Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

320d, C 220 CDI, S60 – sedany z wyższych sfer

Gdy Volvo S60 debiutowało jesienią 2010 roku, pisaliśmy o nim, że to "mistrz komfortu i bezpieczeństwa". Teraz czas sprawdzić, czy te cechy wystarczą do pokonania Mercedesa klasy C i BMW 3 - bo kto chce liczyć się wśród drogich limuzyn średniej klasy, musi się zmierzyć z niemieckim duetem. W teście wersje z oszczędnymi dieslami.

2011-02-21
BMW, 320d, Mercedes, C 220 CDI, Volvo, S60 Volvo S60 wysuwa się na prowadzenie pod względem urody nadwozia – jest ono bardziej dynamiczne niż u konkurentów

 

Wyznawcy Volvo będą żałować starej "S60". Opłakiwać ją jako ostatnie prawdziwe Volvo, bo nie skonstruowane, jak to współczesne, na płycie podłogowej Forda. Wytykać będą nowemu modelowi, że stracił na funkcjonalności, żeby wyglądać atrakcyjniej, będą dramatyzować, bo wysokość pasa bezpieczeństwa reguluje się teraz ręcznie. A przecież już w Volvo 760 z 1982 roku pas automatycznie dopasowywał się do postury kierowcy i pasażera. To, że teraz przy regulacji podróżni muszą odwołać się do rękoczynów, fanów Volvo zniesmaczy równie mocno jak fakt, że los szwedzkiej marki spoczywa dzisiaj w rękach koncernu Geely. Chińskiego koncernu. Tyle że dla S60 nie ma to znaczenia, bo skonstruowano go zanim jeszcze marka zmieniła właściciela.

Nowe Volvo już z wyglądu mocno różni się od swoich stylistycznie konserwatywnych konkurentów. Kształt nadwozia bijący w oczy dynamiką powoduje, że widoczność z wnętrza nie jest najlepsza, a i ilość miejsca nieco na tej stylistyce cierpi. Ponieważ nisko nad siedzeniami umieszczony dach łagodnie opada ku tyłowi auta, tylną kanapę zamontowano bardzo nisko, żeby pasażerowie nie dotykali głowami sufitu. Skutek jest taki, że dorośli siedzą z podkurczonymi nogami. Łagodnie opadający dach powoduje też, że tył nadwozia jest krótki, kształtem wcale nie przypomina sedana (co akurat może się podobać), ale kryje w sobie bagażnik o pojemności tylko 380 l. Za to w środku panuje przytulne szwedzkie ciepełko, taki specyficzny klimat bezpieczeństwa, który miłośnicy marki porównują z uczuciem, jakie towarzyszy dziecku, gdy nocą, podczas burzy, wślizguje się do łóżka rodziców. Swojego kierowcę i pasażerów S60 chroni za masywnymi słupkami dachowymi, sadzając ich w szerokich, bardzo wygodnych skórzanych fotelach i serwując też coś dla oka - elegancko polerowane aluminium i wytworne tworzywa. Mercedes C 220 CDI nawet w wersji o dumniej nazwie Avantgarde jest urządzony bez porównania mniej nastrojowo, równie perfekcyjnie wykonane BMW wygląda jeszcze bardziej surowo.

S60 wyposażono w nowy elektroniczny system obsługi, który w porównaniu z poprzednim jest bardziej logiczny i łatwiejszy w użyciu. Niestety wiele to nie ułatwia, bo dotychczasowy system był tak bardzo skomplikowany, że jakaś tam poprawa wiosny nie czyni. W porównaniu z logiczną strukturą menu w Mercedesie C i w BMW 3 - nowy system S60 jest wciąż zawikłany.


Dla oszczędnych
BMW 320d EfficientDynamics - dzięki temu, że jest nisko zawieszony - ma lepsze właściwości aerodynamiczne. Oszczędności paliwa służą także zmniejszone opory tarcia w układzie napędowym i dłuższe przełożenia skrzyni biegów. Do tego dochodzą system start/stop wyłączający silnik podczas dłuższego postoju (korki) i wskaźnik podpowiadający zmianę biegu na ten najkorzystniejszy w danej chwili z punktu widzenia zużycia paliwa. Już przy bardzo niskich obrotach strzałka pojawiająca się na wyświetlaczu poleca załączenie wyższego biegu, bo działanie sił bezwładności w dwumasowym kole zamachowym umożliwia jazdę na niskich obrotach - powyżej 1000 obr/min silnik rozwija moc nie szarpiąc. Model C 220 CDI Mercedes wyposaża także w system start/stop i wskaźnik optymalnego biegu. Na komputerze pokładowym chwilowe zużycie jest pokazywane w formie diagramu, poza tym system przedstawia graficznie, jakie było zużycie paliwa w czasie jazdy (zdjęcie powyżej). Kierowcy Volvo muszą jeździć oszczędnie bez takich pomocników.

Z tego powodu Volvo traci testowe punkty, które nazbierało za swoje innowacyjne wyposażenie z dziedziny bezpieczeństwa. Jako jedyne z testowej trójki ma seryjny system City-Safety, który w razie niebezpieczeństwa doprowadza do pełnego hamowania, zapobiegając (do prędkości 35 km/h) wypadkowi. Przy większych prędkościach ogranicza skutki uderzenia. Ponadto, za dopłatą, do S60 jest oferowany system Collision Mitigation Support (zawierający układ wspomagania hamowania i automatycznego hamowania aż do zatrzymania auta oraz aktywny tempomat - 7380 zł), a także asystent utrzymywania pasa ruchu (2720 zł) i system informujący o pojeździe w martwym polu widzenia lusterka zewnętrznego (2270 zł). BMW może zaproponować tylko tempomat utrzymujący prędkość jazdy (1134 zł), a Mercedes jedynie prosty pre-safe (1661 zł). To o wiele za mało, jeśli Mercedes chce uchodzić za pioniera bezpieczeństwa samochodowego, którym sam się ogłosił. Na szczęście wyposażenie z tej dziedziny ma być bogatsze w modelach po face liftingu, które właśnie mają premierę na salonie w Detroit. Inna rzecz, że systemy bezpieczeństwa Volvo nie zawsze działają perfekcyjnie. Czujnik odległości nie raz podczas testu niepotrzebnie wszczynał alarm. 

Bardzo dobre wrażenie nowe Volvo robi pod względem komfortu jazdy. Jego zawieszenie pokonuje nierówności z jeszcze większym wyczuciem niż robi to zawieszenie Mercedesa i nie wprawia nadwozia w kołysanie, mimo że nie zastosowano w nim amortyzatorów o zmiennej sile tłumienia. Do tego dochodzą najlepsze fotele i niski poziom hałasu we wnętrzu.

 

Dwulitrowy silnik Volvo - wersja z krótszym skokiem tłoka jednostki 2,4-litrowej - swoją pojemność dzieli między pięć cylindrów. Ma to pozytywne skutki dla jego kultury pracy - w porównaniu z odgłosami jakie wydaje, niemieckie czterocylindrowce brzmią banalnie i dość głośno. Jednostka Volvo zużywa za to nieco więcej oleju napędowego, już choćby z powodu większych oporów tarcia. Diesel Volvo, trochę słabowity podczas ruszania, jest połączony z lekko pracującą, ale nie najbardziej precyzyjną sześciobiegową skrzynią biegów, której długie najwyższe przełożenie jest jedynym pomysłem na zaoszczędzenie paliwa. Chociaż testowe zużycie oleju napędowego przez S60 można zaakceptować, to Mercedes, a zwłaszcza BMW obchodzą się z paliwem oszczędniej.

Na równie wysokim poziomie jest bezpieczeństwo jazdy wszystkich trzech samochodów. Pewną słabość Volvo ujawnia tu tylko swoją niemal absurdalnie wielką średnicą zawracania (w lewo/w prawo 12,4/12,2 m) oraz gorszym hamowaniem na nawierzchni o przyczepności innej pod prawymi i innej pod lewymi kołami auta (μ-split). W BMW daje się natomiast zauważyć lekki fading podczas hamowania, gdy kierowca zechce w pełni wykorzystać skromne możliwości maksymalnego obciążenia auta. Większe różnice ujawniają się dopiero podczas prowadzenia - aż tak sportowe jak obiecywano, S60 jednak nie jest.

Jak na samochód z przednim napędem, Volvo bardzo stabilnie pokonuje zakręty; w jego układzie kierowniczym, który mógłby nieco precyzyjniej informować co dzieje się na styku kół z asfaltem, nie wyczuwa się wpływu napędu. BMW 3 tylko na moment zarzuca tyłem, pozostając mistrzem prowadzenia wśród samochodów średniej klasy - w zakrętach jest prawie neutralne, jego układ kierowniczy pracuje wprawdzie dosyć ciężko, ale precyzyjnie i daje dobre pojęcie o tym, co dzieje się z kołami. Ponieważ przy sportowych skłonnościach wyważony komfort resorowania tylko przeszkadza, BMW rezygnuje ze znacznej jego części i na wielkich nierównościach bez żenady kołysze nadwoziem w kierunku góra-dół. 

Ta przypadłość bierze się także stąd, że "trójka" w wersji Efficient Dynamics jest nisko zawieszona. To jeden ze sposobów na niższe zużycie paliwa, podobnie jak działanie sił skupionych w obracającym się dwumasowym kole zamachowym. Dają one solidnego kopa powyżej 1000 obr/min. A przecież 320d to nie jest model, który by cierpiał na niedobór siły napędowej; dwulitrowy diesel energicznie wyrywa do przodu - w każdym razie na niższych przełożeniach sześciobiegowej skrzyni, bo wyższe biegi, o dłuższych przełożeniach, zmniejszają jego elastyczność.

 

Redukcji zużycia paliwa ma też służyć bezwzględnie działający wskaźnik zmiany biegu. Kto posłucha jego nakazów spali nie więcej niż 3,9 l/100 km - to wręcz sensacyjnie niskie zużycie, jak na samochód, który waży 1,5 tony i może pojechać z prędkością 230 km/h. Przy takich zaletach układu napędowego "beemce" można nawet wybaczyć, że jest dość ciasna w środku i że poskąpiono jej wyposażenia seryjnego.

Ta ostatnia sprawa to drażliwy temat także w wypadku Mercedesa. Gdy w swojej topowej wersji Volvo S60 zachwyca biksenonowymi reflektorami i skórzaną tapicerką, droższy o 19 tys. zł Mercedes C 220 CDI świeci żarówkami halogenowymi, a za przyodziewek ma pseudoskórę. Żeby dorównać poziomowi wyposażenia Volvo, trzeba w Mercedesie wydać na ekstrasy 10 200 zł. Zbieranie pieniędzy najlepiej zacząć darując sobie zakup wersji Avantgarde, bo za dodatkowe 8454 zł zyskuje się niewiele oprócz chromowanych ozdóbek.

220 CDI, ze swoim bardzo elastycznym silnikiem, jest typową C-klasą - ma wystarczająco przestronne wnętrze, sprężyste fotele, od kierowcy nie wymaga bóg wie jakich umiejętności, gdy trzeba sprawnie pokonywać zakręty, ma przyzwoite zawieszenie, biegi w sześcioprzełożeniowej skrzyni zmienia się lekko, a system start/stop działa teraz sprawnie jak w BMW, chociaż nie wystarcza do osiągnięcia tak niskiego zużycia paliwa, jakie ma "trójka".

Ostatecznie, między porównywanymi w teście autami występują niewielkie różnice punktów. To na pewno ucieszy fanów Volvo, bo S60 gra w najwyższej lidze i na równi z najlepszymi. A przy tym udało mu się pozostać prawdziwym Volvo.

Tekst Sebastian Renz,
zdjęcia Achim Hartmann
amis 2/2011

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne C 220 CDI Avantgarde 320d EfficientDynamics Edition S60 D3 Summum
Rodzaj silnika/liczba cylindrówwysokoprężny, R4, 2.2wysokoprężny, R4, 2.0wysokoprężny, R5, 2.0
Moc kW (KM)170 KM163 KM163 KM
Przy obrotach (/min)300032503000
Poj. skokowa cm3214319951984
Maksymalny moment obrotowy (Nm)400380400
Przy obrotach (/min)140019001400
Przeniesienie napęduna tylne kołana tylne kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów6-bieg. przekł. mechaniczna6-bieg. przekł. mechaniczna6-birg. przekł. mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)4581/1770/14474531/1817/14064628/1865/1484
Rozstaw osi (mm)276027602776
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)10,9/10,811,0/11,112,4/12,2
Poj. zbiornika paliwa (l)596168
Masa własna (kg)161415091608
Dopuszczalne obciążenie (kg)501431482
Poj. bagażnika (l)475460380
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1440/14551475/14601495/1450
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)970/9201000/920990/930
Rozmiar opon225/45 R17 W225/55 R16215/50 R17 W
CO2 (limit) g/km127109137
OsiągiC 220 CDI Avantgarde320d EfficientDynamics EditionS60 D3 Summum
0-80 km/h (s)5,75,36,5
0-100 km/h (s)8,27,79,3
0-120 km/h (s)11,110,713,8
0-130 km/h (s)13,012,716,0
0-140 km/h (s)15,114,718,7
0-160 km/h (s)20,719,627,4
0-180 km/h (s)28,427,238,7
Prędkość maksymalna (km/h)232228220
Elastyczność C 220 CDI Avantgarde320d EfficientDynamics EditionS60 D3 Summum
60-100 km/h na IV/V biegu (s)6,9/9,26,9/11,66,6/9,8
Elastyczność C 220 CDI Avantgarde320d EfficientDynamics EditionS60 D3 Summum
80-120 km.h na V/VI biegu9,2/12,19,5/14,89,3/11,8
Próba jazdy C 220 CDI Avantgarde320d EfficientDynamics EditionS60 D3 Summum
(Slalom 18 m ) km/h62,2/61,362,6/62,462,7/60,2
Próba jazdyC 220 CDI Avantgarde320d EfficientDynamics EditionS60 D3 Summum
Test wymijania ISO (km/h)125,7/127,3127,3/128,2128,6/123,8
Próba jazdy C 220 CDI Avantgarde320d EfficientDynamics EditionS60 D3 Summum
Manewr wymijania wg normy VDA – prędkość najazdu pusty/obciąż. km/h71/6970/6971/69
Manewr wymijania wg normy VDA – prędkość wyjazdu pusty/obciąż. km/h49/4957/5052/51
Zużycie paliwaC 220 CDI Avantgarde320d EfficientDynamics EditionS60 D3 Summum
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km6,25,07,2
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km4,03,64,2
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km4,84,15,2
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)4,63,94,8
Maksymalne (l/100 km)9,08,29,3
średnie podczas testu (l/100 km)6,76,16,9
zasięg (km)8811000986
Poziom hałasu (dB)C 220 CDI Avantgarde320d EfficientDynamics EditionS60 D3 Summum
przy 80 km/h dB(A)656564
przy 100 km/h dB(A)666666
przy 130 km/h dB(A)696969
przy 160 km/h dB(A)727272
Droga hamowania (m)C 220 CDI Avantgarde320d EfficientDynamics EditionS60 D3 Summum
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)37,038,237,2
ze 100 km/h na zimno (obciążony) (m)37,339,037,3
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)37,039,537,7
na różnej nawierzchni (m)9294108
Ceny i wyposażenieC 220 CDI Avantgarde320d EfficientDynamics EditionS60 D3 Summum
Cena modelu testowanego (zł)166 154 zł145 900 zł147 100 zł
Klimatyzacja automatycznataktaktak
Reflektory biksenonowe4278 zł2834 złtak
Lakier metalizowany3875 zł3401 zł3400 zł
Automatyczna przekładnia9411 złbrak8700 zł
Skórzana tapicerka8253 zł7368 złtak
Fotele regulowane el. i podgrzew.1610 zł1498 zł1320 zł
Czujnik parkowania z przodu/z tyłu3523 zł3158 zł1050 zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

 

Ocena punktowa (maks. 500)

C 220 CDI Avantgarde 387 Zwycięstwo zawdzięcza przestronnemu wnętrzu, wysokiemu poziomowi komfortu i bardzo elastycznemu silnikowi. Wyposażenie służące bezpieczeństwu powinno być bogatsze, ale jako kombinacja szeregu cech, klasa C okazuje się najlepsza.
320d EfficientDynamics Edition 373 „Trójka”, z jej niezbyt dużym wnętrzem, zbiera punkty za dynamiczny i oszczędny silnik oraz znakomite właściwości jezdne. Materiały wykończeniowe to nie jest szczyt klasy premium, hamulce są przeciętne.
S60 D3 Summum 371 Miało być sportowe, a okazało się najbardziej komfortowe. Ma dobrą cenę i świetne wyposażenie, ale traci punkty za detale ważne w codziennym użytkowaniu, takie jak najwyższe zużycie paliwa, zawikłane menu i ogromna średnica zawracania.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 125 900 PLN
Dostępne nadwozia: sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Czyli w których, bo mamy tu trzy auta?
    ~Samuraj, 2011-07-16 00:28:54
  • avatar
    zgłoś
    szczerze zadna seria z tych modeli w tym czasie teraznieejszym nie zcina mnie z nog...czekam na duze poprawki w tych 2 duzych koncernach
    84styleFury, 2011-07-15 23:39:25
  • avatar
    zgłoś
    No dobrze, ale miałem na myśli przeznaczenie limuzyny, a nie zaprzeczysz, że S60 nią jest. Owszem, odstaje pod względem właściwości jezdnych, ale według mnie każda limuzyna powinna się bujać i "pontonowato" pokonywać dziury (w końcu nie bez powodu do limuzyn wsadzają pneumatyczne zawieszenie).
    ~Samuraj, 2011-03-10 01:46:21
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):W końcu ma to być limuzyna. Limuzyna? To się przejedź takimi limuzynami jak np. bmw5 , accord lub choćby nawet alfa 159, a zobaczysz jak może jeździć limuzyna.
    ~Michau Skwarek, 2011-03-09 20:15:33
  • avatar
    zgłoś
    W końcu ma to być limuzyna.
    ~Samuraj, 2011-03-08 00:43:24
  • avatar
    zgłoś
    1.Już jest nudne maniakalne porównywanie bmw 3 z autami o klasę większymi. Bmw3 to samochód wielkości s40 i powinien być porównywany do s40, focusa, octavii, astry itp. (po prostu bmw chce - a dziennikarze w tym pomagają - aspirować do lepszego towarzystwa)2. S60 odpada z jednego podstawowego ,zasadniczego i najważniejszego powodu: jak na tą klasę i kasę auto tragicznie buja się w zakrętach i ma kiepskie właściwości trakcyjne
    ~Michau Skwarek, 2011-03-07 11:25:54
  • avatar
    zgłoś
    Wersja 320d z BluEfficiencyEfficient Dynamics panie. No w sumie przegrywa nieznacznie, ale nie zmienia to faktu, że i tak preferuję Szweda.
    ~Samuraj, 2011-02-22 19:44:44
  • avatar
    zgłoś
    Samuraju Volvo dostało po uszach w Nadwoziu za mały bagażnik i małe dopuszczalne obciążenie. A w bezpieczeństwie przegrał z Mercem ergonomią, drogą hamowania ze 100 na ciepło obciążony i drogą hamowania na różnej nawierzchni. Za to zaplusował właśnie elementami wyposażenia z zakr. bezp. aktywnego, gdzie wygrałz Niemcem 9:5. Patrz na kontekst.Airmatic, w testach porównawczych nie bierze sie pod uwagę kwestii ceny. Utrata punktów za bezpieczeństwo jest rozpisana szczegółowo w tabeli w wydaniu papierowym. Zarzutów wobec tej wersji BMW nie bardzo rozumiem. Za co mieliby Niemcy odejmować więcej punktów?Artykułu wspomnianego przez Magu jeszcze nie czytałem, to sę nie ustosunkuję A zwycięstwo Mondeo mnie pozytywnie zaskoczyło Choć i tak wszyscy będą mówić zawsze, że volkswagen płaci za wyniki...
    esper, 2011-02-21 23:39:31
  • avatar
    zgłoś
    To jak narzekanie na tych zza wody idzie tak dobrze, dodam że w marcowym amis Mondeo(niby też z dojczlandu, ale jakby mniej niemiecki) wygrał porównanie z Passatem
    Magu, 2011-02-21 23:37:30
  • avatar
    zgłoś
    Część artykułu poświęcona Volvo zaczyna się od biadolenia na temat odejścia od kanciastego nadwozia, które dokonało sie jednak jedną generację wcześniej. Jakby tego było mało, redachtory zza Odry zarzucają stosowanie fordowskiej płyty podłogowej (a przecież nie jest zła!). Potem utrata punktów w dziedzinie bezpieczeństwa następuje za sam jeden system sterowania, które od strony użytkowej jest trudniejsze w obsłudze. Mercowi w wygranej nie przeszkadza zaś to, że jest absurdalnie drogi i wyposażony po spartańsku (z cenami ekstrasów jak za australijskie zboże po odbiciu go z rąk somalijskich piratów).Wersja 320d z BluEfficiency też nie powinna brać udziału w teście: raz, że to nie był sparing ekowersji, a zwykła miała szansę wywołać więcej subiektywnych emocji. Dwa - to nie będzie łakomy kąsek na polskim rynku wtórnym (choć łatwiej dorobić bajeczkę, że używała go emerytka jeżdżąca po zakupy lub w niedzielę do kościoła). Gdyby panowie Niemcy chcieli, odjęliby mu za to zasłużenie więcej punktów
    airmatic, 2011-02-21 21:36:29
  • avatar
    zgłoś
    Też wziąłbym Volvo, jest świetne. Wnętrza niemców są jakieś smutne. No i S60 ma 5-cylindrowy silnik.A sprawa z punktacją jest prosta, test robili Niemcy, więc wygrały Mercedes i BMW. Już któryś raz rzuca mi się to w oczy. Fajnie że redakcje ze sobą współpracują(dzięki temu są zawody superprędkości w Nardo), ale kiedy Niemcy porównują niemieckie samochody z furkami innych marek znam wynik zanim zacznę czytać. Przykład:Test reflektorów "Doświetlają, nie oślepiają" z amis 3/2011AR Giulietta - biksenony z doświetlaniem zakrętów dostały 98/100 pkt. za światła mijania w ocenie laboratoryjnejMerc CLS - LEDy z systemem adaptacji dostały wg. pomiarów z laboratorium 86/100 pkt. za ś. mijaniaA teraz wiersz tabelki "Ocena subiektywna" i proszę Giulietta 78/100 światła mijania, a CLS 95/100 Jeszcze "Mimo ogromnego strumienia światła, Alfa w nieporównanie mniejszym stopniu oślepia jadących z przeciwka". OCB? Czy to dlatego, że CLS miał obrotowe reflektory i badania w laboratorium tego nie uwzględniły? I jeszcze w artykule jest napisane "Jedynie w wypadku świateł mijania Mondeo i Giuletty wrażenie subiektywne mocniej odbiega od wyników laboratoryjnych, co jednak nie wpływa na kolejność w teście." Po za tym CLS, A7 dostały po 30, a Astra i Passat 20 punktów za światła adaptacyjne, których Giulietta, S60 i Mondeo nie miały.Są też wykresy na wcześniejszej stronie i tam wyraźnie widać, że Alfa oświetla(tak na oko) 3 razy większy obszar w tym obydwa pobocza(Volvo też dostało dziwnie niskie noty). Nie chodzi tu o sympatie czy asympatie do narodowości ale co to ma kurde znaczyć, że niby tak poprostu wyszło? Niemieckie samochody są dobre, dopracowane itd. ale punktacja w teście reflektorów to jednak przegięcie.
    Magu, 2011-02-21 20:44:05
  • avatar
    zgłoś
    Osobiście brałbym Volvo, ale nie tylko ze względu na design. Ten samochód ma w sobie "to coś", a poza tym nie odstaje tak naprawdę od konkurentów pod względem jakości. PS. Punktacji kompletnie nie rozumiem. Z jednej strony autor chwali Volvo, że ma najciekawszy design, a dostaje najmniej punktów za nadwozie, to samo jest w przypadku bezpieczeństwa. Niby ma najwięcej tych systemów, a dlaczego Merc go bije? Bo Szwed nie oferuje systemu, który podpowiada optymalną zmianę biegów?
    ~Samuraj, 2011-02-21 18:50:56
  • avatar
    zgłoś
    Gdy Volvo S60 debiutowało jesienią 2010 roku, pisaliśmy o nim, że to „mistrz komfortu i bezpieczeństwa". Teraz czas sprawdzić, czy te cechy wystarczą do pokonania Mercedesa klasy C i BMW 3. W teście wersje z oszczędnymi dieslami.
    auto motor i sport, 2011-02-21 11:46:20
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij