Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ

2


OCEŃ
5.0

6 bestii z AMG na torze

Kawałek toru i sześć Mercedesów AMG, każdy z innym silnikiem. Oto jedna z najmocniejszych i najlepiej wyszkolonych armii świata.

2013-05-22

Departament mocy i ryku silnika, u Mercedesa AMG, wyznaje świętą zasadę, że mocy nigdy nie jest za dużo. Oto sześć modeli, które korzystają ze wszystkich jednostek napędowych wytwarzanych obecnie przez AMG. Do kompletu brakuje tylko jednego silnika – tego z Pagani Huayry, jednak on to nieco inna historia.

C 63 - klasyka gatunku AMG

Limuzyna i czworo drzwi to kwintesencja Mercedesa – i przy okazji AMG. Cztery końcówki wydechu zdradzają, że tu są grane koncerty heavymetalowe. Sercem C 63 jest 6,2-litrowy, wolnossący silnik V8 – pierwszy będący konstrukcją AMG, a nie bazujący na jednostce seryjnej. W chwili debiutu w 2006 r. był to najwyżej „kręcący się” silnik o tej pojemności na świecie – do 7200 obr/min. Moc 457 KM i maksymalny moment obrotowy 600 Nm sprawiają, że C 63 nabiera prędkości lekko jak piórko.

Zawieszenie, układy kierowniczy i hamulcowy C 63 przeszły intensywny trening w ośrodku AMG w Affalterbach i od pierwszego ruchu kierownicą daje się to odczuć. Jest mnóstwo przyczepności przy minimum ruchów nadwozia. Jednocześnie sedan Mercedesa zachowuje lekko leniwy charakter, tak typowy dla aut tej marki – układ jezdny jest zestrojony twardo, ale nie nazbyt twardo, reakcje auta są ostre, ale nie za ostre; zupełnie tak jakby Mercedes puszczając oko mówił, że gdyby tylko chciał, mógłby być ostrzejszy, sztywniejszy i bardziej nastawiony na atak, ale nie chce taki być, bo to nie byłby już Mercedes.

CLS 63 - czyli nadeszło nowe

Mimo identycznego oznaczenia „63”, CLS ma silnik nowszej generacji (niż C 63) – 5,5-litrową jednostkę biturbo, o mocno innym charakterze. Współczesną religią jest zmniejszenie zużycia paliwa, i dziś trzeba ją wyznawać już w zasadzie z urzędu, jednak w tym wypadku gwoździem programu są dla nas osiągi. Zwłaszcza moment obrotowy, wynoszący 800 Nm i dostępny już od 2000 obr/min brzmi wręcz abstrakcyjnie. Jak taka siła napędowa może być w cywilizowany sposób przeniesiona na drogę przez same tylko tylne koła? Normalnie – odpowiada CLS 63, i robi małą demonstrację. Dynamika jazdy i zapas osiągów są niewiarygodne; tempo przyspieszania jest takie, że określenie prawego pedału jako „gaz” jest suche, trochę tak jakby powiedzieć o lamparcie, że to „rodzaj kota”.

Turbodoładowanie nieuchronnie zabija odgłos pracy jednostki napędowej, jednak CLS potrafi to zrównoważyć akustyką układu wydechowego – soczystym, basowym bulgotem, którego intensywność zmienia się wraz ze wzrostem obrotów. Siła napędowa wędruje do tylnych koł przez siedmiobiegowy automat w interpretacji AMG, natomiast zaskakuje poziom komfortu – tak jak w wypadku C 63. Sto procent Mercedesa i sto procent AMG.

tempo przyspieszania jest takie, że określenie prawego pedału jako „gaz” jest suche, trochę tak jakby powiedzieć o lamparcie, że to „rodzaj kota”

SLK 55 - jedyny taki na świecie

SLK jest jak szalona przeróbka – małe auto, do którego ktoś w przypływie ułańskiej fantazji włożył ogromny silnik. To jedyny na świecie seryjnie produkowany roadster tej klasy napędzany V-ósemką.

Jest to ta sama 5,5-litrowa jednostka jak w CLS 63, tyle że pozbawiona turbosprężarek. W tym wydaniu rozwija 421 KM, a osiągi z jednej strony są niesamowite (4,6 s do setki), z drugiej jednak roadster jest jak miękki, mały bulwarowy krążownik z wyzywająco brzmiącym wydechem i nie sprawia wrażenia, jakby tylko czekał na mocne kopnięcie w gaz. Jednak ostro wbity w zakręt, SLK 55 nie traci fasonu. Okazuje się świetnie wyważony, bardzo przyczepny, niby miękki, ale wszystkie przechyły oraz skłony nadwozia dają niezłe poczucie tego, co dzieje się – oraz tego, co za chwilę stanie się – z autem. Przerost mocy nad przyczepnością opon jest ogromny i przyczepność tylnych kół można zrywać na życzenie. SLK daje się wtedy łatwo kontrolować i pomimo krótkiego rozstawu osi jego reakcje nigdy nie są nerwowe. Wysiadając myślisz, że w sprzyjających okolicznościach jedno auto tego typu mógłbyś w garażu mieć, przynajmniej przez jakiś czas – dla szaleństwa.

CL 65 - sułtańskie coupé

CL sprawia wrażenie, jakby całego SLK mógł zmieścić w bagażniku. Coupé modelu klasy S jest ogromne – mierzy ponad 5 m, waży 2,3 tony i w wersji 65 AMG jest jednym z najdroższych Mercedesów.

Siła napędowa pochodzi od 6-litrowego silnika V12 biturbo, o ile w ogóle siłą napędową można nazwać moc 630 KM i moment obrotowy 1000 Nm. Silnik współpracuje z pięciobiegowym automatem, bo nowszą, siedmiobiegową przekładnię automatyczną moment obrotowy prawdopodobnie by zmielił. Poniżej 3000 obr/min pracy silnika praktycznie nie słychać, później jednak pojawia się aksamitny odgłos spalania benzyny w dwunastu cylindrach. Rozpędzanie do 100 km/h trwa zaledwie 4,4 s, a przyspieszenie wciska w fotel aż do ogranicznika prędkości przy 250 km/h; bez niego CL 65 mógłby pojechać pewnie ze 100 km/h szybciej. To jedno z najlepszych coupé tej klasy na świecie, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że to samochód, w którym 630 KM jest tylko po to, żeby być. CL 65 ma sens tylko dla tych, którzy chcą go mieć.

C 63 BS - za dobry, żeby był prawdziwy

Black Series jest dla AMG czymś takim jak Black Label dla Johnnie’ego Walkera. Klasą w klasie.

Z brutalnie poszerzonymi błotnikami, potężnymi wlotami powietrza, dziurami w pokrywie silnika i obniżonym do granic możliwości zawieszeniem, C 63 Black Series wygląda jak pojazd DTM minus nalepki sponsorów. Ten wygląd plus ogromny silnik sprawiają, że jest klasycznym samochodem-mięśniakiem, tyle że w wydaniu Mercedesa. Za przednim zderzakiem siedzi silnik niby ten sam, co w zwykłym C 63, ale nie taki sam – ma inny układ tłokowo-korbowy; reakcje na gaz są szybsze i V8 łatwiej wchodzi na obroty.

To jedno z najlepszych aut sportowych ostatnich lat. 517 KM pozwala przenieść się na tamtą stronę 100 km/h w niewiele ponad 4 sekundy, ale największe wrażenie robi łatwość, z jaką zwykły śmiertelnik może korzystać z tej mocy. „Black” jest fantastycznie wyważony, tylko nieznacznie podsterowny i niesamowicie zwarty – jak to ktoś określił, zachowuje się, jakby był cały z jednego kawałka. Samochód nie do zamęczenia, jedyny w swoim rodzaju.

SLS - współczesny Gullwing

Poza manifestem stylu, jakim współczesny „skrzydlak” niewątpliwie jest, jest on też dla Mercedesa wizytówką technologii. Próbka: auto niemal w całości wykonane z aluminium, silnik 6.2 V8 ma zmienione tłoki (oczywiście kute), rozrząd, układy dolotowy i wydechowy i otrzymał suchą miskę olejową, skrzynia biegów znajduje się przy tylnej osi, a wał korbowy jest wykonany z włókna węglowego.  

Przód jest tak długi, a 6,2-litrowa V-ósemka tak cofnięta za przednią oś, że można odnieść wrażenie, iż spokojnie zmieściłby się tam drugi taki silnik.

Po rozruchu, w każdej cząstce auta czuć, że silnik pracuje, a lekkie wciśnięcie gazu sprawia, że auto całe „chodzi”. W każdej chwili, niezależnie od prędkości, czuć tę specyficzną, sportową surowość – już samo to wrażenie sprawia, że jazda SLS-em to zawsze specjalna okazja. Odgłosy towarzyszące jeździe słychać przez cały czas, zwłaszcza pracę silnika – to też część atrakcji. Maksymalne obroty zostały podniesione do 7500 obr/min i w ręcznym trybie pracy dwusprzęgłowej przekładni wystarczy lekko spóźnić się ze zmianą biegu, by wskazówka obrotomierza odbiła się od czerwonej granicy. Ups! Prawie masz ochotę przeprosić SLS-a...

6 przepisów na osiągi z kosmosu:

Mercedes SLK 55 AMG

SILNIK
Rodzaj silnika V8
Pojemność skokowa 5461 cm3
Moc maksymalna 421 KM
przy obrotach 6800/min
Maks. moment obr. 540 Nm
przy obrotach 4500/min
OSIĄGI
0–100 km/h 4,6 s
Prędkość maks. 250 km/h
CENA 350 000 zł

Mercedes C 63 AMG

SILNIK
Rodzaj silnika V8
Pojemność skokowa 6208 cm3
Moc maksymalna 457 KM
przy obrotach 6800/min
Maks. moment obr. 600 Nm
przy obrotach 5000/min
OSIĄGI
0–100 km/h 4,4 s
Prędkość maks. 250 km/h
CENA 340 000 zł

Mercedes CLS 63 AMG

SILNIK
Rodzaj silnika V8 biturbo
Pojemność skokowa 5461 cm3
Moc maksymalna 557 KM
przy obrotach 5250–5750/min
Maks. moment obr. 800 Nm
przy obrotach 2000–4500/min
OSIĄGI
0–100 km/h 4,3 s
Prędkość maksymalna 250 km/h
CENA 572 000 zł

Mercedes CL 65 AMG

SILNIK
Rodzaj silnika V12 biturbo
Pojemność skokowa 5980 cm3
Moc maksymalna 630 KM
przy obrotach 4600–5000/min
Maks. moment obr. 1000 Nm
przy obrotach 2300–4300/min
OSIĄGI
0–100 km/h 4,4 s
Prędkość maksymalna 250 km/h
CENA 1 093 000 zł

Mercedes C 63 AMG Black Series

SILNIK
Rodzaj silnika V8
Pojemność skokowa 6208 cm3
Moc maksymalna 517 KM
przy obrotach 6800/min
Maks. moment obr. 620 Nm
przy obrotach 5200/min
OSIĄGI
0–100 km/h 4,2 s
Prędkość maksymalna 317 km/h
CENA już nie oferowany

Mercedes SLS AMG

SILNIK
Rodzaj silnika V8
Pojemność skokowa 6208 cm3
Moc maksymalna 571 KM
przy obrotach 6800/min
Maks. moment obr. 650 Nm
przy obrotach 4750/min
OSIĄGI
0–100 km/h 3,8 s
Prędkość maks. 317 km/h
CENA 886 000 zł

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 019 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    +1 :k:

    airmatic, 2013-05-24 19:49:43
  • avatar
    zgłoś
    Takich? Na pewno :D W Watykanie wszystkie rzeźby obróciłyby się w pył gdyby takich sześciu żołnierzy wyjechałoby na ulicę :D

    mariano_italiano, 2013-05-24 11:14:09
  • avatar
    zgłoś
    Do gwardii watykańskiej potrzeba Mercedesów? ;)

    airmatic, 2013-05-24 09:44:23
  • avatar
    zgłoś
    Chciałbym mieć takich żołnierzy w swojej armii :D

    mariano_italiano, 2013-05-23 10:32:08
  • avatar
    zgłoś
    Kawałek toru i sześć Mercedesów AMG, każdy z innym silnikiem. Oto jedna z najmocniejszych i najlepiej wyszkolonych armii świata.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2013-05-23 09:09:19
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij