Większy Abarth. Oto Grande Punto, jakiego wcześniej nie znaliśmy - sportowe i zadziorne. To samochód, który przeobraża się za pomocą jednego tylko guzika.
Zobacz również
Przycisk, jakich wiele. Srebrny, prostokątny, zwykły. Umieszczony na szczycie konsoli środkowej. Z napisem Sport Boost. Wystarczy go wcisnąć, by Grande Punto Abarth mocno się zmieniło. By z Dr. Jekylla przeistoczyło się w Mr. Hyde'a. I by uzależniło.
Sport Boost działa na silnik i układ kierowniczy. Dzięki niemu, w jednej chwili w jednostkę napędową wkracza nowe życie, wyrażające się przyrostem maksymalnego momentu obrotowego z 201 do 230 Nm i dające zupełnie inne doznania z jazdy. Bez niego, Abarth Grande Punto jest jakby „oskalpowany" z adrenaliny. Mimo że ma turbodoładowany, 155-konny silnik, swoją moc rozwija bez większych emocji. Od około 2000 obr/ min zaczyna ciągnąć równo i nie przestaje aż do momentu, gdy „wpada" na ogranicznik.
Co innego ze Sport Boostem - wtedy każde dodanie gazu wywołuje odpowiednią reakcję, szczególnie na niskich przełożeniach. Auto przyspiesza jak wystrzelone z katapulty, a na kierownicę działają spore siły, wyrywające ją z rąk prowadzącego. Gdy nawierzchnia jest sucha, pierwsze 100 km/h Grande Punto osiąga po 8,2 s. Zupełnie inaczej pracuje też wspomaganie układu kierowniczego - wcześniej dające bardzo rozmyte pojęcie o tym, co dzieje się na styku koła/nawierzchnia, teraz zaś wytwarzające sztuczny opór na kierownicy. Trudno powiedzieć, w którym trybie jest lepiej, ale pewne jest, że wrażenie sporej sztuczności pozostaje niezależnie od ustawienia.
Na drodze Abarth pokazuje swój temperament. Jest bardzo sztywny, narowisty i ma „gokartową" charakterystykę. W ostrych zakrętach przechyły nadwozia praktycznie w nim nie występują, daje się precyzyjnie kontrolować, ale przy nagłym odpuszczeniu gazu w łuku, potrafi zaskoczyć mocno zamiatając tyłem. Zdecydowanie za mocno! Mankamentem zawieszenia Abartha jest też jego zbyt głośna praca, nawet przy przejeżdżaniu przez małe nierówności.
Auto ma bogate wyposażenie, obejmujące m.in. układy ABS, EBD, ESP, 6 poduszek powietrznych, radioodtwarzacz CD z MP3, klimatyzację. Seryjne są też 17-calowe felgi aluminiowe, a jedyną barwą, która nie wymaga dopłaty, jest modna pastelowa biel. I to wszystko za jedyne 58 990 zł.
Fiat chyba nie chce, by Abarth był z nim kojarzony, dlatego Grande Punto jest pełne znaczków skorpiona. Jednak w dowodzie rejestracyjnym testowego auta jako markę wpisano „Fiat". Pewnie w wydziale komunikacji nie wiedzą o istnieniu marki Abarth.
WIĘCEJ SPORTU
Abarth może być jeszcze bardziej sportowy. Do Grande Punto oferowane są dwa pakiety tuningowe - Assetto i Esseesse. Oba dostarczane są w drewnianych skrzyniach. Assetto, kosztujący 8000 zł, obejmuje m.in. 18-calowe felgi ze stopów lekkich, wentylowane i nawiercane tarcze hamulcowe Brembo oraz sportowe sprężyny przednie i tylne. Esseesse, droższy o 7000 zł, zawiera dodatkowo zestaw wzmacniający silnik do 180 KM.
DANE TECHNICZNE ABARTH GRANDE PUNTO
| Cena | 58 990 zł |
|---|---|
| Konkurenci | Opel Corsa 1.6 GSi |
| Silnik | benzynowy, R4, 1.4, turbo |
| Moc/przy obrotach | 155 KM/5750 obr/min |
| 0-100 km/h | 8,2 s |
| Prędkość maksymalna | 208 km/h |
| Zużycie paliwa | 6,9 l/100 km |
| Emisja CO2 | 162 g/km |
| Silnik | poj. 1368 cm3, 201 (230)* Nm przy 3000 obr/ min, skrzynia biegów 6M, napęd na przednie koła. |
| Nadwozie | 5-drzw., 5-miejsc. hatchback, dł. x szer. x wys. 4041 x 1762 x 1490 mm, rozstaw osi 2510 mm, masa wł. 1260 kg, poj. bagażnika 275/1030 l. |
Tekst: Maciej Struk
Zdjęcia: Paweł Łapot
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!





















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
