Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
3.8

Alfa Romeo 4C: sportowe auto z genami Ferrari

Włoski styl w najczystszym wydaniu, dynamika, lekkość i oszczędność oraz dusza auta sportowego splatają się w całość. Ta całość nosi nazwę Alfa Romeo 4C.

Michał Hutyra 2013-11-25

W czasach, gdy zdrowy rozsądek ma pierwszeństwo przed marzeniami niewiele jest firm tak odważnych jak Alfa Romeo. Zamiast budować SUV-a, na którym na pewno można zarobić lub inne „nudne” auto dla rodziny, grupa zapaleńców dostaje zgodę na uruchomienie produkcji rasowego samochodu sportowego. W dodatku takiego, który będzie dłubany w ilościach typowych dla manufaktury – tylko 3700 egzemplarzy rocznie!

4C wykorzystuje technologie, które dotąd były zarezerwowane dla przemysłu lotniczego i branży superwyścigowej, np. Formuły 1. I właśnie technologia, aerodynamika, osiągi i styl w przypadku tego auta były najważniejsze. Na szeroką skalę wykorzystano więc włókno węglowe, aluminium i materiały kompozytowe.

Właśnie dlatego centralny szkielet Alfy Romeo 4C waży zaledwie 65 kg, a całe auto (bez płynów eksploatacyjnych) zaledwie 895 kg. W centralnym miejscu tego 2-osobowego bolidu poprzecznie zamontowano turbodoładowany 4-cylindrowy silnik 1.75 TBI, który rozwija moc 240 KM. Ożeniono go z 6-biegową zautomatyzowaną skrzynią biegów o dwóch suchych sprzęgłach TCT. Cała siła napędowa jest kierowana na tylną oś. Rozkład mas przód/tył wynosi 40:60. Najciekawsze proporcje dotyczą stosunku masy do mocy – 4 kg na 1 KM, ilości KM z jednego litra pojemności silnika – 137, czy wartości momentu obrotowego, również z jednego litra pojemności – 200 Nm. I właśnie one sprawiają, że pierwsze 100 km/h pojawia się na prędkościomierzu po 4,5 s, a prędkość maksymalna to 258 km/h.

Po starcie Alfa 4C rwie do przodu niczym wściekły pies spuszczony ze smyczy. Na szczęście ma bardzo skuteczne hamulce – po rozgrzaniu tarcz zatrzymują auto po 36 metrach (z prędkości 100 km/h), a opóźnienie wynosi 1,25 g. Z przodu zastosowano samowentylujące tarcze perforowane o średnicy 305 mm, zaciski stałe czterotłoczkowe Brembo, z tyłu także tarcze perforowane i wentylowane o średnicy 292 milimetrów.

Alfa 4C to samochód-gadżet. Taki, który chciałbyś mieć. Problemem nie tyle jest cena, co dostępność – 3700 sztuk rocznie i basta!

4C wygląda niesamowicie i jest odzwierciedleniem najlepszych tradycji marki Alfa Romeo. Stylistycznie najbliżej jej do modelu 33 Stradale, technologicznie zaś do 8C Competizione. Cena – 220 tys. zł za kombinację osiągów, stylu i zastosowanej technologii – wydaje się dość atrakcyjna. Tym bardziej że 4C nie ma bezpośredniej konkurencji. Do wnętrza nie jest łatwo się dostać, zwłaszcza rosłym osobom.

Wysokość nadwozia wynosi 1183 mm, więc zanim się usiądzie, trzeba dobrze przemyśleć, która część ciała wsiada pierwsza, a która ostatnia. W środku jest diabelnie ciasno i siedzi się praktycznie na ziemi. Fotel kierowcy da się regulować wzdłużnie, choć zakres tej regulacji mocno ogranicza ściana oddzielająca kabinę od silnika. Kąt pochylenia oparcia ustawia się skokowo. Siedzisko jest dość krótkie, a wyprofilowanie fotela nieco umowne. Fotel pasażera zamontowany jest na stałe, co znaczy, że nie da się go przesunąć ani regulować oparcia.

Michał Hutyra
redaktor auto motor i sport

Naszym zdaniem:

Alfa Romeo 4C to jeden z niewielu samochodów stworzonych z myślą o kierowcy, a nie o pasażerach.

Deska rozdzielcza wygląda dość ascetycznie, ale w takim aucie to zaleta. Przed oczami kierowcy znajduje się cyfrowy zestaw wskaźników i mała, gruba, spłaszczona u dołu kierownica. Zamiast przycisku startera jest staroświecka stacyjka. Skrzynię biegów obsługuje się jak w Ferrari – przyciskami.

Po uruchomieniu silnika zaczynają się dziać rzeczy niewyobrażalne. Bulgot, który rozbrzmiewa za plecami przenika całe ciało. Zanim zdążysz nasycić nim zmysły, wrzucasz bieg i ruszasz. Układ kierowniczy nie ma wspomagania, więc 4C prowadzi się mocno używając mięśni. Bardzo to przypomina jazdę motocyklem, czujesz się częścią maszyny. Reakcja na gaz jest zero-jedynkowa. Obsługa hamulca – dzięki temu, że wyrasta on z podłogi – wydaje się bardziej progresywna.

Cieszysz się każdą chwilą spędzoną za kierownicą. Zwłaszcza jeśli słyszysz efekty dźwiękowe, jakie wydają wspólnie, w tym samym czasie, silnik i układ wydechowy. Łapiesz się na tym, że przyspieszasz i zwalniasz, żonglując biegami (używając łopatek przy kierownicy) tylko po to, by wywołać przygazówki i prychnięcia, a na końcu groźny ryk.

Z każdym kilometrem, z każdym zakrętem oswajasz się z Alfą. Odkrywasz pokłady przyczepności, choć z tyłu głowy kołacze myśl, że powinieneś uważać – centralnie umieszczony silnik i napęd na tylną oś mogą zaskoczyć nadsterownością.

4C, jak każda Alfa, ma swoje DNA. Kierowca suwakiem na konsoli środkowej może wybrać odpowiedni program, zmieniając charakter auta. All Weather skomponowano z myślą o naprawdę kiepskiej pogodzie. Liczą się tu przede wszystkim przyczepność i stabilność, a nie osiągi silnika. W pozycji neutral możesz korzystać z pełnej mocy silnika, a elektronika non stop czuwa nad bezpieczeństwem.

Prawdziwy charakter auta ujawnia się w trybie pracy Dynamic. System ASR pozwala na pełne otwarcie przepustnicy, a kontrola trakcji nie reaguje tak długo, dopóki kąt odchylenia karoserii od osi środkowej auta nie przekroczy punktu krytycznego, po którym następuje już tylko obrót. Skrzynia biegów, pracując w trybie ręcznym, nie przełączy biegu na wyższy nawet wtedy, gdy silnik osiągnie maksymalne obroty. Sam czas zmiany biegu jest krótszy o 25%.

Dla odważnych jest jeszcze program „RACE”. Wówczas zdjęte zostają wszelkie kagańce, poza elektroniczną szperą Q2, która poprawia osiągi, przede wszystkim podczas wychodzenia z zakrętu na pełnym gazie. Jeśli kierowca chce efektownie ruszyć, ma do dyspozycji system launch control. Jednak nawet na mokrej nawierzchni, żeby sprowokować 4C do nadsterowności trzeba się postarać.

Małą Alfą możesz bez dodatkowych zabiegów wyruszyć na tor. Prowadzenie jej sprawia ogromną przyjemność. Niezwykłość 4C polega też na tym, że możesz nią jeździć na co dzień. Jest na swój sposób komfortowa, choć absolutnie pozbawiona praktyczności. Pokonanie nawet niewielkiego krawężnika okazuje się wyzwaniem. Wnętrze jest w zasadzie pozbawione schowków, chyba że zaliczyć do nich 110-litrowy bagażnik. Manewrowanie „na sucho” wymaga krzepy, a prowadzenie przy większych prędkościach – czujności ze strony kierowcy, ponieważ układ kierowniczy w środkowym położeniu nie jest idealnie precyzyjny. „Wady” te nie są w stanie zmienić faktów – 4C to samochód fenomenalny.

DANE PRODUCENTA ALFA ROMEO 4C

DANE PRODUCENTA

ALFA ROMEO 4C

Cena220 000 zł
SILNIK I UKŁAD NAPĘDOWY
Rodzaj silnikabenzynowy, R4 turbo
Pojemność skokowa1742 cm3
Moc maksymalna240 KM
przy obrotach6000/min
Maksymalny moment obrotowy350 Nm
w przedziale obrotów2200-4250/min
Rodzaj napęduna tylne koła; 6-biegowa przekładnia dwusprzęgłowa TCT
OSIĄGI
0–100 km/h4,5 s
Prędkość maksymalna258 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie6,8 l/100 km
Emisja CO2157 g/km
NADWOZIE2-drzwiowe, 2-miejscowe coupé, dług. x szer. x wys. 3989 x 1864 x 1183 mm, rozstaw osi 2380 mm, masa własna 895 kg, pojemność bagażnika 110 l, pojemność zbiornika paliwa 40 l.

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 268 660 PLN
Dostępne nadwozia: cabrio-2, coupe-2
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Zapewne chodziło mu o "samca alfa" :D

    airmatic, 2014-01-15 22:32:09
  • avatar
    zgłoś
    Mariusz Gon, a co to jest styl alfowy? Bo ja jeszcze nie ogarnąłem...

    eri, 2014-01-15 21:27:03
  • avatar
    zgłoś
    auto ciekawe chociaż do mnie osobiście styl 'alfowy' raczej nie przemawia

    Mariusz Gon, 2014-01-13 13:56:02
  • avatar
    zgłoś
    tabelki z torów własnie nie sa subiektywne tylko obiektywne subiektywne to sa emocje czas stoperowy jest niepodwazalny przez współczesna nauke emocje to 100% subiektywizm przykład charakterystyka jednego silnika sprawia ze wydaje sie subiektywnie sporo szybszy wzgledem innego a czasy pokazuja zupelnie co innego w takim wypadku co bedziesz opowiadał komus innemu ? nadal bedziesz pier.lił ze to ze subektywnie ci sie to 1 auto wydaje szybsze to w istocie jest szybsze? niewydaje mi sie  szybsze jest to auto zawsze i wciaz które pokarze  nizszy wynik na stopperze a nie zadne bajanie wujków dobra rada ,odczucia feedback z jazdy to juz zupelnie inna sprawa bardzo indywidulana i mozna rzec opierajaca sie o gust ,ja bym porównał 4c do exiga niewiem jakby było wrealu w sensie co bym wybrałpo jezdzie jednym  i drugim ale biorac pod uwage to ze w tabelce 4c ma skrzynie tct to wziałbym teoretycznie własnie alfe bo choc wiele osob czesto bezwiednie cytuje poprzednków ze prawdziwe sporotwe auto ma tylko manual i ,tylko on daje kupe zabawy to ja niejest do tego przekonany a wyciskanie sprzegła w korkach co 10 metrów to horror , dobrze zaprojektowany automat z mozliwoscia przełaczenia na poł automat zmieniajacy bieg 5 razy szybciej niz najszybszy kierowca na manualu to jest to .

    sztik, 2013-12-08 18:05:11
  • avatar
    zgłoś
    Sorry, ale jeszcze nie wyodrębniłem z otoczenia takich niuansów jak zapach chińskiego obuwia, więc trudno mi się odnieść merytorycznie. Moja "blondyna" wydziela tylko feromony ;)

    eri, 2013-12-08 00:39:04
  • avatar
    zgłoś
    Śmierdzieć samochodem? Na dziś częściej plastiki czuć chińskim obuwiem niż niespaloną benzyną i potem kierowcy, który został na tapicerce fotela po wielkich wrażeniach. Takie rzeczy niedługo zostaną do badań empiryczno-organoleptycznych tylko w muzeach :(

    airmatic, 2013-12-08 00:13:11
  • avatar
    zgłoś
    Jak ktoś rozważa takie rzeczy przy wyborze samochodu, to ja - mówiąc krótko - współczuje mu serdecznie. Samochód ma hałasować, śmierdzieć samochodem i jeździć szybko - wszystkie te kryteria są MOCNO subiektywne, więc trzeba je ocenić samemu, a nie czytać jakieś p.o.s.r.a.n.e. tabelki z torów. Nara.

    eri, 2013-12-07 23:27:56
  • avatar
    zgłoś
    to zalezy pod jakim katem rozpatryuwac dany test nordshleife ok a jakie były warunki ? moze jak leciał exige padało pozatym widze tam kierowca z jakiegos magazynu czy to kompetetny profesionalista czy jeden z redaktorow pisma autosport ktory za proiorytet niedoknca bierze walke o ostatnie 0,1 sekundy ok załóżmy ze faktycznie exige s ktory jest super szybki na wszelkiej masci torach był wolniejszy od 4 c az o tyle sekund ale biorac pod uwage gabaryty 4c masa 950 full bak exige s niemal identycznie i moc exige s 220 km 4c 240 km na papierze czy chociazby szerokopojety komfort i luksus za kółkiem blizej 4c do exiga przynajmniej na pierwszy rzut oka moze poza skrzynia biegów i róznymi trybami kontroli trakcji etc cayman s wazy 1400 kg i ma około 300 km osiagami faktycznie blisko bedzie 4c silnik tez ma centralnie i ogolna charakterystyka tez pasuje wiec w sumie mozna go uznac tez za dobrego przeciwnika do testu ale własnie znalazłem wyniki z toru top gear lotus exige s 1:25 :1 a cayman s 1:26:7 sporo wolniej tak jak myslalem czasy z nordshleife  były podejzane cayman s to dobry przeciwnik byłby wrecz idealny dla nieprodukowanej juz hondy nsx lub nissana 370z  zreszta ostatecznie mozna wedle potrzeb porównac wszystko do wszystkiego wystarczy troche kreatywnosci ja uwazam ze exige s vs 4c byłoby idealnie porównanie elastycznosci czasów na torze wyscig róznoległy spalanie na trasie vmax hamowanie odczucia z jazdy ergonomia do tego bym wrzucił sv 650 i horneta 600 wstrzasnał ale nie wymieszał .

    sztik, 2013-12-07 20:27:49
  • avatar
    zgłoś
    Na Nuerburgringu Exige S jest wolniejszy bo ma czas 8:25, jedyna konkurencja to Porsche Cayman S z czasem 8:04 identycznym co 4C.
     
    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_N%C3%BCrburgring_Nordschleife_lap_times

    rzęsor, 2013-12-07 18:42:03
  • avatar
    zgłoś
    a zapomniałbym dodac "niema konkurencji "? a co z jeszcze bardziej spartanskim lotusem exige ostatecznie evora ktora jednak jest wiekszym ciezszym autem blizej tej konsturkcji moim zdaniem do exiga s 220 km i bardzo podobna masa własna do alfy  cza jepn.ąć shootout exige vs 4c nie ma innej opcji .

    sztik, 2013-12-07 12:04:17
  • avatar
    zgłoś
    świetne parametry 240 km cekawe czy to moc stała czy szczytowa i w jakim procencie ,950 kg full bak to 233 KM/tone albo 4,3 kg na KM z 80 kg kierowca oczywiscie fajny cyfrowy predkosciomierz i obrotomierz ,mozliwosc wylaczenia wsyztkich systemow ,ciekawe jaki ma opór aerodynamiczny ,no ale brak wspomagania? litosci mialem crx bez wspomagania i to w cale niejest fajne w miescie jakiekolwek manewry to horror tu sprawe moze poprawic wzgledem crx to ze na przedniej osi jest tylko 40 %masy w crx było ponad 60% przy podobnej masie całkowitej ,no i gaz zero jedynkowy ctz? ze auto niejedzie przy szczatkowym wcisnieciu gazu czy autor by chciał zeby tak było przypisujac temu autu tak sportowy charakter?;) poza brakiem wspomagnia fajowska pii.a z tej alfy .

    sztik, 2013-12-07 12:00:05
  • avatar
    zgłoś
    Redaktor Hutyra dostał delegację na jazdy w ramach talonu świątecznego, jak mniemam :D

    airmatic, 2013-11-25 19:27:42
  • avatar
    zgłoś
    Włoski styl w najczystszym wydaniu, dynamika, lekkość i oszczędność oraz dusza auta sportowego splatają się w całość. Ta całość nosi nazwę Alfa Romeo 4C.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2013-11-25 13:41:18
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij