Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Alfa Romeo Giulietta – pokerowa twarz

Dotychczas, Audi, BMW i Volvo były niezagrożone na rynku premium- kompaktów. Pojawienie się Alfa Romeo Giulietty może zburzyć ich spokój. W teście - 170 KM, z których Rudolf Diesel byłby dumny.

Maciej Ziemek 2010-08-12
Alfa Romeo, Giulietta Konkurentom mogą zacząć pocić się ręce.

Niby nic szczególnego - dwa litry pojemności i cztery cylindry. Inni też mają takie silniki. Do tego dochodzą turbosprężarka z kierownicą o zmiennej geometrii, chłodnica powietrza doładowującego i bezpośredni wtrysk paliwa common-rail pod niewyobrażalnym ciśnieniem 1600 barów. Znowu, żadna nowość. Jednak w wypadku jednostki napędowej Alfy Romeo można mówić o majstersztyku. Nie chodzi nawet o moc, wynoszącą 170 KM przy 4000 obr/min, czy o moment obrotowy o wartości 320 Nm, osiągany już przy 1500 obr/min (350 Nm przy 1750 obr/min w trybie Dynamic), ale o kulturę pracy silnika oraz o sposób w jaki rozwija moc i reaguje na gaz. Od startu jednostka napędowa Giulietty tak spontanicznie wykonuje komendy wydawane prawą stopą i tak ochoczo wchodzi na obroty, że do maksymalnych - wynoszących 4500 obr/min - dochodzi nie wiadomo kiedy. Razem z dobrze zestopniowaną, sześciobiegową przekładnią o precyzyjnym mechanizmie zmiany przełożeń tworzy zespół napędowy pozbawiony słabych punktów.

Do 100 km/h Giulietta 2.0 JTD przyspiesza w 8,8 s. Nieźle, jak na samochód, który waży blisko 1,5 tony. Niewiele więcej czasu zajmuje kompaktowej Alfie rozpędzenie się z 60 km/h do 100 km/h, czy z 80 km/h do 120 km/h na piątym biegu. Zanim upłynie piętnaście sekund od startu zatrzymanego, Giulietta osiąga prędkość przelotową na autostradzie, czyli 130 km/h. Koncentrując się na jeździe, a nie na jak najmniejszym zużyciu paliwa, 170-konna Alfa diesel potrzebuje średnio tylko 7,1 l/100 km. Stosowanie się do podpowiedzi komputera, dotyczących odpowiedniego momentu zmiany biegu, powinno zaowocować zużyciem paliwa na trasie, wynoszącym jedynie 5 l/100 km.

Podwozie i układ jezdny Giulietty zaprojektowano jednak z myślą o pożeraniu zakrętów, a nie o łagodnym ich traktowaniu. Alfą można oczywiście jeździć spacerowo, ale gdy jeździ się dynamicznie, nie cierpią na tym ani bezpieczeństwo, ani przyjemność, jaką sprawia to kierowcy. Agresywny układ kierowniczy, w którym zmianę położenia kół od skrajnego w lewo do skrajnego w prawo załatwia się niewiele ponad dwoma obrotami kierownicy, wymaga od kierowcy precyzyjnych, aptekarskich ruchów. Polecenia kierowcy układ kierowniczy natychmiast przenosi na koła. Szybkość reakcji zapewniają sztywne nadwozie i dość sztywno zestrojone zawieszenie oraz opony Pirelli P Zero Rosso o rozmiarze 225/40 R18. Jeśli w trakcie przejazdu przez zakręty nadwozie Giulietty zacznie się przechylać, musi być już naprawdę szybko. Przy normalnych prędkościach jazdy, nawet podczas gwałtownych manewrów, nadwozie pozostaje niewzruszone.

Uzbrojona standardowo w system DNA, który za jednym zamachem pozwala kierowcy dostosować wiele parametrów auta do stylu jazdy i do warunków na drodze (czułość układu stabilizacji toru jazdy, charakterystykę silnika, szybkość reakcji silnika na gaz, siłę wspomagania układu kierowniczego, szybkość działania hamulców, elektroniczny ekwiwalent mechanicznej blokady mechanizmu różnicowego Q2), jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Giulietta potrafi przeobrazić się z potulnego baranka w pokazującego pazury wilka. W normalnych warunkach i przy spokojnej jeździe różnica między poszczególnymi stopniami "agresji" auta jest niewielka. Wraz ze wzrostem dynamiki jazdy rośnie zapotrzebowanie na tryb D, czyli Dynamic, w którym wszystkie parametry i reakcje są maksymalnie wyostrzone. Gdy raz wejdzie się w skórę wilka, niechętnie się z niej wychodzi.

Zawieszenie Giulietty - z przodu z kolumnami McPhersona, z tyłu wielowahaczowe - w dużej mierze wykonano ze stopu aluminium, dzięki czemu waży mniej niż stalowe (z przodu i z tyłu o, odpowiednio, 4 kg i 10 kg) i charakteryzuje się większą sztywnością na działanie sił bocznych. Za sprawą bardziej miękkich połączeń metalowo-gumowych, które przenoszą siły pionowe i bardziej twardych, odpowiadających za przenoszenie sił poprzecznych, zawieszenie kompaktowej Alfy jest jednocześnie wystarczająco miękkie, aby zapewnić dobry komfort resorowania nierówności i dostatecznie sztywne, aby zagwarantować wysoką precyzję prowadzenia kół. Egzamin z testów dynamicznych Alfa Giulietta 2.0 JTD zalicza na piątkę, w slalomie i w teście wymijania wg normy VDA tylko nieznacznie ustępując... Ferrari 458 Italia. I wszystko jasne.

Za dobrymi osiągami Giulietty nadążają hamulce, wyposażone z przodu w wentylowane tarcze o średnicy 305 mm, natomiast z tyłu - w tarcze lite o średnicy 264 mm. Podczas prób hamowania ze 100 km/h na zimno Giulietta nie przekracza 38 m, niezależnie od tego czy hamuje tylko z kierowcą na pokładzie, czy na maksa obciążona (365 kg). Po rozgrzaniu hamulców, w 10. kolejnej próbie, droga hamowania wydłuża się tylko nieznacznie i znowu nie przekracza 38 m. "Wycieczki" poza barierę wyznaczoną przez 38 m, przytrafiają się Alfie tylko w 4. i w 5. próbie (odpowiednio - 38,2 m i 38,3 m). Wysoki standard bezpieczeństwa dopełnia bogate wyposażenie - sześć poduszek powietrznych, system wspomagania nagłego hamowania oraz układ kontroli trakcji VDC, w skład którego wchodzą ABS, ASR i Hill Holder.

Pokerowy wyraz twarzy Giulietty nie zdradza zdecydowanie bardziej sportowego zacięcia na drodze niż zezowate spojrzenie Mito. Na szczęście, już po zajęciu miejsca za kierownicą Giulietta częściowo odkrywa karty. Siedzi się dość nisko, fotel można odsunąć daleko w tył, oparcie ustawić pionowo, a kierownicę wywindować i odsunąć mocno od deski rozdzielczej. Pozycja do jazdy jest "mniam, mniam". Widok czterech okrągłych zegarów - z wielkim prędkościomierzem i obrotomierzem, których wskazówki startują z pozycji pionowo w dół - również. Miejsca między kolanami a kierownicą jest sporo. Nawet podczas szybkich manewrów nie ma niebezpieczeństwa, że ręce zderzą się z kolanami.

Poziomy układ kolejnych modułów deski rozdzielczej - bez konsoli środkowej, przechodzącej płynnie w tunel środkowy - poszerza wizualnie wnętrze Giulietty. Kierowca i pasażer mają sporo miejsca dla nóg, nad głową i na wysokości ramion. Z tyłu przestrzeń wystarczająco duża. Bardziej niż na kolana może brakować jej nad głową - wnętrze z tyłu jest aż o osiem centymetrów niższe niż z przodu. Mimo że kompakt Alfy jest rejestrowany na pięć osób, z tyłu wygodnie podróżują jedynie dwie. Kabina Giulietty nie rozpieszcza też liczbą schowków i pojemnością tych, które są. Na szczęście, bagażnik liczy 350 litrów pojemności i bez żadnych ceregieli można go powiększyć do 1045 litrów przez złożenie asymetrycznie dzielonego oparcia tylnej kanapy.

Giulietta, zdecydowanie najlepszy model Alfy Romeo w ostatnich latach, debiutuje w trudnym okresie. Trudnym z uwagi na sytuację ekonomiczną w większości zamożnych krajów Starego Kontynentu i trudnym dla włoskiej marki. Dużo nadziei w tym, że dobre produkty bronią się same i że Giulietta załapie się na ogólny wzrost zapotrzebowania na auta klasy premium. Dopomóc szczęściu chce też sama Alfa Romeo, która na swoich wcześniejszych pokerowych zagrywkach z cenami nie wyszła zbyt dobrze, wyceniając początkowo "159" tak jak BMW swój model z serii 3. Ceny Alfy Romeo Giulietty są znacznie niższe niż ceny porównywalnych aut BMW serii 1, Audi A3 czy Volvo C30.

Tekst Maciej Ziemek
zdjęcia Mariusz Barwiński
amis 8/2010

Dane techniczne

Data publikacji 8/2010
Silnik R4, poprzecznie z przodu Rozrząd dohc, 4 zawory na cylinder, napęd paskiem zębatym
Moc kW (KM) 125 (170)
Przy obrotach (/min) 4000
Pojemność skokowa [cm3] 1956
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 320
Przy obrotach (/min) 1500
Maksymalne obroty (obr/min) 4500
Rodzaj paliwa ON
Skrzynia biegów 6-biegowa mechaniczna
Wielkość przełożeń 3,91/2,12/1,36/0,98/0,76/0,62:1
Nadwozie 5-drzw., 5-miejsc. hatchback
Układ jezdny Zawieszenie przednie kolumny McPhersona, wahacze poprzeczne, stabilizator Zawieszenie tylne wielowahaczowe, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane o średnicy 305 mm
Hamulce z tyłu tarczowe o średnicy 264 mm
Układy wspomagające VDC (ABS+ASR+Hill Holder), BAS
Rozmiar kół i opon 7,5 J x 18, 225/40 ZR18
Koło zapasowe zestaw naprawczy
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,31
Dł/szer/wys [mm] 4351/1798/1465
Rozstaw osi [mm] 2634
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1554/1554
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 11,2/11,2
Poj. zbiornika paliwa [l] 60
Masa własna [kg] 1460
Dopuszczalne obciążenie [kg] 365
Poj. bagażnika [l] 350/1045
Norma emisji spalin Euro 5
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,92/0,62 zł
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1149/1545 zł
Gwarancja podzespoły (lata) 2
Gwarancja lakier (lata) 3
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12
Cena modelu testowanego (zł) 94 900
Wyposażenie seryjne Poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, boczne oraz kurtyny, VDC (ABS+ASR+Hill Holder), BAS, system Start&Stop, klimatyzacja automatyczna dwustrefowa, radioodtwarzacz CD/MP3, sterowanie sprzętem audio w kierownicy, regulacja wysokości fotela kierowcy, regulacja kolumny kierownicy w dwóch płaszczyznach, komputer pokładowy, podłokietnik przedni i tylny ze schowkiem, elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, kierownica obszyta skórą, oparcie tylnej kanapy dzielone w proporcji 60:40 i składane, 16-calowe obręcze z lekkich stopów z oponami 205/55, światła przeciwmgielne.
0-30 km/h (s) 1,6
0-50 km/h (s) 3,2
0-80 km/h (s) 6,4
0-100 km/h (s) 8,8
0-130 km/h (s) 14,5
0-160 km/h (s) 23,9
400 m (km/h)/(s) 16,4
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 6,4/9,2
80-120 km/h na IV/V biegu (s) 6,8/9,4
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 5,0
Maksymalne (l/100 km) 8,4
średnie podczas testu (l/100 km) 7,1
zasięg (km) 845
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 37,2

 

PODSUMOWANIE

Alfa Romeo Giulietta 2.0 JTD

Ocena:
4
(, )
Przestronne wnętrze, dobry komfort resorowania, styl nie do podrobienia, osiągi na dobrym poziomie plus sportowe doznania na zawołanie dzięki systemowi DNA – takiego auta nie można nie lubić. Do tego cena, która sprawia, że konkurentom mogą zacząć pocić się ręce.
Nadwozie
sporo miejsca z przodu
wysokiej jakości materiały
bogate wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa
mała liczba schowków
słaba widoczność do tyłu w bok
Napęd
spontaniczne reakcje silnika na gaz
precyzyjny mechanizm zmiany biegów
Komfort
wygodne fotele
dobry komfort resorowania
za słabo wyciszone wnętrze
Właściwości jezdne
bardzo bezpieczne właściwości jezdne
Eksploatacja
silnik spełnia normę Euro 5
tylko dwa lata gwarancji na mechanikę
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 75 800 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    No to gratuluję stówki postów. EOT.
    ~Samuraj002, 2010-11-25 20:28:49
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj002' napisał(-a):Porównując oba modele o podobnym wyposażeniu też bym wziął Golfa.Przy takim zestawieniu wersji topowych zacznę się wycofywać ze stwierdzenia, że Hyundai produkuje tańsze auta niż VW. Śmiem twierdzić, że te same pieniądze są więcej warte u Volkswagena, gdy pomyśleć o odsprzedaży (to na koniec znajomości z Golfem VI) i ogólnym wrażeniu własnym i przechodniów (wartość dodana, która jako zupełnie gratis czasem okazuje się bezcenna) Cenę w i30 może tłumaczyć np. pięcioletnia gwarancja (to też jest wartość dodana, jeśli ktoś chce akurat takiej na spokojniejszą przyszłość i dłuższy związek z ASO ).PS. Przy okazji swojego 100 posta na naszym forum stwierdzam, że znajomości motoryzacji (jak i wszystkiego w życiu w ogóle) nowicjusz (czyli w tej dziedzinie np. ja) powinien się uczyć od mistrzów (Esper i spółka). To tak na wszelki wypadek, gdybym kiedyś jeszcze nie miał racji
    airmatic, 2010-11-25 20:17:32
  • avatar
    zgłoś
    Aleś się esper naprodukował. Ale rzetelne porównanie. Porównując oba modele o podobnym wyposażeniu też bym wziął Golfa.
    ~Samuraj002, 2010-11-25 19:57:32
  • avatar
    zgłoś
    Artih, powielasz stereotypy, które mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Porównywałeś ceny i30 i Golfa żeby mówić o podstawowym Golfie w cenie wypasionego i30?Służę pomocą:Podstawowy Golf - 1.4 80 KM, wersja trendline - 59 350 złWypasiony i30 - 1,6 CVVT 126 KM, wersja Premium - 74 900 złRóżnica ponad 15 tysięcy złotych - nie do przeoczenia.Ale ok, traktujmy Twoją wypowiedź symbolicznie, nie przesadzajmy z różnicą w wersjach i porównajmy dwie podobne. Żeby miało jakikolwiek sens, wezmę Hyundaia z ESP, które jest w Golfie od podstawowej wersji, a w Hyundaiu dopiero w Comfort (zresztą niżej jak komfort to megabieda). I mamy:VW Golf 1.4 TSI 122 KM (moment obrotowy 200 Nm przy 1500-4000 obr/min, skrzynia 6-bieg.) w średniej (nie najniższej wcale!) wersji Comfortline - 69 530Hyundai i30 1.6 CVVT 126 KM (moment obrotowy 156 Nm przy 4000 obr/min. skrzynia 5-bieg) w wypasionej wersji Comfort - 68 900W tym momencie Golfowi w porównaniu z i30 brakuje Climatronica, jest tylko półautomat, więc dokładam niezbędny do życia klimatronik za 1360 zł - robi się 70 890Hyundaiowi brakuje poduszki na kolana kierowcy i tempomatu - z tego co widzę w cenniku dokupić się nie da - trudno. To czy poduszka na kolana kierowcy i tempomat są ważne - sprawa indywidualna.W Golfie nie ma jeszcze świateł przeciwmgielnych, za 650 PLN dokupujesz takie z doświetlaniem zakrętów - robi się 71 540, tylne szyby elektryczne pominę, powiedzmy, że rekompensują się z tempomatem - oba elementy tak niezbędne w PL do życia że hej. Jak ktoś koniecznie musi mieć niech doda 410 zł.OK, to podsumowując mamy:Hyundai i30 1.6 CVVT 126 KM w wersji Comfort - 68 900 + 1700 za metalik =70 800 zł (w wyposażeniu różni się od Golfa posiadaniem elektrycznych szyb z tyłu)VW Golf 1.4 TSI 122 KM Comfortline 69 530 +1360 + 650 + 1440 lakier metalik = 72 980 zł (w wyposażeniu różni się od i30 poduszką na kolana kierowcy, tempomatem i przeciwmgielnymi światłami z doświetlaniem zakrętów, a dodatkowo nowoczesnym, bardziej ekonomicznym silnikiem i skrzynią 6-cio, a nie 5-cio biegową jak w i30).Więc jak dla mnie mamy dwa konkurencyjne samochody, podobnie wyposażone i różniące się ceną o 2 tysie. I w tym momencie z całym szacunkiem i mimo niechęci do VW wybieram zdroworozsądkowo Golfa, bo wole jego silnik, komfort i właściwości jezdne.A jeszcze ciekawiej robi się jak wybierzesz wersje topowe:i30 1.6 CVVT 126 KM Premium - 74 900Golf 1.4 TSI 122 KM Highline - 71 730W Golfie brakuje tylko czujników parkowania, a ciągle przewyższa i 30 silnikiem, skrzynią i poduchą na kolana. Dokładasz na czujnik 990 zł iiiiiiii - niespodzianka: za te 990 zł dostajesz czujniki z przodu i z tyłu z sygnalizacją na ekranie radia, spryskiwacze reflektorów, grzane stołki, autoalarm i parę nieistotnych bajerków. Jaki jest merytoryczny sens wyboru Hyundaia?A, w Comfortline za tę samą kasę dostajesz taki sam pakiet, ale nie dodawałem, co by nie powiększać różnicy w cenie i wyposażeniu. Hyundai za 999 daje tylko czujniki parkowania z tyłu.Więc, cytując Ciebie:'Artih' napisał(-a):Albo jesteś kompletnym ignorantem albo 15 latkiem interesującym sie motoryzacją od roku skoro tego nie widzisz.Zmarnowałem pół godziny życia PS. a to, że ktoś skopiował pomysł na zegary w tubach - daruj, ktoś kiedyś skopiował pasy, poduszki powietrzne, diesla z turbiną i wiele innych rzeczy, a jakoś nikt z tego nie robi afery...
    esper, 2010-11-24 21:33:13
  • avatar
    zgłoś
    Trochę źle zrozumiałem twój post. Zwracam honor. Może jestem niedoinformowany, albo nigdy nie interesowałem się historią zegarów samochodowych, ale od 156 każdy zaczął małpować takie rozmieszczenie zegarów? Sądzę, że to nie było do końca ściąganie od Włochów, a pewne wymogi, żeby zegary stały się bardziej czytelne. Jeśli się mylę to niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu z konkretnym argumentem. Zresztą co mają zegary do dyskusji na temat wymienionych wyżej aut?
    ~Samuraj002, 2010-11-24 19:13:58
  • avatar
    zgłoś
    Airmatic - nie ma średniej klasy kompaktów. I nie zaliczaj (jak chciał by tego producent) popularnego Golfa do czegoś pomiędzy Klasą Premium a zwykłymi kompaktami. Chyba dawno temu nie byłeś w NIemczech czy Francji bo tam to auto traktowane jest jak samochód dla "pospulstwa" - czyli zwykły kompakt. Jeden wybiera tam podstawowego Golfa a inny w tej cenie max wyposażonego Hyundaia i30 czy Megane. Tyle w tym temacie.'Samuraj002' napisał(-a):Wszyscy znaczy kto powiela stylistyczne elementy 156? I jakie to elementy, bo zdaje się, że zegary 156 i Golfa VI trochę się różnią. Albo jesteś kompletnym ignorantem albo 15 latkiem interesującym sie motoryzacją od roku skoro tego nie widzisz.Układ zegarów (dwa okrągłe zegary, pomiędzy nimi wyświetlacz/kontrolki/wskaźniki mniejsze) zostały zastosowane właśnie w 156. Od tego czasu 95% aut różnych marek stosuje takie rozwiązanie.Nie wspominając oczywiście okrągłych zegarów w oddzielnych "tubach" czy schowanej klamki tylnej (co najbardziej zżyna VW w autach Seata) ... a to wszystko po '98 roku i Alfie 156.No ale to faktycznie szczegóły.
    Artih, 2010-11-24 16:55:12
  • avatar
    zgłoś
    Wszyscy znaczy kto powiela stylistyczne elementy 156? I jakie to elementy, bo zdaje się, że zegary 156 i Golfa VI trochę się różnią.
    ~Samuraj002, 2010-11-20 22:24:01
  • avatar
    zgłoś
    Z Kolegą @arith zgodzę się, że Alfa ma być czymś "pomiędzy". Dwie marki "premium" w grupie Fiata to niekoniecznie sposób na dobrą koniunkturę. Stąd Giuletta próbuje być bliżej klientów Golfa przy pomocy cennika, ale sportowego charakteru się nie pozbywa. Nie jest jednak prawdą, że w grupie kompaktów nie istnieje rozstawienie na "budżetowe", średnie i te z najwyższej półki. Sam koncern VW wypuścił Skodę Tour, aby odebrać trochę klientów na cee'da (normalna Octavia bez upustów wciąż się ceni). Fiat Bravo też cenowo odbiega od Golfa - celuje w klientów, którzy nie chcą przepłacić np. za dobrego turbodiesla. W cenie dobrego benzynowego Golfa kupujesz najmocniejszego Braviaka (pisaliśmy już o tym na forum).Z kolei Golf też się za bardzo nie ceni, by nie wejść w paradę Audi A3 - zresztą straciłby wtedy docelową (i dużą) grupę średnio zarabiających klientów (z Niemiec ). W końcu to Volks - Wagen (das Auto dla ludu).Co zaś do Citroena, za C4 (nowego) należy się sprostowanie. Cen jeszcze nie znamy. Choć na pytanie o półkę premium Citroen też już ma odpowiedź: DS4
    airmatic, 2010-11-20 22:17:09
  • avatar
    zgłoś
    'airmatic' napisał(-a):Drugie miejsce tuż za Golfem robi wrażenie.A czego sie spodziewałeś - że wyprzedzi Golfa w niemieckim piśmie ? 'airmatic' napisał(-a):Włoska marka już na szczycie - ostatnio widziane w latach 50. za czasów dawnej Giulietty, z którą to koncern przysiadł potem na laurach. I trwało to długo... aż do terazChyba tylko dla niemców tak było.Bo i dlaczego wszyscy powielają stylistyczne "bajery" z Alfy 156 aż do teraz - nawet Golf VI ma zegary rozmieszczone jak właśnie ta Alfa z 1997 roku 'airmatic' napisał(-a):A ja myślę, że stawianie Giulietty w szeregu z Lexusem, BMW i Audi nie jest do końca właściwe. W tę półkę celuje raczej LANCIA (Delta).W tę półkę celuje i Alfa i Lancia - tylko Fiat ma być "popularny". Jak Skoda, Seat i VW.I to własnie Bravo jest konkurencją dla Golfa, Astry, Focusa czy Megane.Alfa Giulietta i Lancia Delta celuje raczej w Audi A3, Volvo C30 i BMW1. Oczywiście mając na uwadze jednak niższe ceny tych pierwszych. Widać, że Alfa spuściłą nieco z tonu i chce być cenowo pomiędzy klasą "Premium" (A3, BMW 1) a popularnymi kompaktami (Golf, Astra, Megane, C4).Jednak po przejażdżce A3 i niedawno Giuliettą 1.4 TB 170KM ta druga nie ma się czego obawiać - także biorąc pod uwagę jakość materiałów we wnętrzu czy ich spasowanie.
    Artih, 2010-11-20 20:54:04
  • avatar
    zgłoś
    'airmatic' napisał(-a):Dali - oj, dali! Szczegóły porównania w Auto Motor i Sport na grudzień 2010 roku.Miło, że słuchają głosu czytelników.'airmatic' napisał(-a):Czy zamieszała? Na pewno. Bo ma świetny silnik MultiAir, system DNA (trzy tryby układu jezdnego: "działka" - "normal" - "aktywny sport") będący przydatnym gadżetem i dużą ciekawostką, no i wreszcie - blask nowości. Drugie miejsce tuż za Golfem robi wrażenie.Szczególnie, że Golf wygrał tylko dzięki ergonomi i wygodniejszym fotelom.'airmatic' napisał(-a):A ja myślę, że stawianie Giulietty w szeregu z Lexusem, BMW i Audi nie jest do końca właściwe. W tę półkę celuje raczej LANCIA (Delta).Fiat Bravo - uboższy brat AR (z uwagi na cenę), mógłby być plasowany w segmencie kompaktów "budżetowych" (z Kią cee'd, Octavią Tour , Astrą Classic i nowym Citroenem C4). Alfa Romeo Giulietta - w grupie kompaktów "lepiej urodzonych", czyli Golfa, nowej Astry, Hondy Civic i Subaru Imprezy. Aut kosztujących więcej niż te tańsze, ale mających w sobie "to coś": markę, niezłą jakość lub sportowe geny (niższe zawieszenie albo napęd na 4 koła w standardzie).Nie przesadzajmy, że Giulietta to już klasowy rywal BMW serii 1. Może ze względu na własności jezdne, ale do premium daleka drogaC4 na pewno nie jest "budżetowy".
    ~Gość, 2010-11-20 00:20:33
  • avatar
    zgłoś
    'Gość' napisał(-a):Dajcie ją do porównania z Golfem i Astrą Dali - oj, dali! Szczegóły porównania w Auto Motor i Sport na grudzień 2010 roku.Czy zamieszała? Na pewno. Bo ma świetny silnik MultiAir, system DNA (trzy tryby układu jezdnego: "działka" - "normal" - "aktywny sport") będący przydatnym gadżetem i dużą ciekawostką, no i wreszcie - blask nowości. Drugie miejsce tuż za Golfem robi wrażenie. Włoska marka już na szczycie - ostatnio widziane w latach 50. za czasów dawnej Giulietty, z którą to koncern przysiadł potem na laurach. I trwało to długo... aż do terazPS.Dotychczas, Audi, BMW i Volvo były niezagrożone na rynku premium - kompaktów. Pojawienie się Giulietty może zburzyć ich spokój. W teście - 170 KM, z których Rudolf Diesel byłby dumny.A ja myślę, że stawianie Giulietty w szeregu z Lexusem, BMW i Audi nie jest do końca właściwe. W tę półkę celuje raczej LANCIA (Delta).Fiat Bravo - uboższy brat AR (z uwagi na cenę), mógłby być plasowany w segmencie kompaktów "budżetowych" (z Kią cee'd, Octavią Tour , Astrą Classic i nowym Citroenem C4). Alfa Romeo Giulietta - w grupie kompaktów "lepiej urodzonych", czyli Golfa, nowej Astry, Hondy Civic i Subaru Imprezy. Aut kosztujących więcej niż te tańsze, ale mających w sobie "to coś": markę, niezłą jakość lub sportowe geny (niższe zawieszenie albo napęd na 4 koła w standardzie).Nie przesadzajmy, że Giulietta to już klasowy rywal BMW serii 1. Może ze względu na własności jezdne, ale do premium daleka droga
    airmatic, 2010-11-19 17:22:42
  • avatar
    zgłoś
    Póki co cieszmy się, że Alfa należy do Fiata i lepiej niech tak zostanie. Julcia jest świetna, wygląda bardzo stylowo i o niebo lepiej niż Golf. Ale czy jest lepsza ... .
    ~Samuraj002, 2010-10-26 19:29:40
  • avatar
    zgłoś
    super auto,bardzo stylowe, i wpisujace sie w sportowego ducha alfy, mam nadzieje ze odniesie sukces, bo nie wyobrazam sobie nastepnej alfy z wnetrzem z golfa/audi a3/seata leona i silnikiem 2.0 tdi ... gdyby odpukac vw zakupił alfe. a pozniej okazala by sie zbyt konkurencyjna dla audi, tak jak skoda dla vw i musieliby ja spozycjonowac jako konkurencje dla np...fiata
    ~tommi, 2010-10-26 03:11:28
  • avatar
    zgłoś
    Tylko nie zapomnijcie w nim o Mazdzie 3, Subaru Impreza i Lexusie CTMoże jeszcze dorzućcie Audi A3 i BMW 1. Wszystko do jednego gara, a napewno wyjdzie "obiektywne" porównanie...
    eri, 2010-08-31 09:27:43
  • avatar
    zgłoś
    'auto napisał(-a):Dotychczas, Audi, BMW i Volvo były niezagrożone na rynku premium- kompaktów. Pojawienie się Giulietty może zburzyć ich spokój. W teście - 170 KM, z których Rudolf Diesel byłby dumny. Dajcie ją do porównania z Golfem i Astrą A najlepiej zróbcie Master Test kompaktów.Tylko nie zapomnijcie w nim o Mazdzie 3, Subaru Impreza i Lexusie CT.
    ~Gość, 2010-08-31 00:31:16
  • avatar
    zgłoś
    Dotychczas, Audi, BMW i Volvo były niezagrożone na rynku premium- kompaktów. Pojawienie się Giulietty może zburzyć ich spokój. W teście - 170 KM, z których Rudolf Diesel byłby dumny.
    auto motor i sport, 2010-08-12 09:39:58
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij