Nowa melodia na starej płycie. MiTo jest napakowane elektroniką, jak rzadko który samochód, ale jeździ tak, jak się tego po Alfi e Romeo można spodziewać.
Zobacz również
Nazwa Alfa Romeo oznacza emocje. A samochody ze scudetto na masce albo się kocha, albo nienawidzi, ale nigdy nie przechodzi się obok nich obojętnie. MiTo to Alfa nieco inna, bo zamykająca emocje w małym nadwoziu. To auto, którym Alfa wkracza na teren dla siebie nieznany. Powód jest absolutnie prosty - w 2010 roku Włosi chcą podwoić sprzedaż, znajdując 300 tys. nabywców rocznie.
MiTo powstało na płycie podłogowej Fiata Grande Punto, i nie ma w tym nic złego. By zatrzeć jakiekolwiek konotacje z „dużą kropką", Włosi obłożyli Mi-To ogromną ilością elektroniki. Wertując dane techniczne co rusz natrafia się na przeróżne skróty - oznaczenia systemów wspomagających kierowcę w czasie jazdy. Niektóre, jak ABS, EBD, czy VDC (czyli inaczej ESP) są już znane, ale o części z nich można usłyszeć po raz pierwszy. To D.N.A., CBC, DST, HBA oraz Electronic Q2.
Do wyboru są trzy silniki - dwa benzynowe i turbodiesel. Najsłabszy z nich to najwyraźniej jakiś żart Alfy - osiąga moc zaledwie 78 KM. Ale to żart uzasadniony, gdyż Włosi wprowadzają właśnie nowe przepisy, ograniczające moc aut dla młodych kierowców, w których MiTo właśnie celuje. 1,6-litrowy turbodiesel wytwarza 120 KM, a najwięcej do powiedzenia ma benzynowe 1.4 turbo. Na razie, bo na przyszły rok szykowane jest 230-konne MiTo GTA!
Przekręcasz kluczyk. Pod maską rozbrzmiewa stado 155 KM, kipiących momentem obrotowym o wartości 206 Nm przy 2000 obr/min lub 230 Nm przy 3000, gdy włączyć tryb Dynamic, czyli najostrzejszy z dostępnych w systemie D.N.A. Z dobraniem pozycji za kierownicą (regulowaną w dwóch płaszczyznach) nie ma problemu, choć siedzi się wysoko. Drążek zmiany biegów sam wpada w prawą rękę - drogi jego prowadzenia są długie i niezbyt precyzyjne, za to przełożenia zmienia się lekko.
PLAN: 300 TYS.
24 czerwca 2010 Alfa Romeo ukończy 100 lat. By uczcić tę rocznicę, jej włodarze w ciągu najbliższych trzech lat chcą wprowadzić na rynek więcej aut niż przez ostatnią dekadę. W lecie przyszłego roku ma się pojawić model 149, a niedługo spodziewany jest debiut pierwszego SUV-a tej marki. Będą też m.in. nowe silniki i dwusprzęgłowe skrzynie biegów. Szykuje się więc ostry atak.

Wasze opinie na forum
- Użytkownik Samuraj 03.12.2011, 02:01
No ostatnio można usłyszeć niezbyt miłe rzeczy o silnikach TSI, to fakt.
- Użytkownik rzęsor 02.12.2011, 16:36
- Użytkownik Samuraj 02.12.2011, 01:50
Właśnie o to chodzi, że współczesne samochody są napakowane psujną elektroniką i tego nie unikniemy.
- Użytkownik samochodziarz 01.12.2011, 18:54
CYTAT(Samuraj @ Nov 28 2011, 20:39) I łatwy kąsek dla warsztatu. Pokaż





















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
