Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Amerykański sen

Niejednemu łza się w oku kręci na wspomnienie czasów, gdy - zaraz po lotniskowcach - największymi maszynami na Ziemi były amerykańskie krążowniki szos. Ten egzemplarz to wyjątkowa gratka.

Jędrzej Nosal 2012-10-12
Zestaw sprzętu audio W przepastnej kabinie Chevroleta Impali można poczuć się niczym na koncercie rockowym.

Chevrolet Impala SS Convertible produkowany w latach sześćdziesiątych jest jednym z najbardziej reprezentacyjnych kabrioletów, jakie kiedykolwiek powstały. Samochód ważący niemal dwie tony, z silnikiem V8 o mocy dochodzącej do 409 KM, wzbudzał i nadal wzbudza podziw gdziekolwiek by się nie pojawił. Nie dziwi zatem, że jest rarytasem na rynku kolekcjonerskim oraz że w Ameryce prowadzone są przez wyspecjalizowane firmy akcje poszukiwawcze przeczesujące kontynent w nadziei na odnalezienie nadającego się do renowacji egzemplarza. Jednak samo słowo Impala nie jest jeszcze wystarczającym tropem, by precyzyjnie namierzyć cel. Ważne są także dwie dodatkowe literki w nazwie - oznaczenie "SS", które jest skrótem od słów "Super Sport". Jeśli dodamy do tego, że najbardziej zaawansowana wersja Impali SS osiągała moc 425 KM, to uświadomimy sobie, z jakim rodzynkiem mamy do czynienia.

Jak należało się spodziewać, ceny Impali SS z 1965 roku przewyższają nasze wyobrażenia. Im lepszy stan auta i im większą ma ono ilość oryginalnych części, tym głębiej przyjdzie sięgnąć do kieszeni. Jeśli komuś uda się już zdobyć to cacko, stara się nie zmieniać w nim niczego, co zachowało się z lat dawnej świetności. A jeśli już samochód ma być przeznaczony do innych celów, to najczęściej modyfikowany jest w sposób bezinwazyjny - na nowe wymieniane są całe elementy pojazdu (tapicerka, koła, wydech itd., itp.), a oryginalne części są pieczołowicie przechowywane. Tak postąpiono z prezentowanym przez nas modelem.

CHEVROLET IMPALA SS CONVERTIBLE '65

CHEVROLET IMPALA SS CONVERTIBLE '65

Zestaw sprzętu audio
RadioodtwarzaczAlpine CDA-9833
Procesor dźwiękuAlpine PXA-H700
Głośniki przednieRockford Fosgate P163C
Głośniki tylneRockford Fosgate P162S
SubwooferyRockford Fosgate T112D4
Wzmacniacz głośników przednichRockford Fosgate P400.4
Wzmacniacz głośników subniskotonowychRockford Fosgate T2001BD

Głównym celem właściciela były modyfikacje auta i zamontowanie w nim współczesnego sprzętu audio. Chevy Impala należy do szefa jednego z dużych zakładów car audio, a dla niego pojazd będący ikoną amerykańskiej motoryzacji jest swego rodzaju reklamą na kołach. Zmiany objęły silnik, zawieszenie, wnętrze, no i rzecz jasna przepastny bagażnik. Chcąc trafić w gusta docelowej grupy klientów, położono szczególny nacisk na bardzo mocny zestaw subwooferów, które w ilości czterech sztuk zajmują dużą część przedziału bagażowego. Pomiędzy nimi rozpostarta jest zabudowa wzmacniaczy, którą wieńczy olbrzymi znak Supermana. Tym, co nie wiedzą wyjaśniamy, że Superman jest fikcyjną postacią komiksową, która po raz pierwszy pojawiła się na łamach magazynu "Action Comics" w 1938 roku. Przygody Supermana doczekały się wielokrotnie ekranizacji, choć dziś na świecie jego blask nieco przybladł. Za to w Ameryce popularnością Superman dorównuje coca- coli oraz uważany jest za najbardziej znanego bohatera i obrońcę ludzi. O tym, że można mieć bzika na tym punkcie świadczy choćby specjalnie wykonana dla Impali kierownica z wygrawerowanym znakiem Supermana.

Prócz odwołań do symboli amerykańskiej pop kultury, w Chevrolecie znajdują się całkiem aktualne produkty, choć znane w węższym gronie. Są to głośniki i wzmacniacze popularnej za Oceanem firmy Rockford Fosgate oraz radioodtwarzacz i procesor dźwięku marki Alpine. Tak przygotowana Impala może dla przeciętnego Europejczyka niewiele znaczyć. Widząc ją jedynie na zdjęciach, nie można sobie w pełni wyobrazić ani jej majestatu, ani docenić koncertu brzmień wyreżyserowanego we wnętrzu auta. Jazda z wiatrem we włosach tak przygotowaną Impalą to przeżycie, które pozostaje w pamięci na zawsze. Po prostu - spełnienie amerykańskiego snu.

Tekst: Jędrzej Nosal
Zdjęcia: Rockford Fosgate

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Niejednemu łza się w oku kręci na wspomnienie czasów, gdy - zaraz po lotniskowcach - największymi maszynami na Ziemi były amerykańskie krążowniki szos. Ten egzemplarz to wyjątkowa gratka.
    auto motor i sport, 2008-02-26 09:34:54
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij