Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.4

Audi A1 – nadchodzi nowa moda

Już niedługo pokazanie się w mieście za kierownicą takiego auta jak Audi A8, Q7 czy R8 może być obciachowe. Na topie mają być zwinne i przyjazne dla środowiska auta, na przykład... Audi A1.

2010-08-05

 

Na prezentację najmniejszego modelu w dziejach Audi - A1 - pojechałem 333-konnym S5 Sportback z trzylitrowym silnikiem V6 turbo pod maską. Na szczęście, z samochodem mogłem rozstać się na lotnisku, a po centrum pięknego Poczdamu i po ulicach Berlina poruszałem się już A1. Wstydu nie było.

A1 w salonach Audi już uśmiecha się do klientów, którzy noszą się z zamiarem zakupu Mini lub Alfy Romeo Mito. Od konkurenta nr 1 maluch Audi jest dłuższy o 25 cm, do Mito brakuje mu 11 cm. Z jednym i z drugim A1 wygrywa na szerokość. Ponieważ jak Mini i Alfa jest rejestrowane na cztery osoby, większą szerokość poczują zwłaszcza te z nich którym przypadnie w udziale podróż na tylnej kanapie.

Po uruchomieniu 1,4-litrowego silnika TFSI o mocy 122 KM testowy A1 nie brzmi jak S5. Wada? Nie w tym aucie. Gdybym nie wcisnął pedału przyspieszenia i nie zobaczył, że wskazówka na obrotomierzu żwawo podskakuje do góry, miałbym wątpliwości czy jednostka napędowa pracuje. Świetne wyciszenie hałasów spod pokrywy silnika należy do mocnych stron małego Audi. Mimo że silnik testowanego A1 dysponuje tylko 40 procentami mocy jednostki S5, siły napędowej ma 45%. Swoje 200 Nm uzyskuje w tak samo szerokim zakresie obrotów, ale dwa razy wcześniej, bo już od 1500 obr/min.

Małemu Audi z silnikiem 1.4 TFSI i z 7-biegową przekładnią S tronic (pod względem liczby przełożeń i konstrukcyjnym identyczną z tą w S5) nie można odmówić temperamentu. Nie chodzi nawet o przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,9 s czy o prędkość maksymalną, wynoszącą 203 km/h, które zdecydowanie przewyższają nie tylko miejskie potrzeby, ale o to z jaką lekkością i ochotą samochód nabiera prędkości. Wystarczy wykorzystywać zaledwie 3000 obr/min z dostępnych 6500 obr/min, aby A1 rwało do przodu prawie jak S5. Zmiana biegów, odbywająca się w błyskawicznym tempie - niezależnie od tego czy realizowana w trybie automatycznym, czy ręcznym za pomocą łopatek przy kierownicy - dodaje jeździe takiego animuszu, że nawet gdyby A1 rozpędzało się do 100 km/h dwa razy dłużej, wrażenia w samochodzie byłyby wciąż jak z wyścigówki.

 

AUDI A1 1.4 TFSI

AUDI A1 1.4 TFSI
Cena85 130 zł
KonkurenciAlfa Romeo Mito, Mini Cooper
Silnikbenzynowy, R4, 1.4 turbo
Moc/przy obrotach122 KM/5000 obr/min
0–100 km/h8,9 s
Prędkość maksymalna203 km/h
Zużycie paliwa5,3 l/100 km
Emisja CO2122 g/km
Silnikpoj. 1390 cm3, 200 Nm od 1500 do 4000 obr/min, skrzynia biegów 7S tronic, napęd na przednie koła.
Nadwozie3-drzwiowy, 4-miejscowy hatchback, dł. x szer. x wys. 3954 x 1740 x 1417 mm, rozstaw osi 2469 mm, masa własna 1125 kg, poj. bagażnika 270/920 l.

Dzięki elektrycznemu wspomaganiu układu kierowniczego A1 prowadzi się lekko, ale nie zbyt lekko. Każdy ruch kierownicą szybko trafia do kół. Za dużo kręcić nią nie trzeba, bo tylko 2 i 2/3 obrotu kierownicą są potrzebne do zmiany położenia kół od maksymalnego w lewo do maksymalnego w prawo. Nie za wysokie nadwozie A1 na zakrętach zachowuje sporą stabilność, a podczas jazdy po nierównościach odznacza się dużą sztywnością. Zawieszenie z przodu na kolumnach McPhersona, a z tyłu z belką skrętną gwarantuje zaskakująco dobre tłumienie nierówności, biorąc pod uwagę 17-calowe koła z niskoprofilowymi oponami, w które był wyposażony samochód testowy.

Pod względem pozycji za kierownicą i przestronności wnętrza z przodu przesiadkę z S5 do A1 odczuwa się mało boleśnie. Maluch Audi mierzy tylko 1,42 m wysokości, czyli o zaledwie 3 cm więcej niż S5, stylizowane na coupé o smukłej sylwetce. To znaczy, że za kierownicą A1 siedzi się tak samo nisko (= wygodnie) jak w aucie prawie sportowym. Braku miejsca nad głową nie doświadczą nawet wysocy kierowcy. Fotel o dużym zakresie regulacji (szczególnie wzdłużnej) i kolumna kierownicy (regulowana w dwóch płaszczyznach) pozwalają zająć bardzo wygodną pozycję do jazdy. Zupełnie jak nie w większości małych aut, w których zazwyczaj siedzi się zbyt wysoko i z podkurczonymi nogami. Tylko skrajni malkontenci mogą stwierdzić, że w A1 fotel znajduje się za nisko, co komplikuje wysiadanie.

 

Przednie fotele małego Audi mają wyjątkowo długie siedziska i zapewniają dobre boczne podparcie nie tylko pleców, ale też ud. Ani przez moment, także po dłuższej jeździe, nie wydają się małymi fotelami w małym aucie. Wręcz przeciwnie. Im dłużej się w nich siedzi, tym bardziej docenia się ich twardość i ukształtowanie, zapewniające dobry komfort podróżowania. Widoczność do przodu jest dobra, do tyłu - przeciętna. Mała tylna szyba, dość mocno pochylona i z wysoko przebiegającą dolną krawędzią, nie ułatwia obserwacji tego, co dzieje się za autem.

Nie tylko po bezpośredniej przesiadce z S5 szybką aklimatyzację we wnętrzu A1 zapewniają intuicyjna obsługa, duże i czytelne zegary oraz nieprzeładowana przełącznikami tablica rozdzielcza. Wykonano ją z materiału, który jakością bije po oczach i wręcz zaprasza do tego, aby sprawdzić ręką, jaki jest miękki. A jest bardzo miękki. Tak miękki, że nie pamiętam, w którym aucie miałem do czynienia z podobnym. Oprócz jakości materiałów i wykonania - z perfekcyjnym dopasowaniem poszczególnych elementów na czele - kabina A1 może wyróżniać się kolorystyką. Niektóre detale są dostępne w różnych kolorach. Podobno istnieje ponad 800 konfiguracji wykończenia wnętrza.

Z tyłu w A1 umiarkowanie wygodnie podróżują tylko osoby o wzroście co najwyżej przeciętnym. Jeżeli fotel pasażera przesunie się do przodu, ale tak, że dorosły wciąż może na nim wygodnie podróżować, z tyłu nie powinno brakować miejsca ani na kolana, ani nad głową. Wysocy pasażerowie bardziej będą narzekać na brak miejsca nad głową niż na nogi. Standardowa pojemność bagażnika to 270 l, po złożeniu oparcia wzrasta do 920 l. Biorąc pod uwagę, że w samochodach rzadko widzi się więcej niż dwie osoby, taka pojemność z powodzeniem powinna wystarczyć na zakupy.

Chociaż A1 w porównaniu z takimi modelami Audi, jak A8, Q7 czy R8 znajduje się na drugim końcu samochodowej skali, też aspiruje do miana auta wyjątkowego, które ma prawo cenić się wysoko. Czy Audi nie przeszarżowało z cenami, dowiemy się już wkrótce (testowane A1 kosztuje niemal tyle samo, co większe 125-konne A3 1.4 TFSI). Po wakacjach pierwsi klienci mają odebrać swoje samochody. Jeśli w miastach zrobi się luźniej, bo zaczną z nich znikać przerośnięte SUV-y i limuzyny, sukces małego Audi będzie wielki.

Tekst Maciej Ziemek
amis 8/2010


Dla każdego coś innego
Do wyboru są nie tylko cztery kolory krawędzi bocznych dachu i jego słupków, ale także lusterka lakierowane w takim samym kolorze jak one lub w kolorze nadwozia. Oprócz tego z zewnątrz Audi A1 może wyróżniać się mniej lub bardziej oryginalnym wzorem obręczy kół, jedno- lub dwukolorowych i lakierowanych na wysoki połysk, oraz oklejeniem - od sportowego, wzorowanego na barwach Audi Sport, po awangardowe. Program Audi Individual, w ramach którego nabywcy A1 mogą również wybierać kolorystykę detali we wnętrzu, jest niemal tak bogaty jak w wypadku znacznie droższych i większych modeli.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 99 800 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Cena jest całkiem przystępna, bo na poziomie Octavii i Astry (które są najpopularniejszymi samochodami na naszym rynku).Pozostaje tylko kwestia mentalności i podejścia do samochodu.
    ~Gość, 2010-08-30 23:54:48
  • avatar
    zgłoś
    Uh no moim skromnym zdaniem to cena jest lekko zaporowa, i to nie mowie o warunkach polskich, ale ogolnie prawie 90tys za silnik 1,4 i to nie w najmocniejszej odmianie, dla porownania topowa alfa mito kosztuje 83tys, i ma 170 kucytaka z 135konnym silnikiem oferuja juz za 65mini cooper tez jest zdaje sie tanszy
    ~mk, 2010-08-13 14:20:36
  • avatar
    zgłoś
    Już niedługo pokazanie się w mieście za kierownicą takiego auta jak Audi A8, Q7 czy R8 może być obciachowe. Na topie mają być zwinne i przyjazne dla środowiska auta, na przykład... Audi A1.
    auto motor i sport, 2010-08-05 09:18:06
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij