Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Audi A6 – Wzór samochodu służbowego

O kilka centymetrów krótsze i o kilka kilogramów lżejsze niż poprzednik - nowe Audi A6 chce podkreślić swoją "przewagę dzięki technice". Czy mu się to udaje? Wrażenia z jazdy wersją z 300-konnym benzynowym V6.

2011-05-11
Audi A6 Wąskie reflektory, na życzenie z diodami LED, oraz osłona chłodnicy w kształcie trapezu to znaki rozpoznawcze nowego Audi A6

 

Audi A6 - idealne auto dla biznesmena, ale też auto-pułapka. Jeśli ktoś wybierze je sobie jako służbową limuzynę, ryzykuje, że straci fotel i biurko w firmie. Nie, nie z powodu przekroczenia budżetu, chodzi o to, że samo A6 jest jak biuro na kółkach, a długie dni robocze spędzone w wyściełanych miękką skórą fotelach na pewno nie przyprawią o ból w plecach, jak to się zdarza choćby w najlepszych fotelach za tradycyjnym biurkiem. Cała armada elektronicznych urządzeń czuwających nad kierowcą w czasie jazdy każdą podróż uczyni bardziej bezpieczną niż wyjście po kawę podczas biurowej przerwy, a bezprzewodowy dostęp do sieci umożliwi błyskawiczne uporanie się ze służbową korespondencją. Oczywiście, za każdy z tych umilających życie wynalazków Audi każe sobie dodatkowo płacić (czasami słono) - same reflektory adaptacyjne z diodami LED, bardzo efektywne, kosztują 8690 zł.

Ale nawet jeśli główny księgowy nie zgodzi się na zakup ekstrasów do służbowej A-szóstki, zawsze pozostaną wrażenia z jazdy. Pod względem zwinności i komfortu Audi zrobiło wszystko, by pokonać konkurencję. My na pierwszą jazdę wyruszyliśmy topowym modelem z 300-konnym benzynowym turbo, napędem Quattro i siedmiobiegową przekładnią z dwoma sprzęgłami.

V-szóstka budzi się do życia wraz z naciśnięciem przycisku start, bo eleganckiego kształtu świetnie wykonanej tablicy rozdzielczej nie śmie zakłócić zwykła tradycyjna stacyjka. Z dyskretnym szumem z tablicy wysuwa się duży ekran komputera pokładowego, wskazując na szczegółowej mapie w stylu Google-Earth pozycję samochodu i planowaną trasę przejazdu. Strzałki pokazujące kierunek jazdy oraz inne wskazania systemu infotainment można jednym przyciskiem guzika przywołać na ekran o wysokiej rozdzielczości, znajdujący się wprost przed oczami kierowcy i prawie niewymagający odrywania wzroku od drogi.

Chociaż przyciskami umieszczonymi na kierownicy można uruchamiać różne funkcje, przede wszystkim musi ona wykonać swoją zasadniczą robotę - sprawnie prowadzić samochód. Już po przejechaniu kilku metrów dokładność, z jaką układ kierowniczy informuje o tym, co dzieje się z kołami każe odrzucić sporą część uprzedzeń wobec syntetycznych, elektromechanicznych układów kierowniczych. Jeśli dodać do tego nowe zawieszenie, widać, że A6 pod względem dynamiki i precyzji jazdy wspięło się na poziom dotychczas mu nieznany.

 

AUDI A6 3.0 TFSI QUATTRO

AUDI A6 3.0 TFSI QUATTRO
Cena240 880 zł
KonkurenciMercedes E, BMW 5
Silnikbenzynowy, V6, 3.0 TFSI
Moc300 KM/5250 obr/min
0–100 km/h5,5 s
Prędkość maksymalna250 km/h
Zużycie paliwa8,2 l/100 km
Emisja CO2190 g/km
Silnik:poj. 2995 cm3, maks. moment obr. 440 Nm przy 2900 obr/min, skrzynia bieg. 7DSG, napęd na cztery koła.
Nadwozie:4-drzwiowy, 5-miejscowy sedan, długość x szerokość x wysokość 4915 x 1874 x 1455 mm, rozstaw osi 2912 mm, masa własna 1761 kg, pojemność bagażnika 530/995

Podsterowność? Tylko gdy doda się naprawdę zbyt dużo gazu przy wejściu w zakręt. Nawet jeśli ktoś zabłąka się tą nieprzesadnie ciężką limuzyną (mniej niż 1,8 t) na tor wyścigowy (chociaż nie jest to miejsce typowe dla tego rodzaju limuzyn), będzie mógł przekonać się nawet na wąskich szykanach o neutralnym zachowaniu A-szóstki, którego kres sygnalizowany jest dającą się łatwo opanować podsterownością. Dopiero wtedy z najwyższą delikatnością do akcji wkracza ESP.

Dzięki temu pojawiającą się nagle na drodze przeszkodę równie skutecznie udaje się ominąć kierowcom o nazwisku Kowalski i Malinowski, jak tym co nazywają się Kubica czy Schumacher. Oprócz wyrafinowanego zawieszenia (patrz ramka na str. 32) przyczynia się do tego napęd na cztery koła, wyposażony według nowoczesnych standardów w blokadę centralnego mechanizmu różnicowego, chociaż bez funkcji torque vectoring mechanizmu różnicowego tylnej osi (dopłata 5820 zł).

Kierowcy A-trójek mający kłopoty z dyskiem zapewne westchną, że Audi w pogoni za dynamiką znowu zapomni o komforcie - nic z tych rzeczy. I podłużne nierówności drogi, i poprzeczne garby na jezdni nie zbijają A6 z tropu, mimo że nasz egzemplarz miał koła 19-calowe. Wszelkie wyboje ulatniają się gdzieś między amortyzatorami a miękko wyściełanym fotelem. Na dodatek we wnętrzu panuje absolutna cisza, przerywana najwyżej dźwiękami dochodzącymi z głośników firmy Bose. Jeśli ktoś chciałby zastąpić A-szóstką nie tylko własne biuro, ale i prywatny apartament - może za 33 180 zł zamówić sprzęt nagłaśniający firmy Bang & Olufsen.

Aby zaś posłuchać muzyki silnika, trzeba V6 naprawdę solidnie popędzić. Dopiero powyżej 4000 obr/min wydaje z siebie dźwięki ochrypłej trąbki. W innych wypadkach trzylitrowa jednostka napędowa zachowuje się pod względem akustycznym powściągliwie, czego nie można powiedzieć o osiągach.

Typowo dla jednostek ze sprężarką, już od obrotów biegu jałowego silnik dysponuje dużą mocą. Mimo to, gdy już opuści poziomą linię wyznaczającą przebieg momentu obrotowego, wcale nie zamierza spoczywać na laurach tylko kręci się nadal, aż przy 6500 obr/min włączy się ogranicznik obrotów. Wtedy dwusprzęgłowa przekładnia szybko załącza kolejny bieg - czy to się kierowcy podoba, czy też nie. W ręcznym trybie pracy skrzyni zostaje zachowana funkcja kickdown.

Zarówno praca silnika, jak i zawieszenia wyróżnia się harmonią. Czy znajdziemy ją też we wnętrzu A-szóstki? Owszem, może się nawet zdarzyć, że przyszli posiadacze pofatygują się do garażu, by oddać się przyjemności przeliczenia warstw kolorystycznych na drewnianych elementach z prawdziwego dębu albo spróbują zmierzyć jak bardzo wąskie są szczeliny pomiędzy częściami tablicy rozdzielczej. Bo wnętrze A6 jest przykładem rzemiosła najwyższej jakości, którą zapoczątkował model A7.

Inaczej niż w hatchbacku A7, pasażerowie zasiadający z tyłu Audi A6 mogą swobodniej napawać się urokami wnętrza, bo wokół ich głów jest znacznie więcej przestrzeni. Kolanami też nie będą o nic zawadzać, bo rozstaw osi nowego A6 wzrósł o 6,9 cm (do 2,91 m). Mimo to niech lepiej nie zabierają swojego szefa na przejażdżkę - bo gotów zamówić służbową A6 dla siebie, im zostawiając A4.

Tekst Jens Dralle,
zdjęcia Hans-Dieter Seufert
amis 4/2011

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 251 100 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    ogolnie A7 to jest lifbackNo nie, serio?S7 zamiataWTF?
    ~Samuraj, 2011-08-02 00:23:39
  • avatar
    zgłoś
    nie nowa A6 to pojechali na formie pieknie hehehe ...ogolnie A7 to jest lifback to nowszensa nazwa i tez troche zmodyfikowana , ale hatchbak jak ktos powie nie bedzie tragedi najlepiej dodac sport hachbak hdhdhd a co o A7 to jesuuu lubie taki styl S7 zamiata ale troche tylko minus , ze srodek nie jest dopieszczony jak w nowej A8
    84styleFury, 2011-08-01 23:00:46
  • avatar
    zgłoś
    'airmatic' napisał(-a):Eh, przydałoby się więcej etatów w instytucjach lub firmach z taakimi wozami służbowymi Akurat wiele firm szuka inżynierów i informatyków
    rzęsor, 2011-05-15 17:19:41
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):Wszystko fajnie, ale A7 jest hatchbackiem? Ze względu na sposób otwierania klapy, jak najbardziej - choć w zamyśle konstruktorów to coś w rodzaju Mercedesa CLS, ale o numer większe .Audi A6 - wzór samochodu służbowegoEh, przydałoby się więcej etatów w instytucjach lub firmach z taakimi wozami służbowymi
    airmatic, 2011-05-15 02:29:19
  • avatar
    zgłoś
    Wszystko fajnie, ale A7 jest hatchbackiem?
    ~Samuraj, 2011-05-15 01:01:36
  • avatar
    zgłoś
    O kilka centymetrów krótsze i o kilka kilogramów lżejsze niż poprzednik - nowe Audi A6 chce podkreślić swoją „przewagę dzięki technice". Czy mu się to udaje? Wrażenia z jazdy wersją z 300-konnym benzynowym V6.
    auto motor i sport, 2011-05-11 09:30:58
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij