Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Audi R8 - Cylindrom chwała

Moc 10 cylindrów. Audi R8 dostało silnik V10, a szczęśliwymi numerkami są 525, 4,1 i 316, czyli trochę więcej niż to, co ma zwykły samochód sportowy.

2009-12-28
Audi R8 V10 Audi R8 V10

 

Nazwa firmy na "L" ani razu nie pada w materiałach Audi opisujących R8 V10. Pomimo iż obie są częścią tego samego koncernu. A przecież bez modelu na "G" firmy na "L" nie byłoby R8. Najwyraźniej nie ma się czym chwalić.

Jednak to od "G" pochodzą kręgosłup i podstawowe narządy R8 - konstrukcja nośna nadwozia, silnik, skrzynia biegów, architektura zawieszenia. Tylko nieco inne są rozstaw osi (w Audi większy o 90 mm), przełożenia skrzyni biegów, zestrojenie zawieszenia, parametry układu przeniesienia napędu. W efekcie R8 ma inny smak - tak jak w muzyce, gdzie ten sam utwór można zagrać na wiele sposobów.

Za kierownicę Audi wskakuje się szybciej niż zajmuje wymówienie "R8". Siedzącemu tuż nad podłogą, głęboko w fotelu, z kierownicą ustawioną dokładnie w tym miejscu, w którym powinna być, świat wydaje się kolorowy nawet po ciemku i w deszczu. Być może nie zaszkodziłoby, gdyby zegary nieco mniej pachniały tymi z Audi TT. Być może też lepiej byłoby, gdyby elementy konsoli nieco mniej przypominały starsze modele Audi. Być może. Ale kilkadziesiąt centymetrów za plecami jest 10 cylindrów i 525 koni, więc czy kogoś wspomniane detale mogą obchodzić?

 

Gdyby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości co do pochodzenia silnika, to jego pojemność, średnica cylindra i skok tłoka, a także stopień sprężania są identyczne jak w wypadku jednostki "L". Pod tylną szybą Audi, V10 jest tylko nieco zdetuningowany, bo osiąga o 35 KM mniej niż w "G". Można jego charakter porównywać do dynamitu, reakcje na gaz do eksplozji, osiągi do trzęsienia ziemi, skoordynowaną grę zaworów do orkiestry symfonicznej, a ryk do heavymetalowego koncertu i uprawiać podobną poezję w nieskończoność ku chwale dziesięciu cylindrów. My jednak jako, niestety, chyba trwale znieczuleni na liryczne piękno sprawę widzimy bardziej prozaicznie - mianowicie w sprincie ze startu zatrzymanego R8 jedzie o 50 km/h szybciej po upływie 1,8 s, 4,1 s, 7,5 s, i 12,6 s.

Prawda jest taka, że silnik V10 przenosi R8 ze świata aut sportowych do wąskiego grona supersamochodów - i to wrażenie dominu- 10 styczeń je w każdej sekundzie jazdy i na każdym centymetrze drogi. Na 10-20 procent możliwości auta jazda jest spacerowa, na 30 dynamiczna, na 50 już szybka, a wszystko powyżej 70 procent nadaje się tylko na najbardziej idealnie pusty kawałek drogi. Każde mocniejsze depnięcie na gaz skutkuje natychmiastowym rozmazaniem pejzażu. Nie ma nerwowego zachowania, jest totalna stabilność i potężny kopniak w plecy. Układ przeniesienia napędu na cztery koła jest prosty w konstrukcji (sprzęgło wiskotyczne) i ma za zadanie raczej "ucywilizować tył" niż żonglować siłą napędową między osiami. Dlatego zawsze większa porcja momentu obrotowego trafia do tylnych kół (przynajmniej 70 procent) i dlatego też w każdej chwili doskonałą trakcję można zamienić na doskonałe poślizgi, do czego służy przełącznik pod prawą stopą.

 

Przynajmniej 400 Nm silnik wytwarza już od 1000 obr/min, więc specjalnie zmieniać biegów nie trzeba, ale i tak robi się to bez przerwy dla samego dźwięku silnika. Przekładnia R tronic (dopłata 34 tys. zł) to zautomatyzowana skrzynia mechaniczna, a więc zmiany biegów są wyraźnie odczuwalne, ale na tyle płynne w zwykłym oraz szybkie w sportowym trybie pracy, żeby nie trzeba było narzekać. Korzystanie z przełączników na kierownicy jest pyszne, natomiast klasyczna dźwignia ma, typowo dla Audi, pomylone kierunki zmian przełożeń, bo redukcja jest do tyłu.

Nawet jeśli dobrze wiesz jak dobra na drodze jest wersja z silnikiem V8, Audi R8 V10 i tak zaskoczy. W prowadzeniu jest to na pewno jeden z najłatwiejszych supersamochodów, a kto wie czy nie najłatwiejszy. Poeci snuliby opowieści o naginaniu praw fizyki do własnej woli, zwycięskiej corridzie z potężnymi żywiołami i o magicznym osiąganiu subtelnej równowagi między ogromnymi siłami, my musimy zadowolić się zwyczajnym zapasem przyczepności, błyskawicznymi zmianami kierunku jazdy i ostrymi reakcjami samochodu z silnikiem umieszczonym centralnie.

 

Brawo dla Audi za oparcie się pokusie zainstalowania systemu z tysiącem ustawień trybu pracy zawieszenia. Podobnie jak w wypadku skrzyni biegów, ustawienia są dwa - normalnie sportowe i sportowo sportowe - i wystarczają do wszystkiego. Wrażenie robi zwłaszcza pierwszy tryb, który oferuje wręcz codzienny komfort resorowania.

AUDI R8 5.2 FSI R TRONIC

AUDI R8 5.2 FSI R TRONIC

Cena743 640 zł
KonkurenciPorsche 911 Turbo, Ferrari 458
Silnikbenzynowy, V10, 5.2
Moc/przy obrotach525 KM/8000 obr/min
0-100 km/h3,9 s
Prędkość maksymalna316 km/h
Zużycie paliwa13,7 l/100 km
Emisja CO2327 g/km
Silnikpoj. 5204 cm3, 530 Nm przy 6500 obr/min, skrzynia biegów 6M (zautomatyzowana), napęd 4x4.
Nadwozie2-drzwiowe, 2-miejscowe coupé, dł. x szer. x wys. 4435 x 1930 x 1252 mm, rozstaw osi 2650 mm, masa własna 1625 kg, poj.bagażnika 100 l.
 

Konsumując pierwszych parę zakrętów na gorąco, z emocjami, łatwo popaść w zachwyt nad R8 V10 i jego smakiem supersamochodu. Jednak znacznie lepiej podejść do sprawy na zimno, wtedy okaże się, że do świata wysokich osiągów R8 przenosi w mgnieniu oka, ale spokojnie. Jest na pewno mniej "narwany" niż o 105 KM słabszy brat, nie poddaje się tradycyjnym prowokacjom z szarpaniem kierownicą, w każdym razie nie tak łatwo. Układ kierowniczy jest jak brzytwa, a wrażenie w plecach podczas skrętów jest takie, jakby w każdej chwili z autem można było zrobić wszystko. Gwałtowny gaz szybko zerwie przyczepność tylnych kół, ale łagodniejsze zwiększanie prędkości odkryje potężną przyczepność (R8 wytwarza siły boczne rzędu 1,35 g) i świetne wyważenie auta, aż w końcu lekką, ale jednoznaczną podsterowność. Ceramiczne hamulce zmywają z R8 energię ruchu w sposób nieprawdopodobnie skuteczny i nie znają zmęczenia; z drugiej strony, w zamian za 54 tys. zł specjalnej łaski nie robią.

Z cennikiem startującym od ponad 700 tys. zł R8 V10 nie jest tani, można też argumentować, że Audi za ponad 900 tysięcy, jak egzemplarz testowy, to już przesada grubsza niż gruba, ale gwóźdź programu polega na tym, że z klocków pochodzących od Lamborghini i paru swoich Audi stworzyło samochód, który zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Auto całodzienne i całoroczne bardziej niż "L", które nie rozczaruje zaparkowane przy tych innych włoskich samochodach na "F". To lepiej o nim świadczy niż cała poezja.

Tekst: Roman Popkiewicz
Zdjęcia: Mariusz Barwiński

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 803 400 PLN
Dostępne nadwozia: coupe-2
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Moc 10 cylindrów. Audi R8 dostało silnik V10, a szczęśliwymi numerkami są 525, 4,1 i 316, czyli trochę więcej niż to, co ma zwykły samochód sportowy.
    auto motor i sport, 2009-12-28 15:37:10
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij