Zobacz również
Przynajmniej 400 Nm silnik wytwarza już od 1000 obr/min, więc specjalnie zmieniać biegów nie trzeba, ale i tak robi się to bez przerwy dla samego dźwięku silnika. Przekładnia R tronic (dopłata 34 tys. zł) to zautomatyzowana skrzynia mechaniczna, a więc zmiany biegów są wyraźnie odczuwalne, ale na tyle płynne w zwykłym oraz szybkie w sportowym trybie pracy, żeby nie trzeba było narzekać. Korzystanie z przełączników na kierownicy jest pyszne, natomiast klasyczna dźwignia ma, typowo dla Audi, pomylone kierunki zmian przełożeń, bo redukcja jest do tyłu.
Nawet jeśli dobrze wiesz jak dobra na drodze jest wersja z silnikiem V8, Audi R8 V10 i tak zaskoczy. W prowadzeniu jest to na pewno jeden z najłatwiejszych supersamochodów, a kto wie czy nie najłatwiejszy. Poeci snuliby opowieści o naginaniu praw fizyki do własnej woli, zwycięskiej corridzie z potężnymi żywiołami i o magicznym osiąganiu subtelnej równowagi między ogromnymi siłami, my musimy zadowolić się zwyczajnym zapasem przyczepności, błyskawicznymi zmianami kierunku jazdy i ostrymi reakcjami samochodu z silnikiem umieszczonym centralnie.
Brawo dla Audi za oparcie się pokusie zainstalowania systemu z tysiącem ustawień trybu pracy zawieszenia. Podobnie jak w wypadku skrzyni biegów, ustawienia są dwa - normalnie sportowe i sportowo sportowe - i wystarczają do wszystkiego. Wrażenie robi zwłaszcza pierwszy tryb, który oferuje wręcz codzienny komfort resorowania.
AUDI R8 5.2 FSI R TRONIC
| Cena | 743 640 zł |
|---|---|
| Konkurenci | Porsche 911 Turbo, Ferrari 458 |
| Silnik | benzynowy, V10, 5.2 |
| Moc/przy obrotach | 525 KM/8000 obr/min |
| 0-100 km/h | 3,9 s |
| Prędkość maksymalna | 316 km/h |
| Zużycie paliwa | 13,7 l/100 km |
| Emisja CO2 | 327 g/km |
| Silnik | poj. 5204 cm3, 530 Nm przy 6500 obr/min, skrzynia biegów 6M (zautomatyzowana), napęd 4x4. |
| Nadwozie | 2-drzwiowe, 2-miejscowe coupé, dł. x szer. x wys. 4435 x 1930 x 1252 mm, rozstaw osi 2650 mm, masa własna 1625 kg, poj.bagażnika 100 l. |
Konsumując pierwszych parę zakrętów na gorąco, z emocjami, łatwo popaść w zachwyt nad R8 V10 i jego smakiem supersamochodu. Jednak znacznie lepiej podejść do sprawy na zimno, wtedy okaże się, że do świata wysokich osiągów R8 przenosi w mgnieniu oka, ale spokojnie. Jest na pewno mniej „narwany" niż o 105 KM słabszy brat, nie poddaje się tradycyjnym prowokacjom z szarpaniem kierownicą, w każdym razie nie tak łatwo. Układ kierowniczy jest jak brzytwa, a wrażenie w plecach podczas skrętów jest takie, jakby w każdej chwili z autem można było zrobić wszystko. Gwałtowny gaz szybko zerwie przyczepność tylnych kół, ale łagodniejsze zwiększanie prędkości odkryje potężną przyczepność (R8 wytwarza siły boczne rzędu 1,35 g) i świetne wyważenie auta, aż w końcu lekką, ale jednoznaczną podsterowność. Ceramiczne hamulce zmywają z R8 energię ruchu w sposób nieprawdopodobnie skuteczny i nie znają zmęczenia; z drugiej strony, w zamian za 54 tys. zł specjalnej łaski nie robią.
Z cennikiem startującym od ponad 700 tys. zł R8 V10 nie jest tani, można też argumentować, że Audi za ponad 900 tysięcy, jak egzemplarz testowy, to już przesada grubsza niż gruba, ale gwóźdź programu polega na tym, że z klocków pochodzących od Lamborghini i paru swoich Audi stworzyło samochód, który zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Auto całodzienne i całoroczne bardziej niż „L", które nie rozczaruje zaparkowane przy tych innych włoskich samochodach na „F". To lepiej o nim świadczy niż cała poezja.
Tekst: Roman Popkiewicz
Zdjęcia: Mariusz Barwiński
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!




















Nissan X-Trail – debiut odświeżonego SUV-a
Zostań Miss Need for Speer Underground?
