Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.8

Audi S1, Mini Cooper S i Renault Clio RS: Klub małych twardzieli

W swoim świecie są tak samo nieśmiertelne jak Ferrari i Lamborghini wśród supersamochodów. Audi S1, Mini Cooper S i Renault Clio RS, czyli trzy razy po 200 KM.  

Roman Popkiewicz 2014-09-17

Mały samochód, dużo koni – przepis już prostszy być nie może. Samochód taki, w którym gaz traktuje się zero-jedynkowo, taki, który na krętej drodze zadrwi ze znacznie mocniejszych aut. Oto trzy takie. cooper S – na drodze perfetto W zawodach na ostentacyjny styl nowożytne Mini ustawiło poprzeczkę wysoko i od kilkunastu lat trzyma wysoką formę. Najnowszy model dobrze ukrywa swoje większe wymiary, jest niski, z długim przodem, pionowo ustawioną przednią szybą i szerokim rozstawem kół szczelnie wypełniających błotniki.

Wlot powietrza na pokrywie silnika jest udawany, ale jest, bo dobrze wygląda, wlew paliwa przypomina termos, a centralnie umieszczony podwójny wydech sprawia odpowiednio poważne wrażenie. W swojej kategorii gadżeciarskiej urody Mini nie ma sobie równych, a w nowym w ofercie pomarańczowym kolorze i z czarnymi detalami (obręcze kół, lusterka, dach, pasy na masce) wygląda znakomicie.

W kabinie dzieje się sto pięćdziesiąt rzeczy naraz, a wszystkie walczą o pierwszeństwo. Menu komputera pokładowego jest miejscami jak komiks. Wersji – uwaga, będzie językowy potworek – „oświetlenia ambientowego” jest więcej niż można zliczyć, ale jakimś cudem wszystko do siebie pasuje, jest właśnie takie, jakie ma być.

Z istotniejszych dla kierowcy rzeczy – pozycja za kółkiem jest znakomita; siedzi się nisko (najniżej z całej trójki 40 wrzesień 2014 n www.auto-motor-i-sport.pl testowanych aut), fotele są świetnie wyprofilowane, a kierownica ustawiona niemal idealnie pionowo. Do czasu pojawienia się wersji „John Cooper Works” najmocniejszą wersją pozostaje Cooper S, z dwulitrowym silnikiem turbo rozwijającym 192 KM.

Cooper S jest jak pocisk fruwający na czterech Pirelli P Zero.

W zwykłym trybie jazdy silnik okazuje się bardzo dynamiczny, w sportowym bardzo dynamiczny razy dwa, w oszczędnym zaś odpowiednio uśpiony. Wszystko jest zestrojone na ostro – reakcje na gaz są szybkie, hamulce bardzo czułe, a do pełnego skrętu kół wystarczy zaledwie 2 1/4 obrotu kierownicą.

Największe wrażenie robi dynamika przyspieszania – nawet na wyższych biegach Cooper S jest jak pocisk na czterech Pirelli P Zero. Swój podgrzany turbosprężarką maksymalny moment obrotowy jednostka Mini osiąga już od 1250 obr/min (w benzynowym silniku!) i praktycznie nie zdarzają się sytuacje, w których brakowałoby jej osiągów. Świetne wrażenie sprawia też 6-biegowy automat, rozumnie sterowany, doskonale wyczuwający przy jakich obrotach należy zmienić bieg w automatycznym trybie pracy oraz bardzo szybki w trybie ręcznym.

Układ jezdny jest fantastycznie wy ważony, z bardzo dużym zapasem przyczepności i ostrymi reakcjami. Na krętą drogę Mini w tej wersji to jeden z najlepszych samochodów świata – przyklejony do asfaltu, zmieniający kierunek jazdy prawie jak kierowany myślą i wyskakujący z zakrętu na długo zanim nadwozie mogło się wychylić na bok. Pomimo dość sztywno zestrojonego zawieszenia, Mini nie traci języka w gębie nawet na drogach o kiepskiej nawierzchni i nie jest już tak czułe na koleiny jak był poprzedni model. Efekt – oto jeden z najlepszych przednionapędowych samochodów świata.

Clio RS – bardziej lajfstajlowe
Mówiąc wprost – mamy mieszane odczucia, co do wyglądu najnowszego Clio RS. Brutalnie poszerzone nadwozie poprzedniego modelu zwiastowało dramatyzm, mówiło, że oto jest samochód do zawstydzania znacznie mocniejszych i droższych aut. RS był dla Clio tym, czym STI dla Subaru Imprezy.

Nowy model jest natomiast złagodzony do tego stopnia, że wygląda jak zwykłe Clio, tyle że na większych kołach – aż za bardzo niepozornie. W kabinie przede wszystkim nie ma foteli Recaro, które sprawiały, że plecami czułeś, iż siedzisz w czymś wyjątkowym. Fotele są co prawda usportowione, ale to nie to samo – nie żebyśmy kręcili nosem dla samej idei, ale bez Recaro całe wnętrze wygląda bardziej pospolicie, nawet mimo specjalnych dla RS-a akcentów wykończeniowych.

Na drodze wciąż jest nieźle, a Clio RS kipi dynamiką. Nie ma już wysokoobrotowego silnika 2.0, zamiast niego jest 1.6 turbo, za to o takich możliwościach, że w sprincie do setki Renault okazuje się szybszy niż flagowe Mini. Maksymalny moment obrotowy 240 Nm jest niby wyraźnie niższy niż w wypadku Coopera S i Audi S1 (odpowiednio 300 i 370 Nm), jednak subiektywne odczucia dynamiki są znakomite.

Z układem jezdnym jest jak z fotelami – mniej sportu, więcej lajfstajlu. Na plus – RS jest teraz wyraźnie wygodniejszy, co przy codziennym użytkowaniu nigdy nie jest złe. Jednocześnie, złapany za kark i wrzucony w zakręt okazuje się ostry, z dobrze wyważonym układem jezdnym i niezbyt silną podsterownością. Ujęcie gazu i zmiana obciążenia kół w zakręcie dają też jedynie słuszny efekt – przód lekko zacieśnia skręt, ale auto nie traci stabilności, a to jest zawsze oznaka dopracowanego układu jezdnego. Na minus zaś – RS-owi brakuje teraz tych ostatnich kilku procent ostrości poprzednika.

Jednak większą wadą jest przekładnia z rodzaju dwusprzęgłowych (debiut w Clio RS), która okazuje się dobra tylko jako automat podczas spokojnej jazdy. W trybie ręcznym opóźnienia przy zmianach biegów są daleko za duże; świetne osiągi są niejako pomimo skrzyni biegów i tym lepiej świadczą o możliwościach silnika.

Absolutnym unikatem – czymś pomiędzy bajerem a kuriozum – jest syntezator dźwięków silnika, pozwalający wybrać jedną z kilkunastu ścieżek dźwiękowych, w tym np. Renault Vivastellę z lat 30. XX w., Clio V6, Nissana GT-R (tak jest!), czy latającego Reinastellę z... 2038 r. Odgłos pracy silnika dobiega z głośników i bardzo zgrabnie nadąża za rzeczywistymi obrotami – i tylko nikt na zewnątrz nie ma pojęcia dlaczego kierowca Clio RS dodając gazu śmieje się jak dziecko.

Syntezator dźwięku
W Clio RS można mieć dźwięk silnika auta z lat 30., motocykla, Nissana GT-R, aż po latający model Reinastella z 2038 r. Ten ostatni to tak naprawdę model koncepcyjny sprzed 20 lat, ale to szczegół.

 

S1 – potęga Audi w pigułce
Audi, w swoim stylu, ładuje do małego S1 najcięższą broń, jaką ma w postaci 231-konnego silnika 2.0 TFSI oraz napędu na cztery koła. Napęd na cztery koła jest jak zdrada ideałów szybkiego malucha – odbiera dramatyzm wynikający z tego, że auto rozmiarów mini ma silnik, który jest w stanie je rozsadzić, że mocno wciskając gaz musisz się wykazać umiejętnościami i wyczuciem, że aby wykorzystać moc trzeba być gotowym na walkę. Poza tym, na drodze okazuje się bezwzględnie efektywny.

S1 jest wystarczająco szybki, by odcinki między zakrętami skrócić do minimum. Co prawda nie udało nam się uzyskać podawanego przez Audi przyspieszenia do setki w czasie poniżej 6 sekund, ale to nie ma większego znaczenia – dynamika silnika jest jak z Porsche Caymana. Ręczna przekładnia jest znakomita, odgłos pracy wydechu odpowiednio burczący, a kierowca ma do zabawy tryb „sport”, który przyspiesza reakcje silnika. Na suchej nawierzchni Audi jedzie jak po szynach, na mokrym zaś jedynym ograniczeniem jest dość silna podsterowność.

Ta ostatnia to jedyna warta zauważenia wada układu jezdnego – być może w szybkim slalomie na suchej nawierzchni, kiedy napęd na cztery koła nie ma aż takiego znaczenia, S1 okazałby się wolniejszy niż Cooper S. Być może. Bo w każdych innych warunkach Mini i Renault są coraz słabiej rozpoznawalne w lusterku wstecznym Audi.

Minus numer jeden jest taki, że nawet kiedy jedziesz jak wszyscy święci, zużycie paliwa jest ogromne – średnio w teście wyniosło 9,6 l/100 km, o ponad litr więcej niż w wypadku Coopera S. Raz, że konie trzeba czymś wykarmić, a dwa, że S1 jest o 150 kg cięższe niż Cooper S. Numer dwa jest już subiektywny – w kabinie Audi, poza specjalną kierownicą i nakładkami na pedały, niewiele się dzieje. Jakość jest absolutna, jak z A8, tyle że w mniejszym formacie, fotele są chyba jeszcze lepsze niż te w Mini, ale brakuje jakiegokolwiek klimatu. Jest tylko zwyczajne, grzeczne wnętrze, które mogłoby należeć do VW Polo, a od auta za ponad 130 tys. zł chyba można oczekiwać więcej?

Subiektywnie – ile za charakter
Gdyby było nas tu trzech, prawdopodobnie, jak to u Polaków, mielibyśmy cztery różne klasyfikacje. Ale jestem sam, więc będą trzy. S1 jest najszybsze, co jest argumentem trudnym do zbicia, jednak jeśli nie jesteś hardkorowym fanem Audi, trudno się do niego zapalić. Clio RS – szybsze i lepiej wyposażone niż Mini, a do tego wyraźnie najtańsze; przy tej różnicy w cenie można mieć 30-40 tysięcy kilometrów świetnej zabawy. Cooper S to ogromny charakter w małym nadwoziu; ten rodzaj charakteru, który pozwala poczuć się jak kierowca.

 

 


Naszym zdaniem

Roman Popkiewicz - redaktor „auto motor i sport”

Mini Cooper S to mocna marka, w wypadku Audi S1 nie spodziewaliśmy się niczego innego niż dział najcięższego kalibru. Ale najbardziej zaskakuje Clio RS: model, który zasłużenie wypracował sobie pozycję twardziela, który dobrze czuł się nawet na torze, teraz stał się „miękki”? Jeśli chodzi o lajfstajl, to szczęścia na drogę, ale jeśli nie, to niech ktoś zrobi z RS-a to czym zawsze był i czym nadal powinien być.

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne S1 Sportback Cooper S Clio RS
Rodzaj silnika/liczba cylindrówbenz., R4 turbobenz., R4 turbobenz., R4 turbo
Moc kW (KM)231 KM192 KM200 KM
Przy obrotach (/min)6000/min4700–6000/min6000/min
Poj. skokowa cm31984 cm31998 cm31618 cm3
Maksymalny moment obrotowy (Nm)370 Nm300 Nm240 Nm
Przy obrotach (/min)1600–3000/min1250–4750/min1750–5600/min
Przeniesienie napęduna cztery kołana przednie kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów6-biegowa przekł. mechaniczna6-biegowa przekł. automatyczna6-biegowa przekł. dwusprzęgłowa
Dł / szer / wys (mm)3975/1746/14233821/1727/1414 mm4090/1732/1432
Rozstaw osi (mm)24692495 mm2589
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)b.d.10,9/11,0 m11,1/11,0 m
Poj. zbiornika paliwa (l)45 l44 l45 l
Masa własna (kg)1415 kg1254 kg1280 kg
Dopuszczalne obciążenie (kg)375 kg401 kg431 kg
Poj. bagażnika (l)210 l211 l300 l
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1396/1351 mm1400/1260 mm1435/1370 mm
Rozmiar oponBridgestone Potenza S001, 225/35 R18Pirelli P Zero, 205/45 R17Dunlop Sport Maxx RT, 205/40 R18
CO2 (limit) g/km162 g/km122 g/km144 g/km
Norma emisji spalinEuro 6Euro 6Euro 5
OsiągiS1 SportbackCooper SClio RS
0-30 km/h (s)1,2 s1,7 s1,5 s
0-50 km/h (s)2,0 s2,9 s2,7 s
0-80 km/h (s)4,2 s5,1 s4,9 s
0-100 km/h (s)6,3 s7,1 s6,9 s
0-120 km/h (s)8,6 s9,6 s8,3 s
0-130 km/h (s)10,2 s11,2 s10,9 s
0-160 km/h (s)15,2 s17,0 s16,5 s
Prędkość maksymalna (km/h)250 km/h233 km/h230 km/h
Elastyczność S1 SportbackCooper SClio RS
60-100 km/h na IV/V biegu (s)4,4/5,3 s--
80-120 km/h na IV/V biegu (s)4,5/5,4 s--
Elastyczność S1 SportbackCooper SClio RS
80-120 km/h na VI biegu7,0 s--
Zużycie paliwaS1 SportbackCooper SClio RS
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( w mieście) l/km9,1 l/100 km6,8 l/100 km8,1 l/100 km
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( poza miastem) l/km5,8 l/100 km4,4 l/100 km5,1 l/100 km
Zużycie paliwa wg normy NEDC (średnie) l/km7,0 l/100 km5,2 l/100 km6,3 l/100 km
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)6,3 l/100 km5,1 l/100 km5,9 l/100 km
Maksymalne (l/100 km)14,7 l/100 km12,9 l/100 km13,7 l/100 km
średnie podczas testu (l/100 km)9,6 l/100 km8,5 l/100 km9,1 l/100 km
zasięg (km)473 km517 km500 km
Droga hamowania (m)S1 SportbackCooper SClio RS
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)35,5 m34,8 m34,8 m
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m)35,4 m35,1 m35,4 m
Ceny i wyposażenieS1 SportbackCooper SClio RS
Cena modelu podstawowego (zł)132 000 zł101 300 zł89 900 zł
Poduszki boczne/kurtyny- / tak- / tak- / tak
Radioodtwarzacz CD/MP3taktak (z USB)tak (z USB)
Klimatyzacjatak (automatyczna)tak (manualna)tak (automatyczna)
Nawigacja GPS5620 zł3529 złtak
Reflektory ksenonowetak3485 zł (LED) zł- zł
Lakier metalizowany2330 zł2205 zł1900 zł
Automatyczna przekładnia- zł7498 złtak (dwusprzęgłowa)
Zestaw Bluetooth1460 zł662 złtak
Obręcze kół z lekkich stopów tak (17’’)tak (16’’)tak (17’’)
Czujnik parkowania1610 zł (przód/tył) zł3485 zł (przód/tył) zł1000 zł (tył) zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

Ocena punktowa (maks. 500)

S1 Sportback 387 (500) Nie przypadkiem S1 pisze się przez duże S. Jedyna wada to – według nas – pospolita kabina, chociaż ultrajakościowa. Monumentalnie szybki i monumentalnie przyczepny samochód, ale też monumentalnie drogi.
Cooper S 383 (500) Dynamiczny, przyczepny, gokartowy i jak na auto o tych osiągach – bardzo oszczędny. Praktyczność ograniczona, ale to ma małe znaczenie. Gorzej, że praktycznie za wszystko trzeba w Mini dopłacać.
Clio RS 376 (500) Nie jest tak ostry jak poprzednie RS-y, a dwusprzęgłowa skrzynia biegów rozczarowuje. Jednak Clio RS osiągi ma znakomite, a na drodze wciąż potrafi sporo. I w tym gronie ma zdecydowanie najniższą cenę.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 77 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Każde z nich ma po 200 KM, są wściekłe i piekielnie szybkie. Audi S1, Mini Cooper S i Renault Clio RS w teście.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-09-17 10:55:45
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij