Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

BMW 1 M Coupé – możecie mi zatańczyć

Układ jezdny podniesiony do potęgi M plus seryjny, turbodoładowany, 340-konny silnik. Czy BMW 1 M Coupé to jeszcze BMW, czy już BMW M?

Roman Popkiewicz 2011-09-22
BMW, 1 M Coupé 1 M wymaga stylu prowadzenia w rodzaju mocnego chwytu za kark. Liczą się zdecydowanie, szybkość i wymuszenie odpowiedniego zachowania siłą

Jest coś nieodparcie atrakcyjnego w samochodach o chuligańskim charakterze. Coś, co wyraża się takim nastawieniem do świata, które jest kombinacją zuchwałej pewności siebie, zawadiackiej gotowości do konfrontacji, niewyparzonego języka i jest skwitowaniem większych i silniejszych bezczelnym "wszyscy możecie mi zatańczyć".

Z postrzępionymi zderzakami, błotnikami poszerzonymi wręcz do przesady, ogromnymi kołami, które niemal idealnie wypełniają nadkola, 1 M jest przerysowany komiksowo, ale wszystkie elementy "grają" tak, że od razu widać, iż stworzyła go fabryka, a nie jakaś zewnętrzna firma tuningowa. Kompaktowego coupé nie sposób nazwać ładnym, za to ze swoim chuligańskim spojrzeniem jest po prostu atrakcyjne jak diabli.

Do konstrukcji małej "emki" posłużył zestaw klocków znany z M3. Od większego brata pochodzą układ zawieszenia, kierowniczy, mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu oraz hamulce. "Jedynka" jest natomiast pierwszym modelem M wyposażonym w całkowicie seryjny silnik - znana z Z4 35is, zaopatrzona w dwie nieduże turbosprężarki i bezpośredni wtrysk benzyny jednostka rozwija 340 KM i jedyne, co otrzymała od działu M to drobne zmiany w oprogramowaniu sterownika. Niewykluczone, jak sądzą niektórzy, iż rozmywanie wyjątkowości modeli M poprzez zastosowanie seryjnego silnika to kolejna oznaka nieuchronnego końca świata, jednak w ostatecznym rozrachunku, czyli między asfaltem a brzegiem bieżnika, liczy się to, co 1 M potrafi.

A osiągi coupé są, mówiąc wprost, pomnikowe. Po rozruchu, przez kilkadziesiąt sekund silnik pracuje głośno i chrapliwie, niemal nierówno, jak jednostka wyczynowa na wolnych obrotach, co jest znakomitym efektem dźwiękowym, chociaż od początku do końca wywołanym sztucznie. Dynamiki turbodoładowanej "szóstki" nie da się nie odnieść do możliwości "V-ósemki" z M3, a gołe liczby są takie, że chociaż moc silnika 1 M jest o 80 KM niższa, to jeszcze poniżej 1500 obr/min rozwija on znacznie wyższy moment obrotowy. "Jedynka" wręcz eksploduje dynamiką - przyspieszenie do setki jest w zasadzie identyczne jak w wypadku M3, natomiast elastyczność okazuje się lepsza, i to dość wyraźnie.


Kurtyny powietrzne inaczej
BMW 1 M Coupé to pierwszy seryjny samochód wyposażony w rozwiązanie aerodynamiczne zwane "kurtynami powietrznymi". Wąskie szczeliny w przednim zderzaku mają swoje ujścia na krawędziach nadkoli, a formowane przez nie strumienie powietrza tworzą wzdłuż kół swego rodzaju zasłonę. Poprawia to przepływ powietrza w nadkolach oraz po bokach auta i przyczynia się do zmniejszenia oporu aerodynamicznego.

Przy mocnym gazie coupé rwie do przodu jak opętane i nawet na suchym, równym asfalcie potrzebuje każdego skrawka tylnych opon, aby utrzymać przyczepność. Jak na silnik turbodoładowany, opóźnienie w reakcjach na gaz jest minimalne, a do dyspozycji jest tryb sport, po włączeniu którego wszystko odbywa się w sposób szybszy, ostrzejszy i bardziej narwany. Silnik lubi wysokie obroty (które w tym wypadku oznaczają przedział 5000-7000 obr/min), a przyspieszaniu towarzyszy fantastyczny odgłos wydechu - niski, surowy i ciągnący się za 1 M jak grzmot. Sześciobiegowa, mechaniczna przekładnia jest idealnie zgrana z silnikiem, a w połączeniu z bardzo dobrze zestrojonym sprzęgłem, precyzyjnym mechanizmem zmiany biegów i krótkim skokiem dźwigni stanowi narzędzie, które daje kierowcy to charakterystyczne wrażenie pełnego panowania nad o wiele za mocnym jak na zdrowy rozsądek silnikiem.

Zapożyczony od M3 układ jezdny w połączeniu z bardzo dużym rozstawem osi oraz rozstawem kół nawet minimalnie większym niż w wypadku M3 sprawiają, że w zakrętach 1 M potrafi zatańczyć z siłami bocznymi ostre tango. Jest świetnie wyważony, bardzo zwinny, nawet gwałtowne zmiany obciążenia przyjmuje w sposób niewzruszony i na boki przechyla się akurat na tyle, żeby dać kierowcy wyraźnie odczuć, ile przyczepności jeszcze oponom zostało. Układ kierowniczy ma hydrauliczne wspomaganie i działa z doskonałym wyczuciem, chociaż kierownica okazuje się zdecydowanie za gruba (typowo dla modeli M); aż chciałoby się zapytać - po kiego? Od pierwszego zakrętu auto okazuje się świetnie wyważone, bardzo stabilne i przewidywalne, z bezpieczną porcją podsterowności "wpisaną" w zestrojenie układu jezdnego. Ciekawe, że nawet pomimo eksplodującej natury silnika, która dość łatwo pozwala zerwać przyczepność tylnych opon, przy dynamicznej, bliskiej granicy osiągów jeździe "jedynka" nie jest autem trudnym do opanowania. Wymaga natomiast stylu prowadzenia w rodzaju mocnego trzymania za kark, kiedy liczą się zdecydowanie, szybkość, czasem wymuszenie odpowiedniego zachowania mocnym ruchem kierownicy. Oto samochód do fantastycznej zabawy, najlepiej - podpartej ze strony kierowcy pewnym doświadczeniem. Natomiast największą wadą 1 M są właściwości trakcyjne na mokrym, kiedy strumień niutonometrów zbyt często zbyt łatwo pokonuje możliwości opon.

Na bardziej racjonalnej płaszczyźnie cech praktycznych okazuje się, że 1 M ma przestronną - w każdym razie dla jadących z przodu - kabinę, jest świetnie wykonany, fotele są bardzo dobrze wyprofilowane i wygodne, dwa miejsca z tyłu na krótszą metę wystarczą osobnikom dorosłym, chociaż na dłuższą są zdecydowanie lepsze dla dzieci, a na deser jest 370-litrowy bagażnik. Czy czegoś nam brakuje? Owszem tak. Przy swoich fantastycznych osiągach, jednostka napędowa 1 M nie ma tego w tak ostateczny sposób ostrego, typowego dla wysokoobrotowych silników, na wskroś sportowego charakteru - z idealnie liniowym rozwijaniem mocy i szybkimi jak myśl reakcjami. Pod tym względem od M3 po prostu odstaje.

Co nie zmienia faktu, że 1 M jest małym-wielkim samochodowym chuliganem w najlepszym, bo tylnonapędowym wydaniu. Jeśli Cię stać, bierz już teraz i nie oglądaj się za siebie, bo produkcja nie będzie trwała długo.

Tekst Roman Popkiewicz,
zdjęcia Iwo Wasilew
amis 9/2011

Dane techniczne

Data publikacji 9/2011
Silnik R6 turbo, poprzecznie z przodu Rozrząd dohc, 4 zawory na cylinder, napęd łańcuchem
Moc kW (KM) 250 (340)
Przy obrotach (/min) 5900
Pojemność skokowa [cm3] 2979
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 450 (500 overboost)
Przy obrotach (/min) 1500-4500
Maksymalne obroty (obr/min) 7000
Rodzaj paliwa LOB 98
Skrzynia biegów 6-biegowa mechaniczna
Wielkość przełożeń 4,11/2,32/1,54/ 1,18/1,00/0,85:1
Nadwozie 2-drzwiowe, 4-miejsc. coupé
Układ jezdny Zawieszenie przednie kolumny McPhersona, wahacze poprzeczne, stabilizator Zawieszenie tylne układ wielowahaczowy, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator Układ kierowniczy przekładnia zębatkowa, wspomaganie hydrauliczne, przełożenie przekł. kier. 12,5:1, 2,5 obrotu kołem kierownicy
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane i nawiercane, średnica 360 mm
Hamulce z tyłu tarczowe wentylowane i naw., średnica 350 mm
Układy wspomagające ABS, DSC, mech. różnicowy o ograniczonym poślizgu
Rozmiar kół i opon przód: 9 J x 19, 245/35 tył: 10 J x 19, 265/35 Michelin Pilot Sport
Koło zapasowe zestaw naprawczy
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,37
Powierzchnia czołowa [m2] 2,15
Dł/szer/wys [mm] 4380/1803/1420
Rozstaw osi [mm] 2660
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1541/1541
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 11,3/11,4
Poj. zbiornika paliwa [l] 53
Masa własna [kg] 1500
Dopuszczalne obciążenie [kg] 400
Poj. bagażnika [l] 370
Norma emisji spalin Euro 5
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 2602
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1,74/1,23 zł
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 2181/3074 zł
Gwarancja podzespoły (lata) 2
Gwarancja lakier (lata) 3
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12
Cena modelu testowanego (zł) 288 575
Wyposażenie wersji testowanej Poduszki pow. kierowcy i pasażera, poduszki boczne z przodu, kurtyny powietrzne, układy ABS i DSC, radioodtwarzacz CD/MP3, klimatyzacja manualna, sportowe fotele, skórzana tapicerka, wielofunkcyjna kierownica, elektr. opuszczane szyby, elektr. regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne, komputer pokładowy, reflektory biksenonowe, tempomat, oparcie kanapy dzielone i składane w proporcji 60/40, centralny zamek, immobilizer, 19-calowe obręcze kół z lekkich stopów. Klimatyzacja automatyczna 2628 zł Zestaw głośników Harman Kardon 4883 zł Refl ektory adaptacyjne 1925 zł Elektr. regulowane fotele z pamięcią 5868 zł Podparcie lędźwiowe w fotelach 1314 zł System nawigacji GPS 12 019 zł Złącze Bluetooth 2911 zł Interfejs audio iPod/USB 1410 zł Internet 471 zł Czujniki parkowania z tyłu 2114 zł Lakier metalizowany 3099 zł
0-30 km/h (s) 1,2
0-50 km/h (s) 1,9
0-80 km/h (s) 3,6
0-100 km/h (s) 4,7
0-120 km/h (s) 6,5
0-130 km/h (s) 7,3
0-160 km/h (s) 10,2
Prędkość maksymalna (km/h) 250
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 8,0
Maksymalne (l/100 km) 15,8
średnie podczas testu (l/100 km) 12,9
zasięg (km) 410
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 35,1

 

PODSUMOWANIE

BMW Seria 1 - 1 M Coupe

Ocena:
4
(, )
Dynamika jest rewelacyjna, właściwości jezdne znakomite, a za wrażenia z jazdy mała „emka” dostaje 10 na 10. Wady – dość sztywne resorowanie i przeciętna trakcja na mokrym – nie są w stanie zmienić faktu, że z 1 M szkoda wysiadać nawet po to, żeby zjeść.
Nadwozie
atrakcyjna stylizacja
wysoka jakość wykonania
wysokie ceny dodatków
Napęd
Komfort
wygodne fotele
sztywne resorowanie
Właściwości jezdne
znakomite właściwości jezdne
bardzo precyzyjny układ kierowniczy
bardzo wysoki poziom przyczepności
przeciętne właściwości trakcyjne na mokrej nawierzchni
Eksploatacja
kapitalne osiągi
automatyczna klimatyzacja za dopłatą
tylko dwa lata gwarancji na podzespoły
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 121 671 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    No tak, ale konie to nie samochody. Możemy sobie tutaj gdybać, ale w dobie ekologii zamiast się zastanawiać nad ośmiocylindrowym Bokserem producenci będą myśleć jak ograniczyć spalanie.
    ~Samuraj, 2011-10-30 19:01:00
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):Ferrari z Bokserem? 365GTB/4/BB (nie mylić z Daytoną) chyba pierwsze drogowe Ferrari z B12512BB512BBiTestarossa!512TRF512M'Samuraj' napisał(-a):do tego się przyzwyczailiśmykiedyś ludzie byli przyzwyczajeni do koni
    Magu, 2011-10-30 13:49:12
  • avatar
    zgłoś
    Ferrari z Bokserem? Ja nie mówię, że w B8 byłoby coś złego, ale nie wiem czy to zdałoby egzamin. Od lat serwują nam świetne B6 i do tego się przyzwyczailiśmy, więc nie wiem czy akurat kolejne dwa cylindry wpłynęłyby na jakość danego silnika. Aczkolwiek można się pokusić o taki eksperyment i nie mówię nie.
    ~Samuraj, 2011-10-30 02:30:11
  • avatar
    zgłoś
    miałem na myśli, że na bieżąco ściągałem z neta ;]V8-emki są oczywiście zacne i chwała im, ale nie rozumiem co miałoby być złego w B8? nie upieram się jakoś szczególnie, ale to mógłby być bardzo ciekawy silnik (hmm... może trudniej byłoby rozmieścić niektóre elementy i układy w samochodzie, ale dla chcącego nic trudnego, Ferrari kiedyś udało się zmieścić B12-stke w niedużym nadwoziu - chociaż tylko 2-osobowym)
    Magu, 2011-10-29 23:39:40
  • avatar
    zgłoś
    Ja nie mam BBC, więc net to było jedyne wyjście. Co do silników - B6 ma jedyny w swoim rodzaju klimat i piękne brzmienie, a 8 cylindrów zostawmy w układzie V.
    ~Samuraj, 2011-10-29 18:24:53
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):Ja całą serię poleciałem przez neta. oglądałem na bieżąco wszystkie odcinki dzień po premierze na BBC w UK,wracając do tematu 1M spodobało mi się od pierwszego wejrzenia - mały, ostry dzikusekCaymana zawsze lubiłem, lekki, super rozkład mas i 6-cio cylindrowy bokser, swoją drogą szkoda, że Porsche nie pokusiło się o 8-mio cylindrowego boksera do Panamery i Cayenne, albo 6-cio cylindrowego diesla, sporo by ich to kosztowało, ale jakie genialne silniki by powstały i zachowano by ducha marki ;]
    Magu, 2011-10-29 12:53:55
  • avatar
    zgłoś
    Ja całą serię poleciałem przez neta.
    ~Samuraj, 2011-10-29 02:07:30
  • avatar
    zgłoś
    od 3:35 , było już chyba nawet po polsku na BBC entertainment/knowledge(zawsze mi się mylą, i tu i tu puszczają Top Geara)
    Magu, 2011-10-28 21:27:38
  • avatar
    zgłoś
    Przyzwyczaj się, to u niego normalne.
    ~Samuraj, 2011-10-25 02:30:08
  • avatar
    zgłoś
    Ja też nie rozumiem o co chodzi 84styleFury. Tak jakby ciężko było wystukać kilka poprawnych zdań. Poglądy może sobie mieć kontrowersyjne, ale na litość Pana, niech pisze tak żeby było wiadomo o co chodzi, żeby dało się czytać!
    ~siwy03, 2011-10-25 02:20:58
  • avatar
    zgłoś
    Kompletnie nie rozumiem Twojego toku myślenia, ale i nie muszę. lotusy odeszly juz dawno temu dla mnie nie licza sieKolega jak widać utknął gdzieś w historii motoryzacji.
    ~Samuraj, 2011-10-25 01:37:21
  • avatar
    zgłoś
    'siwy03' napisał(-a):Cayman S i BMW M1 Coupe to są najblizsi rywale. Oba te auta mają zbliżone wymiary, poj. silników, moc, osiągi i cenę. Oba mają dwudrzwiowe nadwozie i można je kupić z automatycznymi skrzyniami. Z tego co wiem to TT RS nie ma prawdziwego quattro tylko haldex, ale i tak napęd awd nie zrównoważy rewelacyjnego wyważenia auta jakie ma Cayman dzięki bokserowi umieszczonemu między osiami. A dobre wyważenie = dobre prowadzenie.I nadal nie wiem dlaczego dla 84styleFury nie liczy się Lotus, że niby zbyt egzotyczny? Bo Evora S to także jest rywal Caymana S.BMW M3 Coupe to jest liga wyżej, głównie mocą i wymiarami, tak więc to konkurent raczej dla takich samochodów jak Carrera S, Audi RS5 Coupe czy Mercedes C63 AMG Coupe.lotus odpada stary lotusy odeszly juz dawno temu dla mnie nie licza sie Bawara wyskoczyla do porszawy porszawa urodzina coupeja i wypasiona jest duzoo drozsza czemu ma przegrac 1 jak moze wyskoczyc w tym samym soie M3 ...911 vs seria 3 hahaha dobre ) rs5 i c63 juz cos lepiej to przejsciowki przed wejsciem w drugi etap fur heehe
    84styleFury, 2011-10-24 16:16:12
  • avatar
    zgłoś
    Co do zestawienia modeli w 100 % popieram Siwego, a więc 1 M - Cayman S, M3 - 911 (jeśli już bierzemy na tapetę BMW i Porsche). Wielu natomiast nie docenia Evory S, a z tego co wiem auto to daje multum frajdy z jazdy, bo właściwie po to zostało zrobione.
    ~Samuraj, 2011-10-24 01:23:40
  • avatar
    zgłoś
    'airmatic' napisał(-a):Oczywiście, że się zgodzę z tobą, kolego. "Cztery łapy" quattro zapewniają wyważenie, stabilność i czasy okrążeń.Stabilność tak, czasy okrążeń też, ale na wyważenie największy wpływ ma jednak umiejscowienie silnika.Ale doznania płyną z frajdy, jaką daje panowanie nad trudniejszym w prowadzeniu samochodem tylnonapędowym. Też bym się zachwycał, gdybym tylko mógł na co dzień poskramiać takiego małego, mocnego dzikusa jak 1 M Coupe. A wtedy "grzeczne" TT RS mogłoby mi zatańczyć Zapomniałeś dodać do "na co dzień" [u]na torze[/u], bo przy normalnej jezdzie typu dom-praca-zakupy to jednak nie miałbyś okazji pozamiatać porządnie tyłkiem w takim 1 M.A co do Z4 o którym wspomniał 84, to jest to roadster, więc bardziej rywal dla Porsche Boxtera. Kiedyś występował jako coupe, ale obecnie jest produkowany chyba tylko roadster Z4. Tu jest nawet porównanie -
    ~siwy03, 2011-10-24 00:12:44
  • avatar
    zgłoś
    Ogólnie to nie próbuj zrozumieć stylowejfury z rocznika 84, bo to niewykonalne, ma swoje super teorie i nie przekonasz go najlepszymi argumentami, amen.
    Kołdziak, 2011-10-23 23:26:30
  • avatar
    zgłoś
    Cayman S i BMW M1 Coupe to są najblizsi rywale. Oba te auta mają zbliżone wymiary, poj. silników, moc, osiągi i cenę. Oba mają dwudrzwiowe nadwozie i można je kupić z automatycznymi skrzyniami. Z tego co wiem to TT RS nie ma prawdziwego quattro tylko haldex, ale i tak napęd awd nie zrównoważy rewelacyjnego wyważenia auta jakie ma Cayman dzięki bokserowi umieszczonemu między osiami. A dobre wyważenie = dobre prowadzenie.I nadal nie wiem dlaczego dla 84styleFury nie liczy się Lotus, że niby zbyt egzotyczny? Bo Evora S to także jest rywal Caymana S.BMW M3 Coupe to jest liga wyżej, głównie mocą i wymiarami, tak więc to konkurent raczej dla takich samochodów jak Carrera S, Audi RS5 Coupe czy Mercedes C63 AMG Coupe.
    ~siwy03, 2011-10-23 23:17:56
  • avatar
    zgłoś
    ja wiem ze mowie na skroty ale nie rozumiesz widze hehehe 1 Bawarska to wynik ewolucji i rynku napompowany konkretnie kompakt hehehe M3 to starszy bracisze z wiekszym doswiadczniem ktory zawsze bedzie lepszy i bedzie sie ciol z tzw rasowymi coupejami tak jak starsza wersja E46 CSL Nur mu bardzo dobrze znany )) i jak mam wystaiwac to M3 w cenie tez sie zmiesci i jeszcze zostanie Cayman dobrze dopieszczony ale gruuby sos wiec wystwoam M3 do tej rasowej coupeji
    84styleFury, 2011-10-23 22:12:13
  • avatar
    zgłoś
    Dojdźmy wreszcie do sedna sprawy: BMW 1 i Cayman to małe coupe przyprawione ostrą papryczką, które nawiązują do legend z własnych stajni. Ale do miana ikony użytkowego motorsportu nadają się właśnie bracia "więksi" - 911 i M-trójka Przychylam się do wypowiedzi, że droga mała "beemka" M1 to - także cenowo - alternatywa dla "krokodylka" z Zuffenhausen. Wspomniana przez Siwego 370Z może być tutaj propozycją dla mniej majątnych, których nie stać na małe, niemieckie supercary
    airmatic, 2011-10-23 22:09:25
  • avatar
    zgłoś
    patrzysz i nie grzmisz...a 1 M nie wie? Ma 8?
    esper, 2011-10-23 22:04:19
  • avatar
    zgłoś
    to ze M3 wie co to 2 drzwi
    84styleFury, 2011-10-23 22:01:46
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij