Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

BMW 118d, Lexus CT 200h – hybryda kontra diesel

Od teraz motorem napędowym sprzedaży Lexusa w Europie ma być hybrydowy kompakt CT 200h. Sprawdzamy, ile jest wart w porównaniu z najpoważniejszym konkurentem - BMW 118d.

2011-06-22
BMW, 118d, Lexus, CT 200h Po mieście wolałbym jeździć Lexusem CT 200h,  na trasę wybieram BMW 118d.

 

Pierwsza dobra wiadomość dla Lexusa jest taka, że ze względu na cenę CT 200h jest realnym, a nie jedynie teoretycznym konkurentem najmniejszego modelu BMW. Z wyjątkiem bratniego Priusa, technologia hybrydowa jeszcze nigdy nie była tak dostępna, jak w wypadku CT 200h. Ekskluzywny Lexus to nie popularna Toyota i mógłby cenić się znacznie wyżej. Do tej pory za najtańszego hybrydowego Lexusa trzeba było zapłacić prawie 270 tys. zł. Teraz jedynie 106 900 zł, czyli niecałe 5 tys. zł więcej niż za Toyotę Prius! Ceny BMW serii 1 zaczynają się od 103 700 zł za wersję 116i z silnikiem benzynowym. Do naszego testu wybraliśmy 143-konną odmianę 118d za 117 200 zł oraz 136-konnego CT 200h w wersji Classic, za którego trzeba zapłacić o 2600 zł więcej.

Druga dobra wiadomość jest taka, że pod względem stylizacji CT 200h nawet pozbawiony emblematów marki zdradza przynależność do najnowszej rodziny Lexusów. Gdyby z Priusa ściągnąć logo Toyoty, mógłby być produktem dowolnej marki. Po "jedynce" też od razu widać, że to BMW. I tak powinno być.

Trzecia dobra wiadomość dotyczy nadwozia CT 200h. Kompaktowy Lexus jest bardziej kompaktowy niż niektóre popularne auta tego segmentu. Wprawdzie najmniejszy Lexus przerasta najmniejsze BMW w każdym z trzech podstawowych wymiarów, ale tylko minimalnie (na długość o 8 cm, na szerokość o niecałe 2 cm, na wysokość nawet nie o 1 cm). BMW rewanżuje się większym o 6 cm rozstawem osi. W wypadku CT 200h - napakowanego hybrydową technologią, wymagającą dodatkowych elementów - zaskakujący jest fakt, że waga ugina się pod nim o tylko 8 kg bardziej niż pod BMW 118d. Lekkie, ale wytrzymałe materiały zastosowane w konstrukcji płyty podłogowej i nadwozia robią swoje; brak pewnych podzespołów (rozrusznika, alternatora, sprzęgła) w porównaniu z konstrukcją konwencjonalnego układu napędowego - również.

Do zwyczajnej jazdy Lexusem CT 200h nie trzeba się przyzwyczajać, bo nie różni się niczym od prowadzenia auta z wyłącznie spalinowym silnikiem pod maską, wyposażonego w automatyczną skrzynię biegów. Poza tym, że z parkingu samochód rusza w zasadzie bezgłośnie, korzystając z elektrycznej części hybrydowego zespołu napędowego, co jest wielką zaletą. Zwłaszcza gdy startuje się spod domu o świcie i niekoniecznie chce się o tym informować sąsiadów. Jeżeli tylko pozwala na to stan naładowania akumulatorów i kierowca da autu zielone światło (dużym przyciskiem na konsoli centralnej) do zielonej jazdy na energii elektrycznej - bez zużywania kropli paliwa i bez jakiejkolwiek emisji szkodliwych substancji (nie tylko dwutlenku węgla, ale również tlenków azotu i cząstek stałych) - CT 200h potrafi około dwa kilometry przejechać z prędkością do 45 km/h przy zasilaniu wyłącznie energią elektryczną. Akurat tyle, aby wyjechać z osiedla na główną drogę.

Nie tylko auta szkodzą
Dwutlenek węgla jest produktem nie tylko spalania, ale także oddychania. Zalicza się do gazów cieplarnianych, obok m.in. pary wodnej i metanu, który w dużych ilościach produkują... krowy. Występuje w kopalniach, browarach, a nawet studzienkach kanalizacyjnych. Ilość dwutlenku węgla wydzielanego do atmosfery ze źródeł naturalnych 40-krotnie przekracza ilość tegoż, dostającą się do atmosfery na skutek aktywności człowieka.

Oszczędna jazda hybrydowym Lexusem wymaga delikatności w operowaniu pedałem przyspieszenia. Jeśli kierowca chce, aby CT 200h żywił się głównie energią elektryczną, musi zapomnieć o dynamicznej jeździe. Każde energiczniejsze wciśnięcie pedału przyspieszenia natychmiast budzi do życia silnik spalinowy, który nawet podczas pracy na zimno wkracza do akcji bardzo cicho i płynnie. Oczywiście, w czasie postoju przed światłami elektronika dziękuje silnikowi spalinowemu za współpracę. Gdy CT 200h rusza spod świateł, początkowo zawsze na silniku elektrycznym, silnik spalinowy załącza się dopiero gdy auto przejedzie kilka metrów. W tym czasie komputer pokładowy samochodów z silnikiem spalinowym pokazuje chwilowe zużycie paliwa na poziomie kilkudziesięciu litrów na 100 km. W CT 200h pokazuje zero! Podczas eksploatacji w ruchu miejskim trzeba się bardzo starać, aby średnie zużycie paliwa było wyższe niż 6 l/100 km. Nieźle jak na auto, którego masa własna tylko z samym z kierowcą na pokładzie oscyluje wokół 1,5 tony, wyposażone w 1,8-litrowy silnik spalinowy o mocy 99 KM.

W porównaniu z CT 200h, szczególnie podczas uruchamiania wysokoprężnej jednostki napędowej, kompaktowe BMW nie ma się czym pochwalić jeśli chodzi o poziom hałasu. W kabinie "jedynki" w czasie postoju z uruchomionym silnikiem sięga on 50 dB(A). W Lexusie CT 200h - jedynie 44 dB(A). Na pierwszy rzut oka różnica niewielka, ale w praktyce wzrost o 3 dB(A) odpowiada dwa razy większemu hałasowi, co znaczy, że we wnętrzu BMW jest cztery razy głośniej niż w kabinie Lexusa. Ubóstwiam nowoczesne silniki wysokoprężne za siłę napędową, którą dysponują, ale za odgłos pracy wciąż nie potrafię ich choćby polubić.

Chociaż swoje 300 Nm diesel BMW osiąga "dopiero" przy 1750 obr/min (elektryczny silnik CT 200h dysponuje momentem obrotowym o wartości 207 Nm już od zerowej prędkości obrotowej), 118d rusza spod świateł równie lekko i sprawnie jak CT. Nawet sprawniej. Już przy sprincie do 50 km/h "jedynka" z dieslem pod maską wyprzedza hybrydowego konkurenta o 1 sekundę. Przy 100 km/h przewaga testowanego BMW wynosi 1,7 s, a przy 160 km/h - aż 6,7 s. Dużo.

O ile pod względem zapotrzebowania silnika na paliwo w mieście 118d dostaje baty od CT 200h (143-konne kompaktowe BMW w mieście zużywa średnio 7,8 l/100 km), o tyle na trasie różnica jest już prawie żadna. Pod warunkiem że chodzi o jazdę o kropelce. CT 200h wystarcza na trasie 4,3 l/100 km, BMW 118d zaś - 4,7 l/100 km. Przy dynamicznej jeździe górą jest BMW, którego diesel okazuje się bardziej wstrzemięźliwy. Hybrydowy Lexus, bardzo mocno poganiany, do jazdy na trasie potrafi zużyć nawet 8,2 l/100 km, czyli znacznie więcej niż w mieście! Przy ostrej jeździe odgłos pracy silnika wysokoprężnego jest bardziej przyjazny dla uszu niż dokuczliwe wycie wysokoobrotowych silników w CT. Poziom hałasu w kabinie prawie się wtedy wyrównuje. Przy 160 km/h w BMW są 73 dB(A), a w Lexusie - 72 dB(A).

BMW tańsze w eksploatacji
Cena BMW 118d - wynosząca 117 200 zł, czyli już o 2600 zł mniej niż wynosi cena Lexusa CT200 h - zawiera pakiet serwisowy BMW Service Inclusive, obowiązujący przez 5 lat lub 100 000 km. Pakiet uwzględnia koszty przeglądów i serwisowania samochodu, wliczając w to oryginalne części BMW, olej oraz robociznę. W cenie BMW 118d zawarte są koszty następujących czynności: wymiana oleju (bez uzupełniania), czyszczenie lub wymiana fi ltrów (powietrza i przeciwpyłkowego), wymiana świec zapłonowych i płynu hamulcowego, kontrola pojazdu i przegląd standardowy zgodnie z książką serwisową. Gdyby ktoś zdecydował się zrezygnować z pakietu, wówczas cena BMW 118d jest niższa o 1000 złotych. Mniej więcej tyle wynosi najtańszy przegląd BMW 118d czy Lexusa CT200h, podczas którego wymienia się jedynie olej silnikowy i fi ltr oleju.

Jeszcze bardziej niż na prostej, BMW odjeżdża Lexusowi na zakrętach. Począwszy od pozycji za kierownicą, przez precyzję układu kierowniczego oraz poczucie kontaktu kół z nawierzchnią, po stabilność nadwozia - "jedynka" została skonstruowana z myślą o kierowcach, którzy nawet od zwyczajnego samochodu oczekują sportowego charakteru. Wyraźnego charakteru, wzorem większych modeli Lexusa, CT 200h brakuje najbardziej. Nie jest ani superkomfortowy, ani nie prowadzi się tak pewnie jak mógłby z zawieszeniem z kolumnami McPhersona i wahaczami poprzecznymi z przodu oraz z podwójnymi wahaczami poprzecznymi z tyłu.

Tryb SPORT ratuje sytuację tylko częściowo i jedynie na chwilę. Chociaż wyostrzają się reakcje silnika na gaz, maleje siła wspomagania układu kierowniczego, napięcie prądu zasilającego w elektrycznej części hybrydowego zespołu napędowego zostaje podwyższone o 150 woltów (do maksymalnej wartości - 650 V), a prędkość obrotowa silnika spalinowego jest utrzymywana na wyższym poziomie, wyczuwalna zmiana w zachowaniu CT 200h jest na tyle mała, że nawet jeśli w pierwszym momencie da się ją zarejestrować, szybko przechodzi się nad nią do porządku dziennego. Tryb SPORT do kwadratu, albo nawet do sześcianu, byłby mile widziany. Zamiast trybów ECO i NORMAL.

Inteligentne rozmieszczenie elementów układu hybrydowego (potężny akumulator znajduje się pod podłogą, a nie za oparciem tylnej kanapy) i zwarta konstrukcja niektórych podzespołów (przekładnia planetarna, silnik elektryczny i generator znajdują się w jednej obudowie) sprawiają, że hybrydowy CT 200h nie tylko waży prawie tyle samo, co BMW serii 1 z silnikiem Diesla pod maską, ale ma też tak samo przestronne wnętrze. Pasażerowie na przednich fotelach podróżują w komfortowych warunkach i w bardzo wygodnych fotelach. Osoby, którym przypadnie w udziale jazda na tylnej kanapie nie będą szczęśliwe ani w BMW, ani w Lexusie. Ilość miejsca na kolana z tyłu w CT 200h i w "jedynce" bardzo zależy od tego, jak mocno do tyłu są odsunięte przednie fotele. Jeśli nie do końca, da się nawet wysiedzieć. W Lexusie, którego wnętrze z tyłu jest o 4 cm niższe niż w BMW, nad głowami wyższych pasażerów robi się ciasno.

Gdyby ocena testowa kończyła się na kategorii "napęd", ze zwycięstwa cieszyłby się Lexus. Bezpośrednia przesiadka z CT 200h do "jedynki" już po pierwszym ruchu kierownicą pokazuje, że kompakty BMW i Lexusa wiele dzieli w podejściu do tego, co kierowca prowadząc samochód czuje w rękach i w plecach. Gdyby CT 200h w podobny sposób zagoniło 118d do narożnika w kategorii "komfort jazdy", wszystko byłoby zrozumiałe. Ponieważ tak się nie dzieje, BMW serii 1 pozostaje niepokonane wśród kompaktów klasy premium.

Tekst Maciej Ziemek,
zdjęcia Jacek Hanusz
amis 6/2011

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne 118d CT 200h Classic
Rodzaj silnika/liczba cylindrówturbodiesel, R4, 2.0benz., R4, 1.8 i elektr.
Moc kW (KM)143 KM136 KM (zespół hybryd.)
Przy obrotach (/min)4000-
Poj. skokowa cm319951798
Maksymalny moment obrotowy (Nm)300349 Nm (142 silnik spalinowy + 207 elektryczny)
Przy obrotach (/min)1750-25004000
Przeniesienie napęduna tylne kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów6-bieg. prezkł. mechanicznaprzekładnia planetarna
Dł / szer / wys (mm)4239/1748/14214320/1765/1430
Rozstaw osi (mm)26602600
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)10,5/10,211,2/11,1
Poj. zbiornika paliwa (l)5145
Masa własna (kg)14221430
Dopuszczalne obciążenie (kg)408415
Poj. bagażnika (l)330/1150375/985
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1420/14151740/1430
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)995/950985/910
Długość siedziska z przodu/z tyłu (mm)520/510500/460
CO2 (limit) g/km11994
Osiągi118dCT 200h Classic
0-30 km/h (s)1,32,1
0-50 km/h (s)2,83,8
0-80 km/h (s)6,37,6
0-100 km/h (s)9,411,1
0-130 km/h (s)15,818,4
0-160 km/h (s)24,832,5
Prędkość maksymalna (km/h)16,6180
Elastyczność 118dCT 200h Classic
60-100 km/h na IV/V biegu (s)7,9/12,6-
60-100 km/h na VI biegu (s)20,5-
80-120 km/h na IV/V biegu (s)8,5/12,1-
Elastyczność 118dCT 200h Classic
80-120 km/h na VI biegu16,5-
Próba jazdy 118dCT 200h Classic
(Slalom 18 m ) km/h63,9/63,860,6/60,3
(Slalom ISO) km/h130,7/128,6121,1/115,8
Próba jazdy 118dCT 200h Classic
Manewr wymijania wg normy VDA – prędkość najazdu pusty/obciąż. km/h727168,69
Manewr wymijania wg normy VDA – prędkość wyjazdu pusty/obciąż. km/h46/4949,52
Zużycie paliwa118dCT 200h Classic
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km5,44,1
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km4,04,0
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km4,54,1
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)4,74,3
Maksymalne (l/100 km)7,88,2
średnie podczas testu (l/100 km)6,76,2
zasięg (km)761726
Poziom hałasu (dB)118dCT 200h Classic
przy 80 km/h dB(A)6460
przy 100 km/h dB(A)6663
przy 130 km/h dB(A)7067
przy 160 km/h dB(A)7372
Droga hamowania (m)118dCT 200h Classic
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)37,536,4
ze 100 km/h na zimno (obciążony) (m)37,536,4
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)37,937,1
Ceny i wyposażenie118dCT 200h Classic
Cena modelu podstawowego (zł)117 200 zł119 800 zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

 

Ocena punktowa (maks. 500)

118d 388 Zdecydowanie wygrywa tylko w kategorii, w której od lat nie ma na nie mocnych. Od Lexusa może uczyć się bezpieczeństwa, ze skutecznością hamulców włącznie, oraz oszczędzania paliwa w mieście.
CT 200h Classic 376 Po 4 z 5 testowych kategorii prowadził, co jednoznacznie pokazuje, że jest zdecydowanie bliżej hitu niż kitu. CT 200h nie jest tak dynamiczny jak „jedynka”, ale nie każdy musi być. Powinien być za to bardziej komfortowy.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 117 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Jestem swiezo po ogledzinach i dokladniejszej analizie obu tych(i nie tylko tych)aut.Przedewszystkim autor mija sie z prawda jesli chodzi o koszty.W rzeczywistosci Bmw jest drozsze o ponad 20tys zl.By zrownac wyposazenie obu aut trzeba do Bmw dokupic m.innymi;AUTOMAT-8400KLIMA AUTOMATYCZNA-3200OGRZEWANIE PRZEDNICH SIEDZEN-1400SKORZANA WIELOFUNKCYJNA KIEROWNICA-1000CZUJNIKI PARKOWANIA-3100TEMPOMAT-1100USB-1200!!!paranoja!!!Za interfejs Bluetoth,Aux,dywaniki i wiele drobnych dupereli ktore wersja Classic Lexusa juz ma tez w BMW doplacimy.A w ogole dlaczego Bmw w manualu bierze udzial w tescie z autem w automacie???Chyba po to by bylo...tansze???A z automatem Bmw bylo by tez i bardziej paliwozerne jak i wolniejsze...Lexus w zakresie predkosci najczesciej uzywanych tj.do 130km/h jest 3-4decybele cichsze czyli ponad dwukrotnie.I to powinno byc zaakcentowane a nie ze przy 160km/h co czyni autor w tescie.Zycze wiecej obiektywizmu.
    ~addam44, 2011-07-21 17:19:13
  • avatar
    zgłoś
    test jest nie obiektywny
    ~addam44, 2011-07-21 17:02:54
  • avatar
    zgłoś
    Prezentowany Lexus jest hybrydą (super jest to pytanie, bo jedno kliknięcie by wyjaśniło problem) ... .
    ~Samuraj, 2011-06-22 20:35:15
  • avatar
    zgłoś
    A jaki napęd ma Lexus? Super jest to ocenianie aut na podstawie zdjęć i wynurzeń redaktora.
    ~Gość, 2011-06-22 20:12:17
  • avatar
    zgłoś
    Ja z kolei brałbym BMW. Jest tańsze, zawiera w cenie opisany pakiet, lepiej się prowadzi i ma napęd na tył. Nie potrzebuję w kompakcie ekowynalazków, choć doceniam fakt, że ten Lex nie jest wcale drogi.
    ~Samuraj, 2011-06-22 13:53:22
  • avatar
    zgłoś
    Wybrałbym Lexusa gdyby nie jedna jedyna rzecz.Skrzynia bezstopniowa.Na samą myśl o niej przechodzą mnie ciarki.Jeżeli komuś się nie chce googlować a nie ma pojęcia o czym mówię to niech ma przed oczami chiński skuterek startujący spod świateł.
    Kaeres, 2011-06-22 11:51:34
  • avatar
    zgłoś
    Od teraz motorem napędowym sprzedaży Lexusa w Europie ma być hybrydowy kompakt CT 200h. Sprawdzamy, ile jest wart w porównaniu z najpoważniejszym konkurentem - BMW 118d.
    auto motor i sport, 2011-06-22 09:41:40
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij