Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

BMW 120i oraz 120d - Patrz w serce

Wygląda jak BMW i jeździ jak BMW. Czy "jedynka" podbije serca klientów, sprawdzaliśmy na przykładzie wersji - 120i oraz 120d.

2008-06-13
BMW 120i oraz 120d Najmocniejsza w chwili premiery wersja benzynowa (120i) ma silnik o mocy 150 KM.

auto motor i sport 8/2004

Przy kolacji, po oględzinach "jedynki", jeden z członków zarządu BMW powiedział mi, że "emocje nigdy nie liczą się ze względami praktycznymi." Rozmawialiśmy wówczas tylko o tym, co o aucie dało się stwierdzić bez uruchamiania silnika i wyjeżdżania na drogę. Na każdą krytyczną uwagę pod adresem najnowszego produktu BMW, była jedna odpowiedź - "rozmowę dokończymy jutro, jak już będziesz bogatszy o wrażenia z jazdy."

Lista niedoskonałości "jedynki" wydawała mi się dość bogata. Po pierwsze, przy długości 4,23 m i z rozstawem osi wynoszącym aż 2,66 m BMW serii 1 powinno być autem najbardziej wyrośniętym w gronie kompaktów. Owszem, jest, ale tylko na zewnątrz. Pod względem obszerności wnętrza, szczególnie z tyłu, plasuje się już co najwyżej w połowie stawki, nieznacznie górując jedynie nad autami reklamowanymi jako 2+2-miejscowe. Z przodu siedzi się jak najbardziej OK, a z tyłu - niech martwią się ci, którzy będą musieli podróżować właśnie tam.

Po drugie, zanim kierowca obdarzony sporym wzrostem znajdzie odpowiednią pozycję za kierownicą, trochę się musi zmęczyć. W każdym razie, cierpliwość zostaje nagrodzona. Musi jednak pogodzić się z faktem, że koło kierownicy będzie mu przysłaniało część zegarów.

Po trzecie, aby sprawdzić jakość materiału, z którego wykonano niektóre elementy - np. kieszenie na drzwiach - sam ze sobą rozpisałem konkurs. Moje pierwsze ja, nastawione do "jedynki" bardziej sceptycznie, optowało za porównaniem nawet do najtańszych wyrobów Daewoo. Moje drugie ja podpowiadało mi jednak, że BMW mierzy wyżej - w Fiata lub Renault. Tak czy inaczej, nie były to porównania nobilitujące nowy produkt BMW. Plebiscyt wygrało drugie ja. Szalę zwycięstwa na korzyść porównań z Renault przechyliła pojemność bagażnika BMW serii 1. Pojemność identyczna i tak samo przeciętna (330 l), jak w wypadku kompaktu Renault - Mégane.

Ponieważ pod tezą o wyższości emocji nad "szkiełkiem i okiem" podpisuję się oburącz, następnego dnia przystąpiłem do "jedynki" bez żadnych uprzedzeń. Na pierwszy ogień poszła 163- -konna wersja 120d, czyli najmocniejsza z mocniejszych. Minęło sporo czasu zanim fotel, w którym reguluje się wszystko, nawet szerokość oparcia, ustawiłem tak, że byłem z niego i z siebie zadowolony. Tyle tylko, że znaleźć to jedno jedyne ustawienie nie jest łatwo, ale warto szukać. Tak wygodnie jak w "jedynce" nie siedzi się za kierownicą żadnego z reprezentantów przednionapędowej masówki w klasie kompaktów.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE

NadwoziePięciodrzwiowy, pięciomiejscowy hatchback. Długość x szerokość x wysokość 4227 x 1751 x 1430 mm, rozstaw osi 2660 mm, masa własna 1335 kg (120i), 1415 kg (120d), dopuszczalna ładowność 500 kg. Pojemność bagażnika 330-1150 l, pojemność zbiornika paliwa 50 l. Współ- czynnik oporu powietrza cx 0,29.
Silnik 120iBenzynowy, rzędowy, czterocylindrowy, cztery zawory na cylinder. Pojemność skokowa 1995 cm3, maksymalna moc 110 kW (150 KM) przy 6200 obr/min, maksymalny moment obrotowy 200 Nm przy 3600 obr/min. Norma emisji spalin Euro IV.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 8,7 s; 1 km ze startu zatrzymanego 29,7 s; Elastyczność 80-120 km/h na IV b. 8,4 s; Prędkość maksymalna 217 km/h; Zużycie paliwa w mieście/na trasie 10,7/5,6 l/100 km średnie 7,4 l/100 km
Silnik 120dWysokoprężny, rzędowy, czterocylindrowy, cztery zawory na cylinder. Pojemność skokowa 1995 cm3, maksymalna moc 120 kW (163 KM) przy 4000 obr/min, maksymalny moment obrotowy 340 Nm przy 2000 obr/min. Norma emisji spalin Euro IV.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 7,9 s; 1 km ze startu zatrzymanego 28,9 s; Elastyczność 80-120 km/h na IV b. 6,6 s; Prędkość maksymalna 220 km/h; Zużycie paliwa w mieście/na trasie 7,7/4,6 l/100 km średnie 5,7 l/100 km

Mimo że najmniejsze z dotychczasowych, BMW serii 1 to najprawdziwsze BMW pod względem konstrukcji układu przeniesienia napędu, ma silnik umieszczony wzdłużnie z przodu, a napęd na tylne koła. Do tego idealny rozkład masy na przednią i tylną oś - dokładnie 50 do 50. Gdy dotarło do mnie to wszystko, od razu zapomniałem, że za przednimi fotelami jest ciasno, bagażnik nie należy do najobszerniejszych, a na drzwiach są kieszenie wykonane z tworzywa, które zachwycić nie może.

Już rozumiałem, co miało znaczyć "rozmowę dokończymy jutro", a mój palec wciąż jeszcze nie spotkał się z przyciskiem "engine start/stop."

Uruchomiłem w końcu silnik. Zaskoczył mnie cichą i równomierną pracą. Zasługa w tym zarówno układu typu common-rail drugiej generacji z ciśnieniem na poziomie 1600 barów oraz wielofazowego procesu wtrysku, jak i wałków wyrównoważających. Początkowo wydawało mi się, że najmocniejsza wersja "jedynki" (diesel!) przyspiesza tylko tak sobie (od 0 do 100 km/hw7,9 s), ale gdy przesiadłem się do mocniejszej z dwóch wersji benzynowych, czyli do 150-konnej, zatęskniłem za dieslem. Nie chodzi nawet o gorsze o 0,8 s przyspieszenie do "setki", ale o elastyczność. O 70% wyższy moment obrotowy (340 Nm wobec 200 Nm), dostępny w silniku wysokoprężnym niemal dwa razy wcześniej niż w benzynowym (przy 2000 obr/min zamiast przy 3600 obr/min) czyni z BMW w wersji 120d niezłego ściganta. Szybszego nawet pod względem prędkości maksymalnej, która dla wersji 120d wynosi 220 km/h, natomiast dla wersji 120i - 217 km/h.

W kategorii "właściwości jezdne" obydwie testowane wersje BMW serii 1 zasługują na ocen ę celującą. Bez wątpienia, niższa klasa średnia doczekała się pod tym względem nowego wzoru do naśladowania. Dzięki klasycznemu układowi przeniesienia napędu, równomiernemu rozłożeniu masy, przedniemu zawieszeniu na podwójnych aluminiowych wahaczach i 5-wahaczowemu z tyłu oraz za sprawą seryjnych, sztywniejszych niż tradycyjne opon typu runflat (można na nich jechać przez 150 km nawet po przebiciu), BMW serii 1 natychmiast i z wielką precyzją wykonuje polecenia kierowcy. Auto pewnie "stąpa po ziemi" nie tylko na prostej, ale również w zakrętach. Układ kierowniczy, który nie musi radzić sobie z łagodzeniem negatywnego wpływu napędu nie przenosi na kierownicę żadnych drgań i odpowiada wyłącznie za kierowanie autem. Lubi to, co robi i znakomicie wykonuje swoje zadanie. Podobnie jak zawieszenie, które każdemu z kół zapewnia w każdej sytuacji maksymalny kontakt z nawierzchnią, a nadwoziu nie pozwala przechylać się ani na boki, ani wzdłuż.

"Jeśli ktoś zdecyduje się na zakup kompaktowego BMW, to ze względu na właściwości jezdne, nie zaś z powodu najprzestronniejszego wnętrza czy najobszerniejszego bagażnika w tej klasie aut. Nie takiego klienta wzięliśmy na celownik" - powiedział mi mój rozmówca podczas kolejnego spotkania. Nie tylko oględziny BMW serii 1, ale także jazdy testowe były już za mną. Doskonale rozumiałem i podzielałem jego pewność siebie sprzed kilku godzin.

Tekst: Maciej Ziemek
Zdjęcia: MPI

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 121 671 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Wygląda jak BMW i jeździ jak BMW. Czy „jedynka" podbije serca klientów, sprawdzaliśmy na przykładzie wersji - 120i oraz 120d.
    auto motor i sport, 2008-06-13 20:22:32
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij