Formuła „małe coupé". Technicznie ma wszystko jak trzeba, ale nigdy nie cieszyło się popularnością. A przecież jeździ tak dobrze jak wygląda.
Zobacz również
Chyba żaden inny samochód nie ma tak komiksowych proporcji. Nadwozie niezbyt długie, szerokie i niskie (niespełna 1,3 m), z pokrywą silnika długą niemal na pół auta. Świat oglądasz z wysokości klamek w drzwiach innych aut.
Niedaleko za deską rozdzielczą siedzi trzylitrowa rzędowa szóstka. Na świadectwie ma 265 KM i 315 Nm, czyli ponad 100 Nm z litra pojemności - wynik doskonały jak na wolnossący silnik. „3.0i" pracuje jak aksamit i kipi energią już w niskim zakresie obrotów, co w realnym świecie oznacza, że praktycznie zawsze dysponuje zapasem osiągów. Oczywiście im wyżej na obrotomierzu, tym lepiej, a najlepiej jak najwyżej. Silnik ma też do kompletu doskonały głośnik - podwójna końcówka wydechu może wygląda niepozornie, ale gada akurat na tyle basowo i agresywnie, ile trzeba. Gdy wydech porządnie zaryczy, prędkościomierz wymawia „sto" po upływie 6 sekund (5,7 s w Z4 Coupé ze skrzynią mechaniczną).
Po zakrętach małe BMW fruwa tak dobrze jak wygląda. Jest zwinne, przyczepne, z reakcjami ostrymi, ale nieprzesadnymi. Pokazuje, że formuła „małe coupé, z silnikiem umieszczonym z przodu, tylnym napędem i kabiną cofniętą aż do tylnych kół" nie zestarzeje się nigdy. Ale nie wszystko jest idealne. Przede wszystkim brakuje porządnego mechanizmu różnicowego, czyli takiego, który potrafiłby się w jakimś stopniu blokować. Wystarczy mokra nawierzchnia, by Z4 miewało kłopoty z trakcją (w każdym razie miewało je na zimowych oponach). Bez układu stabilizacji chwilami byłoby nerwowo. Jakiś mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu powinien być oferowany przynajmniej za dopłatą.
W słowniku Z4 specyficzne znaczenie ma słowo komfort. Na równych drogach jest nieźle, ale na tych przeciętnych, na dłuższą metę coupé potrafi być bolesne. Cofnięcie foteli aż do tylnych kół z jednej strony zapewnia wyjątkowe wrażenia w zakrętach (bo siedzi się za pionową osią obrotu auta), z drugiej jednak sprawia, że niektóre nierówności zamieniają się w kopniaki w... hmm, siedzisko.
Poza tym poezja. Produkcja Z4 Coupé już skończona, ale ponoć można jeszcze trafić nowe sztuki. Dla tych, do których przemawia taka koncepcja samochodu i stać ich na dużą zabawkę, rada jest jedna - brać póki można.
DANE TECHNICZNE BMW Z4 COUPÉ 3.0SI
| Cena | 178 000 zł |
|---|---|
| Konkurenci | Audi TT, Porsche Cayman |
| Silnik | benzynowy, R6, 3.0 |
| Moc/przy obrotach | 265 KM/6600 obr/min |
| 0-100 km/h | 6,0 s |
| Prędkość maksymalna | 250 km/h* |
| Zużycie paliwa | 9,0 l/100 km |
| Emisja CO2 | 216 g/km |
| Silnik | pojemność 2996 cm3, 315 Nm przy 2750 obr/ min, skrzynia biegów 6A, napęd na tylne koła. |
| Nadwozie | 3-drzwiowe, 2-miejscowe coupé, dł. x szer. x wys. 4091 x 1781 x 1268 mm, rozstaw osi 2495 mm, masa własna 1425 kg, poj. bagażnika 285-340 l. |
Tekst: Roman Popkiewicz
Zdjęcia: Paweł Łapot
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!




















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
