Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Będzie się działo - Renault Laguna

Renault jako pierwsze podniosło rękawicę rzuconą przez Forda konkurentom w klasie średniej. Nowa Laguna nie zamierza być w tym pojedynku jedynie statystą. Test 150-konnej wersji z dieslem pod maską pokazuje, że będzie gorąco.

Maciej Ziemek 2008-07-10
Test Renault Laguny W trzecim wcieleniu Renault Laguna jest dynamiczna jak nigdy dotąd – nie tylko z wyglądu, ale także pod względem precyzji prowadzenia.

Widać, słychać i czuć - tak o jakości nowej Laguny mówi szef Renault, Carlos Ghosn. Faktycznie, precyzja spasowania poszczególnych elementów tak nadwozia, jak i w kabinie Laguny, odgłos pracy wysokoprężnej jednostki napędowej czy poziom hałasu we wnętrzu w czasie jazdy oraz jakość przeważającej części materia- łów, są miłym zaskoczeniem.

150-konny silnik dCi zapewnia Renault Lagunie dobre osiągi, pracuje równo i bardzo spokojnie

Dzięki solidnym klamkom i sporym drzwiom także dostęp do wnętrza auta jest dobry, chociaż na przednie fotele znacznie bardziej komfortowy niż do tyłu. Po pierwsze, z przodu nic nie "zaburza" przestrzeni dla nóg. Po drugie, łukowaty dach Laguny najwyższy punkt osiąga przy środkowym słupku. Gdy przednie fotele są maksymalnie cofnięte i opuszczone, przy wsiadaniu do tyłu nie jest łatwo wsunąć pod nie stopy. Miejsce na kolana dla podróżujących na tylnej kanapie też się wtedy drastycznie kurczy. Na szczęście, nawet kierowcy wysokiego wzrostu nie muszą odsuwać fotela maksymalnie do tyłu, aby wygodnie siedzieć za kierownicą.

Codzienną eksploatację Laguny może ułatwiać karta hands-free drugiej generacji, która umożliwia otwieranie drzwi i uruchamianie samochodu w ogóle bez sięgania po nią do kieszeni. Przy chwytaniu za klamkę w drzwiach radzimy jednak uważać - czujniki rejestrujące obecność ręki znajdują się tuż za klamką i nieznacznie odstają od nadwozia. Łatwo zahaczyć o nie paznokciami, szczególnie damskimi.

Wnętrze Laguny nie kryje już niemi- łych niespodzianek, a jakość materiałów i wykonanie oraz przyjazna obsługa zasługują na uznanie. Deska rozdzielcza, chociaż solidna, dodaje wnętrzu lekkości, bo wygląda jakby lekko unosiła się w powietrzu przez to, że nie łączy się z tunelem środkowym. Niemal pluszowy materiał, z którego została wykonana, prezentuje się świetnie i kusi żeby go dotknąć i osobiście stwierdzić, że nie tylko wygląda ładnie, ale jest również przyjemny w dotyku. Wypisz, wymaluj - BMW. Konsola środkowa, mimo że skromniejszych rozmiarów niż w innych autach, nie ugina się pod ciężarem dziesiątków drobnych przycisków. Owszem, jest ich trochę, ale są spore i sensownie zgrupowane. Wyjątek stanowią włącznik świateł awaryjnych, który znajduje się w miejscu mało eksponowanym i nie wyróżnia się kolorem oraz włącznik tempomatu i ogranicznika prędkości, który zamiast przy kierownicy umieszczono na tunelu środkowym, tuż przy dźwigience automatycznego hamulca postojowego.

Po wciśnięciu przycisku start-stop do życia błyskawicznie budzi się i od razu miarowo pracuje dwulitrowy diesel, dysponujący maksymalnym momentem obrotowym o wartości 340 Nm już przy 2000 obr/min. Nie ma się co dziwić, że nawet po delikatnym muśnięciu pedału przyspieszenia Laguna rwie do przodu jak wystrzelona z procy. Żywiołowe reakcje silnika na dodanie gazu mogą nawet zaskoczyć. Gdy pedał wciśnie się mocno aż do podłogi, trzeba być gotowym na szybką i częstą zmianę biegów. Jedynka, po czterech sekundach dwójka, po kolejnych czterech - trójka, i chwilę później pierwsza setka już osiągnięta. Je- żeli po zmianie biegu na wyższy obroty silnika nie spadną poniżej 2000 obr/min, 150-konna Laguna nie ustaje w efektywnym przyspieszaniu ani na chwilę. Na IV biegu potrzebuje niecałych 7 sekund na rozpędzenie od 60 km/h do 100 km/h, a od 80 km/h do 120 km/h - tylko 7,6 s.

Kultura pracy 150-konnego wysokoprężnego silnika Renault i jego szybkość wchodzenia na obroty każdemu muszą przypaść do gustu. Tym bardziej że z dobrymi osiągami idzie w parze bardzo umiarkowane zapotrzebowanie na olej napędowy. Średnio w teście Lagunie wystarczyło 8,2 l/100 km. Na trasie auto potrafi zadowolić się nawet 5,1 l/100 km, co oznacza, że podczas spokojnej podróży z Warszawy do, na przykład, Amsterdamu (dystans około 1250 km) w ogóle nie trzeba oglądać się na stacje benzynowe.

Przyjemności z podróży na trasie dobrze służy niski poziom hałasu we wnętrzu. Żadne odgłosy - ani mechaniczne, ani toczenia opon po asfalcie, ani powietrza opływającego karoserię - nie przeszkadzają w delektowaniu się komfortową jazdą. Wygodne przednie fotele i wydajna, dwustrefowa klimatyzacja oraz zawieszenie, które dobrze radzi sobie z tłumieniem łagodnych nierówności dopełniają wizerunku Renault Laguny jako samochodu dobrze przystosowanego do długich podróży.

Płyta podłogowa i zawieszenie, znacznie sztywniejsze niż w wypadku poprzednich wcieleń Laguny, zaowocowały dobrymi właściwościami jezdnymi także na krętych drogach. Nadwozie nie lubi się teraz przechylać, a precyzyjny i bezpośredni układ kierowniczy pozwala szybko i pewnie kontrolować zachowanie auta. Szkoda że zapewnia on dość wirtualne poczucie kontaktu kół z nawierzchnią, a zawieszenie o stosunkowo sztywnej charakterystyce tłumienia słabo radzi sobie z amortyzacją większych nierówności.

Oprócz sześciu poduszek powietrznych i systemu stabilizacji toru jazdy, które w testowanej wersji (Dynamique) należą do wyposażenia seryjnego, nad bezpieczeństwem osób podróżujących Laguną czuwają wydajne hamulce, których skuteczność prawie nie zależy ani od obciążenia auta, ani od temperatury. Tylko z kierowcą na pokładzie, podczas pierwszej próby hamowania ze 100 km/h, testowana Laguna zatrzymuje się na 39. metrze. Dociążenie samochodu czterema osobami wydłuża drogę hamowania ze 100 km/h zaledwie o jeden metr.

W przeciwieństwie do Forda Mondeo, który pod względem właściwości jezdnych i precyzji prowadzenia jest nieco mniej zadziorny niż poprzednik, Renault Laguna jest agresywniejsze niż kiedykolwiek dotąd. To oznacza tylko jedno - w bezpośrednim pojedynku obydwu aut będzie się działo.

Tekst: Maciej Ziemek
Zdjęcia: Tomasz Jaźwiński



Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 33 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-2
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    kupilem lagune miesiac temu dokladne 10 grudnia2008r i jusz jest w serwisie , zaledwie przejechalem 1200 kil i jusz cos sie dzieje nie wieze jusz nawet w ta 3 ze jest lepsza ,powiedzieli ze to drobnostka, i musialem ja zostawic w serwisie , bo wczasie jazdy spadalo z obrotow , szok tyle kasy wydalem a jusz w naprawie .
    ~pawel, 2009-01-11 07:57:58
  • avatar
    zgłoś
    No to juz wiadomo, GT z benzynowym 204 konnym silnikiem, bedzie kosztowalo 109 tys. Wyposazenie, biksenony, tapicerka alcantara+skora, auto klimatyzacja, wszystkie abeesy eespe etc.Zupelnie niezle.
    ~susel, 2008-03-28 09:02:44
  • avatar
    zgłoś
    Czekam na nową wersję GT z niecierpliwością - będzie to jeden z lepiej wyposażonych samochodów w tej klasie z bardzo rozsądną cenę. A jeśli okaże się, że znacznie droższy od Initiale 2,0dCi 175, wezmę Initiale ;-)
    ~ja, 2008-03-06 12:43:57
  • avatar
    zgłoś
    Wczoraj poszedlem na jazde probna nowa laguna grandtour w wersji privilage z silnikiem 2.0 dci 150 km. I musze przyznac, wyglada 100x lepiej niz na zdjeciach, dodatkowo, trudno znalezc jakikolwiek element w srodku, do ktorego moznaby sie przyczepic. Spasowanie, wrazenia dotykowe czy akustyczne sa bardzo pozytywne. Samochod jest naprawde dynamiczny, zawieszenie i uklad kierowniczy jest bardzo przyjemny, w samochodzie zas, bardzo cicho.Wyglada na to, ze francuzi sie przylozyli. Cena tez ok. Poczekam jeszcze na nowe c5 i accorda.
    ~keks, 2008-02-13 16:14:06
  • avatar
    zgłoś
    Nowa Laguna czy Accord Sport GT z 2007r.?
    ~aro, 2008-02-07 00:58:32
  • avatar
    zgłoś
    Od 3 tygodni ujeżdżamy w domu Lagunę III Privilege benzyna 2 litry 140KM.Przejrzeliśmy wcześniej z żoną wszystkie salony i samo wejście do tego auta prawie przesądzało sprawę, doskonała jakość i ergonomia. Z zewnątrz auto w kolorze grafitowym prezentuje się również bardzo dobrze. Własności jezdne doskonałe, kompletnie nie kiwa, nic nie stuka (bez porównania z VW z tyłu). Wyciszenie jest bardzo dobre wręcz niebezpieczne, dotyk gazu i niewiadomo kiedy 90km/h a w mieście bardzo uważać by upilnować pięćdziesiątki (nierealne, auto przy 50 subiektywnie wlecze się niemiłosiernie). Hamulce żyleta, trzeba patrzeć w lusterka przy ostrzejszym hamowaniu. "Skręcane" automatycznie zapalane i zmieniane światła, automatyczne, szybko reagujące wycieraczki, automatyczny hamulec ręczny, karta hands-free i wspaniale dopasowane do człowieka fotele dopełniają komfortu. Wnętrze jest bardzo przestronne. Z tyłu jeździ trójka naszych dzieci w fotelikach, co było jednym z ważnych kryteriów wyboru auta.Czas na wady, lusterko wewnętrzne praktycznie nieprzydatne, otwieranie bagażnika nieprzemyślane bo kończy się zawsze upapraniem palców (brak uchwytu), tył auta niekiedy sprawia wrażenie uciekania ale może to efekt ESP i długości samochodu (oj długi, łatwo znaleźć na parkingu bo wystaje) i belki skrętnej pojeżdżę z wyłaczonym ESP to się okaże. Apetyt na paliwo trudno w tej chwili ocenić, bo trzeba sie przyzwyczaić do tego wyrywnego samochodu i nie jest jeszcze dotarty (dochodzi 1000km). Obecnie komputer pokazuje średnie na poziomie prawie 10l przy mieszanej eksploatacji i na zimówkach.
    ~RM, 2008-02-02 09:52:56
  • avatar
    zgłoś
    Śliczności, projektanci przy rysowaniu Mondeo za bardzo zapatrzyli się na pokemony i teraz Ford straszy małe dzieci.No cóż, Laguna 3 generacji = wzorzec klasy
    ~LooKaTY®, 2008-01-14 23:25:55
  • avatar
    zgłoś
    tak.. pięknością nie grzeszy. Nowe mondeo bije ją na głowę. I awaryjność poprzedniego modelu Laguna miała fatalną opinię. Jedynie standardowe 3 lata gwarancji pozwalają sądzić, że Francuzi popracowali trochę nad jakością. Ze względu na niechlubną przeszłość mogliby coś zrobić z ceną, żeby zachęcić osoby, które wahają się przy zakupie.
    ~adner, 2008-01-13 10:44:55
  • avatar
    zgłoś
    Może i komfortowy, ale brzydki i bez klasy. Ciekawe czy w skali 1:1 lepiej się prezentuje. Stylistyka trochę przekombinowana. Coupe to zupełnie co innego.
    ~mas, 2008-01-11 18:45:51
  • avatar
    zgłoś
    Renault jako pierwsze podniosło rękawicę rzuconą przez Forda konkurentom w klasie średniej. Nowa Laguna nie zamierza być w tym pojedynku jedynie statystą. Test 150-konnej wersji z dieslem pod maską pokazuje, że będzie gorąco
    auto motor i sport, 2008-01-11 14:41:11
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij