Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Bez kompleksów - Kia Rio, Renault Clio, Suzuki Swift i Skoda Fabia

Pojawienie się nowych modeli to dobra okazja, by sprawdzić, czy te zadomowione na rynku się nie zestarzały. A także, czy nowe zawsze znaczy lepsze. W porównawczym teście sprawdzamy, co warte są Kia Rio, Renault Clio i Suzuki Swift. Przed atakiem nowicjuszy broni się bestseller - Skoda Fabia.

2005-12-19
Test porównawczy Kia Rio, Renault Clio, Suzuki Swift i Skoda Fabia Najpowolniejszy wysunął się naprzód – dynamika Suzuki jest słaba, w czym nie pomagają długie przełożenia skrzyni biegów.

Małe samochody stały się już na tyle przestronne, że wielkością wnętrza, mogą wpędzać w kompleksy przedstawicieli automobilowej klasy średniej. Natomiast dzięki swojej niższej masie, podczas ruszania i przy niskich prędkościach są od nich dużo żwawsze. Poza tym można je prawie wszędzie zaparkować. Także w dziedzinie komfortu małych aut dokonał się w ostatnich latach ogromny postęp. Poza tym, maluchy są względnie tanie, używane łatwo odsprzedać, koszty ich napraw nie są wysokie, a i stawki ubezpieczeń nie rujnują właścicieli.

Dzięki większej precyzji układu kierowniczego są przeważnie przyjemniejsze do prowadzenia niż duże samochody. Trudno w to uwierzyć, ale nabywca malucha może już sobie nierzadko zamówić takie luksusowe udogodnienia, jak system nawigacyjny, czujniki parkingowe, odtwarzacz DVD, system ESP, automatyczna klimatyzacja, skórzana tapicerka, czujnik deszczu, czy zapłon bez kluczyka. Wprawdzie nadal nie dostaniemy foteli z masażem ani aktywnego zawieszenia, ale różnice między małymi a dużymi autami są coraz mniejsze. A szczupłość przedziału bagażowego możemy sobie łatwo zrekompensować dachowym boksem.

Wszystko to sprawia, że małe auta doceniają nie tylko Polacy i Włosi, ale także Francuzi, Japończycy, a ostatnio coraz częściej i Niemcy. To nie przypadek, że w ostatnich latach właśnie w małych samochodach dokonał się największy postęp. Który z nich jest więc najlepszy dziś?

Jeśli brać pod uwagę takie kryteria, jak stosunek ceny do komfortu, jakości i wielkości, to nie najmłodsza Skoda Fabia nadal trzyma się mocno. Ale wciąż pojawiają się nowi konkurenci - jak na przykład Kia Rio, dostępna w naprawdę korzystnej cenie i w porównaniu z poprzedniczką wykazująca znaczący postęp pod względem jakości. Albo szykowny, stylizowany na sportowo Suzuki Swift. No i Renault, który twierdzi, że nowe Clio zostawia wszystkie maluchy za sobą. Z tych właśnie aut składa się nasza testowa stawka.

Wszystkie z testowanych samochodów są napędzane silnikami o pojemności skokowej 1,3-1,4 litra i mocy 90-100 KM. I wszystkie są tu reprezentowane w dobrze wyposażonej wersji pięciodrzwiowej. Kia wydaje się szczególnie dobrą propozycją, bowiem za 45 600 zł dostajemy model 1.4 Optimum, z dwiema poduszkami powietrznymi, ABS-em, elektrycznie opuszczanymi szybami z przodu i z tyłu, elektrycznie regulowanymi i ogrzewanymi lusterkami, centralnym zamkiem, regulacją wysokości fotela kierowcy i regulacją kolumny kierownicy oraz klimatyzacją manualną. Renault cenowo przegrywa tu wyraźnie, gdyby bowiem chcieć dopasować jego wyposażenie do poziomu Rio, to do kosztującej 45 500 zł wersji 1.4 16V Expression trzeba by dokupić elektrycznie regulowane lusterka (550 zł) oraz klimatyzację (4600 zł). Ta ostatnia również nie jest automatyczna, także szyby z tyłu trzeba w Clio nadal opuszczać ręcznie. A na liczniku mamy już 50 650 zł! Gwoli sprawiedliwości dodajmy jednak, że Clio ma w standardzie cztery airbagi, a Rio tylko dwa.

Fabia z mocnym silnikiem, za którą w wersji 1.4 16V Ambiente trzeba zapłacić 47 490 zł, okazuje się "na wejściu" droższa niż Kia czy Renault. W porównaniu z Kią brakuje w niej elektrycznych podnośników szyb z tyłu - trzeba by za nie dołożyć jeszcze 700 zł. Za to Skoda ma dwa inne ważne elementy wyposażenia - regulację antypoślizgową (ASR) oraz kolumnę kierownicy regulowaną nie tylko na wysokość, ale także osiowo.

Nominalnie najdroższy w naszym teście jest Swift, który w wersji 1.3 GS kosztuje 49 900 zł. Suzuki nie daje możliwości dokupywania poszczególnych elementów wyposażenia, ale też w wersji GS niczego nie brakuje. Dostajemy np. aż sześć poduszek powietrznych - dla kierowcy i pasażera, boczne i kurtyny. Swift ma też klimatyzację, którą - podobnie jak w Clio i Rio - możemy regulować tylko ręcznie. Poza tym w standardzie do wersji GS otrzymujemy garnitur eleganckich kół z lekkich stopów oraz możliwość otwierania drzwi i uruchamiania silnika bez użycia kluczyka. Czyli jak w limuzynie wyższej klasy.

Kształty Fabii nadal znajdują swoich amatorów, także nowa Kia Rio wygląda całkiem przyzwoicie. Suzuki Swifta nie trzeba specjalnie reklamować - nawet Anglicy napisali, iż jest to drugi najbardziej stylowy mały samochód, zaraz po Mini. Clio natomiast nieco rozczarowuje. Brakuje mu niepowtarzalnej formy, do jakiej przyzwyczaiły nas obie generacje poprzednika. Nowe Clio wygląda po prostu na całkiem poważny samochód. Może w Renault już dziś wiedzą, jaka moda będzie obowiązywać w przyszłym sezonie?

Na wszelki wypadek Clio ma inne zalety. Jego długie nadwozie jest przestronne, siedzący na wielkich przednich fotelach mają do dyspozycji mnóstwo miejsca. Nie ma śladu ergonomicznych niedoróbek, które denerwowały w poprzednim Clio. Górna część tablicy przyrządów oraz listwy u góry drzwi są z miękkiego tworzywa - co do tej pory było domeną większych i droższych aut. Za to przednie słupki dachowe są dość grube i nie najkorzystniej umieszczone. Z tyłu Clio też nie jest bynajmniej ciasne, chociaż bardzo przestronne też nie. Jak na pięciodrzwiowego malucha, bagażnik okazuje się stosunkowo duży, choć po złożeniu tylnej kanapy jego podłoga nie jest płaska.

Innym autem z miękkimi elementami tablicy rozdzielczej jest Fabia. Ale obicia drzwi są już całe twarde, a takie proste, bez odrobiny fantazji wykończenie wnętrza dawno już wyszło z mody. Za to w Skodzie kierowca najlepiej może dopasować pozycję siedzenia, miejsca z przodu jest w nadmiarze, a słupki dachowe w zasadzie nie zasłaniają widoku. Natomiast zachwalana niegdyś u Fabii obszerność wnętrza z tyłu dziś już nie wytrzymuje porównania z konkurencją. Bagażnik ma przeciętną pojemność, a jej powiększanie jest nieco uciążliwe - chociaż powstały przedział bagażowy ma regularne kształty i jest praktyczny.

Gdy otworzymy drzwi Rio, mamy wrażenie, że zaglądamy do całkiem dużego samochodu. Potężne fotele, karmelowobrązowa tapicerka, nowoczesny kokpit i liczne ozdóbki mogą się podobać. Gdy pozaglądamy tu i ówdzie, podotykamy tego i owego - odkryjemy, że tworzywa są wprawdzie twarde, ale ogólne wrażenie jest nie gorsze niż w Clio. Przednie fotele są duże, ale ich kształt sprawia, że są nie najwygodniejsze. Ponadto kolano kierowcy wciąż zawadza o środkową konsolę. Natomiast widoczność ze środka jest znakomita - panorama, jak z całkiem sporej limuzyny. Z tyłu miejsca na nogi i nad głową wystarcza. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość blokowania oparcia tylnej kanapy w dwóch pozycjach. Poważylibyśmy się na twierdzenie, że ustawienie bardziej pionowe jest wygodniejsze - a przy tym bagażnik nieco większy. Ten ostatni ma prawie taką samą pojemność jak w Clio, po złożeniu zaś tylnych siedzeń - największą spośród bagażników testowanych samochodów.

O Suzuki także nie musimy się martwić. Jego wadą jest twarde, błyszczące tworzywo, którym wykończono wnętrze. Swift wydaje się jednak najprzestronniejszy - jeżeli nie brać pod uwagę nieco skromnej szerokości. Za to nad głową zawsze jest dużo miejsca, a siedzący z przodu mogliby prawie tańczyć - tak duża jest przestrzeń na nogi. Z tyłu miejsca pasażerom również nie poskąpiono, gorzej potraktowano bagaż - przeznaczony nań prze-Niestety, siedziska przednich foteli są za słabo pochylone, a z ty- łu - umieszczone za nisko, więc pozycja w Suzuki nigdzie nie jest idealna. Na większą pochwałę zasługuje funkcjonalność kokpitu, szkoda tylko że przednie słupki są dość stromo ustawione i ograniczają widoczność. Rekompensują to nieco lusterka, które zapewniają największe pole widzenia i okazują się nawet lepsze niż w Kii. Lusterka w Fabii są denerwująco małe i mają nie najlepszy kształt, te w Clio można uznać za przeciętne.

Ale wróćmy do Suzuki i ruszajmy w drogę. Resorowanie w Swifcie jest wprawdzie twardsze niż w pozostałych testowanych autach, i czasami lekko potrafi wstrząsnąć pasażerami, ale nie można powiedzieć, by było niekomfortowe. Natomiast właściwościami jezdnymi, Suzuki góruje nad konkurentami. Jego układ kierowniczy jest bardzo precyzyjny i zapewnia dobry kontakt z nawierzchnią, przy poślizgu auto okazuje się łatwe do opanowania. Wewnątrz podróżujący słyszą więcej, niżby sobie życzyli - najgłośniejszy jest szum wiatru na nadwoziu, szumy toczenia też mogłyby być cichsze. Na szczęście Swift został porządnie poskładany i podokręcany, więc z nadwozia czy z wnętrza auta nie dochodzą żadne podejrzane odgłosy. Z rozczarowaniem stwierdzamy za to, że jego silnik jest słabszy niż silniki pozostałej trójki, głównie z powodu niższego momentu obrotowego. Z powodu stosunkowo długich przełożeń jest też najmniej dynamiczny w tym teście. Na pocieszenie pozostaje fakt, że biegi przełącza się z prawdziwą przyjemnością. Z drugiej strony, hamulce Suzuki są najbardziej"miękkie" i trudne do wyczucia - jeszcze jeden minus.

Fabia już nie wykazuje takich skoków. Ma precyzyjny układ kierowniczy, czasem nieco oporne, ale dobrze działające przełączanie biegów, przyzwoite hamulce i neutralnie dostrojone zawieszenie. Jego resorowanie jest lepsze niż w Suzuki, choć trudno by je nazwać miękkim. Szumu wiatru i opon prawie nie słychać, natomiast aż za dobrze słychać prac ę silnika. Trzeba jednak przyznać uczciwie, że jej odgłos brzmi sportowo i niektórym te kilka decybeli może sprawić przyjemność. Dzięki krótkim przełożeniom i sporej mocy Fabia jest naprawdę dynamiczna. Jednak podczas szybkiej jazdy wdzięku nie dodaje jej fakt, że na dziurawych zakrętach tył potrafi podskakiwać.

Bardziej wyważone chociaż mniej porywające jest Clio. Renault resoruje ciszej i bardziej miękko, niż oba wcześniej opisywane auta, ale od czasu do czasu dochodzą do wnętrza nienatrętne odgłosy. Gdy auto wchodzi w poślizg, przód zaczyna sunąć na zewnątrz zakrętu, co można łatwo zneutralizować zdecydowanym wciśnięciem pedału gazu. Układ kierowniczy natomiast wydaje się nieco zbyt syntetyczny, a zmiana biegów - niezdecydowana. Mocny silnik Clio jest dość cichy na niskich i średnich obrotach, ale podczas zdecydowanego przyspieszania zaczyna nieprzyjemnie hałasować. Małe Renault pokazuje swoje mocne strony głównie na dłuższych trasach oraz w ruchu miejskim, do dynamicznej jazdy nadaje się słabiej. Jego hamulce są najłatwiejsze do wyczucia, choć czasem chwytają za mocno.

Żywiołem Kii jest jazda na wprost ze stałą prędkością. Auto przy tym nie hałasuje, resoruje miękko i delikatnie. W zakrętach Rio się jednak wyraźnie przechyla, co wpływa na precyzję kierowania. Przy dużej prędkości obrotowej i szybkim pokonywaniu zakrętu, opony piszczą, a przednie koło od wewnątrz łuku zaczyna się ślizgać. Silnik - na niskich obrotach raczej cichy - dokłada swoje i robi się dość głośno. Miękko chodząca dźwignia zmiany biegów prawie nie informuje kierowcy o zmianie prze- łożenia, hamulce - ogólnie dość dobre - wydają się zbyt miękkie.

Gdy pokonujemy dłuższe trasy między miastami, najlepiej "obsłuży" nas Kia - jeśli nie brać pod uwagę foteli. Podczas takich jazd będziemy też mieli największy pożytek z jej licznych udogodnień. Natomiast lubiący szybką jazdę po zakrętach powinni wybrać Suzuki - ze świadomością, że "niedobór mocy" jego silnika należy nadrabiać częstą zmianą biegów. Chociaż bogato wyposażone, są to z pewnością dwa auta dla zupełnie różnych grup odbiorców. Najbardziej uniwersalnym samochodem w teście jest Renault - stabilne, mocne, przestronne i nowoczesne. Wyposażeniem jednak nie całkiem dorównuje azjatyckim konkurentom, podobnie jak Skoda. Nie najmłodsza już Fabia, dynamiczna i komfortowa, stylistycznie wciąż się nie zestarzała i jest nadal atrakcyjną propozycją. Pod warunkiem że z tyłu nie chcemy wozić wysokich pasażerów.

Tekst Zsolt Csikós
Zdjęcia Ádam Szabó-Jilek

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Clio 1.4 16V Expression Fabia 1.4 16V Ambiente Swift 1.3 GS Rio 1.4 Optimum
Rodzaj silnika/liczba cylindrówR/4R/4R/4R/4
Moc kW (KM)72 (98)74 (100)68 (92)71 (97)
Przy obrotach (/min)5700600058006000
Poj. skokowa cm31390139013281399
Maksymalny moment obrotowy (Nm)127126116126
Przy obrotach (/min)4250440042004700
Dł / szer / wys (mm)3986/1707/14933979/1646/14513695/1690/15003990/1695/1470
Rozstaw osi (mm)2575246223802500
Poj. zbiornika paliwa (l)55454545
Masa własna (kg)1145113610681079
Dopuszczalne obciążenie (kg)420432417501
Poj. bagażnika (l)288-1038260-1016213-562272-1107
Rozmiar opon185/60 R 15185/60 R 14185/60 R 15185/65 R 14
OsiągiClio 1.4 16V ExpressionFabia 1.4 16V AmbienteSwift 1.3 GSRio 1.4 Optimum
0-50 km/h (s)3,63,73,63,7
0-80 km/h (s)7,57,87,87,8
0-100 km/h (s)11,311,611,912,3
0-130 km/h (s)20,821,320,521,5
Prędkość maksymalna (km/h)183185175177
Elastyczność Clio 1.4 16V ExpressionFabia 1.4 16V AmbienteSwift 1.3 GSRio 1.4 Optimum
60-100 km/h na IV/V biegu (s)12,4/16,812,3/16,617,0/25,212,0/16,2
80-120 km/h na IV/V biegu (s)b.d./18,5b.d./18,2b.d./36,0b.d./17,8
Zużycie paliwaClio 1.4 16V ExpressionFabia 1.4 16V AmbienteSwift 1.3 GSRio 1.4 Optimum
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km8,79,78,07,9
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km5,65,45,15,2
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km6,67,16,26,2
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)5,65,35,25,3
Maksymalne (l/100 km)8,99,18,48,3
średnie podczas testu (l/100 km)8,38,56,27,7
zasięg (km)662529576584
Poziom hałasu (dB)Clio 1.4 16V ExpressionFabia 1.4 16V AmbienteSwift 1.3 GSRio 1.4 Optimum
przy 50 km/h dB(A)61626060
przy 80 km/h dB(A)65656564
przy 100 km/h dB(A)67677066
przy 130 km/h dB(A)74727472
Droga hamowania (m)Clio 1.4 16V ExpressionFabia 1.4 16V AmbienteSwift 1.3 GSRio 1.4 Optimum
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)39414341
ze 100 km/h na zimno (obciążony) (m)40414242
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)40434443
Ceny i wyposażenieClio 1.4 16V ExpressionFabia 1.4 16V AmbienteSwift 1.3 GSRio 1.4 Optimum
Cena modelu podstawowego (zł)43 700 zł47 490 zł37 900 zł34 400 zł
Cena modelu testowanego (zł)45 500 zł47 490 zł49 900 zł45 600 zł
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ taktak/ taktak/ tak
Poduszki boczne/kurtynytak/ brak1200/braktak/ takbrak/brak
ABS/ESPtak/ 2900tak/ 2800tak/ braktak/ brak
Klimatyzacja4600 zł4500 złtaktak
Lakier metalizowany1600 zł1200 zł1100 zł1200 zł
Regulacja wysokości kierownicytaktaktaktak
Regulacja wysokości fotela kierowcytaktaktaktak
Elektr. sterowane szyby przód/tyłtak/ braktak/ 700tak/ braktak/ tak
Centralny zamektaktaktaktak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych


Ocena punktowa (maks. 500)

Clio 1.4 16V Expression 232
Fabia 1.4 16V Ambiente 227
Swift 1.3 GS 212
Rio 1.4 Optimum 207
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 48 490 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Uważnie przeczytałem artykuł. Najwięcej pozytywów w nim o Rio. Potem przejrzałem tabelę. Też Rio wypadał najlepiej. Wreszcie ocena punktowa. Rio ostatnie. Nic nie rozumiem.
    ~Art, 2009-12-03 15:18:01
  • avatar
    zgłoś
    dlaczego Rio dostało tak słabe oceny za napęd pomimo tego że ma najlepszą dynamikę przy niskim spalaniu? IMHO przy swojej cenie zostawia konkurencję w tyle
    ~ajreon, 2008-09-24 18:49:50
  • avatar
    zgłoś
    co do piekna ... na parkingu zatrzymala mnie kobieta i pytala jak mi sie jezdzi bo chciala go kupic nigdy mi sie to nie zdarzylo .. moze powinienem ja poderwac linia tego samochodu fascynuje kobiety a nie oszukujmy sie to one wplywaja jakie mamy samochochody ....mysle ze kobieta jezdzaca suzuki moze czuc sie w pelni dowartosciowana i bezpieczna i jako pasazer i jako kierowca a to chyba bardzo wazne by nam zrobila salatke z tunczyka na kolacje ..pozdrawiam tao
    ~tao, 2008-04-30 10:31:46
  • avatar
    zgłoś
    ...nie zgadzam sie z opinia ze suzuki ma male przyspieszenie mysle ze to zalezy od kierowcy ... silnik lubi wysokie obroty ...wiec mozna wspaniale przyspieszac ..wlasciwosci skretne powoduja ze ze w miescie ten samochod jest stabilny bardzo latwy do parkowania a lusterka sa jego zaleta ..jezdzilem skoda i jesli chodzi o hamulce to zaloze sie ze pedal jest podniesiony za wysoko wiec trudno go wyczuc ..nerwowe wcisniecie powoduje wlaczenie abs i juz prawie siedzisz w pupce twarde zawieszenie to uklon dla naszych drog suzuki o dziwo swietnie sie sprawdza na drogach lesnych moze to skrzyzowanie motoru terenowki i stylistyki nadwozia kierowca moze nawet troszke wstac by ominac pulapki lesnej drogi ...klima bez zarzutu i uczulam niedzielnych kierowcow .. tego powinno sie uzywac jak sie czegos nie uzywa to .. wyprzedzanie .. suzuki zachowuje sie jak motocykl nie toleruje na drodze jakis pokretnych wcisniec gazu ma osiagnac obroty ....w miescie mozna kierowac jedna raczka samochod poslusznie wykonuje kazde polecenie ..najlepsze jest to ze do niczego jak klima i jakies el szyby nie potrzeba doplacac ma standarcie odtwarzacz plyt oblugiwany jedna reka z kierownicy lub z panelu wiec plytke zmieniasz w 3 sekundy .. pozdrawiam kochajacych muzole
    ~tao, 2008-04-30 10:16:59
  • avatar
    zgłoś
    Pojawienie się nowych modeli to dobra okazja, by sprawdzić, czy te zadomowione na rynku się nie zestarzały. A także, czy nowe zawsze znaczy lepsze. W porównawczym teście sprawdzamy, co warte są Kia Rio, Renault Clio i Suzuki Swift. Przed atakiem nowicjuszy broni się bestseller - Skoda Fabia.
    auto motor i sport, 2008-01-29 15:21:31
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij