Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Bicie rekordu prędkości – rozsądkowi wbrew

Który najlepiej trzyma się asfaltu, więc pokona zakręty najszybciej? Który rozwinie największą prędkość na 12-kilometrowym torze? Do testu stają BMW Alpina B5, Bentley Continental Supersports, Ferrari 458 Italia, Lamborghini Gallardo Superleggera, Mercedes SLS AMG i Porsche 911 GT2 RS.

Alexander Bloch 2010-11-10
BMW, Alpina B5, Bentley, Continental Supersports, Ferrari, 458 Italia, Lamborghini, Gallardo Superleggera, Mercedes, SLS AMG, Porsche, 911 GT2 RS 3468 mechanicznych koni, 208 zaworów i 52 cylindry w konkursie prędkości – kto da więcej?

Czy pijąc 30-letnią whisky martwisz się, że jutro będziesz miał kaca? A gdy pochłaniasz stek zastanawiasz się jak bardzo podniesie ci się poziom cholesterolu? Mknąc zaś supersportowym autem myślisz o ustaleniach ostatniej konferencji klimatycznej w sprawie zmniejszenia emisji dwutlenku węgla? Jeśli tak, to lektura kolejnych stron może cię trochę zmartwić. Jeśli jednak czujesz przyjemny dreszcz na samą myśl o dźwiękach jakie wydają wysokoobrotowe silniki-potwory, to witamy przy lekturze mocno niepolitycznego tekstu o najszybszych samochodach świata. Oto na liczącym 12,4 km owalnym torze, we włoskiej miejscowości Nardo, spotyka się coś w rodzaju Formuły 1 aut seryjnych, by przekonać się, które i o ile potrafi przekroczyć prędkość 300 km/h oraz zawalczyć o dziesiąte części sekundy przejeżdżając na czas mniejszy tor najeżony zakrętami. W sumie na starcie 52 cylindry i jedno pragnienie - być najszybszym.

W Apulii gorące lato. Na plażach królują belle ragazze w skąpych strojach, a na rozpalonym asfalcie na nadejście nocy czeka sześć belle macchine. Po zachodzie słońca jest chłodniej, a właśnie tego potrzebuje łącznie 3468 mechanicznych koni, żeby w pełni rozwinąć swoją moc. Chłodne powietrze lepiej wypełnia cylindry, a przecież w tym wyścigu każdy koń będzie pędził pełnym galopem.

Jako pierwszy na asfalt o temperaturze 35 stopni wskakuje cavallino ze stajni Ferrari - zwierzę o ognistym temperamencie, z 570-konnym V8. Gdy jedną po drugiej otwiera przepustnice swych potrójnych kolektorów ssących i wypełnia je po kolei świeżym powietrzem - prycha, rży i sapie jakby był w drodze do rzeźni. Ale te diabelskie dźwięki mogą zmylić. Ferrari 458 Italia i wyczynowy tor zlewają się w jedno, auto przyjmuje na swe amortyzatory o zmiennej sile tłumienia nawet najmocniejsze ciosy, podczas gdy dwa sprzęgła delikatnie jak pianka z cappuccino podsuwają kolejne biegi. Ferrari wręcz zapiera dech swojemu kierowcy tą niebywałą mieszanką spokoju i niewiarygodnej wręcz prędkości - na liczniku 330,5 km/h. Co na to Porsche?

Niemcy traktują swojego pupila batem - GT2 RS z jeszcze wydajniejszymi chłodnicami powietrza doładowującego potrafi wycisnąć z boksera turbo o pojemności ledwie 3,6 l aż 620 KM. W środku mała demolka - nie ma tylnych foteli, brak klimatyzacji, radia, szyby tylna i boczne są z pleksi, a maska silnika z włókna węglowego. Porsche schudło o 70 kg, teraz jeden koń mechaniczny musi uciągnąć 2,33 kg. Dzięki temu GT2, jak 458 Italia, pędzi z siłą huraganu osiągając w ciągu 10,4 sekundy prędkość 200 km/h, od 300 km/h na kierownicy pojawiają się delikatne uderzenia, pofałdowania nawierzchni (inaczej niż w Ferrari) czuć coraz mocniej, a sterowany GPS-em przyrząd pomiarowy zatrzymuje się dokładnie na 329,99 km/h i ani drgnie. Inżynier Porsche Uwe Braun uśmiecha się ironicznie: "No jasne, zdławiliśmy mu silnik".


Badanie dynamiki jazdy
Wymagający krótszy tor w Nardo, służący do testowania poręczności i osiągów szybkich samochodów, obnaża wszelkie słabości w zakresie dynamiki jazdy. Na potrzeby sprawdzianu przeprowadzonego przez "auto motor i sport" wybrano różne warianty tego toru. Np. do zmierzenia czasu okrążenia - wersję o długości 2,8 km, aby uzyskać wartości powtarzalne i przy pierwszym, od razu mierzonym przejeździe nie narażać na szwank opon pędzących po asfalcie rozgrzanym do 50 stopni C. Po długiej prostej startowej zaczyna się prawdziwe wyzwanie dla hamulców - następujące po sobie ciasne i szerokie zakręty. Aby testowane samochody poddać jeszcze ocenie subiektywnej, zaaplikowano im przejazd na trasie liczącej 6,7 km. Ten wariant toru obok pierwszego nadzwyczaj szybkiego lewego zakrętu miał dla kierowców i ich maszyn jeszcze inne niespodzianki - podjazdy i hopki wymagające od samochodów świetnej trakcji i przyczepności oraz doskonale zestrojonego zawieszenia.

Z dala dobiegają coraz niższe dźwięki, dudnienie silnika narasta - Mercedes SLS zafundował swojej 6,2-litrowej V-ósemce małą rozgrzewkę. To spóźniona niemiecka odpowiedź na amerykańskie small blocki. Cztery sekundy później niż w Porsche GT2 srebrna wskazówka prędkościomierza mija liczbę 300 km/h, przesuwa się w kierunku fabrycznych 317 km/h, po czym zaskakująco raźno rusza ku liczbie 323 -- SLS wjeżdża na najwyższy pas toru, ten o największym nachyleniu, a więc najniższych działających siłach odśrodkowych. Do prędkości 240 km/h owal toru w Nardo jest dla kierowcy SLS-a jak prosta. Teoretycznie mógłby on po prostu puścić kierownicę. Jeśliby to jednak zrobił przy 320 km/h, wyfrunąłby ponad bandą gdzieś nad morze, mimo wysuwanego spoilera z tyłu SLS-a.

A propos: Lamborghini w konkurencji spoilerów zajmuje drugie miejsce. Docisk do podłoża jest mu rzeczywiście niezbędny, bo osiągnięcie 326 km/h to w Superleggerze ciężka robota. Gdy sztywna tylna oś zmaga się z ułomnościami nawierzchni toru (co nie jest przyjemne przy 320 km/h), ryk potężnego V10 rwie na strzępy bębenki w uszach kierowcy, i to mimo kasku. To nie jest dobry dzień dla marki spod znaku byka - mechanizm różnicowy tylnej osi grzeje się z powodu długotrwałych przeciążeń i w końcu dziękuje za współpracę.

Czas na odrobinę luksusu i elegancji. Mister Bentley Continental Supersports, żeby rozpędzić swoje 2,2 tony do 300 km/h, potrzebuje o dwa łyki herbaty więcej czasu. Straty powodowane olbrzymią masą Bentley rekompensuje mocą 630 KM potężnego W12 oraz nadzwyczajną trakcją. Prędkość ponad 326 km/h to dziecinada dla odświętnie odstawionego w środku Continentala. Jednak przy całym spokoju i dostojeństwie, jakie Bentley zachowuje także powyżej 300 km/h - kierowca musi się stale kontrolować: nie nie, teraz nie będziemy zmieniać stacji w radiu.

Z jeszcze większym spokojem i cicho (przynajmniej tak odbiera się to na zewnątrz) po torze przemieszcza się BMW Alpina B5. Nawet jeśli wśród zgromadzonych tu, co najmniej dwukrotnie droższych, luksusowych konkurentów jest zwykłym proletariuszem, to w gronie limuzyn służbowych Alpina B5 z 507-konnym V8 jest niemal jak odrzutowiec. Już przy drugim okrążeniu przekracza granicę 312,6 km/h, wyznaczone przez fabrykę 307 km/h połyka nie wiadomo kiedy, a wokół emituje głębokie chociaż stonowane dźwięki. Szef Alpiny Anreas Bovensiepen uśmiecha się zadowolony, że jego dziecko numer 5 na mniejszym, krętym torze potrafi pokazać świetnie wyważonemu i nieznacznie podsterownemu Bentleyowi bieżnik swoich potężnych tylnych opon w rozmiarze 285. Szlachetnie urodzony "anglik" o zwalistej posturze na szybkich zakrętach czuje się bowiem równie świetnie jak transatlantyk w górskim strumieniu.

Tymczasem do sprawdzianu, kto szybciej pokona kręty tor o długości 2,8 km, stają jeszcze trzy samochody. Pierwszy rusza SLS z pakietem Performance. Idealnie trzyma się toru, precyzyjnie pokonuje zakręty, a kierowcę absorbuje tylko przez chwilę przy wyjściu z zakrętu, gdy leciutko zarzuca tyłem. Brzmienie prawdopodobnie ostatniej już wolnossącej V-ósemki produkcji AMG rzeźbi na plecach kierowcy ornament gęsiej skórki. Gdyby nie to, że waży o jakieś 150 kg więcej niż już rozgrzewające się przed startem Porsche i Ferrari, Mercedes pokazałby jeszcze więcej.

Ale prawdziwie sportowe samochody mają szczupłe sylwetki. Lekkość z jaką najmniejsze z Ferrari śmiga po zakrętach po prostu obezwładnia widzów. Czerwona bestia i jej kierowca tworzą jedność, 458 Italia porusza się lekko i nie wychyla na boki, wystrzela swojego kierowcę jak z katapulty, zabawia go dźwiękami międzygazu gdy ten wrzuca niższy bieg. Na mecie stoper pokazuje 1.12,9 minuty. To o sekundę mniej niż potrzebował SLS. Co jeszcze może się dzisiaj zdarzyć?

Może się zdarzyć Porsche. Nawet gdy biegi zmienia się ręcznie, noga wciskająca gaz spokojnie może pozostać przy podłodze. Najszersza z " jedenastek" klei się do asfaltu jak ciasto do stolnicy. Hamować można nią dosłownie w ostatnim momencie, aż włosy stają dęba, potem niebywała trakcja wyprowadza samochód z zakrętu. Precyzyjnie, brutalnie i niewiarygodnie szybko - jeszcze o 1,4 sekundy szybciej, na gładkich oponach Cup-Sport zamiast na rozsądnych drogowych gumach. Ale co do tego, że rozsądek jest nudny - już się przecież zgodziliśmy.

Tekst Alexander Bloch,
zdjęcia Achim Hartmann
amis 11/2010

 BMW Alpina B5 Turbo
Bentley Continental Supersports
Ferrari 458 Italia
Cena
95 400 euro
951 720 zł
939 312 zł
Silnik/liczba cylindrów
V/8
W/12
V/8
Moc maksymalna
507 KM
630 KM
570 KM
przy obrotach
5500 obr/min
6000 obr/min
9000 obr/min
Prędkość maks. (fabr.)
307 km/h
329 km/h
326 km/h
Pojemność silnika
4395 cm3
5998 cm3
4497 cm3
Maks. moment obr.
700 Nm
800 Nm
540 Nm
przy obrotach
3000 obr/min
1700 obr/min
6000 obr/min
rodzaj napędu
na koła tylne, automatyczna skrzynia 8-biegowa
na cztery koła, automatyczna skrzynia 6-biegowa
na tylne koła, 7-biegowa skrzynia z dwoma sprzęgłami
Masa własna1995
2240
1485
Rozmiar opon przód 255/35 ZR 20275/35 ZR 20
235/35 ZR 20
Rozmiar opon tył
285/30 ZR 20
275/35 ZR 20
295/35 ZR 20
0-100 km/h
4,8 s
3,9
3,4 s
0-200km/h15,2 s
13,2
10,4 s
0-300 km/h
55,9 s
41,8
34,0 s
Prędkość maks. zmierzona
312,6 km/h
326,1 km/h
330,5 km/h
Czas okrąż. krótkiego toru
1.17,9 min
1.18,8 min
1.12,9 min

 

 Lamborghini Gallardo
LP 570-4 Superleggera
Mercedes SLS AMG
Porsche 911 GT2 RS
Cena
208 726 euro
810 000 zł
237 578 euro
Silnik/liczba cylindrów
V/10
V/8
bokser/6
Moc maksymalna
570 KM
571 KM
620 KM
przy obrotach
8000 obr/min
6800 obr/min
6500 obr/min
Prędkość maks. (fabr.)
325 km/h
317 km/h
330 km/h
Pojemność silnika
5204 cm3
6208 cm3
3600 cm3
Maks. moment obr.
540 Nm
650 Nm
700 Nm
przy obrotach
6500 obr/min
4750 obr/min2250 obr/min
rodzaj napędu
na cztery koła, sekwencyjna skrzynia sześciobiegowa
na tylne koła, 7-biegowa skrzynia z dwoma sprzęgłami
na tylne koła, skrzynia 6-biegowa
Masa własna1415 kg
1695 kg
1554 kg
Rozmiar opon przód 235/35 ZR 19
265/35 ZR 19
245/35 ZR 19
Rozmiar opon tył
295/30 ZR 19
295/30 ZR 20
325/30 ZR 19
0-100 km/h
pomiar niemożliwy z powodu usterki technicznej
4,0 s
3,6 s
0-200km/h11,5 s
10,4 s
0-300 km/h
35,7 s
31,3 s
Prędkość maks. zmierzona
325,8 km/h
323,1 km/h
330,0 km/h
Czas okrąż. krótkiego toru
pomiar niemożliwy z powodu usterki technicznej
1.13,9 min
1.11,5 min
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 482 030 PLN
Dostępne nadwozia: cabrio-2, coupe-2
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    No to ja poproszę SLS - a, a tak typowo na tor Italię. PS. Zazdroszczę redaktorowi, który mógł się nimi pobujać.
    ~Samuraj002, 2010-11-10 12:01:33
  • avatar
    zgłoś
    Który najlepiej trzyma się asfaltu, więc pokona zakręty najszybciej? Który rozwinie największą prędkość na 12-kilometrowym torze? Do testu staje sześciu sportowców.
    auto motor i sport, 2010-11-10 11:34:25
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij