Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.3

Bój na zalety - Tiguan, 4007, CR-V i RAV4

2008-07-10
Test porównawczy VW Tiguan, Peugeot 4007, Honda CR-V i Toyota RAV4 Na długich trasach ujawniają się zasadnicze różnice w komforcie testowanych aut. Najlepszy jest VW Tiguan, najsłabsza – Toyota RAV4.

Obszerne wnętrza i napęd na cztery koła to znane zalety kompaktowych terenówek. Nowe modele, takie jak VW Tiguan i Peugeot 4007, próbują odebrać klientów uznanym graczom rynkowym - Hondzie CR-V i Toyocie RAV4.

Szanowni Państwo witamy na pokładzie. Zakończyliśmy boarding, wszystkie miejsca w klasie kompaktowych terenówek zostały wyprzedane.

To prawda, klasa wszystko potrafiących samochodów para-terenowych cieszy się wielkim wzięciem, a dla producentów stała się maszynką do robienia pieniędzy. Ten rodzaj aut wymyślili Amerykanie, chociaż kompaktowe w ich wykonaniu SUV-y można określić każdym słowem, tylko nie "kompaktowe". Potem dołączyli Japończycy ze swoją słynną konsekwencją w działaniu i przedstawili własne modele; w naszym teście samochody japońskie są reprezentowane przez dwóch klasyków gatunku - Toyotę RAV4 i Hondę CR-V.

Największy producent aut w Europie zastosował się z kolei do hasła "lepiej późno niż wcale" i dopiero teraz przedstawił VW Tiguana. Podobnie Francuzi, dotychczas w przypadku SUV-ów "odmawiający współpracy", teraz zaczęli podążać za modą na tego rodzaju auta. Peugeot 4007 zrywa z klasyczną tradycją nie tylko za sprawą dodatkowego zera w nazwie, jest też pierwszą terenówką francuskiej firmy.

Klienci mogą być zadowoleni z coraz bogatszego wyboru. Jeśli chodzi o urodę aut, reprezentowane są wszelkie opcje. Mamy Hondę z opadającą górną linią okien ∫ la coupé, Volkswagena i Toyotę utrzymane w konwencjonalnym stylu i Peugeota z szerokim lwim uśmiechem, za którym kryje się technika Mitsubishi.

Łączy je przestronność i funkcjonalność wnętrz - główny argument przemawiający do klientów, którym znudziło się klasyczne auto osobowe. Na tylnych siedzeniach można wyciągać się na wszystkie strony, łatwo się do takiego auta wsiada, już choćby dlatego, że jest wysokie. Bagażniki także niejedno zmieszczą, obojętnie czy będzie to ekwipunek wakacyjny, czy zakupy w sklepie meblowym. Niechlubnym wyjątkiem jest Toyota. Jej bagażnik w tym porównaniu wypada najskromniej, a drzwi przedziału ładunkowego otwierające się na prawą stronę należą do tego rodzaju detali, którym mówimy zdecydowane "nie".

To Peugeot pokazuje, jak się powinien otwierać bagażnik. Dolna część jego drzwi raz może służyć jako siedzenie, innym razem jako platforma pozwalająca łatwo wsunąć do wnętrza ładunek o dużych gabarytach. Także pracujący lekko i szybko mechanizm składania tylnej kanapy pokazuje, że Francuzi zastanowili się jak można usprawnić nawet proste rzeczy, a potem wzięli się za robotę. Gorzej ma kierowca - potężna tablica rozdzielcza ogranicza pole obserwacji, co nie ułatwia manewrowania w gęstym ruchu miejskim. Refleksy na ekranie systemu nawigacyjnego też nie czynią życia łatwiejszym.

Honda i Toyota dostarczają wyraźnych dowodów na upodobanie Japończyków do rozlicznych przycisków i pokręteł. Lekką ręką porozrzucano je na tablicy rozdzielczej i proszą się teraz o instrukcję, który do czego służy. Każdy, kto nie nosi na ręce zegarka Casio, będzie wolał pruski porządek VW Tiguana. W nim człowiek uczy się szybko i skutecznie, chociaż niektórzy z testujących z pewną podejrzliwością podchodzili do nowego systemu nawigacyjnego z ekranem dotykowym, który zastąpił stosowany dotąd przez VW klasyczny system Blaupunkta.

Pod względem jakości, którą widać i czuć, Volkswagen wysforował się na czoło stawki. Próżno by szukać w nim niewystarczająco pozaokrąglanych kantów (Toyota), plastików spod których odpowiada echo (Peugeot) i tandetnie wyglądających tworzyw (Honda) - we wnętrzu Tiguana widać dbałość o szczegóły. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z trwałością, ale cieszy podczas codziennego użytkowania.

Cieszyć może także komfort jazdy, jaki zapewnia Tiguan. Jego zawieszenie jest najlepiej zestrojone w porównaniu z zawieszeniem konkurentów. Resorowanie Volkswagena najlepiej radzi sobie z nierównościami jezdni - ani "tarka" na jezdni nie powoduje uciążliwego telepania, ani długie nierówności nie są przyczyną kołysania. Pod tym względem najbliżej Volkswagena plasuje się Peugeot, ale ponieważ jest głośny - traci punkty. Przyczyną hałasów jest przede wszystkim wiatr, wyraźnie słyszalny podczas jazdy z dużą prędkością.

Honda i Toyota też nie za bardzo starają się chronić swoich pasażerów. Honda CR-V ze sprężynami śrubowymi o niewielkim ugięciu nie radzi sobie z większymi nierównościami drogi, RAV4 pokazuje z kolei, że nie istnieją drogi o idealnej nawierzchni. Nawet na autostradzie nadwozie Toyoty nie zaznaje spokoju, o długich nierównościach pasażerowie są informowani w pełnej rozciągłości. W czasach coraz powszechniej stosowanego ESP - pod względem bezpieczeństwa jazdy trudno wychwycić duże różnice pomiędzy samochodami. Elektronika zawczasu kompensuje wszelkie błędy kierowcy.

Mimo to ESP wcale nie występuje tu w roli walca, co to "przyjdzie i wyrówna". Pod względem prowadzenia Toyota i Peugeot są bardzo neutralne i dlatego po odjęciu gazu na szybkim zakręcie tył zaczyna żyć własnym życiem. Nie jest to niebezpieczne, ale u mniej doświadczonych kierowców może spowodować wzrost poziomu adrenaliny.

Karoseria Hondy, kiedy kierowca pozwala sobie na zbyt wiele, wychyla się przed przednią oś dając do zrozumienia, że ma już dosyć. Jedynie VW jedzie niewzruszony po zakrętach. Wspólną słabością wszystkich czterech testowych samochodów jest zbyt długa droga hamowania na nawierzchni o zróżnicowanej przyczepności (μ-split), przy czym Honda odstaje najwyraźniej ze wszystkich.

Volkswagen dobre - poza powyższym wyjątkiem - prowadzenie w dużym stopniu zawdzięcza nowemu układowi kierowniczemu, który pracuje z godną uwagi precyzją i jest wolny od jakichkolwiek wpływów układu napędowego. Toyota także ma porządny układ kierowniczy, chociaż nie aż tak ostentacyjnie spokojny. O układzie Hondy można powiedzieć jedynie, że pracuje lekko, ale na pewno nie daje kierowcy pojęcia o rodzaju nawierzchni. W Peugeocie na kole kierownicy daje o sobie znać potężny moment obrotowy silnika.

Francuska terenówka jest też jedyną, w której trzeba dołączać napęd na tylne koła, wszystkie pozostałe modele moment napędowy rozdzielają automatycznie. To lepsze rozwiązanie - przede wszystkim dlatego, że już choćby z powodu niezbyt dużego prześwitu samochody te nie nadają się do prawdziwie terenowej jazdy. Napęd na cztery koła pomaga im głównie w sprawnym poruszaniu się zimą - ale tylko z odpowiednimi oponami, o czym kierowcy lubią zapomnieć.

Wszechstronność tego rodzaju samochodów ma swoje granice. Ciężar i rozmiary dają o sobie znać na stacji benzynowej - nawet jeśli pod maską pracują turbodiesle. W Peugeocie, Hondzie i Toyocie nie szczędzą one sił, w Hondzie dodatkowo rzuca się w oczy bardzo dobra kultura pracy. Volkswagen w bezpośrednim porównaniu wydaje się ospały, co potwierdzają pomiary.

Nobody is perfect. Ale test porównawczy wygrywa ten, kto we wszystkich dyscyplinach sumiennie zbiera punkty. Volkswageny zawsze były w tym dobre, a Tiguan potwierdza ową regułę.

Tekst: Götz Leyrer
Zdjęcia: Hans-Dieter Seufert



Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 151 580 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Zgadzam się!Niemcy zawsze faworyzują swoje produkty. Wystarczy poczytać cotygodniowy Auto Świat, tam nigdy Vol., Skoda lub Ford nie może przegrać z japońskim autem!Żenada Panowie redaktorzy, jeśli myślicie, że ludzie są tak naiwni i bezmyślni! Wolę sto razy zarówno Toyotę lub Hondę niż niemieckiego VW!!! Precz z manipulacją i faworyzowaniem Niemieckich aut!!!
    ~życzliwy, 2011-05-02 11:41:10
  • avatar
    zgłoś
    A to przepraszam. Swoją drogą ciekawe czy swój swojego chwali, bo tak to odrobinę wygląda ... .
    ~Samuraj002, 2010-11-28 23:01:51
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj002' napisał(-a):A to w AMiS pracują Niemcy? Ten artykuł napisany akurat przez siostrzaną markę z "und Sport" w nazwie
    airmatic, 2010-11-28 22:38:03
  • avatar
    zgłoś
    A to w AMiS pracują Niemcy?
    ~Samuraj002, 2010-11-28 22:23:29
  • avatar
    zgłoś
    zobaczcie kto pisał ten artykuł - szwab zawsze będzie chwalił swoje !!!
    ~faser, 2010-11-28 21:29:23
  • avatar
    zgłoś
    Jeżdżę Tiguanem dziesiąty miesiąc i nie mam mu nic do zarzucenia. Zawieszenie super, na zakrętach porównywalnie do golfa, napęd 4x4 poezja, miejsca dużo a gabaryty kompaktowe - na miasto super. 2.0 TDI 140 km całkiem dobrze sobie z autem radzi (choć 170 km pewnie byłoby bardziej wskazane). Innymi autami tej klasy nigdy nie jeździłem, ale nie mogę zgodzić się, że Tiguan nie jest porządnym autem. A kwestia wyglądu zewnętrznego i wnętrza - kwesta gustu - mi się podoba, dlatego też mam właśnie Tiguana. Jak się komuś nie podoba to przecież wybór ma ogromny - przynajmniej kilkanaście różnych modeli kompaktowych SUVów różnych producentów. Pozdro.
    ~Gość, 2009-10-12 19:36:08
  • avatar
    zgłoś
    Bardzo dziwne porównanie (a szczególnie jego wyniki). Niedawno stałem przed wyborem samochodu dla rodziny. I miałem okazję pojeżdzić autkami z tegoż testu (opróćz Peugeota). I pierwsza konkluzja jaka mi się nasuwa to to, iz autorzy testu nietstey po prostu kłamią. 1. ProwadzenieTiguan najlepszy? To chyba żart. Prowadzi się on podobnie do RAV-ki, natomiast nawet nie próbuje dorównać CRV. To jest po prostu kolosalna różnica, która jest wyczuwalna nawet przez szeregowego kierowcę którym jestem. Po prostu poczucie bezpieczeństwa i komfort jest nieporównywalne. W Tiguanie miałem nieodparte wrażenie, że jadę golfem, w któym zamiast standardowego fotela zamontowano taboret. Ponadto dwa razy mi się delikatnie"uslizną" na zakręcie, na którym ani RAV ani CRV przy tej samej prędkości nie zrobiły nic nieprzewidywalnego.2. Jakość wnętrza W tej części autorów też poniosła wyobraźnia. Co jak co ale nie można japońskim samochodom odmówić jakości wykonania, a Tiguan standardowo - smutno, szaro niemiecko, bez polotu. Jak to Volkswagen. 3. BagażnikiO pojemności bagażników ktoś pisał w poprzednim poscie, także nie będę się powtarzał.Oczywiście nie można powiedzieć, ze Tiguan jest be i nie jest warty uwagi, ale wśród testowanych samochodów na pewno nie jest liderem. Niestety po raz kolejny na portalu znalazł się bardzo nieobiektywny test samochodów forujący niemieckie rozwiązania nie zawsze będące najlepsze w danym teście.
    ~qbek, 2009-07-20 11:15:41
  • avatar
    zgłoś
    WitamJako były posiadacz ravki z 2007 roku i przyszły posiadacz tiguana (aktualnie auto testowe od VW - oczekuje na swojego do maja) mogę coś powiedzieć na temat tych dwóch autek. Zacznę od Toyoty pierwsze wrażenie po zakupie super, wszyscy zadowoleni; auto w wersji X ( 177km 400nm) ładnie ciągnie. Mija parę miesięcy i pojawia się pierwszy problem Runflat-y ( w wersji X obowiązkowe ) jedna opona się przebiła no więc telefon na Toyota Care po 15 minutach laweta i auto jedzie do serwisu w Krakowie - no niestety nie ma na miejsu takiej opony auto do odbioru dnia następnego - lecz potrzeba auta na teraz i serwis w Krakowie proponuje auto toyote corolle z ....... chyba 91 rok KOSZMAR TRAGEDIA AUTO NIE MA HAMULCÓW no cóż trzeba było zabrać aby dojechać do domu:/. następnego dnia jadę po Rav4 tym gruchotem oczywiście odpowiedni ochrzan dla serwisu toyoty no i wydatek ok 1300 zł za oponę. Kolejny problem wystęuje po kilku miesiącach. W ravce sprzęgło świruje, pojechaliśmy do serwisu serwisant stwierdził uszkodzony docisk sprzęgła; proszę przyjechać w czwartek - auto może jeździć ( padło pytanie z naszej strony czy może jechać na trasę- oczywiście że tak - odpowiedz pana z serwisu) no to wracamy do domu i na autostradzie sprzęgło wpada w podłogę ... telefon do assistance laweta przyjeżdża po godzinę czasu. auta zastępczego aby dojechać do domu nie uzyskamy( do domu 25 km) pan z lawety nie jest wstanie nas podrzucić do najbliższego zjazdu ! sux mamy wracać na nogach po autostradzie w nocy - na szczęście wezwaliśmy wcześniej policje aby zabezpieczyła miejsce bo było ciemno i awaria była przed zwężeniem na A4 co było troszkę niebezpieczne - Policja spisała się jak trzeba podrzucił nas do najbliższego zjazdu a stamtąd znajomy podrzucił nas do domu. Dnia następnego wyjazd w trasę odbył się moim prywatnym autem ( golf V). w poniedziałek ravke odebrałem po naprawie gwarancyjnej. potem w kolejnych miesiącach w ravce padł zawór EGR; problemy z intercollerem; problemy z filtrem DPF ( filtr cząsteczek; przy tej awarii w aucie nie działał esp 4x4 tempomat - tz wszystko co odpowiadało za bezpieczną jazdę)- te awarie oczywiście wyłączały autko z ruchu na parę dni i Toyota nie zawsze miała auto zastępcze. W między czasie: z 3 razy przebiły się runflaty ( wymiana jednej opony ok 3h ); problemy z hamulcem ręcznym; problemy z lusterkiem, wentylatorem od klimatyzacji; i do samego końca podwijająca się wycieraczek na przedniej szybie co powodowało nie przyjemy stuk - według Toyoty wszystko w porządku. Defekty fabryczne auta to z przodu pasażer bije kolanami o schowek; klapa z tyłu trzaska się jak w żuku; w środku głośno; nie komfortowo; no i runflaty - przebijesz oponę - nie masz auta na bynajmniej dwa dni. Plusy toyoty to wygląd i silnik ( moment obrotowy dawał frajdę) ale silnik średnio palił 10.8 l/100. Przygoda z Toyotą o mało co nie skończyła by się tragicznie- auto przy prędkości ok 90 km/h na autostradzie na małej kałuży wpadło w aquaplaning - żaden system nie zadziałał (vsc; esp; tsc; 4x4) nie pomogły auto jechało jak chciało, odbijając się przodem od lewej rampy na autostradzie na prawą stronę wpadając do rowu dac****ąc- (można przyznać że auto ma mocna konstrukcję) i kierowca wyszedł tylko z potłuczoną głową. Szokiem dla mnie było to że nie zadziałały żadne poduszki nic kompletnie - Toyota twierdzi że nie miały prawa zadziałać. (Jeżeli jakiś właściciel Ravki chce zobaczyć zdjęcia - niech napisze zamieszczę) W innych salonach są zszokowani że nic nie zadziałało - to samo twierdzą inni eksperci. No ale to w końcu Toyota ..... - polski mit mało awaryjnego i bezpiecznego auta - bzdura ! Więc z doświadczenia odradzam zakup Rav4.Co do Tiguana - na razie jestem wstanie powiedzieć tyle - bardziej komfortowy; lepiej radzi sobie w śniegu; 2.0 TDI 140km ( taki silnik w testówce) jest cichy ( to nie pompo wtryskiwacze tylko CR) moment jest wystarczający i autko prowadzi się znacznie lepiej niż Rav4 ( rav4 prowadziło się jak żuka...) Tiguan jest bardziej przewidywalny i znacznie lepiej trzyma się drogi. Elektronika (Komputer MFA; wycieraczki szyby itd itp) są o wiele bardziej komfortowe niż w Rav-4- umożliwiają większą indywidualizacje. Istnieje możliwość wyłączenia esp -czego ravka nie miała. Nie ma runflatów !!! jupii !. Co do artykułu może i wywyższa Tiguana ale nie sądzę że robi to błędnie - autor ma racje ..
    ~Tomek, 2009-03-01 13:32:17
  • avatar
    zgłoś
    burasie Tiguan to pierwszy VW z CR!!!!
    ~adek, 2009-02-20 22:30:36
  • avatar
    zgłoś
    chcac kupic nowego suwa testowalem, wszystkie i musze przyznac ze jadac toyota komfort byl najgorszy,i niczym sie nie roznil od starszego modelu, ktory posiadam.
    ~brzozka, 2009-02-05 14:09:15
  • avatar
    zgłoś
    zanim cos napiszesz sprawdz czy wiesz o czym piszesz
    ~brzozka, 2009-02-05 13:54:49
  • avatar
    zgłoś
    Porównuje się samochody z tego samego rocznika, a tu co? peugeot i vw z 2009? w 2009 toyota i honda wypuszcza nowe auta i du... zbieleją europejczykom! test beznadziejny ogolnie...
    ~honda, 2009-01-23 16:57:34
  • avatar
    zgłoś
    Nie jestem specjalnym fanem VW ale raczej w większości testów w sieci wygrywa. Jeśli masz linki dające przewagę Toyocie to chętnie bym zobaczył
    ~rafgam, 2008-10-26 16:37:33
  • avatar
    zgłoś
    nie będę się zarzekał ,że kupiłbym ją po raz drugi ale VW ogólnie to też badziewie i nie rozumiem ludzi którzy kupują samochody kojarzące mi się wyposażeniem i komfortem jazdyz wozem drabiniastym ps. znam wiele innych testów gdzie toyota kasuje wszystkich konkurentów włącznie z VW. pozdr.
    ~użytkownik RAV4, 2008-10-24 08:34:55
  • avatar
    zgłoś
    Ogólnie dużo subiektywnych opinii - mało faktów obiektywnych. To może chociaż jeden: przy CRV Tiguan pracuje jak traktor Ursus - no comments...
    ~loop, 2008-09-15 21:17:31
  • avatar
    zgłoś
    buraki! nawet nie podały że tiguan ma pompowtryskiwacze (niska kultura pracy) !!
    ~anty vw, 2008-08-17 16:08:56
  • avatar
    zgłoś
    według mnie to bardzo stronniczy test! Nie jestem fanem żadnego z tych suv-ów ale czytając artykuł od razu wyczuwa sie że Autor jest bardzo stronniczy i faworyzuje VW. Widać porównanie ze zwiększonym sponsoringiem niemców:( Ogólnie mówiąc wielki minus za nierzetelność !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    ~burza, 2008-07-20 17:58:08
  • avatar
    zgłoś
    z tymi bagaznikami to jest tak..jak szwaby robia testy, to biora np. paska sedana, z zestawem naprawczym(550 l bagaznika) a cala rezte konkurencji z pelnowymiarowymi kolami zapasowymi.HINT passat z pelnowymiarowym kolem ma 480 l bagaznika. Dodatkowo sa 2 normy wedle ktorych mierzy sie pojemnosci, din i vda.
    ~meluzyna, 2008-06-28 17:15:19
  • avatar
    zgłoś
    No cóż, brzydki i ponury tiguan może podobać się tylko Niemcom.We wszystkich artykułach dotyczących CR-V czytałem ,że doskoale sobie radzi na asfalcie , a tu nagle ktoś pisze że wychyla się przed przdnią oś!!! Dane techniczne Toyoty podją że bagażnik ma 580 l , a w artykule podano o 100 l mniej! Ja jeżdzę nową CRV i jestem z niej bardzo zadowolony. W tiguanie bym się czuł jak w rodzinnym grobowcu.
    ~mecenas, 2008-06-27 01:15:28
  • avatar
    zgłoś
    artykul mega tendencyjny napisany w kanonie jest tiguan i reszta lub reszta i ty dopiero tiguan nam pokazuje jek powinno byc. nawet male rozmiary auta a zwlaszcza bagaznik i deska z golfa plus okazuja sie tutaj ogromna zaleta. moim zdaniem bryla tego auta pozostawia tez wiele do zyczenia. naped faktycznie jeden z lepszych i najnowoczesniejszy chyba sposrod testowanych aut ale spojrzmy prawdzie w oczy:ile osob wybierze sie tym samochodem w teren, a moze jak czesto? 2,3 razy w roku? tak to statystycznie wyglada w tej klasie. dodajmy jeszcze ze obecnie na tiguana trzeba czekac od 6 do 12 miesiecy..czy warto?
    ~buri, 2008-04-10 13:27:07
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij