Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.4

C4, Cee‘d, Auris – nie do jednej bramki

Kia Cee'd i Toyota Auris mają za sobą kurację odmładzającą. Citroën C4 jest całkowicie nowy z wyglądu, ale pod blachą ma sporo z poprzednika. Sprawdziliśmy czy taka mieszanka genów może zapewnić sukces.

2011-03-17
Citroën, C4, Kia, Cee‘d, Toyota, Auris Na prostej różnice w zachowaniu są nieduże, na zakrętach najszybszy jest Cee’d

 

Rzut oka na cennik Aurisa oraz Cee'da w dużej mierze tłumaczy rynkowy sukces kompaktowej Kii. Nawet jeśli w motoryzacyjnym krajobrazie nie uwzględniać policyjnych Cee'dów, na brak egzemplarzy tego modelu na ulicach nie można narzekać. Aurisy też widać, ale głównie pooklejane w barwy rozmaitych firm, czyli jako samochody flotowe a nie prywatne. Ceny Cee'da zaczynają się od 46 500 złotych. Do tego Kia dorzuca siedem lat gwarancji. Całkiem gratis. O cztery lata krótsza gwarancja Toyoty - kiedyś najdłuższa z oferowanych, bo aż trzyletnia - też jest za darmo. Aby się z niej cieszyć po zakupie Aurisa, trzeba na dzień dobry wydać 59 600 zł. Żeby nie było wątpliwości - Auris i Cee'd to samochody tej samej klasy, o identycznych rozmiarach i o zbliżonych osiągach w podstawowych wersjach silnikowych. Wyposażenie obydwu aut też jest podobne, z różnicą na korzyść Aurisa, co znajduje wyraz w postaci ręcznie sterowanej klimatyzacji, elektrycznie regulowanych lusterek oraz kierownicy i dźwigni zmiany biegów obszytych skórą. Kia stawia na bezpieczeństwo i wszystkie Cee'dy wyposaża w sześć poduszek powietrznych (czołowe, boczne i kurtynowe). Do najtańszej wersji Aurisa kurtyn powietrznych nie można otrzymać nawet za dopłatą.

Citroën C4 już w podstawowej wersji jest wyposażony w sześć poduszek powietrznych i w klimatyzację, a także w regulator prędkości z ogranicznikiem. Poważniejszy brak na liście wyposażenia seryjnego to jedynie radioodtwarzacz CD/MP3, wymagający dopłaty 1700 zł. Za najtańszą wersję najmłodszego i największego w tym gronie samochodu - C4 - trzeba zapłacić tylko 3300 zł więcej niż za Kię Cee'd. Chociaż Citroën nie przyciąga do salonów gwarancją ani na siedem lat, ani nawet na trzy lata, nowy C4 może nie narzekać na brak popularności dzięki, między innymi, dobrej cenie. Jak będzie, zobaczymy. Sprzedaż dopiero ruszyła.

Ponieważ nasz testowy Citroën C4 1.6 e-HDI miał pod maską silnik wysokoprężny i był bogato wyposażony, jego cena bynajmniej nie była niska i wynosiła 80 tys. zł. Z tych samych powodów wysoko cenił się Auris - 76 tys. zł. Dysponując takimi kwotami, w salonach Citroëna i Toyoty z powodzeniem można już rozglądać się za samochodami klasy średniej (C5 i Avensis). W porównaniu z konkurentami, testowana Kia Cee'd 1.6 CRDi w wersji M za "jedyne" 62 500 zł może wydawać się rywalem ze znacznie niższej półki. Wystarczy spojrzeć na listę wyposażenia, aby przekonać się, że tak nie jest. Co więcej, pod względem osiągów i dynamiki jazdy to Cee'd dyktuje tempo rywalizacji.

Mimo przewagi w postaci nowych konstrukcji, Citroën C4 nie rozstawia rywali po kątach w kategorii nadwozie. Pod względem rozmiarów kompakty doszły już do ściany. Wymiarami wnętrza C4 dorównuje Cee'dowi, ale przegrywa z nim i z Aurisem jeśli idzie o poczucie przestronności. Potężna konsola środkowa między fotelami z ogromnym zamykanym i chłodzonym schowkiem z przodu i ze schowkiem pod podłokietnikiem ma swoje zalety, ale zajmuje bardzo wiele przestrzeni i izoluje od siebie kierowcę i pasażera. Każdy z nich może czuć się tak, jakby podróżował w osobnym "boksie". Największe bagażnik i dopuszczalne obciążenie, najdłuższa lista wyposażenia dodatkowego oraz materiały najlepszej jakości sprawiają, że C-czwórka wygrywa pierwszą testową kategorię, ale najwyższym stopniem podium musi podzielić się z Cee'dem. Nadwozie kompaktowej Kii nie ma wyraźnych słabych punktów i zapewnia lepszą widoczność z miejsca kierowcy niż nadwozie C4.

Małe pojemność i moc, ale siła napędowa na piątkę z plusem
Silniki testowanych samochodów o pojemności tylko 1,4 l (Toyota) i 1,6 l (Citroën i Kia), do tego wysokoprężne i o mocy jedynie - odpowiednio - 90 KM, 112 KM i 115 KM po raz kolejny dowodzą, że moc jednostki napędowej ma znacznie mniejsze znacznie dla wrażeń z jazdy niż moment obrotowy. Nawet najsłabszym w tym gronie tylko 90-konnym Aurisem jeździ się przyjemnie i nie można mu odmówić zapału do jazdy. Na co dzień ani do miasta, ani na trasę nie potrzeba większej siły napędowej. Gdyby jeszcze dźwięk diesla był bardziej wyrafinowany...

Dzięki bardzo bogatemu wyposażeniu z zakresu bezpieczeństwa biernego i aktywnego oraz za sprawą skutecznych hamulców, Citroën C4 samotnie i ze sporą przewagą nad rywalami wygrywa kategorię bezpieczeństwo. "C4" wystarcza 37 metrów na zatrzymanie ze 100 km/h niezależnie od obciążenia auta i od rozgrzania hamulców. W próbie hamowania kompakt Citroëna udaje się zawstydzić jedynie Aurisowi, który przy zimnych hamulcach i bez obciążenia potrafi zatrzymać się o 1 metr bliżej.

Pod względem komfortu jazdy i przebywania na "pokładzie" Citroën C4 rządzi niepodzielnie od początku do końca, ustępując rywalom tylko w jednej kategorii. Na tylnej kanapie Aurisa podróżuje się przyjemniej niż w C4. I to byłyby wszystkie przewagi rywali francuskiego modelu. Mimo że kompakty Citroëna i Toyoty korzystają z zawieszenia o podobnej konstrukcji (z przodu kolumny McPhersona, z tyłu - belka skrętna), elementy sprężyste w C4 zaprogramowano na większy komfort niż w Aurisie. Zawieszenie C4 pracuje ciszej i skuteczniej "wyrównuje" nierówności na drodze. Za pośrednictwem kół na nadwozie C4 przedostają się tylko największe dziury albo nieprzyjemne dla zawieszenia tarki.

C4 i Auris nie kołyszą się nadmiernie wzdłuż osi jazdy, pozwalając pasażerom szybko zapomnieć o nierównościach. Stabilność nadwozia przy przechyłach bocznych gwarantuje za kierownicą hatchbacków Citroëna i Toyoty sporą dawkę bezpieczeństwa, ale nie aż taką jak w Kii Cee'd. Jej zawieszenie z kolumnami McPhersona z przodu i wielowahaczowe z tyłu nie wie o komforcie jazdy aż tyle, co zawieszenie C4 i Aurisa, ale egzamin z precyzji prowadzenia pozwala Cee'dowi zaliczyć prawie celująco. Wyższość Cee'da nad C4 i Aurisem najszybciej wychodzi na krętej drodze przy prędkościach powyżej 100 km/h. Może i jest w tym trochę sztuki dla sztuki, ale szybkość reakcji Cee'da na polecenia wydawane kierownicą daje się zaobserwować przy każdej komendzie. Układ kierowniczy Kii jest o pół obrotu "szybszy" niż układy kierownicze Citroëna i Toyoty.

Obszerne, dobrze wyprofilowane fotele C4 zapewniają bardzo dobry komfort i pewne podparcie pleców i ud na boki. Fotele Aurisa mają za krótkie siedziska, a Cee'da są zbyt... twarde. Przez chwilę siedzi się na nich przyjemnie, ale na dłuższą metę podróżowanie może okazać się męczące. Komfort jazdy Cee'dem dodatkowo psuje hałas we wnętrzu. W kabinie słychać albo odgłos pracującego silnika, albo szum powietrza opływającego karoserię. W porównaniu z kompaktem Kii, w kabinie C4 jest cicho, można porozumiewać się szeptem i słuchać muzyki niezbyt głośno, a i tak wypełni ona całe wnętrze.

115-konny turbodiesel Kii nie brzmi podczas pracy na biegu jałowym zbyt subtelnie, ale ze swoich "dynamicznych" obowiązków wywiązuje się dobrze. Mimo sporej masy własnej, Cee'd rozpędza się od 0 do 100 km/h w 10,5 s, wyprzedzając w tej konkurencji "C4" o 2 sekundy, a Aurisa - o 2,7 s. Spora siła napędowa, wynosząca 255 Nm, jest do dyspozycji już od 1900 obr/min. Gdy rozpocznie się rozpędzanie auta od przynajmniej takiej prędkości obrotowej silnika, można liczyć na dobrą elastyczność. Na rozpędzenie od 60 km/h do 100 km/h na czwartym biegu 115-konny Cee'd 1.6 CRDi potrzebuje 8 s, a z 80 km/h do 120 km/h - tylko 1 sekundę więcej. Najsłabszy w tym gronie 90-konny Auris jako tako dotrzymuje mu kroku tylko na IV biegu. Na wyższych traci do Cee'da po 5 sekund i więcej.

Ponieważ długie przełożenia w Toyocie słabo nadają się do dynamicznego rozpędzania, Auris stale podpowiada kierowcy optymalny moment do zmiany biegu. Kompakt Toyoty to auto, które równie często zachęca kierowcę do zmiany biegu na wyższy, jak do redukcji. Dzięki temu można podróżować nie tylko oszczędnie, ale oszczędnie i żwawo zarazem. Dynamiczna jazda Aurisem wymaga częstego sięgania do dźwigni zmiany biegów. Z tym nie ma problemu, bo wysoko umieszczona dźwignia sama pcha się w rękę. Mechanizm zmiany przełożeń działa bezbłędnie, żonglowanie biegami to sama przyjemność. Jazda w rytm zielonych strzałek, które sugerują optymalny moment zmiany biegu, nie musi odbywać się w żółwim tempie. Mimo że z danych fabrycznych dotyczących zużycia paliwa wynika co innego, życie pokazuje, że Auris 1.4 D-4D to najoszczędniejszy samochód w tym gronie. Na trasie bez problemu potrafi zadowolić się zużyciem oleju napędowego na poziomie 5 l/100 km.

Najbardziej "zielonym" samochodem w teście miała być specjalna odmiana C4 - 1.6 e-HDi, która w nomenklaturze Citroëna zasługuje na przydomek Airdream, przyznawany modelom najmniej uciążliwym dla środowiska. Zwyczajną wysokoprężną jednostkę napędową w niezwyczajnie niskim zużyciu oleju napędowego wspomaga w C4 1.6 e-HDi system automatycznego wyłączania i włączania silnika oraz zautomatyzowana, elektronicznie sterowana mechaniczna skrzynia biegów. O ile system stop&start działa bez zarzutu i bardzo szybko można przejść do porządku dziennego nad tym, że silnik w trakcie postoju przed światłami wyłącza się i włącza bez udziału kierowcy, o tyle przekładnię MCP ciężko polubić.

Na początku znajomości wszystko rysuje się pięknie. Przekładnia MCP obchodzi się bez pedału sprzęgła i może działać w dwóch trybach - automatycznym lub ręcznym. Lewa noga zawsze ma wakacje, rąk nie trzeba odrywać od kierownicy, biegi zmieniają się same. O to chodzi w leniwej jeździe przez miasto w godzinach szczytu. Niestety, od pierwszej zmiany z jedynki na dwójkę wiadomo, że z tej przyjaźni miłości nie będzie. Nawet jeśli sam proces automatycznej zmiany biegów trwa krótko, zjawiska towarzyszące psują cały efekt. W momencie rozsprzęglenia C-czwórka zwalnia na tyle zdecydowanie, że pasażerowie mimowolnie, i minimalnie, odrywają się od oparć foteli, by za chwilę - gdy nastąpi zasprzęglenie kolejnego przełożenia - wrócić plecami do oparcia. W epoce westernów nazywało się to "efekt bonanzy". W epoce przekładni z dwoma sprzęgłami, takich jak DSG, nikt już o nim nie pamięta. Wraz ze wzrostem prędkości i ze zmianą wyższych biegów efekt kiwania się pasażerów w fotelach słabnie, ale nie zanika nigdy.

Na szczęście, w odwodzie jest ręczny tryb zmiany biegów łopatkami umieszczonymi na kolumnie kierownicy. Niestety, nawet gdy elektronikę wspomaga się odjęciem gazu przy zmianie przełożeń (normalnie nie trzeba tego robić), nie da się uzyskać takiej płynności jazdy, jak podczas podróżowania samochodem wyposażonym w pedał sprzęgła i zwyczajną mechaniczną skrzynię biegów. Najbardziej irytujący jest fakt, że w trybie ręcznej zmiany biegów przekładnia MCP automatycznie zmienia przełożenie na wyższe, gdy silnik osiągnie maksymalne obroty lub redukuje, gdy pedał przyspieszenia wciśnie się gwałtownie do podłogi. W najważniejszych momentach okazuje się, że ręczny tryb zmiany biegów nie jest ręczny, a kierowca jest trybikiem, który da się ominąć. Jedyną zaletą przekładni MCP jest takie dostosowanie przełożenia do parametrów pracy silnika, aby w trybie automatycznym zużycie paliwa było jak najniższe. W porównaniu z trybem ręcznym pozwala to zaoszczędzić nawet ponad 1 litr paliwa na 100 km. Mimo to, w warunkach rzeczywistej eksploatacji C4 okazuje się najbardziej paliwożernym autem w teście i w kategorii "napęd" musi zadowolić się najniższym miejscem na podium.

Ponieważ to jedyna znacząca wpadka "C4", przy trzech pierwszych miejscach i jednym drugim, kompakt Citroëna kończy test na pierwszym miejscu. Za nim jest bardzo ciasno. Na drugim miejscu plasuje się Toyota Auris, ale trzy zwycięstwa Kii Cee'd w poszczególnych kategoriach testowych powinny dać Japończykom do myślenia.

Tekst Maciej Ziemek,
zdjęcia Mariusz Barwiński, Jacek Hanusz
amis 3/2011

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne C4 1.6 e-HDi Exclusive Auris 1.4 D-4D Premium Cee’d 1.6 CRDi M
Rodzaj silnika/liczba cylindrówturbodiesel, R4, 1.6turbodiesel, R4, 1.4turbodiesel, R4, 1.6
Moc kW (KM)112 KM90 KM115 KM
Przy obrotach (/min)360038004000
Poj. skokowa cm3156013641582
Maksymalny moment obrotowy (Nm)270205255
Przy obrotach (/min)20001800-30001900-2750
Przeniesienie napęduna przednie kołana przednie kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów6-bieg. zautomat. przekł. mechaniczna6-bieg. przekł. mechaniczna6-bieg. przekł. mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)4329/1789/14894245/1760/15154260/1790/1480
Rozstaw osi (mm)260826002650
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,2/11,110,9/11,211,0/11,2
Poj. zbiornika paliwa (l)605553
Masa własna (kg)129013501345
Dopuszczalne obciążenie (kg)535410515
Poj. bagażnika (l)408/1183354/1335340/1210
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1460/14701425/14251475/1455
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1010/9101020/965970/970
CO2 (limit) g/km119124113
OsiągiC4 1.6 e-HDi ExclusiveAuris 1.4 D-4D PremiumCee’d 1.6 CRDi M
0-30 km/h (s)1,91,71,6
0-50 km/h (s)4,13,93,4
0-70 km/h (s)6,56,95,8
0-100 km/h (s)12,513,210,5
0-130 km/h (s)21,724,618,5
400 m (km/h)/(s)18,818,617,5
Prędkość maksymalna (km/h)190175188
Elastyczność C4 1.6 e-HDi ExclusiveAuris 1.4 D-4D PremiumCee’d 1.6 CRDi M
60-100 km/h na IV/V biegu (s)-9,4/16,08,0/10,6
60-100 km/h na VI biegu (s)-22,814,7
80-120 km/h na IV/V biegu (s)-11,1/15,19,0/11,1
Elastyczność C4 1.6 e-HDi ExclusiveAuris 1.4 D-4D PremiumCee’d 1.6 CRDi M
80-120 km/h na VI biegu-18,713,9
Zużycie paliwaC4 1.6 e-HDi ExclusiveAuris 1.4 D-4D PremiumCee’d 1.6 CRDi M
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km5,85,64,9
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km3,94,24,0
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km4,64,74,4
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)6,45,25,9
Maksymalne (l/100 km)8,57,57,8
średnie podczas testu (l/100 km)7,36,36,7
zasięg (km)821869797
Droga hamowania (m)C4 1.6 e-HDi ExclusiveAuris 1.4 D-4D PremiumCee’d 1.6 CRDi M
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)373637
ze 100 km/h na zimno (obciążony) (m)373739
Ceny i wyposażenieC4 1.6 e-HDi ExclusiveAuris 1.4 D-4D PremiumCee’d 1.6 CRDi M
Cena modelu podstawowego (zł)80 000 zł76 000 zł62 500 zł
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ taktak/ tak
Poduszki boczne/kurtynytak/ taktak/ taktak/ tak
ABS/ESPtak/ taktak/ 2000 w pakiecie z TRCtak/ 2000 w pakiecie z TCS, HAC i VSM;
Asystent hamowaniataktaktak
Radioodtwarzacz CD/MP3taktaktak
Klimatyzacja manualnabrakbraktak
Klimatyzacja automatycznataktakbrak
Nawigacja GPS3500 zł6500 zł4500 zł
Reflektory przeciwmgielnetaktaktak
Lakier metalizowany1850 zł1900 zł1900 zł
Centralny zamektaktaktak
Obręcze kół z lekkich stopów taktak1500 zł
Czujnik parkowaniataktak1000 zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

 

Ocena punktowa (maks. 500)

C4 1.6 e-HDi Exclusive 368 Dobre nadwozie i właściwości jezdne to za mało, aby wygrać. Na szczęście, C4 wysoko punktuje również za bezpieczeństwo i komfort jazdy. Właśnie za komfort może podobać się najbardziej. Silnik OK, ale skrzynia do poprawki.
Auris 1.4 D-4D Premium 357 Nie wygrywa żadnej kategorii, trzy razy jest na drugim miejscu. Kombinacja komfortu jazdy oraz osiągów i zużycia paliwa najlepsza w tym gronie, ale cenę Aurisa Toyota wywindowała zdecydowanie za wysoko.
Cee’d 1.6 CRDi M 354 Najlepszy stosunek ceny do ogólnej jakości i najlepsza (czytaj – najprzyjemniejsza) precyzja prowadzenia. To nie są jedynie laurki na pocieszenie, ale twarde fakty. Gdyby trzeba było pójść do salonu i zapłacić za nowy samochód, wybrałbym Cee’da. Tak jak zrobiło już sporo klientów.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 59 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, suv-5, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Znam paru takich w swojej okolicy I żaden z nich nie jeździ C4. Może by jakieś listy polecające od lokalnego dealera? Chyba podeślę ich adresy
    airmatic, 2011-07-05 15:49:03
  • avatar
    zgłoś
    Bo się kiepsko prowadzi i ma słabe silniki.To po prostu wygodny i komfortowy samochód dla emeryta.
    rzęsor, 2011-07-05 13:34:28
  • avatar
    zgłoś
    Czemu waszym zdaniem C4 jest takie słabe (pomijając kwestię ceny)?
    ~Samuraj, 2011-07-05 02:58:53
  • avatar
    zgłoś
    Muszę się zgodzić z Furym - po raz pierwszy bez najmniejszej wątpliwości
    airmatic, 2011-07-05 00:23:13
  • avatar
    zgłoś
    nowa C4 haha ale polecieli sobie starsznie slaba uuu jestem pewien ze szybko bedzie zmiana modelu ) 1Auris 2.C4 3.ced
    84styleFury, 2011-07-05 00:10:11
  • avatar
    zgłoś
    Golf VI sprzedaje się kilka razy lepiej od Ceeda.'krzysiek29' napisał(-a):CenąNiższa cena nie czyni Ceeda lepszym od Golfa VI, Astry IV czy Focusa III, a jedynie tańszym.Szczególnie, że Kiia ma bardzo drogie przeglądy i trzeba je robić w ASO przez 7 lat gwarancji.
    rzęsor, 2011-03-21 14:58:22
  • avatar
    zgłoś
    Widziałem widziałem. Zażartowałem sobie tylko.
    ~Samuraj, 2011-03-20 17:32:58
  • avatar
    zgłoś
    Samuraj, a widziałeś te wyniki, że sie wygłupiasz ze starym Golfami?
    esper, 2011-03-20 09:01:20
  • avatar
    zgłoś
    Wyniki sprzedaży na naszym rynku pokazują, coś innego.Pokazują, że co? Że ludzie kupują z chęcią stare Golfy V i IV?
    ~Samuraj, 2011-03-20 03:00:13
  • avatar
    zgłoś
    'rzęsor' napisał(-a):Niby w czym miałby być lepszy od konkurencji?Ceną
    krzysiek29, 2011-03-20 00:02:34
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):Biednego też nie stać na Focusa lub Golfa, dlatego właśnie uda się do KII po Cee'da. Wyniki sprzedaży na naszym rynku pokazują, coś innego.'krzysiek29' napisał(-a):Jeśli kupujemu auto w perspektywie używania na 5-6 lat to Ceed wydaje się być bezkonkurencyjny nawet przyjmując po tym okresie większy o 20% spadek warości od Aurisa.Niby w czym miałby być lepszy od konkurencji?
    rzęsor, 2011-03-19 23:50:14
  • avatar
    zgłoś
    W ocenie punktowej przyznano punkty za hałas wewnątrz a nie podano wyników pomiaru. Czemu się czepiam? Nie wiem jak w C4 ale jest to ważny parametr np dla jazdy 140-160 km/h i mi się subiektywnie wydaje że dla takich prędkości Auris jest głośniejszy od Kijanki .Jeśli kupujemu auto w perspektywie używania na 5-6 lat to Ceed wydaje się być bezkonkurencyjny nawet przyjmując po tym okresie większy o 20% spadek warości od Aurisa. C4 pewnie będzie miał też duży spadek wartości.
    krzysiek29, 2011-03-19 14:28:04
  • avatar
    zgłoś
    Nie do jednej bramki... Ja nie strzelałbym do żadnej.I jeśli miałbym coś wybrać, to Aurisa - dlatego, że nie jest Citroenem ani KIĄ. Oba jeszcze długo nie będą tak solidne jak japoński wóz
    airmatic, 2011-03-19 02:33:16
  • avatar
    zgłoś
    Biednego też nie stać na Focusa lub Golfa, dlatego właśnie uda się do KII po Cee'da.
    ~Samuraj, 2011-03-19 02:01:27
  • avatar
    zgłoś
    Jak to mówią: "Tanio kupisz, jeszcze taniej sprzedasz".A biednego nie stać na 50% spadek wartości w 3 lata.
    rzęsor, 2011-03-18 20:58:02
  • avatar
    zgłoś
    No cóż, coś za coś.
    ~Samuraj, 2011-03-18 19:23:06
  • avatar
    zgłoś
    Uwzględniając koszty to Kia nie ma szans, bo choć tańsza od Toyoty, Opla i VW to ma 2 razy większy spadek wartości.
    rzęsor, 2011-03-18 14:46:16
  • avatar
    zgłoś
    Bezapelacyjną zaletą Koreańczyka jest oczywiście jego cena, natomiast nie oferuje wcale mniej niż konkurencja. Koszty również powinny zostać uwzględnione w ogólnym rozrachunku. ^^
    ~Samuraj, 2011-03-18 02:09:25
  • avatar
    zgłoś
    U nas cena dyktuje powiedzmy, że 60% decyzji co kupić. Kia powinna być wyżej tym bardziej, że wcale nie jest zbytnio gorsza. Zresztą widać to po sprzedaży. Auris w kompaktach jest na końcu. Wstawili by tu Golfa to by wygrał. Widać też po sprzedaży, gdzie stosunkowo wysoko stoi. Cenowo podobny do Aurisa, może ciut droższy niż C4, ale w innych kategoriach byłby lepszy. Dywagacje, to i tam, a potem przychodzi rzeczywistość - jak ktoś nie ma zbyt dużo kasy to kupi ceeda, jak więcej to Golfa. Tak to wygląda po statystykach.
    ~stat, 2011-03-17 18:55:43
  • avatar
    zgłoś
    Porównywanie samochodów szczególnie klasy kompaktowej i niższych bez odniesienia do ich ceny samo w sobie jest idiotyzmem. Szkoda że do porównania nie wzieli jeszcze BMW 1 - w końcu to też kompakt, ciekawe czy by wygrał
    ~skoru, 2011-03-17 17:32:15
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij