Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Chevrolet Aveo, Hyundai i20, Kia Rio – test porównawczy

Małe auta, duże możliwości. Coraz lepiej dopracowane, coraz bardziej utalentowane, coraz lepsze. W jak szybkim tempie odbywa się w świecie samochodów postęp - pokazują Hyundai i20, Chevrolet Aveo i Kia Rio.

2012-01-31
Chevrolet Aveo, Hyundai i20, Kia Rio W tym peletonie Kia Rio wyraźnie wysuwa się na prowadzenie...

Okładki magazynów rządzą się swoimi prawami. Wymagają specyficznego języka, szybkiego przekazu, wyrazistych sformułowań. W tym duchu utrzymane jest hasło "Korea się zbroi" - zapowiadające niniejszy test porównawczy, a odwołujące się do pochodzenia maluchów Kii, Hyundaia i Chevroleta.

W rzeczywistości świat jest oczywiście bardziej pogmatwany. Chevrolet jest naturalnie amerykański, chociaż Aveo jest produkowane w Korei. Hyundai to jak najbardziej koreański samochód, z tym drobnym szczegółem, że i20 w wersji pięciodrzwiowej powstaje w Turcji, trzydrzwiowe odmiany zaś - w Indiach. Z kolei Kia Rio jest produkowana w swojej ojczyźnie, ale została zaprojektowana w ośrodku koreańskiej marki w sercu Niemiec, we Frankfurcie. Pogmatwany? Raczej bardzo prosty - świat to coraz mniejsza globalna wioska.

Chevrolet i Kia to tegoroczne debiuty w popularnej klasie małych aut. Zastępując modele mocno zdezaktualizowane, zarówno Aveo, jak i Rio wprowadzają do oferty swoich marek nową jakość. Obydwa modele starają się wyróżnić pod względem stylizacji nadwozia, i to z niezłym skutkiem - podwójne reflektory Aveo, wyraźne krawędzie i przetłoczenia na jego nadwoziu, ostro ścięty tył oraz tylne lampy w niemal niespotykanym już stylu "Lexus-look" sprawiają, że uroda małego Chevroleta powinna wyróżnić go w tłumie. Również Kia ze zgrabnymi proporcjami nadwozia, "twarzą" o wyrazistych liniach, poszerzonymi przednimi błotnikami, a nawet, w topowej wersji, z przednimi i tylnymi lampami wykonanymi w technologii LED, ma szansę wywalczyć sobie chwilę uwagi. W tym towarzystwie nadwozie Hyundaia i20 wygląda już dość anonimowo, z niemodną sylwetką w stylu "krótki, wysoki i wąski", niedużym wlotem powietrza w zderzaku (Rio i Aveo udają, że potrafią połykać znacznie więcej tlenu) i skośnymi tylnymi lampami jako jedynym charakterystycznym elementem całości.

Zgodnie z najnowszymi trendami, długość nadwozi Chevroleta i Kii przekracza 4 metry - obydwa auta są o około 10 cm dłuższe niż maluch Hyundaia. Pod względem przestrzeni w kabinie (oraz pojemności bagażnika) Hyundai okazuje się jednak bardzo konkurencyjny - w niepozornym opakowaniu i20 zamyka sporo przestrzeni, niezłą dawkę cech praktycznych oraz największy w tym gronie bagażnik. Kabina jest nieźle wykonana, chociaż projekt wnętrza i materiały sprawiają wrażenie jakby ich termin ważności miał wkrótce upłynąć. Znacznie więcej oryginalności w kabinie oferuje Chevrolet. Konsola zlewająca się z tunelem środkowym i okrągłe wyloty układu nawiewu mają spełniać dokładnie taką samą funkcję jak srogie spojrzenie podwójnych oczu oraz agresywne kształty zderzaka, czyli sugerować dynamikę, ale najbardziej oryginalnym elementem jest tablica przyrządów, jakby skradziona prosto z jakiegoś motocykla. Do okrągłego obrotomierza doklejono ekran, którego główne wskazanie to prędkościomierz. Detal jest oryginalny i gładko wpisuje się w przerysowaną stylizację auta. Aveo oferuje też porządną ilość miejsca w kabinie, chociaż pod względem miejsca na nogi z tyłu jego oferta jest nieco uboższa niż w wypadku Hyundaia i Kii. Natomiast pod względem projektu wnętrza, zagospodarowania miejsca oraz jakości wykonania najlepsza okazuje się w tym gronie Kia Rio, z przestronną i przynajmniej w przedniej części mocno przeszkloną kabiną, wygodnymi fotelami i sporą ilością miejsca z tyłu. Natomiast zajęcie miejsca z tyłu wymaga głębokiego skłonu - otwór tylnych drzwi Rio jest wyraźnie niższy niż w wypadku Hyundaia i Chevroleta, a szerokie tylne słupki i wąska szyba pokrywy bagażnika wyraźnie ograniczają widoczność.

Walka wśród maluchów zaostrza się razem z postępem, oczekiwania zaś wobec samochodów tej klasy są z roku na rok coraz większe, kiedy jednak chodzi o osiągi lepiej nie oczekiwać fajerwerków, a w każdym razie nie ze strony silników o pojemności 1,0-1,4 l. Okrągłe 100 KM rozwija jednostka Chevroleta i o ile przy zwykłym przemieszczaniu się zawsze ma wyraźny zapas mocy, o tyle do porządnej dynamiki silnik wymaga obrotów. Przełożenia czwartego, a zwłaszcza piątego biegu są dość długie i podczas rozpędzania Aveo wymaga częstych redukcji. Z kolei jego silnik, kiedy tylko "złapie" ok. 3500 obr/min, wyraźnie nabiera ochoty do życia. Plus jest taki, że wtedy Chevrolet okazuje się całkiem dynamiczny, minus zaś - że wyraźnie wzrasta zużycie paliwa, które okazało się najwyższe w gronie porównywanej trójki (o ok. 0,3-0,4 l/100 km).

W pewnym stopniu już na starcie w gorszej sytuacji jest tu Hyundai, który ma w ofercie jednostkę 1.4 o identycznej jak w wypadku silnika Chevroleta mocy, jednak w czasie przeprowadzania testu i20 dostępny był tylko w wersji 1.2. Nie jest więc żadną niespodzianką, że silnik Hyundaia okazał się bardziej ociężały w każdym zakresie obrotów, a dynamika jazdy wyczuwalnie gorsza, jednak w znacznie mniejszym stopniu niż można było się spodziewać. Najniższa masa własna oraz dobrze zestopniowane przełożenia poszczególnych biegów pomogły i20 zachować kontakt z pozostałą dwójką, i jeśli Hyundai musiał się przy tym chwilami ostro spocić, to przynajmniej nie kazał płacić zawyżonych rachunków za paliwo. Osiągi mniejszego silnika są na tyle przyzwoite, że w wypadku każdego malucha - nie tylko z tej trójki - przy ewentualnym zakupie radzilibyśmy rozważyć jednostkę mniejszą niż 1.4.

Natomiast najlepsza pod względem osiągów okazała się Kia Rio, z przyspieszeniem do "setki" na poziomie 11,6 s i przyzwoitymi wynikami elastyczności, pozwalającymi na całkiem sprawną jazdę, bez konieczności częstej zmiany biegów. Jako jedyna w tej trójce - i jedna z niewielu w klasie maluchów - Kia do jednostki 1.4 montuje 6-biegową przekładnię i wystarczy zaliczyć jedną trasę, żeby się przekonać jak bardzo poprawia ona dynamikę jazdy. W efekcie, Rio z łatwością uzyskuje najlepsze osiągi, przy niemal identycznym zużyciu paliwa jak w wypadku i20. Tylko najmniejszy w tym gronie zbiornik paliwa sprawia, że maluch Kii ma najkrótszy zasięg.

Rio okazuje się też najlepsze podczas jazdy, oferując najwyższy komfort i przy okazji najlepsze właściwości jezdne. Cała trójka wykorzystuje kolumny McPhersona z przodu i belkę skrętną z tyłu, ale wystaczy przesiąść się na nierównej drodze z Kii do Chevroleta, aby poczuć jak dwa układy zawieszenia o takiej samej architekturze mogą się różnić swoim zachowaniem. Układ jezdny Rio zapewnia lepiej niż dobry kontakt kół z nawierzchnią, konsekwentnie opiera się przechyłom nadwozia i tylko wyjątkowo gęsto usiane poprzeczne nierówności są w stanie wyprowadzić go z równowagi. Gdyby jednak wśród tej trójki szukać jakichś specjalnych wrażeń z jazdy (nie polecamy), okazałoby się, że najlepsza jest pod tym względem właśnie Kia.

Na przyzwoitym poziomie jest też Aveo, które w sobie tylko znany sposób potrafi zaangażować kierowcę do jazdy, a nie jedynie do przemieszczania. Chevrolet jest stabilny, zwrotny i bardzo poręczny, a jego główna wada polega na tym, że na niektórych nierównościach próbuje wybić jadących z foteli, zachowując się tak jakby miał znacznie krótszy rozstaw osi niż rzeczywiście ma; wtedy tylko pas chroni przed zaryciem głową w podsufitkę. Dziwi nie tyle sama obecność tej cechy, ile konsekwencja z jaką ona występuje - to największa pojedyncza wada Aveo. Z kolei Hyundai stara się być pod każdym względem poprawny, jak uczeń który sumiennością i pracą nadrabia brak talentu. Wszystkie manewry i20 wykonuje miękko, niespiesznie, jest dobrze ułożony i niesamowicie podsterowny. Mały Hyundai jest też bardzo poręczny w jeździe miejskiej, gdzie przydają się wyższa pozycja za kółkiem oraz dobra widoczność we wszystkich kierunkach. O ile jednak Rio i Aveo oferują bladą bo bladą, ale jednak porcję dobrych wrażeń z jazdy, o tyle i20 wykonuje wszystko poprawnie i książkowo, rezygnując z elementu rozrywki. Jest dobry, ale pod żadnym względem nie wyjątkowy.

Hyundaia coraz bardziej osaczają młodsi konkurenci i mimo iż nie jest całkiem bezradny, upływ czasu coraz bardziej daje mu się we znaki. Ze swojej strony Chevrolet dokonał wyraźnego jakościowego skoku - Aveo w niczym nie przypomina siermiężnego poprzednika, jest dopracowany, jak na swoją cenę świetnie wyposażony, a kilka oryginalnych detali dodaje mu smaku. Najdalej do przodu wystrzeliła jednak Kia Rio - wygodna, niezła na drodze i dynamiczna. Uzbrojona Korea ostrzy sobie zęby na Europę.

 

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Rio 1.4 M Aveo 1.4 LT i20 1.2 Classic
Rodzaj silnika/liczba cylindrówbenzynowy, R4, 1.4benzynowy, R4, 1.4benzynowy, R4, 1.2
Moc kW (KM)10910078
Przy obrotach (/min)630060006000
Poj. skokowa cm3139613981248
Maksymalny moment obrotowy (Nm)137130119
Przy obrotach (/min)420040004000
Przeniesienie napęduna przednie kołana przednie kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów6-biegowa przekł. mechaniczna5-biegowa przekładnia mechaniczna5-biegowa przekł. mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)4045/1720/14554039/1735/15173940/1710/1490
Rozstaw osi (mm)257025252525
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,2/11,411,1/11,111,0/11,0
Poj. zbiornika paliwa (l)434645
Masa własna (kg)114811231064
Dopuszczalne obciążenie (kg)452443451
Poj. bagażnika (l)288/923290/653295/1060
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1395/13851390/13451380/1380
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1015/9601035/9801005/970
Rozmiar opon205/45 R17 Continental SportContact 5195/65 R15 Continental PremiumContact185/60 R15 Pirelli Cinturato P6
CO2 (limit) g/km124139119
OsiągiRio 1.4 MAveo 1.4 LTi20 1.2 Classic
0-30 km/h (s)1,61,91,8
0-50 km/h (s)3,64,14,0
0-80 km/h (s)7,58,48,8
0-100 km/h (s)11,612,713,6
0-120 km/h (s)16,418,620,6
0-130 km/h (s)19,924,125,2
Prędkość maksymalna (km/h)183177170
Elastyczność Rio 1.4 MAveo 1.4 LTi20 1.2 Classic
60-100 km/h na IV/V biegu (s)13,7/16,413,9/18,914,4/19,8
Zużycie paliwaRio 1.4 MAveo 1.4 LTi20 1.2 Classic
Zużycie paliwa wg normy NEDC (średnie) l/km5,35,95,1
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)5,35,15,0
Maksymalne (l/100 km)9,5b.d.9,1
średnie podczas testu (l/100 km)7,17,47,0
zasięg (km)605621642
Droga hamowania (m)Rio 1.4 MAveo 1.4 LTi20 1.2 Classic
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)37,837,139,8
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)37,837,842,4
Ceny i wyposażenieRio 1.4 MAveo 1.4 LTi20 1.2 Classic
Cena modelu podstawowego (zł)42 490 zł44 990 zł41 400 zł
Airbag kierowcy/pasażerataktak/ taktak
Poduszki boczne/kurtynytak/ taktak/ b.d.b.d./ tak
Boczne poduszki powietrzne z tyłubraktakbrak
ABS/ESPtak/ taktak/ taktak/ brak
Radioodtwarzacz CD/MP3taktaktak
Klimatyzacja manualna3500 złtakbrak
Lakier metalizowany1500 zł1600 zł1500 zł
Komputer pokładowytaktakbrak
Elektr. sterowane szyby przód/tyłtak/ braktak/ 1900 złbrak
Elektrycznie sterowane lusterkatakbrakbrak
Zestaw Bluetoothbraktakbrak
Centralny zamektaktakbrak
Obręcze kół z lekkich stopów brak1900 zł (15") zł1844 zł (15’’) zł
Tempomatbraktakbrak
Czujnik parkowania1000 zł (z tyłu) złbrak1008 zł (z tyłu) zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

Ocena punktowa (maks. 500)

Rio 1.4 M 348 Najbardziej dynamiczny silnik, najlepsze osiągi,najbardziej przestronne wnętrze i najlepsza kombinacja właściwości jezdnych i komfortu. Kia bez większych problemów wygrywa test.
Aveo 1.4 LT 321 Atrakcyjnie stylizowane nadwozie jest wypełnione treścią, jakiej nie było u poprzednika. Największe zalety – cechy praktyczne, bogate wyposażenie oraz oryginalne detale; największa wada – niedopracowany układ jezdny.
i20 1.2 Classic 312 Nie potrafi ukryć, że właśnie dopadł go średni wiek. W kabinie wciąż ma sporo do zaoferowania, a silnik 1.2 jest bardziej dynamiczny niż można by się spodziewać. Młodsi okazują się jednak lepsi.

Tekst Roman Popkiewicz,
zdjęcia Mariusz Barwiński



 

 
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 45 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Czyżby coś się kroiło?
    ~Samuraj, 2012-02-07 01:40:41
  • avatar
    zgłoś
    Camaro, GT-Ra nie próbowałem. Jeszcze.
    esper, 2012-02-06 19:31:01
  • avatar
    zgłoś
    A to było do GT - R'a czy Camaro?
    ~Samuraj, 2012-02-06 15:20:39
  • avatar
    zgłoś
    oj warto sprawdzić, warto....
    esper, 2012-02-06 07:39:55
  • avatar
    zgłoś
    GT - R też jest od Porszawy dużo tańszy, a wykonano go naprawdę dobrze także to nie jest argument. W papierowym TG - w porządku, ale najlepiej jest to sprawdzić samemu.
    ~Samuraj, 2012-02-05 20:12:15
  • avatar
    zgłoś
    Wnioski tego rodzaju można wysnuć, bo tandetne tworzywo widać na kilometr, a dowody można wyczytać w papierowym TopGear etc.Ale powiem ci, że ja chciałbym (zweryfikować to organoleptycznie)A nawiasem mówiąc, nie spodziewaj się wiele po konkurencie Porszawy 911, tańszym od niej o jakąś... połowę
    airmatic, 2012-02-05 14:53:14
  • avatar
    zgłoś
    To skąd takie wnioski?
    ~Samuraj, 2012-02-05 03:52:17
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):Zweryfikowane organoleptycznie?Chciałbyś
    airmatic, 2012-02-04 16:50:48
  • avatar
    zgłoś
    plastikowego kokpitu CamaroZweryfikowane organoleptycznie?
    ~Samuraj, 2012-02-04 01:42:45
  • avatar
    zgłoś
    Zgodnie z treścią artykułu, wszystkie trzy "koreańce" zrobiły w ostatnim czasie niesamowite postępy. A na czoło stawki wysforowała się - znowu - popularna "kijanka", która w najnowszej generacji zmienia się nie do poznania. O ile Hyundai prezentuje w stylistyce wnętrza minioną dekadę, a mały Chevrolet udatnie puszcza oko w stronę plastikowego kokpitu Camaro, Rio konsekwentnie odrabia zadania domowe i stawia kropkę.Efekt? Posiedziałem kiedyś za kierownicą nowego Rio i stwierdziłem, że wiele rzeczy przegoniło służącą za segmentowy wzór Skodę Fabię II. Gdyby tylko ta przednia szyba nie była tak mocno "położona" po kabinie...
    airmatic, 2012-02-03 19:49:48
  • avatar
    zgłoś
    Takie modele były zapewne dostępne, więc mamy akurat takie porównanie.
    ~Samuraj, 2012-02-03 01:11:05
  • avatar
    zgłoś
    i20 z silnikiem 1.2l w konkurencji z 1.4l? Trochę dysproporcja mocy. Jakby to był 105 konny 1.2TSI z Polo to można by było porównywać. Do tego wyposażenie. Nie ma jak z takim Rio wygrać. Chciałbym widzieć jeszcze porównanie z taką Fiestą, Corsą i Polo. Tym bardziej, że teraz takie Polo z ceną i wyposażeniem jest w podobnej cenie co testowane.
    garfield, 2012-02-02 22:26:36
  • avatar
    zgłoś
    Małe auta, duże możliwości. Coraz lepiej dopracowane, coraz bardziej utalentowane, coraz lepsze. W jak szybkim tempie odbywa się w świecie samochodów postęp - pokazują Hyundai i20, Chevrolet Aveo i Kia Rio.
    auto motor i sport, 2012-01-31 13:07:17
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij