Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
1.0

Chevrolet Aveo – trzeba się z nim liczyć

Chevrolet - najsilniejsza i o najbardziej światowym zasięgu broń koncernu GM - setne urodziny zamierza świętować w dobrym nastroju. Ma mu w tym pomóc nowe Aveo.

Maciej Ziemek 2011-07-27
Chevrolet, Aveo Grozne spojrzenie przez dwie pary reflektorów – takiego rozwiązania już od lat nikt nie ćwiczył

Jest nieco bardziej wyrośnięty niż najpoważniejsi rywale, z Fordem Fiestą, Renault Clio, Skodą Fabią i VW Polo na czele. Na tle konkurentów o mało porywającej urodzie zwraca uwagę wyglądem, chociaż design Aveo nie każdemu musi przypaść do gustu. Ale przynajmniej się wyróżnia. Już dość wysoko przebiegająca dolna linia okien i potężny tylny słupek małego Chevroleta każą przypuszczać, że widoczność z wnętrza, szczególnie do tyłu, nie jest rewelacyjna. Dodatkowo pogarsza ją umieszczona wysoko klamka tylnych drzwi, która sprawia, że szyba w drzwiach jest mniejsza, za to słupek wraz z klamką większy, niżby to było konieczne przy konwencjonalnej klamce. Seryjnie montowane w najbogatszej, testowanej wersji (LTZ) czujniki parkowania z tyłu zdecydowanie ułatwiają manewrowanie. Ze względu na fatalną widoczność do tyłu na boki, czujność na najwyższym poziomie podczas jazdy wstecz i tak trzeba zachować.

Nadwozie, o kilka centymetrów wyższe niż u konkurentów, umożliwia zajmowanie miejsc we wnętrzu bez zbędnej gimnastyki. Na wysoko umieszczone fotele siada się wygodnie. Duży rozstaw osi Aveo, chociaż nie największy w porównaniu z rywalami, procentuje sporą ilością miejsca z tyłu na nogi, dzięki czemu wsiada się tutaj równie łatwo jak z przodu. Ponadto, mały Chevrolet "nie pęka", gdy musza nim podróżować cztery dorosłe osoby, co w świecie małych aut nie jest reguła. Z przodu i z tyłu miejsca na nogi oraz nad głową jest wystarczająco. Za sprawą większej niż u rywali szerokości nadwozia, dwie osoby na tylnej kanapie mają na wysokości ramion miejsca pod dostatkiem. Zestaw wskaźników Aveo - stylizowany na zegary szybkich, nowoczesnych motocykli - nie jest zbyt rozbudowany, ale nie można mu zarzucać braku czytelności. Przeciwnie. Wielkie, przerysowane cyfry prędkościomierza wręcz biją po oczach, skutecznie i precyzyjnie informując kierowcę o aktualnej prędkości jazdy. Sporych rozmiarów analogowy obrotomierz też dobrze spełnia swoją rolę, ale jego wskazań nie trzeba śledzić z nadmierną uwagą. Wystarczy zapamiętać, że gdy wskazówka zbliża się do pionu, obroty wału korbowego silnika dochodzą do maksymalnych (6400/min).

Nieco wcześniej, bo przy 6000 obr/min, 1,4-litrowa jednostka osiąga maksymalną moc, wynoszącą 100 KM. Maksymalny moment obrotowy o wartości 130 Nm jest do dyspozycji od 4000 obr/min. O ile w czasie zwyczajnej jazdy silnika Aveo nie trzeba kręcić do aż 6000 obr/min, o tyle do 3500-4000 obr/min już tak. Zwłaszcza na III i IV biegu. Jeśli po zmianie na IV i V bieg, których przełożenia są bardzo długie, obroty spadną do 3000 obr/min, jednostka napędowa daje radę rozpędzać Aveo w miarę sprawnie. Jeśli obroty spadną poniżej tej wartości, silnikowi brakuje mocy i Aveo nabiera prędkości "jak wóz ociężale". Najdobitniej obrazują to czasy elastyczności na poszczególnych biegach. Manewr rozpędzania auta od 60 km/h do 100 km/h, który na IV i V biegu zajmuje Aveo, odpowiednio, 13,0 i 22,6 s, na III biegu trwa jedynie 7,6 s. Ponieważ prędkość maksymalna testowanego auta na III biegu wynosi 123 km/h, nie tylko na trasie, ale nawet na autostradzie warto korzystać z tego przełożenia do "budowania" prędkości. Częstych zmian biegów nie należy się obawiać, mechanizm zmiany przełożeń pracuje lekko i precyzyjnie, a dźwignia z łatwością wpada w rękę.

 

Oczywiście, elektronika sugeruje zmianę biegów na wyższe znacznie wcześniej niż dopiero przy 4000 obr/min, ale robi to z zaprogramowanej miłości do oszczędzania paliwa i do jak najmniejszej uciążliwości dla środowiska. Jazda Aveo pod dyktando wskazań na wyświetlaczu jest nieco męcząca. W mieście, przy prędkości do 50 km/h, śmiało można się jeszcze zdecydować na zamianę lepszych osiągów na niższe zużycie paliwa - tym bardziej że jednostka napędowa Aveo do wstrzemięźliwych nie należy. Na trasie nie ma żartów. Jeśli Aveo nie ma być zawalidrogą, silnik trzeba kręcić do minimum 4000 obr/min.

Pod względem zawieszenia kół nowy Chevrolet Aveo, z kolumnami McPhersona z przodu i z belką skrętną z tyłu, idealnie wpisuje się w standard klasy małych aut. Duży rozstaw kół i spory rozstaw osi sprawiają, że wysokie nadwozie jest wystarczająco stabilne, aby jazda przez zakręty zbyt szybko nie wzbudzała u kierowcy poczucia niepewności i braku zaufania do auta. "Rozstawione po kątach" koła i niewielkie zwisy nadwozia, szczególnie tylny, zapewniają dobrą wzdłużną stabilność nadwozia. Usztywnienie zawieszenia nie było potrzebne, aby nadwozie trzymać w ryzach i nie pozwolić mu zbyt mocno kołysać się podczas pokonywania poprzecznych garbów na jezdni. Dlatego nierówności Chevrolet Aveo pokonuje z wyjątkową gracją, jak na mały samochód. Nawet na drogach o kiepskiej nawierzchni zawieszenie zapewnia dobry komfort resorowania i skutecznie chroni pasażerów przed wstrząsami.

To, co konstrukcyjnie wyróżnia testowanego Aveo na tle konkurentów, to wspomaganie układu kierowniczego. Jak za dawnych dobrych lat hydrauliczne zamiast elektrycznego (z wyjątkiem wersji wyposażonych w 1,2-litrowy silnik). Szkoda że wyczucie kontaktu kół z nawierzchnią hydrauliczne wspomaganie układu kierowniczego filtruje niemal tak samo mocno, jak zdecydowana większość systemów elektrycznych. Przynajmniej na nadmiar wspomagania nie można narzekać. W mieście jest go tyle, ile potrzeba do sprawnego manewrowania autem, a na trasie Aveo bez problemu utrzymuje kierunek na wprost.

W Europie małe auta to wciąż największy kawałek samochodowego tortu. Ponieważ w świecie (przede wszystkim w Chinach i w USA) ich rola wciąż rośnie, rynków zbytu Chevroleta Aveo będzie więcej niż w wypadku dotychczasowego modelu, a ich potencjał wielokrotnie większy niż Starego Kontynentu. Jeśli cena Aveo i zdolności produkcyjne fabryk Chevroleta nie przeszkodzą w dotarciu do szerokiej rzeszy klientów, ani twarde plastiki, ani osiągi nieco gorsze niż u konkurentów nie powinny mieć znaczenia. W świecie małych aut liczą się przede wszystkim walory praktyczne i użytkowe, a tych - począwszy od przestronnego wnętrza, poprzez liczne schowki i duże kieszenie, aż po dobry komfort resorowania - Chevroletowi Aveo nie można odmówić.

Tekst Maciej Ziemek
Zdjęcia Mariusz Barwiński
AMIS 7/2011

Dane techniczne

Data publikacji 7/2011
Silnik R4, poprzecznie z przodu Rozrzad dohc, 4 zawory na cylinder, naped łańcuchem
Moc kW (KM) 74 (100)
Przy obrotach (/min) 6000
Pojemność skokowa [cm3] 1398
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 130
Przy obrotach (/min) 4000
Maksymalne obroty (obr/min) 6400
Rodzaj paliwa LOB 95
Skrzynia biegów 5-biegowa, mechaniczna
Wielkość przełożeń 3,727/1,960/1,323/ 0,946/0,756:1
Nadwozie 5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
Układ jezdny Zawieszenie przednie kolumny McPhersona, wahacze trójkątne, stabilizator Zawieszenie tylne belka skrętna, sprężyny śrubowe, amortyzatory Układ kierowniczy przekładnia zębatkowa, wspomaganie hydrauliczne, 2,85 obrotu kołem kierownicy
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane, średnica 256 mm
Hamulce z tyłu bębnowe, średnica 200 mm
Układy wspomagające ABS, TCS, BAS, ESC
Rozmiar kół i opon 6 J x 16, 205/55
Koło zapasowe zestaw naprawczy
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,343
Powierzchnia czołowa [m2] 2,198
Dł/szer/wys [mm] 4039/1735/1517
Rozstaw osi [mm] 2525
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1509/1509
Poj. zbiornika paliwa [l] 46
Masa własna [kg] 1178
Dopuszczalne obciążenie [kg] 388
Poj. bagażnika [l] 290/653
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (w mieście) [l/km] 7,7
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (poza miastem) [l/km] 4,9
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (średnie) [l/km] 5,9
Norma emisji spalin Euro 5
Gwarancja podzespoły (lata) 3 lata lub 100 tys. km
Gwarancja lakier (lata) 6
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 6
Wyposażenie wersji testowanej Poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, poduszki boczne z przodu, kurtyny powietrzne, układy – ABS, TCS, BAS i ESC (stabilizacji toru jazdy), klimatyzacja manualna, elektrycznie sterowane szyby z przodu i z tyłu, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka boczne, komputer pokładowy, centralny zamek, immobilizer, alarm, radioodtwarzacz CD/MP3 ze sterowaniem na kierownicy, gniazdo AUX i USB, Bluetooth, tempomat z ogranicznikiem prędkości, czujniki parkowania z tyłu, kolumna kierownicy regulowana w dwóch płaszczyznach, kierownica i dźwignia zmiany biegów pokryte skórą, przednie światła przeciwmgielne, 16-calowe obręcze kół z lekkich stopów.
0-30 km/h (s) 2,0
0-50 km/h (s) 4,2
0-80 km/h (s) 8,4
0-100 km/h (s) 12,7
0-130 km/h (s) 21,5
0-160 km/h (s) 37,0
Prędkość maksymalna (km/h) 177
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 13,0/22,6
80-120 km/h na IV/V biegu (s) 14,1/25,4
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 6,1
Maksymalne (l/100 km) 9,8
średnie podczas testu (l/100 km) 7,4
zasięg (km) 621
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 36,7

 

PODSUMOWANIE

Chevrolet Aveo 1.4 LTZ

Ocena:
3
(, )
Nawet jeśli z bezpośredniego starcia z najpoważniejszymi konkurentami Aveo nie wyszłoby zwycięsko, mały Chevrolet ma sporo do zaoferowania w każdej dziedzinie. Najbardziej może podobać się za przestronne wnętrze, komfort i za wyposażenie w wersji LTZ.
Nadwozie
atrakcyjny wyglad
sporo miejsca z przodu i z tyłu
duzo schowków
słaba widocznosc do tyłu na boki
przecietna pojemnosc bagaznika
Napęd
precyzyjny mechanizm zmiany biegów
zbyt długie przełozenia IV i V biegu
Komfort
wygodny dostep do wnetrza
wygodne fotele
dobra porecznosc
dobre tłumienie nierównosci
Właściwości jezdne
skuteczne hamulce
Eksploatacja
bogate wyposazenie seryjne wersji LTZ
spore rzeczywiste zuzycie paliwa
przeglady co 15 tys. km

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    trzeba trzeba sie z nim liczyc juz pierwszy namieszal fajnie przyjoł sie na rynku
    84styleFury, 2011-07-28 22:47:06
  • avatar
    zgłoś
    Szkoda, że w teście nie podano ceny danego auta, ale muszę przyznać, że wyposażeniem wersja LTZ naprawdę nie grzeszy. Co prawda taki element jak tempomat nie jest według mnie w takim aucie potrzebny, ale skoro jest ... . Aveo to mocny gracz na rynku i tytuł jest moim zdaniem trafiony. Nie zdziwię się, jeśli prezentowany samochód odbierze trochę klientów swoim rywalom (ale nie w takiej wersji, bo ludzie nie kupują aut miejskich na takim wypasie).
    ~Samuraj, 2011-07-28 15:09:44
  • avatar
    zgłoś
    Chevrolet - najsilniejsza i o najbardziej światowym zasięgu broń koncernu GM - setne urodziny zamierza świętować w dobrym nastroju. Ma mu w tym pomóc nowe Aveo.
    auto motor i sport, 2011-07-28 11:39:41
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij