Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Chevrolet Spark kontra Fiat Panda

Panda jest od Sparka o dwa lata starsza, ale to nie znaczy, że Spark jest od niej o dwa lata młodszy. Skomplikowane?

2008-07-11
Test porównawczy Chevroleta Sparka i Fiata Pandy Spark to rozwinięcie koncepcji Daewoo Matiza. Przy zachowaniu niemal tych samych wymiarów zewnętrznych.

Owszem, tak samo jak skomplikowany jest los modeli koreańskiego Daewoo, które przejął Chevrolet. Spark to rozwinięcie koncepcji Daewoo Matiza. Przy zachowaniu niemal tych samych wymiarów zewnętrznych, ma nieco przestronniejsze wnętrze i prawie dwa razy większy bagażnik. I jeśli Matiz w cuglach przegrywał z Pandą, to Spark już nawiązuje z nią bezpośrednią walkę.

Z przodu miejsca jest wystarczająco dużo w obu samochodach, z tyłu nieco lepiej jest w Fiacie - bo jest szerszy o 83 mm. Nad głowami nie brakuje przestrzeni w żadnym z nich. Przednie fotele Spark ma wygodniejsze - są nieco obszerniejsze. W pojedynku na bagażniki lepszy okazuje się Fiat, ale nie jest to już taka przepaść jak pomiędzy nim, a Matizem - 206:104 litrów; Spark mieści bowiem 170 litrów, a po złożeniu siedzeń różnica wynosi już tylko 15 litrów na korzyść Pandy (860:845).

Wykończenie wnętrza na podobnym poziomie - przeciętne, twarde plastiki, choć nie najgorzej zmontowane. Ergonomia trochę lepsza w Fiacie - wygodniej umieszczona dźwignia zmiany biegów no i zegary przed nosem, a nie pośrodku tablicy przyrządów (w "koreańczyku" kierowca ma przed sobą lampki kontrolne umieszczone w szczelinie o kształcie parówki). W obydwu samochodach brakuje jakiejkolwiek regulacji kolumny kierownicy i fotela na wysokość (choć trzeba przyznać, że i tak udaje się zająć dość wygodną pozycję za kierownicą). W boju na schowki i uchwyty - remis. Natomiast Spark deklasuje Pandę pod względem dopuszczalnego obciążenia - może zabrać na pokład aż 475 kg, o 60 kg więcej! Tylko gdzie to zmieścić? Fiat oferuje za to znacznie więcej wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa - oprócz standardowej poduszki powietrznej pasażera, dostępne są boczne poduszki oraz ESP. Obydwa auta można doposażyć w elementy do niedawna nie znane w tej klasie aut; Fiat oferuje nawet automatyczną klimatyzację.

Podstawowe wersje silnikowe wykazują niedostatek mocy. W mieście nie jest on specjalnie odczuwalny, na pierwszych dwóch biegach samochody są wystarczająco dynamiczne, ale wyjazd w trasę to duże wyzwanie. Poza tym okazują się mocno hałaśliwe. Wyprzedzanie zaś wymaga stalowych nerwów i ćwiczy charakter. Fiat jest lepszy o niecałe dwie sekundy w przyspieszaniu do 100 km/h, ale w praktyce różnica wydaje się mniejsza. Jedynie gdy silnik Sparka jest nierozgrzany, słabo reaguje na wciśnięcie pedału gazu; trzeba uzbroić się w cierpliwość i pierwsze kilka kilometrów przetoczyć się.

Obydwa samochody wzniesienie wyczuwają na milę, jeszcze nim kierowca je dostrzeże. Jeśli to możliwe, lepiej się przed górką dobrze rozpędzić, inaczej nie ominie nas redukowanie przełożeń. W ciasnych zakrętach, gdy przesadzimy z prędkością, oba auta mocno się wychylają, wyczuwa się wyraźną podsterowność, a nie jest to przyjemne. Przy spokojnej jeździe te atrakcje zostaną pasażerom oszczędzone, przechyły będą mniejsze a stabilność niewzruszona. Poprzeczne wyboje obydwa auta dobrze tłumią; bardziej miękkie i komfortowe zawieszenie ma Spark, ze szkodą dla właściwości jezdnych.

Mocno poganiane, silniki nie są zbyt oszczędne i zużywają podobne ilości benzyny - 6,5 do 7 l/100 km. Obu autkom nie brakuje indywidualności. Jak na swoją wielkość, są pojemne i można je doposażyć w wiele "ekstrasów". Iskierka Chevroleta jak dotąd nie zapłonęła rynkowym płomieniem, Polacy wolą rodzimy wyrób Fiata. Być może Chevroletowi szkodzi zbyt duże podobieństwo do Matiza, bo jego dystans do Pandy nie jest też wcale taki duży. W nieodległej przyszłości małe Chevrolety będą dla najmniejszych Fiatów twardym przeciwnikiem. Ale jeszcze nie dziś.

Tekst: Bogdan Czajkowski



Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 39 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Dobrze że tak uważasz. Dzięki temu można dostać kilkuletnie bezawaryjne auto za połowę ceny, a jego jedyny minus to koreańskie logo na masce. Miałem 10 - letniego matiza po przedstawicielu handlowym. Robiłem w nim kilka drobiazgów przy czym były to naprawy po kilkadziesiąt złotych.
    ~Zenon z Kitą, 2009-04-06 21:54:44
  • avatar
    zgłoś
    nie mam zaufania do samochodów chevrolet = daewoo, 100 razy bardziej wole samochody włoskie, są z większą dbałością robione i projektowane
    ~PPik, 2008-10-15 20:22:58
  • avatar
    zgłoś
    Panda jest od Sparka o dwa lata starsza, ale to nie znaczy, że Spark jest od niej o dwa lata młodszy. Skomplikowane?
    auto motor i sport, 2008-02-20 12:05:02
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij