Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Chrysler Grand Voyager – Sprawy wewnętrzne

Chrysler Voyager to prekursor wszelkich vanów, w Polsce bardzo popularny. Nowa generacja tego modelu zapewnia jeszcze większy luksus oraz jeszcze łatwiejsze i wyrafinowane aranżowanie wnętrza.

2008-02-15
Chrysler Grand Voyager Z tyłu Grand Voyagerowi brakuje wyrazistości przodu.

Subtelność i lekkość nadwozia poprzednika zniknęły, teraz Grand Voyager epatuje muskulaturą podkreśloną przez wyżej położone pokrywę silnika i dolną krawędź okien oraz mocno zaakcentowane nadkola. Przodem nawiązuje do Pacyfiki i Sebringa, we wnętrzu znajdziemy klimaty wspólne z chyba już kultowym 300C.

Niestety, stylistom zabrakło weny do stworzenia ciekawszej sylwetki tyłu. Zamiłowanie do luksusu i łatwej obsługi wnętrza spowodowało, że trudno znaleźć drugi tak "elektryczny" samochód; elektryka ustawia pedały "pod kierowcę", obsługuje nie tylko boczne, przesuwane drzwi oraz tylną pokrywę, ale równie ż trzeci rząd siedzeń. I to, oprócz systemu multimedialnego, jest nowością.

Siedzenia, jak u poprzednika, po złożeniu chowają się w podłodze tworząc równą powierzchnię; teraz to rozwiązanie (zwane Stow & Go) jest w standardzie. W opcji jest za to elektryczne składanie siedzeń tylnego rzędu oraz system Swivel & Go, umożliwiający obrócenie foteli środkowego rzędu i ustawienie stolika pomiędzy nimi a tylną kanapą. Powstaje wtedy pięcioosobowy salonik, jadalnia czy biuro (brakuje tylko czajnika i ekspresu do kawy). Również multimedia są na najwyższym poziomie. Oprócz standardowego dotykowego ekranu GPS, każdy z tylnych rzędów foteli jest obsługiwany przez chowany, 8-calowy ekran podwieszony pod sufitem. Podwójny system DVD może obsługiwać trzy media równocześnie, np. na tylnym monitorze można uruchomić gry, a na środkowym oglądać film. Ten multimedialny kombajn, nazwany MyGIG, ma m.in. twardy dysk o pojemności 20 MB, port USB, gniazda audio/video i dwie pary bezprzewodowych słuchawek.

Grand Voyager jest vanem przestronnym i przyjaznym dla podróżujących. Przednie, obszerne fotele o nieco przykrótkich siedziskach zapewniają przyzwoity komfort i wystarczające trzymanie boczne, w drugim rzędzie są również dwa wygodne fotele. Trzeci rząd tworzy trzyosobowa, dzielona asymetrycznie kanapa. Miejsce pracy kierowcy nie poraża ekskluzywnością, ale całe instrumentarium rozmieszczono logicznie i praktycznie. Mo- że poza dźwignią sześciobiegowej, automatycznej przekładni - wystaje ona z tablicy przyrządów na prawo od zegarów. Jej nietypowość nie oznacza jednak kłopotów, bo wybierak "chodzi" po prostej i łatwo się do niego przyzwyczaić.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
NadwoziePięciodrzwiowy, siedmiomiejscowy van, długość x szerokość x wysokość 5143 x 1954 x 1750 mm, rozstaw osi 3078 mm, masa własna 2100 kg, ładowność 675 kg, pojemność bagażnika 638/1936/3296 l + 118 l pod podłogą.
SilnikWysokoprężny, rzędowy, 4-cylindrowy, umieszczony poprzecznie, cztery zawory na cylinder. Pojemność skokowa 2768 cm3, moc maksymalna 120 kW (163 KM) przy 3800 obr/min, maksymalny moment obrotowy 360 Nm w przedziale 1600- 3000 obr/min. Napęd na koła przednie. Spełnia normę Euro 4.
Osiągi*Prędkość maksymalna 186 km/h Średnie zużycie paliwa 9,3 l/100 km w mieście 12,8 l/100 km w cyklu pozamiejskim 7,3 l/100 km

Grand Voyagera napędza 2,8-litrowy silnik wysokoprężny o niewygórowanej mocy 163 KM. Mimo że dysponuje układem common-rail trzeciej generacji z piezoelektrycznymi wtryskiwaczami wytwarzającymi ciśnienie 2000 barów, nie jest wyścigowcem. Auto rozpędza się leniwie, w czym "pomaga" mu sześciobiegowy automat, jak i 2,1 tony masy własnej. Przy dużych prędkościach potężne nadwozie (o niezłym Cx =0,32) tnie powietrze wywołując szumy. Silnik także jest wyraźnie słyszalny.

Zawieszenie zestrojono po amerykańsku - Grand wypatruje prostych odcinków drogi, zakręty mu nie leżą. Nadwozie wyraźnie się przechyla, a ostrzejsze atakowanie zakrętów powoduje delikatne uślizgi tylnej osi. Nowy model ma belkę skrętną i sprężyny śrubowe, dzięki temu lepiej się prowadzi, ale daleko mu do precyzji aut europejskich. Za to Chrysler zapewnia wzorcowy komfort, bo "prostuje asfalt", niewzruszenie tłumiąc wszelkie nierówności. Kilkaset kilometrów za kierownicą to niezły relaks, jeśli nigdzie się nie spieszymy. Ale i dynamiczna jazda nie jest okupiona wirem w zbiorniku paliwa - samochód jest bardzo oszczędny, i to nie tylko w porównaniu z paliwożernymi autami z Ameryki. Masywny Grand Voyager średnio zużył tylko 9,6 l/100 km! Dodajmy, że do wyboru jest drugi silnik, benzynowy V6 o pojemności 3,8 litra. Ma on moc 193 KM i zadowoli się paliwem o LO równym 87.

Wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa biernego jest na dobrym, europejskim poziomie. Składają się na nie wielostopniowa poduszka gazowa w kierownicy, poduszka "niskiego ryzyka" dla pasażera obok, poduszki boczne i kurtynowe, obejmujące wszystkie rzędy siedzeń, napinacze i ograniczniki siły napięcia pasów, mocowania fotelików Isofix oraz komplet elektronicznych "wspomagaczy" w podwoziu i "ostrzegaczy" na tablicy przyrządów, a nawet układ reakcji powypadkowej (EARS) i czujnik wywrócenia się pojazdu.

Nowy Grand Voyager będzie dostępny tylko w jednej długiej wersji, rolę krótkiej przejmą inne modele koncernu. W salonach ujrzymy go już w lutym.

Tekst: Bogdan Czajkowski
Zdjęcia: Chrysler

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Witamczy znajdzie się ktoś kto będzie w stanie okreśłić mi gdzie znajduje się filtr od klimatyzacji w grand voyager z 1999 roku.Z góry dziękuje za pomoc
    ~Zagubiona, 2008-07-17 22:24:19
  • avatar
    zgłoś
    Nie ma co narzekać na wygląd nowego Voyagera. Klasyk ma się nadal dobrze, choć nie można powiedzieć, że wspaniale. Nie wszystkie elementy wytrzymują konfrontacji z niemieckimi i japońskimi konkurentami. Zawieszenie w testach nie zawsze daje radę a połacie plastiku wewnątrz kabiny nie przystoją autu mającemu pełnić rolę rodzinnego vana. System składania i chowania foteli w podłodze rewelacyjny, nawet renault nie jest w stanie przebić voyagera.Gdyby jeszcze te silniki były bardziej oszczędne.
    ~zloty666, 2008-02-19 20:31:50
  • avatar
    zgłoś
    hahaha według tego zdjęcia z przodu (przy newsie po wejściu na stronę tylko to zdjęcie było widać) szło powiedzieć, że takim autem we wczesnych latach 90' mógł przyjechać wujakszo z niemiec i wszyscy byli zadowoleni hehe. Ale przód (widać, że Chrysler ;]) zmienia postać rzeczy No i ta elegancja xD Ciezko się nie zgodzić z komentarzem, że ten przód zepsuli !
    ~ei50, 2008-02-16 15:52:06
  • avatar
    zgłoś
    Chrysler Voyager to prekursor wszelkich vanów, w Polsce bardzo popularny. Nowa generacja tego modelu zapewnia jeszcze większy luksus oraz jeszcze łatwiejsze i wyrafinowane aranżowanie wnętrza.
    auto motor i sport, 2008-02-15 15:25:54
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij