Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.4

Chrysler PT Cruiser - Duża zabawka?

Chrysler PT Cruiser mimo sporych rozmiarów budzi raczej uśmiech niż respekt, a wersja Cabrio jeszcze bardziej przypomina wyrośniętego "resoraka". Przy bliższym poznaniu okazuje się autem całkiem poważnym, ale i nadal sympatycznym.

2008-08-23
Chrysler PT Cruiser Cabrio Trudno o bardziej właściwe otoczenie dla kabrioletu niż drzewa pomarańczowe.

auto motor i sport 3/2004

Jazda kabrioletem na przełomie stycznia i lutego wydaje się pomysłem nieco karkołomnym, ale terminarz salonowych premier i prezentacji prasowych rządzi się swoimi prawami. Aby uprawdopodobnić wystąpienie odpowiedniej aury, Chrysler zorganizował pierwsze jazdy otwartym PT Cruiserem wokół Sewilli, stolicy Andaluzji. Miejscowa Consejeria de Turismo utrzymuje, iż słońce nad tym rejonem Hiszpanii świeci przez 335 dni w roku. Jak widać na załączonych obrazkach, mieliśmy "szczęście" trafić na te wyjątkowe dni niesłoneczne, dodatkowo okraszone przelotnymi deszczami o różnym natężeniu.

Dzięki temu mogliśmy jednak sprawdzić dzielność nowego kabrioletu Chryslera w warunkach zbliżonych do polskiej średniej krajowej. Test wypadł pomyślnie dla PT Cruisera - w razie potrzeby dach podnosi się szybko i nieskomplikowanie, a wnętrze okazuje się szczelne, ciche i przytulne. Jeśli już zmarzliśmy, przed zaziębieniem zabezpieczą nas podgrzewane fotele (także oparcia) oraz wydajna klimatyzacja. Ta ostatnia szybko też oczyszcza zaparowane szyby przednie i boczne, szklana tylna szyba jest ogrzewana. Ponieważ dach ma schowek niezależny od bagażnika, nie trzeba się kłopotać ułożeniem bagażu, zaciąganiem roletki etc. Mało tego, dach można nawet zamykać i otwierać podczas jazdy - oczywiście, przy niewielkiej prędkości.

Gdy tylko przestawało padać, powodowani dziennikarskim obowiązkiem natychmiast braliśmy się za opuszczanie dachu. Czynność ta wymaga jedynie odblokowania zaczepów (jedną łatwo dostępną dźwignią) oraz przytrzymania przez około 10 sekund przycisku na konsoli. Złożony dach można przykryć specjalnym pokrowcem. Ten jednak nie grzeszy urodą (tworzywo takiej sobie jakości), a zakłada się go nieco uciążliwie. Z kolei nie używany pokrowiec - np. po podniesieniu dachu - zagraca bagażnik lub tylne siedzenia.

Po przekroczeniu 80 km/h wiatr zaczyna się jednak dawać we znaki - szczególnie ten zawiewający od tyłu. W PT Cruiserze nie przewidziano wiatrołapu, więc przy niższych temperaturach (a było około 10 stopni) pozostaje ratować się szalikiem lub postawionym kołnierzem kurtki.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
NadwozieDwudrzwiowe, czteromiejscowe typu kabriolet, elektrycznie opuszczany dach z tkaniny; długość 4288 mm, szerokość 1704 mm, wysokość 1539 mm, rozstaw osi 2616 mm, pojemność bagażnika 210 litrów.
SilnikRzędowy, 4-cylindrowy, cztery zawory na cylinder, turbosprężarka; pojemność skokowa 2429 cm3, moc 164 kW (223 KM) przy 5100 obr/min, maksymalny moment obrotowy 332 Nm przy 2400-4500 obr/min.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 7,6 s Prędkość maksymalna 200 km/h

Tym bardziej że 2,4-litrowy silnik turbo, napędzający wersję GT, bardzo zachęca do dynamicznej jazdy. 223-konna maszyna ciągnie jak smok; gdyby nie wyraźny zapis w danych technicznych, trudno by uwierzyć, że pod maską ukryto tylko cztery cylindry. Jeszcze bardziej imponujący niż liczba "kuców" jest moment obrotowy, wynoszący 332 Nm i dostępny w zakresie od 2400 do 4500 obrotów na minut ę. Kilka kilometrów pod górkę? Spokojnie, może nawet nie trzeba będzie redukować. Wyprzedzić kilka ciężarówek? No problem, Sir! Jedynie o zużyciu paliwa materiały prasowe Chryslera dyskretnie milczą...

Chrysler deklaruje prędkość maksymalną 200 km/h. Po przekroczeniu tej granicy, następuje odcięcie dopływu paliwa, chociaż zapewne PT Cruiser Cabrio mógłby jeszcze trochę się rozpędzić. Prędkość podróżną auta z zamkniętym dachem wypada oczywiście ustalić na nieco niższym poziomie - na przykład 150-160 km/h; można wewnątrz całkiem swobodnie rozmawiać, co zawdzięczamy między innymi uszczelkom dachowym o przekroju litery "C", otulającym boczne szyby.

Także zawieszeniowo Cruiser Cabrio wydaje się znakomicie dostosowany do większych prędkości i dynamicznej jazdy - lepiej niż jego zamknięty kuzyn- -van. Na zakrętach trzyma się drogi niczym gokart; po kilkudziesięciokilometrowej jeździe krętymi drogami w górach Sierra Morena zaczęło w nas nawet kiełkować podejrzenie, iż Amerykanie zaczęli konstruować sportowe zawieszenia. Ja jednak wierzę, że na temperament PT Cruisera Cabrio ma też wpływ miejsce jego narodzin. Auto jest bowiem produkowane w meksykańskiej fabryce Chrysler Group w Toluca.

Tekst i zdjęcia: Tomasz Jaźwiński

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Co ty chcesz, ten Freemont nie jest wcale taki tragiczny.
    ~Samuraj, 2011-07-18 01:42:35
  • avatar
    zgłoś
    Był sobie kiedyś w Europie PT Cruiser, ale okazał się za dużym pogmatwańcem i już go nie ma . Teraz żyje w świadomości jako Fiat Freemont - bardziej chipsy niż makaron .
    airmatic, 2011-07-17 21:24:13
  • avatar
    zgłoś
    hahah resorak perfekt strzal hyhhy ja jestem na nie za tym wuzkiem bleee nawet nie bd sie rozpisywal,szacun za silnik )) ale oglnie a kysz i do ameryki tam moze lubia takie wynalazki hehe
    84styleFury, 2011-07-17 20:53:05
  • avatar
    zgłoś
    Chrysler PT Cruiser mimo sporych rozmiarów budzi raczej uśmiech niż respekt, a wersja Cabrio jeszcze bardziej przypomina wyrośniętego „resoraka". Przy bliższym poznaniu okazuje się autem całkiem poważnym, ale i nadal sympatycznym.
    auto motor i sport, 2008-08-23 19:21:19
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij