Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.0

Citroen C1, Fiat 500, Opel Adam i Renault Twingo: Duże zabaweczki

Wyglądają cukierkowo, można się w nich zakochać od pierwszego wejrzenia i kupuje się je bardziej z miłości niż z rozsądku. Mimo to szukamy racjonalnego potwierdzenia, że warto wydać około 50 tysięcy złotych na małe miejskie autko. A może to rzeczywiście tylko zabawki?  

Adam Majcherek 2015-01-15

Przygotowując każdy test spędzamy godziny na torze, wyciskając z samochodów siódme poty podczas kolejnych prób sprawnościowych. Na koniec podliczamy wyniki w poszczególnych kategoriach i wskazujemy model, który jeździ najlepiej, potrafi najwięcej, hamuje na najkrótszym odcinku i będzie najbezpieczniejszy w prowadzeniu nawet dla niedoświadczonego kierowcy.

Coraz częściej jednak słyszymy głosy, że kierowcy są przekonani, że producenci sami pilnują się nawzajem i nie mogą sobie pozwolić na wypuszczanie na rynek samochodów wyraźnie gorszych od tych, jakie wytwarzają konkurenci, więc nie trzeba się przejmować wynikami testów, bo auta jeżdżą tak samo. Ważniejsze staje się to, jak samochód wygląda, na ile ułatwia życie i czy ma w sobie to „coś”, co sprawia, że masz ochotę wydać na niego swoje ciężko zarobione pieniądze. Te niemierzalne cechy są szczególnie ważne w wypadku aut miejskich, które z założenia jeżdżą na krótkich odcinkach, wożą jedną, czasem dwie osoby i w mieście wcale nie muszą gwarantować najlepszych przyspieszeń czy superstabilności przy szybkim pokonywaniu kolejnych ciasnych zakrętów.

Wybraliśmy więc cztery maluchy, które chcemy porównać pod kątem rozwiązań ułatwiających codzienne podróżowanie, sprawdzimy również, czy mają to magnetyczne „coś”, co przyciąga klientów do salonów. Kwestie dotyczące wyglądu, stylu i urody pozostawiamy ocenie Czytelników, my natomiast, by nie burzyć pradawnego porządku świata, podamy garść testowych wyników.

Zza kierownicy
W trzech na cztery z testowanych aut po zajęciu miejsca w fotelu możesz regulować kierownicę wyłącznie w zakresie góra-dół, tylko Opel Adam pozwala też na przyciągnięcie wolantu do siebie. To oznacza, że przed zakupem trzeba się przyłożyć do ustawienia fotela i kierownicy, by sprawdzić, czy uda się zająć naprawdę wygodną pozycję. A to sprawa mocno indywidualna – u nas niżsi chwalili miejsce pracy w Fiacie 500, narzekali natomiast, że nie mogą się dopasować do Twingo, wyżsi – odwrotnie. Po usadowieniu się za kierownicą mieliśmy zastrzeżenia do twardych zagłówków Fiata i doceniliśmy najlepiej wyprofilowane fotele Opla. Renault i Citroëna wyposażono w – modne w ostatnich czasach – tańsze w produkcji fotele z jednoczęściowymi oparciami, bez możliwości regulacji położenia zagłówka. Z tych dwóch stawiamy na fotele Twingo – są lepiej wyprofilowane i wygodniejsze. Najlepsze noty za wykończenie wnętrza zbiera Opel.

Citroen C1 - Na lakierowanym na czarno plastiku najbardziej widać rysy i ślady palców. Do tyłu tylko za karę. Tak jak w Twingo tylne szyby można jedynie uchylić. Obok prędkościomierza umieszczono cyfrowy obrotomierz
 

Adam jako jedyny nie daje odczuć, że siedzi się w małym, miejskim autku. Ma najlepsze materiały, najbardziej klasycznie zaprojektowane elementy sterowania pokładowymi urządzeniami, pełne zegary – tak jak w większych autach. W C1 trzeba się przyzwyczajać do obsługi panelu klimatyzacji, zaprojektowanego chyba na wzór kuchennych blenderów, za to mały „francuz” dostaje dobre noty za prosty w obsłudze system multimedialny z możliwością przeniesienia na jego ekran treści ze smartfona. Również w Twingo multimedia obsługuje się za pomocą dotykowego ekranu, do którego może być podłączona kamera cofania.

Na skromnym panelu zegarów za kierownicą nie ma obrotomierza, kierowcy musi wystarczyć strzałka podpowiadająca, kiedy warto zmienić bieg. W Fiacie zamiast zegarów jest spory, okrągły ekran, nie ma natomiast osobnego ekranu do obsługi multimediów na środku konsoli. Mamy za to tylko klasyczne, proste w obsłudze radio, a by korzystać z nawigacji, trzeba w specjalne gniazdo na szczycie konsoli wpiąć osobne urządzenie nawigacyjne marki TomTom. Rozwiązanie to ma taką zaletę, że akcesoryjną nawigację można w każdej chwili przełożyć do innego auta.

W każdym z testowanych samochodów regulacja wysokości fotela kierowcy pozwala na podsunięcie się niewysokim kierowcom prawie pod sufit, a niewielkie, mocno przeszklone nadwozia zapewniają dobrą widoczność. Fiat 500 i Opel Adam dostają tu plusy za przesunięty ku tyłowi środkowy słupek – na skrzyżowaniu ułatwia obserwowanie aut nadjeżdżających z prawej strony.


Adam Majcherek - redaktor „auto motor i sport”

Nowy mały samochód, czy używany, ale większy? Pomyśl, jak często potrzebujesz większego bagażnika i ile razy w roku ruszasz w długą trasę z kompletem pasażerów na pokładzie. Uwzględnij ceny elementów, które trzeba będzie wymienić w używanym aucie z komisu, przekalkuluj koszty ewentualnych napraw i zestaw to ze świętym spokojem, jaki daje gwarancja fabrycznie nowego auta. Może się okazać, że na dłuższą metę nowe wyjdzie taniej.

Z tylnej kanapy
Jeśli naprawdę myślisz o wożeniu pasażerów z tyłu, jedyny słuszny wybór to Renault Twingo. Przerzucenie silnika za tylną kanapę uwolniło dodatkową przestrzeń w przedniej części samochodu i w połączeniu z największym rozstawem osi w tym towarzystwie pozwoliło na stworzenie jednej z najobszerniejszych kabin w klasie.

W Fiacie i Citroënie siadać z tyłu można tylko za karę, w Adamie również jest bardzo ciasno. Jedynie w Twingo udało nam się z tyłu zamontować tzw. nosidło, czyli fotelik dla najmniejszego dziecka, i pozostała jeszcze sensowna ilość miejsca dla pasażera siedzącego z przodu. I tylko w pudełkowatym, zdecydowanie najwyższym nadwoziu Renault czterej dorośli pasażerowie mają wystarczającą przestrzeń wokół głowy. Wspomniane wcześniej jednoczęściowe oparcia przednich foteli w obu francuskich maluchach mocno ograniczają widoczność siedzącym z tyłu. I w obu pięciodrzwiowych samochodach szyby w tylnych drzwiach można tylko uchylić, bez możliwości opuszczenia, choć tak naprawdę niewielka to strata.

    
    
Fiat 500 - Elementy konsoli w kolorze nadwozia i pojedynczy, duży zegar to scheda po „500” sprzed pół wieku. Zegar nie ma wskazówek, bo jest wyświetlaczem. Bagażnik – z najwęższym otworem. Tylna kanapa – superciasna.
   

Z bagażnika
Gdyby wybierać malucha pod kątem możliwości transportu bagażu, tu również lideruje Twingo. I to nie tylko po prostu największym bagażnikiem (219 l), ale tym, jak go zaprojektowano. Poza Fiatem wszystkie testowane auta mają próg załadunkowy na wysokości około 80 cm (Fiat – 70 cm). Jednak tylko w Renault na tej wysokości jest też podłoga, w pozostałych autach jest 20-30 cm głębiej, co oznacza konieczność unoszenia do góry zapakowanych wcześniej bagaży. Minusem rozwiązania Twingo jest wysokość bagażnika do półki – niewiele ponad 30 cm, więc kwiatek w doniczce musiałby pojechać na kolanach pasażera. Z drugiej strony, bagażniki w pozostałych autach są mniej foremne, mocno zwężają się ku górze, co też znacznie ogranicza ich praktyczność.

Tylko w Twingo po złożeniu oparć kanapy uzyskamy płaską podłogę, co daje możliwość przewiezienia naprawdę sporych przedmiotów, z 50-calowym telewizorem w kartonie włącznie. Jeśli zaś chodzi o samo składanie kanapy, w Fiacie uchwyty, dzięki którym można to zrobić są schowane głęboko pod tylnymi słupkami i dostęp do nich jest najgorszy wśród testowanych aut.

Z drogi
Do testu wybraliśmy modele z podstawowymi jednostkami napędowymi, by sprawdzić, czy będą wystarczały do sprawnego podróżowania po mieście. I z tego zadania każdy z czterech testowanych silników wywiązuje się świetnie.

Opel Adam - Zupełnie nie widać, że to miejski maluch – Opel nie oszczędza na materiałach wysokiej jakości. Wnętrze dopracowano z największą troską o szczegóły; Opel ma najwygodniejsze i najlepiej wyglądające fotele
   

Dziarsko ruszają z miejsca i maksymalną prędkość w mieście osiągają praktycznie w tym samym momencie. Dopiero poza terenem zabudowanym przewagę zdobywa największy i najmocniejszy silnik Opla, ale na co dzień większa pojemność oznacza wyższe zużycie paliwa – średnio Adam na każde 100 km potrzebuje litr paliwa więcej niż C1. W trasie dostrzeże się też, że najlepiej wytłumioną kabinę ma niemiecki maluch – w nim jest najciszej. Poza miastem oba francuskie autka muszą uznać wyższość większych silników „500” i Adama, jeśli chodzi o elastyczność – brakuje im pary i przy wyprzedzaniu czy rozpędzaniu trzeba częściej łapać za dźwignię zmiany biegów.

Ta natomiast najlepiej wchodzi w dłoń w Fiacie – umieszczono ją wysoko, najbliżej kierownicy. A jeśli chodzi o samo operowanie kierownicą – największe wrażenie robi Twingo. Z przodu nie ma silnika, dzięki czemu jest więcej miejsca i przednie koła mogą być skręcone pod kątem aż 45o. A to oznacza, że Twingo potrzebuje do zawrócenia zaledwie 8,9 metra. Dla porównania średnica zawracania Fiata 500 to aż 11,5 metra – żeby zawrócić, potrzebuje więc prawie o 3 metry szerszej ulicy niż Twingo. W C1 natomiast wady związane z ciasnym wnętrzem i małym bagażnikiem przekuwane są na zalety, jeśli chodzi o rozmiary nadwozia – Citroën potrzebuje najmniej miejsca do zaparkowania.

Przed dźwignią zmiany biegów jest dodatkowy schowek, pod nim umieszczono dwa uchwyty na kubki. Dwóch dorosłych z tyłu siada bez żalu. Schowek na rękawiczki posłuży za torebkę. Obrotomierza – brak
   

Na listę jego ułomności wpisujemy natomiast najgłębsze nurkowanie podczas hamowania i spore przechyły w zakrętach – po raz wtóry zaznaczając, że to wady dostrzegalne dopiero przy mocno pozamiejskich prędkościach. W tych samych warunkach wadą staje się wysokie nadwozie Twingo – samochód jest bardzo podatny na boczne podmuchy wiatru i kierowca musi często korygować tor jazdy. Za jazdę poza miastem znowu najwięcej punktów dostaje Opel.

W ogólnym zestawieniu najwięcej punktów zbiera auto z Niemiec. W mieście radzi sobie podobnie jak konkurenci i wyraźnie wygrywa poza nim. Równie wyraźnie przegrywa jednak przy kasie – z ceną 54 tys. zł jest o 12 tys. zł droższe niż najtańsze w zestawieniu Twingo. Renault imponuje miejskimi umiejętnościami i jako środek transportu wyłącznie do miasta robi najlepsze wrażenie. Citroëna polecimy tym, dla których ważny jest każdy centymetr przestrzeni, na której musi parkować. A jeśli szczególnie podoba Ci się Fiat 500 – bierz śmiało, bo poza brakiem miejsca z tyłu i niewytłumaczalnie wysoką ceną ten model nie ma większych wad.

 

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Adam 1.4 SLAM Twingo 1.0 SCE 70 INTENS C1 1.0 VTI 68 SHINE 500 1.2 8V CULT
Rodzaj silnika/liczba cylindrówbenzynowy, R4benzynowy, R3benzynowy, R3benzynowy, R4
Moc kW (KM)87 KM70 KM69 KM69 KM
Przy obrotach (/min)6000/min6000/min6000/min5500/min
Poj. skokowa cm31398 cm3999 cm3998 cm31242 cm3
Rodzaj paliwaPb95Pb95Pb95Pb95
Maksymalny moment obrotowy (Nm)130 Nm91 Nm95 Nm102 Nm
Przy obrotach (/min)4000/min2850/min4300/min3000/min
Przeniesienie napęduna przódna tyłna przódna przód
Rodzaj skrzyni biegów5-b. przekł. mech.5-b. przekł. mech.5-b. przekł. mech.5-b. przekł. mech.
Dł / szer / wys (mm)3698/1720/1484 mm3595/1646/1557 mm3466/1615/1460 mm3546/1627/1488 mm
Rozstaw osi (mm)2311 mm2492 mm2340 mm2300 mm
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,0/11,0 m8,9/8,9 m10,6/10,7 m11,5/11,6 m
Poj. zbiornika paliwa (l)38 l35 l35 l35 l
Masa własna (kg)1100 kg864 kg887 kg905 kg
Dopuszczalne obciążenie (kg)380 kg495 kg353 kg415 kg
Poj. bagażnika (l)170 l219 l196 l185 l
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1400/1245 mm1362/1325 mm1350/1310 mm1350/1310 mm
Rozmiar oponContinental Eco Contact 5, 215/45 R17Dunlop Sport BluResponse, 165/65 185/60 R15Continental Eco Contact 5, 165/60 R15Goodyear EfficientGrip, 195/45 R16
CO2 (limit) g/km119 g/km105 g/km95 g/km119 g/km
Norma emisji spalinEuro 5Euro 5Euro 5Euro 5
OsiągiAdam 1.4 SLAMTwingo 1.0 SCE 70 INTENSC1 1.0 VTI 68 SHINE500 1.2 8V CULT
0-40 km/h (s)2,7 s3,2 s3,4 s3,0 s
0-80 km/h (s)7,6 s9,7 s10,0 s8,4 s
0-100 km/h (s)11,5 s14,4 s14,6 s12,9 s
0-120 km/h (s)17,0 s22,2 s22,2 s20,2 s
0-130 km/h (s)20,9 s26,8 s27,0 s25,3 s
0-140 km/h (s)25,9 s32,8 s33,2 s31,2 s
400 m (km/h)/(s)18,0 s19,8 s19,6 s19,0 s
Prędkość maksymalna (km/h)176 km/h151 km/h160 km/h160 km/h
Elastyczność Adam 1.4 SLAMTwingo 1.0 SCE 70 INTENSC1 1.0 VTI 68 SHINE500 1.2 8V CULT
60-100 km/h na IV/V biegu (s)11,8/16,1 s15,0/20,4 s17,9/24,7 s15,0/21,2 s
ElastycznośćAdam 1.4 SLAMTwingo 1.0 SCE 70 INTENSC1 1.0 VTI 68 SHINE500 1.2 8V CULT
80-120 km.h na V biegu19,5 s27,4 s30,6 s26,8 s
Próba jazdy Adam 1.4 SLAMTwingo 1.0 SCE 70 INTENSC1 1.0 VTI 68 SHINE500 1.2 8V CULT
(Slalom 18 m ) km/h62,0/61,9 km/h (nieobc./obiąż.)58,4/58,3 km/h (nieobc./obiąż.)59,7/59,0 km/h (nieobc./obiąż.)60,8/59,7 km/h (nieobc./obiąż.)
Próba jazdyAdam 1.4 SLAMTwingo 1.0 SCE 70 INTENSC1 1.0 VTI 68 SHINE500 1.2 8V CULT
Test omijania (prędkość. autostradowa)126,5/124,5 km/h (nieobc./obiąż.)136,1/132,0 km/h (nieobc./obiąż.)128,2/126,9 km/h (nieobc./obiąż.)128,6/126,3 km/h (nieobc./obiąż.)
Próba jazdy Adam 1.4 SLAMTwingo 1.0 SCE 70 INTENSC1 1.0 VTI 68 SHINE500 1.2 8V CULT
Test omijania (prędkość. drogowa) prędkość najazdu km/h71 km/h74 km/h70 km/h73 km/h
Test omijania (prędkość. drogowa) prędkość wyjazdu km/h43 km/h44 km/h42 km/h44 km/h
Zużycie paliwaAdam 1.4 SLAMTwingo 1.0 SCE 70 INTENSC1 1.0 VTI 68 SHINE500 1.2 8V CULT
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( w mieście) l/km6,6 l/100 km5,6 l/100 km5,0 l/100 km5,1 l/100 km
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( poza miastem) l/km4,2 l/100 km3,9 l/100 km3,6 l/100 km6,4 l/100 km
Zużycie paliwa wg normy NEDC (średnie) l/km5,1 l/100 km4,6 l/100 km4,1 l/100 km4,3 l/100 km
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)5,7 l/100 km4,8 l/100 km4,8 l/100 km5,0 l/100 km
Maksymalne (l/100 km)9,5 l/100 km8,2 l/100 km8,1 l/100 km8,6 l/100 km
średnie podczas testu (l/100 km)7,2 l/100 km6,8 l/100 km6,2 l/100 km6,6 l/100 km
zasięg (km)527 km515 km564 km530 km
Poziom hałasu (dB)Adam 1.4 SLAMTwingo 1.0 SCE 70 INTENSC1 1.0 VTI 68 SHINE500 1.2 8V CULT
przy 80 km/h dB(A)63 dB(A)67 dB(A)67 dB(A)60 dB(A)
przy 100 km/h dB(A)67 dB(A)70 dB(A)70 dB(A)70 dB(A)
przy 130 km/h dB(A)70 dB(A)73 dB(A)74 dB(A)73 dB(A)
Droga hamowania (m)Adam 1.4 SLAMTwingo 1.0 SCE 70 INTENSC1 1.0 VTI 68 SHINE500 1.2 8V CULT
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)35,3 m37,6 m40,7 m39,0 m
ze 100 km/h na zimno (obciążony) (m)35,3 m38,4 m40,4 m39,4 m
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m)35,0 m37,6 m40,2 m39,8 m
Ceny i wyposażenieAdam 1.4 SLAMTwingo 1.0 SCE 70 INTENSC1 1.0 VTI 68 SHINE500 1.2 8V CULT
Cena modelu podstawowego (zł)54 200 zł41 900 zł46 700 zł61 600 zł
Klimatyzacjatak (aut.)2000 zł (aut.) zł1200 zł (aut.) złtak (aut.)
Nawigacja GPS1500 zł3500 zł200 zł (MirrorLink) zł200 zł (MirrorLink) zł
Lakier metalizowany1900 zł1600 zł1600 zł1800 zł
Czujnik parkowania1200 zł600 zł- złtak
Kamera cofania2500 zł3500 zł800 zł- zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

Ocena punktowa (maks. 500)

Adam 1.4 SLAM 329 (500) Dynamiczny silnik, niezłe właściwości jezdne, świetnie wykończone wnętrze – Adam wygrywa, ale każe za siebie słono płacić. Uwaga na mały bagażnik.
Twingo 1.0 SCE 70 INTENS 301 (500) W mieście nie ma sobie równych, ale poza nim 70-konny silnik nie daje rady. Brawo za średnicę zawracania i przemyślane wnętrze.
C1 1.0 VTI 68 SHINE 271 (500) Mimo pięciorga drzwi nie bardzo nadaje się do podróżowania w więcej niż 2 osoby. Mógłby też lepiej hamować. Za to wygląda bardzo awangardowo.
500 1.2 8V CULT 270 (500) Mały, ciasny, z niewielkim bagażnikiem i strasznie drogi. Ale mimo upływu czasu wygląda genialnie i całkiem przyjemnie się prowadzi.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 43 900 PLN
Dostępne nadwozia: cabrio-2, hatchback-3, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Czy warto wydać 50 tys. zł na małe, stylowe autka? Szukamy odpowiedzi w teście czterech maluchów: Citroena C1, Fiata 500, Opla Adama i Renault Twingo.</p><br /><br /><a href="/testy/test-porownawczy-Citroen-C1-Fiat-500-Opel-Adam-Renault-Twingo,18767,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-01-15 14:25:28
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij