Każdy z innej bajki, ale wszystkie z tej samej cenowej półki. Nietypowy zestaw testowych dyscyplin. Citroën C2 VTS, Fiat Doblò 1.9 JTD, Ford Focus C-Max 1.6, Opel Astra 1.6 i Suzuki Grand Vitara 1.6, czyli pojedynek na wszechstronność.
auto motor i sport 3/2005
Zobacz również
Galeria

Na dłuższą metę, na korzyść Fiata działa niższa cena oleju napędowego w porównaniu z ceną benzyny bezołowiowej.

Suzuki Grand Vitara z silnikiem 1.6 i śmiesznie krótkim 3-drzwiowym nadwoziem to najtańsza terenówka na naszym rynku.

Na utwardzonej drodze w parku C-Max czuje się całkiem nieźle, głębiej lepiej się nie zapuszczać.

Adidasy czy kalosze? Zależy do czego, a najlepiej i jedne, i drugie oraz coś pomiędzy. Gorzej jest w świecie samochodów, bo tu zwykle jeden musi wystarczyć do wszystkiego.
Ale który jeden? Który jeden najbardziej nadaje się do wszystkiego? Wspólny mianownik jest prosty i najbardziej trywialny z możliwych - cena, w tym wypadku około 60 tys. zł. Za podobną kwotę sprzedaje się całkiem sporo nowych aut, ale jest to też obszar, na którym zaczynają zajeżdżać sobie drogę modele całkowicie od siebie różne. I w tym wypadku właśnie o to chodzi, żeby każdy był możliwie najbardziej inny od pozostałych. Od ekstremum do ekstremum oraz trochę tego, co pomiędzy.
Zaczynamy od zwyczajnych kapci w rozmiarze kompaktowym, których w tym przedziale cenowym po prostu nie może nie być. Mają one postać Astry z benzynowym silnikiem 1.6, za którą Opel każe wyjątkowo słono płacić, dlatego - przy naszym budżecie - wybór zaczyna się i kończy na wersji Essentia. O ponad 3 tys. zł tańszy jest większy Focus C-Max - dość popularny rodzaj ciepłych „kapci za kostkę" - w podstawowej wersji Ambiente i również z silnikiem 1.6. Notujemy, że w tej wersji wyposażenia jest on jednak bytem czysto abstrakcyjnym, istniejącym tylko w świecie cenników. Jeśli się ktoś bardzo uprze, to mu go sprzedadzą. Będą jednak gorąco odradzać, bo w realnym świecie oferta Focusa C-Max tak naprawdę zaczyna się od wersji FX Silver, droższej o niecałe 4,5 tys. zł, za to wyposażonej w klimatyzację (z ręcznym sterowaniem), reflektory przeciwmgielne, pełną elektrykę okienno-lusterkową i centralny zamek z pilotem.
Najtańsze w tym gronie są adidasy z rodzaju małych GTi - Citroëna C2 VTS można mieć już za niecałe 59 tys. zł. Pod maską również silnik 1.6, ale w VTS-ie mocniejszy, bo 122-konny. Na pokładzie niezłe wyposażenie, między innymi cztery poduszki, klimatyzacja oraz układ ESP. Na innym biegunie jest z kolei kontener na kołach, Fiatem Doblò zwany. W pełni zadaszone 3 metry sześcienne za niewiele ponad 60 tysięcy złotych. Na dodatek napędzane oszczędnym i dynamicznym silnikiem wysokoprężnym o pojemności 1,9 litra i mocy 105 KM. Obuwie może niezbyt reprezentacyjne, za to nie do zdarcia.
Najbardziej naciągnęliśmy granicę przedziału cenowego, chcąc zmieścić w nim jakiegoś SUV-a. Zmieściła się 3-drzwiowa Grand Vitara, na styk. Napędzana benzynowym silnikiem 1.6 o mocy niespełna 100 KM, terenówka Suzuki to najtańsze auto tego typu na naszym rynku, z ceną jak z hipermarketu - o włos poniżej 70 tys. zł. Ma za to napęd 4x4, duży prześwit, duże koła i parę innych elementów, przydatnych do jeżdżenia po polu i w krzaki. Vitara to samochodowy odpowiednik kaloszy. Może nie są specjalnie ocieplane, ale za to stuprocentowo nieprzemakalne.
Nie da się tych aut porównać w normalnym trybie, proponujemy więc mniej normalny. Taki samochodowy pięciobój z prostym systemem punktacji, a składający się z konkurencji dynamicznych - jak wrażenia z jazdy po asfalcie i przydatność poza nim; czysto wymiernych - jak możliwości ładunkowe czy koszty utrzymania; oraz jednej, dotyczącej wizerunku - coś w rodzaju przyznawania punktów za pochodzenie albo kolor skóry.
Jak w sportowym pięcioboju, liczy się przede wszystkim wszechstronność. A więc - adidasy czy kalosze? A może kapcie?

Wasze opinie na forum
- Użytkownik Samuraj002 24.11.2010, 19:22
C2, Doblò, C-Max, Astra i Grand Vitara - Pięciobój nowoczesny
- Użytkownik eri 24.11.2010, 11:26
C2, Doblò, C-Max, Astra i Grand Vitara - Pięciobój nowoczesny
No dobra, ruskim targiem zgodzę się, że coś im prawie wyszło - Renault R30
- Użytkownik Samuraj002 24.11.2010, 08:48
C2, Doblò, C-Max, Astra i Grand Vitara - Pięciobój nowoczesny
Każdy ma swój pogląd i ma do niego prawo, ale jak wspomniałem Clio RS, a
- Użytkownik eri 24.11.2010, 08:45
C2, Doblò, C-Max, Astra i Grand Vitara - Pięciobój nowoczesny
CYTATRenault nie umie robić małych sportowych wozów? Nie. I tej wersji będę się trzymał.

















Opel Vectra II
Mocne uderzenie
