Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.8

Citroen C3, Peugeot 208 i Renault Clio: Poznaj francuza.pl

Styl, szyk i oryginalność – tym wyróżniają się auta znad Sekwany. Citroën C3, Peugeot 208 i Renault Clio sprytnie lawirują w tłoku miasta, parkują, gdzie inni się nie zmieszczą, a z trzycylindrowymi silnikami ostro ruszają spod świateł. Warto poznać je bliżej.  

2014-05-20

Francuskie auta zawsze mają w sobie dozę oryginalności. Czasem jest jej więcej, czasem mniej, ale zawsze jest w nich coś, co sprawia, że po zajęciu miejsca za kierownicą – nawet gdyby zasłonić na niej logo marki – bez trudu odgadujesz, że to auto nie powstało w Niemczech, czy Włoszech. Czy to, że nie buduje się ich głównie w myśl zasady „ordnung muss sein” pomaga czy przeszkadza, sprawdzamy na przykładzie trzech maluchów – dobrze znanego, niedawno odświeżonego Citroëna C3 oraz jego młodszych konkurentów, czyli Peugeota 208 i Renault Clio. Wszystkie zgodnie z obecną modą są napędzane niewielkimi trzycylindrowymi silnikami benzynowymi i kosztują niewiele powyżej 50 tysięcy złotych.

Citroën – creative technology
„Wyobraźnia, inwencja i nowe podejście do samochodów” – to obietnica, jaką niesie hasło promujące młodszą z marek koncernu PSA. W wypadku Citroëna C3 inwencja przejawia się w najwyższym (ponad 6 cm wyższym niż u konkurentów), mocno przeszklonym nadwoziu o zaokrąglonej linii dachu, który płynnie przechodzi w pierwszy i ostatni słupek. Dzięki takiej sylwetce auta siedzący w środku ma najlepszą widoczność, a sięgająca za głowę kierowcy przednia szyba Zenith potęguje wrażenie prowadzenia auta-szklarni. Jeśli dodamy do tego duży zakres regulacji wysokości fotela kierowcy, okaże się, że C3 zapewnia tak dobrą widoczność, iż nawet na ciasnych parkingach i bez pomocy czujników manewrowanie nie nastręczy żadnych trudności.

Spośród testowanej trójki Citroën ma chyba najbardziej klasycznie urządzone wnętrze. Za kierownicą – analogowe zegary, na środku kokpitu niewielki, dwuwierszowy i na dzisiejsze czasy trochę archaiczny wyświetlacz, pod nim pokrętła od klimatyzacji i nisko umieszczone radio z CD. Wspominamy o tym ostatnim, bo płyt CD w Clio nie posłuchasz wcale, a w „208” tylko za ekstra do płatą (400 zł).

Deskę rozdzielczą wykończono czarnym, lakierowanym plastikiem, dzięki któremu prezentuje się ona elegancko, ale nie jest specjalnie przyjazna w codziennym użytkowaniu – lakier jest podatny na zarysowania i doskonale widać na nim kurz i ślady palców. To niestety przypadłość całej trójki, bo „czerń fortepianowa” trafiła też do „208” i Clio, ale w C3 jest jej najwięcej. Cały kokpit znajduje się dość wysoko, a jego dolna część jest wyraźnie cofnięta, co zapewnia dużo wolnej przestrzeni dla nóg kierowcy i siedzącego obok pasażera.

Clio najlepiej przyspiesza do setki i ma najoszczędniejszy silnik.

Niestety, dla żadnego z nich nie przygotowano miejsca, w które mógłby odstawić kubek z kawą – jedyne znajduje się na końcu tunelu środkowego, między, a właściwie za, przednimi fotelami. Same fotele są całkiem wygodne, zapewniają przeciętne trzymanie boczne, ale w miejskim aucie nie to jest priorytetem. Ważne, że można na nich usiąść wysoko i nie zmęczą przesadnie kręgosłupa nawet w dłuższej trasie.

Na tę natomiast jednostka napędowa małego Citroëna jest średnio przygotowana. Trzycylindrowy silnik o pojemności 1,2 litra na autostradzie robi sporo hałasu i by zapewnić sensowną dynamikę, trzeba aktywnie wachlować dźwignią zmiany biegów – redukcja do trzeciego biegu przy wyprzedzaniu to normalka. W testach dynamicznych C3 osiągnęło najgorsze wyniki, choć trzeba dodać, że konkurenci byli lepsi tylko odrobinę. I odrobinę oszczędniejsi – m.in. najwyższe nadwozie oznacza zużycie paliwa wyższe o dziesiąte części litra na 100 km. Jeśli lubisz jeździć dynamicznie, spodziewaj się zużycia w trasie powyżej 7 l/100 km.

Citroën sprawiał wrażenie najbardziej podatnego na boczny wiatr i najchętniej przechylał się w zakrętach – to kolejne konsekwencje wyższego nadwozia. Ale wszystko w granicach przyzwoitości – cierpiący na chorobę lokomocyjną nie muszą się obawiać przesadnego huśtania. W mieście niezbyt mocny silnik C-trójki okazuje się jej zaletą. Jest mocny na tyle, by zapewniać sensowną dynamikę podczas ruszania ze świateł, a pali niewiele – wynik w granicach 6 l/100 km w zatłoczonym mieście, przy odrobinie wprawy, jest całkiem realny.

Peugeot – motion & emotion
„Lwia” marka w swym haśle chce połączyć racjonalne, inżynierskie podejście do motoryzacji z wrażeniami z jazdy. O tym, że faktycznie tak jest można się przekonać już podczas krótkiej przejażdżki Peugeotem 208. Jest zaledwie 2 cm dłuższy od Citroëna, a ma aż o 7 cm większy rozstaw osi. Dzięki kołom wyciągniętym bardziej ku narożnikom pojazdu jest bardzo stabilny nawet podczas szybko pokonywanych zakrętów. Pomaga tu też odpowiednio zestrojone zawieszenie, dzięki któremu nadwozie nie przechyla się nadmiernie na boki, wciąż zapewniając dobry komfort podróżowania.

Ów komfort poczują nie tylko kierowca i pasażer, mający do dyspozycji tyle miejsca co w C-trójce, (kokpit „208” przygotowano z grubsza według podobnych zasad), ale i siedzący z tyłu, bo zwiększonemu rozstawowi osi auta zawdzięczają więcej miejsca na nogi. Szkoda, że duża odległość między przednimi i tylnymi kołami nie odbiła się pozytywnie na przestrzeni ładunkowej – bagażnik Peugeota 208 jest o 15 litrów mniejszy niż w C3 i Clio.

Peugeot 208 ma najbardziej klasyczne nadwozie i najoryginalniejsze wnętrze. Oryginalność ta przejawia się m.in. zamontowaniem malutkiej, jajowatej kierownicy i zestawu zegarów, na który patrzy się ponad kierownicą, a nie przez nią. Rozwiązanie to nie jest intuicyjne, ale można się do niego przyzwyczaić. Wysoko umieszczone zegary na dłuższą metę trzeba uznać za zaletę – znajdują się niewiele poniżej linii wzroku kierowcy i bardzo łatwo się na nie zerka. Gorzej z przyzwyczajeniem się do dotykowego ekranu (dopłata 1500 zł), za pomocą którego obsługuje się radio.

Przebrnięcie przez menu w czasie jazdy początkowo wcale nie jest najłatwiejsze, a obsługa stacji radiowych (wybieranie z listy, dostosowywanie częstotliwości) jest wręcz denerwujące. Najlepiej pozostać przy przełączaniu na zaprogramowane stacje za pomocą pokręteł na kierownicy. Do tego mocno podświetlony ekran przeszkadza po zmroku, a żeby go wyłączyć, trzeba w menu wykonać aż cztery kroki – dużo za dużo, to się powinno robić w sekundę–dwie. Na listę denerwujących szczególików wciągamy też miejsca na kubki – są co prawda dwa, przed dźwignią zmiany biegów, ale umieścić w nich można tylko małe kubki, a duża kawa, czy napój z McDonald’sa już się w nich nie mieszczą – zahaczają o panel klimatyzacji.

Przed wciągnięciem na listę minusów uchronił się silnik „208”. Niby ten sam co w C3, a jednak w testach dynamicznych wypada lepiej. Peugeot o półtorej sekundy szybciej rozpędza się do 100 km/h i jest bardziej elastyczny. Choć w mieście, przy przyspieszaniu od 0 do 50 km/h ta różnica zanika.

Renault – drive the change
Prezentując nowe hasło w 2009 roku, Francuzi z Renault zapowiadali przełom w projektowaniu i sposobie korzystania z samochodów. Na razie to dążenie do zmiany obserwujemy w dziwnych projektach, takich jak Twizy, czy elektrycznych autach pokroju Zoe (nie oferowane w Polsce) i Fluence Z.E. (w związku z nikłym zainteresowaniem już nie produkowane). Renault Clio jest najbardziej „zwykłym” maluchem z całej testowanej trójki – zarówno jeśli chodzi o kształt nadwozia, jak i rozplanowanie wnętrza. „Zwykłym” jak na francuskie standardy, bo przy Skodzie Fabii jest wciąż jakby z innego świata.

Nadwozie Renault wyróżnia się taliowanymi bokami i klamkami tylnych drzwi schowanymi w słupkach. W kabinie natomiast zaskakują oryginalnie zaprojektowane zegary z cyfrowym prędkościomierzem i system multimedialny z nawigacją, za który w wersji za 51 tysięcy złotych nie trzeba dopłacać. System, którego obsługa jest dużo prostsza i przyjemniejsza niż w Peugeocie 208.

Poza tym mamy wnętrze wielkością nie ustępujące tym u konkurentów – z ilością miejsca podobną jak w C3, ale odrobinę węższe z tyłu niż u niego. Zrobiliśmy mały test – na tylnej kanapie zamontowaliśmy dwa foteliki dziecięce i między nimi posadziliśmy drobną pasażerkę. W C3 było najluźniej, w Clio i „208” ciaśniej, ale wciąż znośnie.

Za to najlepiej „francuz” z rombem na masce zaprezentował się w testach dynamicznych. Jego najmniejszy, ale jednocześnie najmocniejszy silnik pozwolił na najszybsze rozpędzenie do prędkości 100 km/h, a przy tym w testowych realiach pochwalił się najniższym spalaniem. Silniczek Clio o pojemności zaledwie 0,9 litra, wspierany przez turbosprężarkę, zapewnia najwyższy moment obrotowy i to dostępny już o 250 obrotów na minutę wcześniej niż u konkurentów. Za to brzmi tak samo słabo – terkocze jak wszystkie trzycylindrowe konstrukcje.

Wybór należy do ciebie
Decyzja, który z małych „francuzów” zasługuje na zwycięstwo jest prosta dopóki ograniczymy się do przeliczenia punktów. W podsumowaniu najwięcej zbiera ich „208”. Jednak niewielkie różnice w wynikach podpowiadają, że wszystkie testowane przez nas auta oferują bardzo podobny komfort podróżowania, równie przestronną kabinę i zbliżone osiągi. Wybierz więc ten model, który podoba Ci się najbardziej. Lubisz wyżej siedzieć i widzieć wszystko dookoła – postaw na najstarsze, ale wcale nie najgorsze C3. Zależy Ci na każdym centymetrze przestrzeni dla pasażerów – odwiedź salon Peugeota.

Jesteś przewrażliwiony na punkcie zużycia paliwa – postaw na Clio. Ale przede wszystkim zabierz każde z nich na przejażdżkę. I wybierz takie, w którym czujesz się najlepiej, a będziesz zadowolony.

 

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Peugeot 208 1.2 VTI Active Renault Clio Tce 90 Zen Citroen C3 1.2 VTi Selection
Rodzaj silnika/liczba cylindrówbenzynowy, R3benzynowy, R3benzynowy, R3
Moc kW (KM)82 KM90 KM82 KM
Przy obrotach (/min)5750/min5250/min5750/min
Poj. skokowa cm311998981199
Maksymalny moment obrotowy (Nm)118 Nm135 Nm118 Nm
Przy obrotach (/min)2750/min2500/min2750/min
Przeniesienie napęduna przednie kołana przednie kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów5-biegowa przekł. mechaniczna5-biegowa przekł. mechaniczna5-biegowa przekł. mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)3962/1739/14604062/1732/14483941/1728/1524
Rozstaw osi (mm)253825892466
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,1/11,211,1/11,010,6/10,7
Poj. zbiornika paliwa (l)50 l4550 l
Masa własna (kg)116310791135
Dopuszczalne obciążenie (kg)367409376
Poj. bagażnika (l)285 l300300
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1405/13801435/13701380/1400
CO2 (limit) g/km104105104
Norma emisji spalinEuro 5Euro 5Euro 5
OsiągiPeugeot 208 1.2 VTI ActiveRenault Clio Tce 90 ZenCitroen C3 1.2 VTi Selection
0-30 km/h (s)2,32,02,4
0-50 km/h (s)4,34,84,5
0-80 km/h (s)8,47,99,3
0-100 km/h (s)12,712,214,1
0-120 km/h (s)18,818,520,6
0-130 km/h (s)23,523,226,1
0-140 km/h (s)29,429,132,6
Prędkość maksymalna (km/h)175 km/h182174
Elastyczność Peugeot 208 1.2 VTI ActiveRenault Clio Tce 90 ZenCitroen C3 1.2 VTi Selection
60-100 km/h na IV/V biegu (s)12,4/18,314,2/19,513,7/21,9
ElastycznośćPeugeot 208 1.2 VTI ActiveRenault Clio Tce 90 ZenCitroen C3 1.2 VTi Selection
80-120 km.h na V biegu20,923,224,0
Zużycie paliwaPeugeot 208 1.2 VTI ActiveRenault Clio Tce 90 ZenCitroen C3 1.2 VTi Selection
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( w mieście) l/km5,55,65,1
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( poza miastem) l/km3,93,93,8
Zużycie paliwa wg normy NEDC (średnie) l/km4,54,54,5
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)4,64,34,9
Maksymalne (l/100 km)8,88,88,2
średnie podczas testu (l/100 km)6,76,46,5
zasięg (km)746703769
Droga hamowania (m)Peugeot 208 1.2 VTI ActiveRenault Clio Tce 90 ZenCitroen C3 1.2 VTi Selection
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)36,835,737,3
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m)37,835,738,7
Ceny i wyposażeniePeugeot 208 1.2 VTI ActiveRenault Clio Tce 90 ZenCitroen C3 1.2 VTi Selection
Cena modelu podstawowego (zł)51 000 zł50 450 zł54 200 zł
Poduszki boczne/kurtyny- / tak- / tak- / tak
ABS/ESPtak / taktak / taktak / 1900
Radioodtwarzacz CD/MP3400 / tak- / taktak / tak
Klimatyzacjatak (man.)2200 (man.) złtak (aut.)
Lakier metalizowany1800 zł1900 zł1800 zł
Elektr. sterowane szyby przód/tyłtak / -tak / -tak / tak
Obręcze kół z lekkich stopów 1600 zł1500 zł- zł
Tempomattaktaktak
Czujnik parkowania1000 zł600 złtak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

Ocena punktowa (maks. 500)

Peugeot 208 1.2 VTI Active 339 Najbardziej dopracowany, z najobszerniejszym wnętrzem i o najlepszych właściwościach jezdnych. Ma najbardziej francusko- odjechaną kabinę spośród testowanej trójki.
Renault Clio Tce 90 Zen 337 Ładne nadwozie, nieźle wyposażone wnętrze (nawigacja w standardzie), ale też najmniej cech szczególnych, które stanowiłyby o wyjątkowości tego malucha. W punktach – przegrana o włos.
Citroen C3 1.2 VTi Selection 320 Najprzyjemniejszy w manewrowaniu w mieście, komfortowy i świetnie wyposażony, ale najmniej dynamiczny. Duży minus – za konieczność dopłaty za układ kontroli trakcji.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 57 590 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    O Bruksela, o interes :dobani:
     
    Dobrze, że nie stał się przez to droższy :chytry:

    airmatic, 2014-05-21 17:11:07
  • avatar
    zgłoś
    "208" jeździ się bardzo przyjemnie - to dopracowany samochodzik z ciekawą (i praktyczną!) kocepcją deski rozdzielczej. Niestety PSA w 2012 popełniło zbrodnię zastępując sprawdzony i naprawdę dynamiczny silnik 1.4 95KM motorkiem 3-cyl. 1.2 82KM oferowanym w tej samej (!) cenie. Dodatkowo nowy napęd w praktyce pali o dobre 0,5l/100 więcej niż poprzednik...
    O tempora o mores :dobani:

    konjo, 2014-05-21 15:53:50
  • avatar
    zgłoś
    Paskudny stereotyp już w samym wstępie do artykułu. Awaryjność z reguły bierze się z zaniedbań eksploatacyjnych, choć interwały przeglądów po 30 tysiącach są bynajmniej winą producenta. Niedopracowana i psująca się elektronika z poprzedniej dekady to akurat sprawa "wyścigu zbrojeń": Renault chciało być pierwsze i zrobiło coś "za szybko" - teraz już mądre po szkodzie. 
    Przegrana Citroena jest zasłużona - przeganiałem obie generacje C-trójek i obie prowadziły się raczej kiepsko z uwagi na wysokie nadwozie i dość miękkie zawieszenie (lepiej wyciszone w 2. generacji). Klasyczne wymiary Clio i 208 bardziej sprzyjają dobremu zachowaniu na drodze. Co do wad, słusznie autor wytknął powszechne nadużywanie lakieru fortepianowego na plastikach - może to i dobre na rzadko dotykanych obudowach fortepianów, ale na pewno nie w codziennie używanym i rzadko sprzątanym samochodzie. Kontakt z paznokciami, kluczami i brudną ścierką "z automatu" gwarantuje nieusuwalne rysy, a przecież tworzywa w aucie powinny być idiotoodporne.
    Osobiście bardzo chętnie porównałbym sobie "208" i Clio, jako odtrutkę na różne klony nudnego Volkswagena Polo i wybrałbym tego, który bardziej mi pasuje (zapewne bardziej "208"..., choć nie wiem jak jeżdżą). Citroena C3 musiałbym z kolei bardzo chcieć, ale jakoś nie chcę :P

    airmatic, 2014-05-21 11:54:06
  • avatar
    zgłoś
    Francuskie auta mimo, że uchodzą za dość awaryjne, przyciągają swoim designem. Porównujemy trzy modne, wyróżniające się auta znad Sekwany: Citroëna C3, Peugeota 208 i Renault Clio.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-05-21 08:52:55
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij