Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Citroen C4 Cactus: Jestem oryginał

Citroën od zawsze lubił stylistyczną awangardę. Widać to także po najnowszym crossoverze – modelu C4 Cactus. Co kryje się pod niezwykłym nadwoziem, sprawdzamy testując wersję Shine Edition z benzynowym silnikiem 1.2 o mocy 82 KM.  

Michał Hutyra 2014-10-17

Rzadko się zdarza, żeby niedrogi samochód wzbudzał tak duże zainteresowanie przechodniów. Efekt „wow” został osiągnięty, bo wszędzie gdzie Cactus się pojawiał, zbierał się tłumek ciekawskich. I nie dlatego, że to po prostu nowy model, więc nie zdążył się jeszcze opatrzeć. Cactus świetnie wygląda – gdyby auta sprzedawało się wprost na ulicy, nowy model Citroëna miałby ogromne wzięcie.

Stylistyczne szaleństwo
Pod względem proporcji Cactus ma wiele wspólnego z Mini Countrymanem. Koła porozstawiano po narożnikach, a przednia szyba jest dosyć mocno pochylona. Linię szyb bocznych poprowadzono wysoko, a same szyby nie są zbyt duże. Jednak najbardziej charakterystycznym elementem nadwozia okazują się listwy boczne (tzw. airbumps). Mają pofałdowaną powierzchnię i przypominają folię bąbelkową. Skojarzenie nieprzypadkowe, bo wewnątrz „wypustek” rzeczywiście znajduje się powietrze.

Listwy nie dość, że wyglądają bardzo fikuśnie, chronią karoserię przed uszkodzeniami podczas parkowania. Do tych na bokach auta nawiązują listwy (już nie bąbelkowe) na drzwiach bagażnika i tylnym zderzaku oraz wokół przednich reflektorów z przodu. Aby nadwozie prezentowało się bardziej rasowo, dolne części zderzaków, progi i nadkola ozdobiono plastikowymi nakładkami. Dzięki nim Cactus budzi respekt swoim wyglądem. Do wizerunku wszechstronnego crossovera pasują potężne relingi dachowe, szkoda tylko, że pokryto je miękkim lakierem – szybko się porysują.

Największe wrażenie robi liczba możliwych kombinacji kolorystycznych: nadwozia (10), „airbumpów” (4), lusterek (4), relingów dachowych (2) i obręczy (6). Konfigurując Cactusa można dać upust swojej artystycznej wrażliwości i zyskać pewność, że na drodze nie spotka się identycznego egzemplarza.

Liczbę wskaźników ograniczono do minimum – jest tylko prędkościomierz i kilka kontrolek. Z obrotomierza zrezygnowano. Pozostałe funkcje obsługuje się korzystając z ekranu dotykowego. Wygląda świetnie, ale absorbuje uwagę. Z tyłu jest wystarczająco dużo miejsca. Oparcie składane tylko w całości.

 

Cactus nie powoduje szybszego tętna u kierowcy. Tego samego nie można powiedzieć o przechodniach.

Wnętrze utrzymano w podobnym, zabawkowym stylu. Najpierw w oczy rzucają się fotele. Wyglądają na wyjątkowo obszerne, ale mają standardową szerokość (50 cm) – po prostu ich oparcia nie zwężają się ku górze, stąd to wrażenie. Poza tym fotele są niezwykle wygodne i przyjemnie miękkie, prawie jak gąbka. Podczas jazdy okazuje się, że potrafią też skutecznie podtrzymywać ciało w zakrętach.

Deskę rozdzielczą zdominowały dwa wyświetlacze. Pierwszy to cyfrowy prędkościomierz, umieszczony dokładnie na wprost oczu kierowcy. Drugi to 7-calowy „tablet” (standard w każdej wersji). Zależnie od wyposażenia auta wyświetla informacje pochodzące z radia, odtwarzacza MP3, komputera pokładowego, nawigacji i telefonu. Szkoda tylko, że system operacyjny owego „tableta” nie jest oparty na Androidzie, co pozwoliłoby na obsługę wielu przydatnych aplikacji. W miejscu, gdzie zwykle znajduje się poduszka powietrzna pasażera (przeniesiono ją na podsufitkę) umieszczono spory schowek. Jego pokrywa przypomina stylowy kuferek. Obicia przednich drzwi to również stylistyczna perełka. Je także ukształtowano na wzór wieczka klasycznej walizki; do przyciągania drzwi służą z kolei parciane paski.

W środku praktyczny
Odległość między osiami w Cactusie wynosi 2,6 m (tyle samo, co w zwykłym kompaktowym Citroënie C4). Dzięki temu miejsca na nogi z przodu i z tyłu jest pod dostatkiem. Nie brakuje go także nad głową, bo odpowiednio wyprofilowano podsufitkę z tyłu. Bagażnik ma pojemność 358 l, a po złożeniu oparcia tylnej kanapy (niestety składa się tylko w całości) da się ją powiększyć ponad trzykrotnie, do 1170 l. Próg załadunku jest dość wysoki, za to sam bagażnik ma kształt prostopadłościanu, więc jest bardzo ustawny.

Za kierownicą siedzi się wygodnie, szkoda tylko, że kierownicę można regulować jedynie w płaszczyźnie góra/dół. Samo koło kierownicy zostało ścięte u dołu i lekko wypłaszczone u góry. Od wersji „Feel” kierownica jest obszyta dwukolorową skórą. Niezależnie od wersji wyposażenia znajdują się na niej przyciski do sterowania radiem, tempomatem i ogranicznikiem prędkości. Dzięki temu sterowanie podstawowymi funkcjami auta nie absorbuje uwagi kierowcy. Trudności pojawiają się, gdy zechcemy zmienić temperaturę we wnętrzu. Trzeba wtedy skorzystać z ekranu zamontowanego w centralnym miejscu deski rozdzielczej. Skupia on w sobie centrum sterowania klimatyzacją, radiem, komputerem pokładowym oraz nawigacją. Takie rozwiązanie pozwoliło zrezygnować z większości przycisków na konsoli środkowej, ale żeby zmienić temperaturę (choćby o jeden stopień), należy kliknąć trzy razy, w różnym miejscu. Nie jest to ani bezpieczne, ani wygodne.

Pod maską bez szaleństw
82 KM to moc wystarczająca, żeby sprawnie poruszać ważące zaledwie 956 kg auto. Trzycylindrowy silnik pracuje dość surowo, a jego drgania są odczuwalne nawet w kabinie. Jednostka napędowa lepiej czuje się pracując na wysokich obrotach. W niskim i średnim zakresie brakuje jej pary, o czym najlepiej świadczą wyniki pomiarów elastyczności. Przyspieszenie z 80 do 120 km/h na III biegu trwa 11,6 s. Ten sam manewr, tyle że na V biegu – aż 19,9 s. Wyprzedzanie lepiej więc planować dużo wcześniej.

Dach wyprofilowano w taki sposób, żeby wysokie osoby nie czuły dyskomfortu. W kieszeni tylnych drzwi zmieszczą się aż dwie dwulitrowe butelki. Bagażnik jest ustawny, jego pojemność to 358 l.

Michał Hutyra - redaktor „auto motor i sport”


Najtańszy Citroën C4 Cactus kosztuje 51 900 zł. Kupując nawet podstawową wersję nie poczujesz się jak klient drugiej kategorii, ponieważ stylistyczne smaczki wnętrza i charakterystyczne „airbumpy” są montowane bez dopłat w każdym egzemplarzu. Szkoda tylko, że w podstawowej wersji nie znajdziesz klimatyzacji, nawet za dopłatą. Poza walorami estetycznymi Cactus to samochód całkiem zwyczajny – wystarczająco przestronny i, jak na Citroëna przystało, bardzo wygodny.

 

 

Silnik Cactusa odwdzięcza się za to niskim spalaniem, które zależnie od warunków na drodze i tempa jazdy wynosi od 5 do 8,5 l/100 km. Zaskakująco dobre okazują się właściwości jezdne. Zawieszenie zestrojono dość miękko, ale samochód bardzo dobrze trzyma się drogi. Nierówności nawierzchni nie są odczuwalne w kabinie, Cactus jest też bardzo odporny na podsterowność. Aż żal, że najmocniejszy silnik (1.2 turbo) ma moc zaledwie 110 KM.

Układ kierowniczy pracuje lekko, ale mimo to jest wystarczająco precyzyjny i dość bezpośredni – kierowca zawsze wie, co dzieje się na styku kół z asfaltem. Rozczarowują jedynie hamulce, które z każdą kolejną próbą hamowania tracą skuteczność. Po 6-7 hamowaniach z okolic przednich kół wydobywał się obłok dymu. Cactus kryje w sobie wiele przemyślanych rozwiązań. Wygląda niebanalnie, porządnie jeździ i – co najważniejsze – kupując go nie pójdziesz z torbami.

Dane techniczne

Data publikacji 10/2014
Silnik benzynowy, R3
Rozrząd ohc, 4 zawory na cylinder
Moc kW (KM) 60 kW (82 KM)
Przy obrotach (/min) 5750/min
Pojemność skokowa [cm3] 1199 cm3
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 116 Nm
Przy obrotach (/min) 2750/min
Rodzaj paliwa LOB95
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 5-biegowa mechaniczna
Wielkość przełożeń 3,41/1,81/1,28/0,97/0,77:1
Bieg wsteczny 3,58:1
Przełożenie przekł. głównej 4,54:1
Nadwozie 5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
Układ jezdny Zawieszenie przednie: kolumny McPhersona, dolne wahacze poprzeczne, stabilizator Zawieszenie tylne: belka skrętna, sprężyny śrubowe, amortyzatory Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne, 3 obroty kierownicą
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane, średnica 266 mm
Hamulce z tyłu bębnowe
Układy wspomagające ABS, ESP
Rozmiar kół i opon Goodyear EfficientGrip, 205/50 R17, 6,5 J x 17
Koło zapasowe pełnowymiarowe, Goodyear GT3 185/65/15
Dł/szer/wys [mm] 4157/1729/1480
Rozstaw osi [mm] 2595
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 11,2 m/11,2 m
Poj. zbiornika paliwa [l] 50 l
Masa własna [kg] 1040 kg
Dopuszczalne obciążenie [kg] 535 kg
Poj. bagażnika [l] 358–1170 l
Przeglądy – serwis [km] co 25 tys. km lub raz w roku
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (w mieście) [l/km] 5,6 l/100 km
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (poza miastem) [l/km] 4,0 l/100 km
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (średnie) [l/km] 4,6 l/100 km
CO2 (limit) [g/km] 105 g/km
Norma emisji spalin Euro 5
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 894 zł
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,64/0,51 zł
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 804/1263 zł
Gwarancja podzespoły (lata) 2 lata
Gwarancja lakier (lata) 3 lata
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12 lat
Cena modelu testowanego (zł) 72 500 zł
Wyposażenie wersji testowanej Poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, boczne oraz kurtynowe, systemy ABS i ESP, radioodtwarzacz CD/MP3 z wejściami USB i AUX, zestaw głośnomówiący, komputer pokładowy, elektr. ster. szyby, klimatyzacja aut., skórzana wielofunkcyjna kierownica, tempomat i ogranicznik prędk., elektr. ster. lusterka zewn., reflektory przeciwmgłowe, światła LED do jazdy dziennej, kamera cofania z czujnikami parkowania, podłokietnik z przodu, czujniki ciśnienia w oponach, obręcze z lekkich stopów 17’’, zestaw naprawczy kół.
0-30 km/h (s) 2,1 s
0-50 km/h (s) 4,3 s
0-70km/h (s) 7,0 s
0-100 km/h (s) 13,0 s
0-120 km/h (s) 18,5 s
0-140 km/h (s) 27,2 s
Prędkość maksymalna (km/h) 167 km/h
80-120 km/h na IV/V biegu (s) 14,1/19,9 s
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 5,0 l/100 km
Maksymalne (l/100 km) 8,5 l/100 km
średnie podczas testu (l/100 km) 6,9 l/1 00 km
zasięg (km) 724 km
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 30 km/h 29 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 47 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 70 km/h 67 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 97 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 120 km/h 117 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 140 km/h 137 km/h
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 38,5 m
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m) 40,3 m
Wyposażenie dodatkowe System Park Assist + czujniki parkowania z przodu 1500 zł Fotele przednie podgrzewane 700 zł Dach przeszklony panoramiczny 2000 zł Koło zapas. dojazdowe/pełnowym. 400/400 zł Tapicerka welurowa 1000 zł Tapicerka materiałowo-skórzana 3000 zł Dach panoramiczny 2000 zł Lakier metalizowany/perłowy 1000/800 zł

PODSUMOWANIE

Citroen C4 Cactus 1.2 PureTech Shine Edition

Ocena:
4
(, )
Po pierwsze, brawa dla Citroëna za tak odważne stylistycznie auto. Na szczęście ono nie tylko dobrze wygląda, ale też jest funkcjonalne na co dzień. Cactus ma dobrze działający układ jezdny, jest przestronny i ma spory bagażnik. Kilka rzeczy można by jednak poprawić, choćby tylną kanapę – dlaczego składa się tylko w całości? Mimo wszystko, dajemy cztery gwiazdki i czekamy na kolejne Cactusy.
Nadwozie
atrakcyjna stylizacja, dobra jakość wykonania, przestronna kabina, duża liczba schowków
fatalna widoczność do tyłu
Napęd
nieźle działająca skrzynia biegów, oszczędny silnik
kiepska dynamika
Bezpieczeństwo
sporo elementów z tworzywa chroniących karoserię
hamulce niezbyt odporne na przeciążenia
Komfort
dobrze wyciszona kabina, wygodne fotele, przestronne wnętrze, komfortowo zestrojone zawieszenie
przekombinowana obsługa klimatyzacji
Właściwości jezdne
dobra stabilność, dobrze zestrojony układ zawieszenia, precyzyjny i dość bezpośredni w działaniu układ kierowniczy
Eksploatacja
bogate wyposażenie już w wersji podstawowej, niskie zużycie paliwa, atrakcyjna cena
konieczność wykonywania przeglądów raz w roku, krótka (2-letnia) gwarancja na części mechaniczne
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 59 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, suv-5, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Citroeny zawsze szokowały niezwykłymi rozwiązaniami i stylistyką. Nie inaczej jest z nowym Citroenem C4 Cactus. Sprawdzamy, co niezwykłego jest w wersji Shine Edition z silnikiem 1.2 o mocy 82 KM. Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-10-17 11:53:23
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij