Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.5

Citroën C4, Hyundai i30, Mitsubishi Lancer Sportback

Mały pojedynek w drugim szeregu. To może niektórych zaskoczyć, ale świat kompaktów nie kończy się na Focusie, Golfie i Octavii. Tym razem w teście kompakty z drugiego planu - Hyundai i30, Citroën C4 i Mitsubishi Lancer Sportback z niedużymi silnikami benzynowymi.

2012-09-17
Citroen C4, Hyundai i30, Mitsubishi Lancer Sportback Nowy, prawie nowy i niezupełnie nowy – czyli Hyundai i30, Citroën C4 i Mitsubishi Lancer Sportback

Nie ma chyba klasy aut bardziej konkurencyjnej niż kompakty. Bardziej ciasno nie jest nawet wśród supersamochodów. Modele tzw. klasy Golfa to sól świata motoryzacji - każdy producent ma takie w ofercie; a jednak, mimo swojej powszechności, kompakty potrafią mieć różne charaktery. Dziś na tapecie trzy modele z dalszego planu.

Hyundai i30 szybko okrzepł na rynku, a teraz jest świeżo po pokoleniowej zmianie. Nowy model ma nową skórę i nowe wnętrze, wszystko jest stylizowane bardziej wyraziście niż w wypadku poprzedniego modelu. Konsola jest klasyczna, z wysoko podniesionymi elementami obsługi, a dekoracyjny motyw dwóch pionowo biegnących listw został powtórzony na kierownicy. Między tarczami zegarów i30 znajduje się też nieduży, ale czytelny wielofunkcyjny wyświetlacz, który dziś jest już właściwie standardem w tej klasie samochodów. Hyundai ma też dobrze wyprofilowane fotele i z punktu widzenia kierowcy tylko daleko wysunięte do przodu słupki, rzadko bo rzadko, ale jednak czasami sprawiają, że widoczność nie jest idealna.

Podobne zasady rozplanowania kabiny stosuje Citroën, z tą różnicą, że w C4 konsola jest tak zaprojektowana, że choć ulokowana pośrodku, wyraźnie należy do części przeznaczonej dla kierowcy. Natomiast na kierownicy C4 udało się zmieścić całą klawiaturę - w zasadzie brakuje na niej tylko elementów obsługi klimatyzacji. Wystarczy tylko nauczyć się ją obsługiwać bez odrywania wzroku od drogi, aby bez puszczania kierownicy mieć dostęp do większości funkcji auta. C4 ma też bardzo wygodne fotele o sporych zakresach regulacji.

O tym, co znaczy dobry design nadwozia, najlepiej wie Mitsubishi. Mimo upływu lat, stylizacja Lancera wciąż jest atrakcyjna - wąskie oczy i rekini dziób to najwyraźniej bardzo uniwersalna kombinacja, która w połączeniu z sylwetką hatchbacka długo zachowuje świeżość. Deska rozdzielcza jest utrzymana w uniwersalnym, prostym stylu i świetnie zdaje egzamin z ergonomii - duże pokrętła i przełączniki są umieszczone dokładnie tam, gdzie trzeba. Kierowca Lancera ma świetną widoczność do przodu i na boki, jednak siedzi na fotelu wyczuwalnie gorszej jakości.

Jeśli o pierwszeństwie miałaby decydować przestrzeń w kabinie, padłoby na Hyundaia, z jego większą ilością miejsca z tyłu i wygodniejszym dostępem. Jeśli natomiast kluczowym kryterium byłaby jakość wykonania - pierwszy byłby Citroën, którego kabinę oraz tapicerkę siedzeń wykonano z materiałów lepszej jakości. Jeśli pod jakimkolwiek względem wybija się tu Lancer, to robi to w złą stronę (tworzywa przedwczorajszej jakości); przy Citroënie, Mitsubishi wygląda na auto znacznie tańsze.

Do napędu całej trójki służą popularne silniki benzynowe, w wypadku C4 i Lancera o pojemności 1,6 l, w i30 zaś o działkę mniejszej - 1,4 l. Jeszcze nie tak dawno 100 i więcej koni mechanicznych oznaczało auto kompaktowe "z pazurem", jednak dziś, przy większych masach własnych aut (mocniejsze konstrukcje, bogatsze wyposażenie, większe koła i hamulce itd.), moc tego rodzaju to już właściwie rynkowy standard. W realnym świecie jednostki Hyundaia i Mitsubishi mają bardzo podobny charakter - są niespieszne, ze spokojnymi reakcjami na gaz i aby wyciągnąć z nich lepsze osiągi, trzeba je zapędzić przynajmniej na średnie obroty. Pomimo gorszych parametrów silnika, lepsze wyniki elastyczności uzyskuje Hyundai - głównie za sprawą sześciobiegowej przekładni (którą ma jako jedyny w tym gronie). Z uwagi na ekonomię, Lancer ma dość długie przełożenia 4. i 5. biegu, co odbija się na dynamice jazdy - aby ją poprawić, w chwilach przyspieszania trzeba redukować biegi.

Natomiast najlepiej pod względem dynamiki jazdy wypada Citroën - zarówno w testowym sprincie z miejsca (10,6 s do setki to bardzo przyzwoity wynik), jak i w bardziej życiowej konkurencji przyspieszania na wyższych biegach. Mimo iż na papierze nie ma wielkiej różnicy między 1.6 VTI Citroëna a 1.6 Mitsubishi, w realnym sprawdzianie jednostka C4 okazuje się bardziej żwawa - jakby była nie o 3, lecz o 20 KM mocniejsza. Jednocześnie, swoich osiągów Citroën nie okupuje wyższym zużyciem paliwa, które podczas testu było niemal identyczne jak w wypadku Mitsubishi (odpowiednio - 8,6 i 8,5 l/100 KM). Pod względem ekonomii lepszy od nich okazał się Hyundai, którego mniejszy i słabszy silnik za swoje wyraźnie gorsze osiągi odegrał się wyraźnie niższym apetytem na paliwo, zużywając aż o cały 1 l/100 km mniej od rywali.

W porównaniu z poprzednim modelem, poprzeczkę w dziedzinie właściwości jezdne/ komfort nowy i30 podnosi wyraźnie wyżej. Jest bardziej dojrzały, nierówności drogi wygładza lepiej, lepiej też chroni kabinę przed odgłosami pracy zawieszenia. Poziom Hyundaia jest jak na tę klasę aut solidny, jednak Citroën pokazuje, że można lepiej, a w każdym razie - można lepiej pod względem komfortu. Chociaż w porównaniu z wielowahaczowym tylnym zawieszeniem i30 belka skrętna C4 jest konstrukcyjnie prostszym rozwiązaniem, to właśnie Citroën lepiej radzi sobie z tłumieniem nierówności. Wrażenie jest takie, jak w trakcie jazdy większym autem - lepsza, bardziej skuteczna izolacja od świata. Również układ kierowniczy C4 pracuje w sposób bardziej podobny do tego, jak to jest w większych autach - bardziej "mięsiście"; jeśli ktoś woli - dając kierowcy wrażenie jazdy autem bardziej dojrzałym. Ale kombinacja możliwości układu jezdnego C4 mogłaby być lepsza: pod względem prowadzenia, C4 - w każdej chwili solidny - już ponad tę solidność nie jest w stanie się wychylić. Spore przechyły nadwozia w zakrętach, wyraźne reakcje na zmiany obciążenia kół i przeciętna precyzja układu kierowniczego czynią go tym, czym na drodze jest - wygodnym środkiem do przemieszczania.

Hyundai ma wyraźnie większe ambicje: szybsze reakcje i30 na ruchy kierownicą zapowiadają większe możliwości niż w wypadku Citroëna - i te możliwości rzeczywiście takie są. Hyundai jest bardziej przyczepny, ostrzejszy, bardziej "sfokusowany" (podobieństwo do Focusa czysto przypadkowe) na tym, czego wymaga kierowca. Jest zwinny, dobrze zbalansowany, ma bardziej precyzyjny układ kierowniczy i w efekcie jego kombinacja właściwości jezdnych i komfortu okazuje się lepsza.

Z kolei Mitsubishi Lancer daje sobą kierować bardzo lekko, jakby ważył najmniej z całej trójki. Jednak jego możliwości - zarówno jeśli chodzi o komfort, jak i właściwości jezdne - są poniżej poziomu pozostałych. Podobnie jak to jest z wykończeniem kabiny, również na drodze Lancer sprawia wrażenie auta tańszego. Do jego kabiny dociera więcej hałasu pochodzącego od opon, wiatru i zawieszenia, nierówności w większym stopniu trzęsą nadwoziem. Układ kierowniczy jest mało komunikatywny i jeszcze mniej precyzyjny. I chociaż właściwości jezdne pozostają bezpieczne, przy gwałtownych manewrach układ jezdny Lancera wcześniej niż zawieszenia i30 i C4 musi się uciekać do wsparcia ze strony układu stabilizacji. Jeśli Hyundai i Citroën są solidne, w wypadku tego pierwszego ze wskazaniem na dobre, to Mitsubishi na drodze jest tylko przeciętne.

Porównanie cenników daje zwycięstwo Hyundaiowi, trzeba jednak pamiętać, że mowa tu o wersji 1.4 z wyposażeniem tak "podstawowym", że nie obejmuje ono nawet radioodtwarzacza czy choćby regulowanego na wysokość fotela kierowcy. Jednak i30 pozostaje bardziej atrakcyjny przy kasie, nawet jeśli wziąć wersję ze 120-konnym silnikiem o pojemności 1,6 litra, naładowaną bogatszym wyposażeniem. W ofercie Citroëna dziwi nas tylko jedno - brak w standardzie układu stabilizacji toru jazdy; dziwi tym bardziej, że na pokładzie jest taki luksus jak klimatyzacja. Natomiast wrażenie robi cennik Mitsubishi Lancera - co prawda porządnie wyposażonego, ale startującego z ceną powyżej 65 tysięcy złotych. Trochę jakby sporo.

 

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne i30 1.4 Base C4 1.6 VTI Attraction Lancer Sportback 1.6 Inform
Rodzaj silnika/liczba cylindrówbenzynowy, R4, 1.4benzynowy, R4, 1.6benzynowy, R4, 1.6
Moc kW (KM)100 KM120 KM117 KM
Poj. skokowa cm3139615981590
Maksymalny moment obrotowy (Nm)137160154
Przy obrotach (/min)420042504000
Przeniesienie napęduna przednie kołana przednie kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów6-biegowa przekładnia mechaniczna5-biegowa przekładnia mechaniczna5-biegowa przekładnia mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)4300/1780/14704329/1789/14894585/1760/1515
Rozstaw osi (mm)265026082635
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,6/11,411,1/11,211,0/11,0
Poj. zbiornika paliwa (l)536059
Masa własna (kg)126012851300
Dopuszczalne obciążenie (kg)560480500
Poj. bagażnika (l)378/1316408/1183344/1394
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1470/14751460/14701390/1370
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1050/9601010/910b.d.
Rozmiar opon205/55 R16 Continental Premium Contact 2E205/55 R16 Michelin Energy Saver205/60 R16 Yokohama Advan A460
CO2 (limit) g/km139146137
Osiągii30 1.4 BaseC4 1.6 VTI AttractionLancer Sportback 1.6 Inform
0-30 km/h (s)2,01,71,9
0-50 km/h (s)3,93,33,6
0-80 km/h (s)8,47,07,8
0-100 km/h (s)12,710,611,5
0-120 km/h (s)18,115,316,1
0-130 km/h (s)23,018,619,0
Prędkość maksymalna (km/h)182193188
Elastyczność i30 1.4 BaseC4 1.6 VTI AttractionLancer Sportback 1.6 Inform
60-100 km/h na IV/V biegu (s)12,8/14,410,5/15,413,5/18,2
80-120 km/h na IV/V biegu (s)11,8/17,911,0/16,113,6/20,1
Zużycie paliwai30 1.4 BaseC4 1.6 VTI AttractionLancer Sportback 1.6 Inform
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( w mieście) l/km7,98,97,8
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( poza miastem) l/km4,94,84,8
Zużycie paliwa wg normy NEDC (średnie) l/km6,06,35,9
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)5,45,95,7
Maksymalne (l/100 km)10,310,910,9
średnie podczas testu (l/100 km)7,68,68,5
zasięg (km)688697694
Droga hamowania (m)i30 1.4 BaseC4 1.6 VTI AttractionLancer Sportback 1.6 Inform
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)37,637,138,5
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)38,438,938,5
Ceny i wyposażeniei30 1.4 BaseC4 1.6 VTI AttractionLancer Sportback 1.6 Inform
Cena modelu testowanego (zł)50 900 zł61 600 zł65 990 zł
Airbag kierowcy/pasażerataktak/ taktak
Poduszki boczne/kurtynytak/ taktak/ taktak/ tak
ABS/ESPtak/ taktak/ 2000 złtak/ tak
Klimatyzacja manualnabraktaktak
Klimatyzacja automatycznabrakbrakbrak
Lakier metalizowany1700 zł1950 zł1900 zł
Regulacja wysokości fotela kierowcybraktaktak
Komputer pokładowytakbraktak
Elektr. sterowane szyby przód/tyłtaktaktak
Elektrycznie sterowane lusterkataktaktak
Centralny zamektaktaktak
Obręcze kół z lekkich stopów 2799 zł (15”) złbrakbrak
Czujnik parkowania2799 złbrakbrak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

 

Ocena punktowa (maks. 500)

i30 1.4 Base 359 i30 to samochód, który chce być bardziej europejski niż europejskie kompakty. Jest w tym konsekwentny, o czym świadczy bardzo szeroki zestaw jego możliwości. Na drodze nie porywa do tańca, ale jest solidny i komfortowy. Na deser Hyundai dokłada 5-letnią gwarancję.
C4 1.6 VTI Attraction 356 Szkoda, że tym co najbardziej wyróżnia C4 jest tylko bardzo duży bagażnik. Citroën zapewnia więcej niż dobry komfort – w tym gronie na pewno najwyższy – i solidne właściwości jezdne. Ma też dynamiczny silnik. Wszystko to jednak plasuje C4 tylko nieco powyżej przeciętnej w klasie.
Lancer Sportback 1.6 Inform 334 Samochód o jednej z najbardziej dźwięcznych nazw w świecie motoryzacji już nie nadąża za czasami. Stylizacja nadwozia Lancera wciąż zachowuje świeżość – ale, niestety, tylko ona. Kombinacja komfortu i właściwości jezdnych to najsłabsza strona Mitsubishi.

Tekst Roman Popkiewicz,
zdjęcia Mariusz Barwiński

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 67 600 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Nawet nie wiem jak będzie wyglądać, ale też raczej nie.
    ~Samuraj, 2012-09-30 02:44:31
  • avatar
    zgłoś
    A Combi?
    rzęsor, 2012-09-29 16:03:03
  • avatar
    zgłoś
    Z tą stylistyką - absolutnie nie.
    ~Samuraj, 2012-09-29 12:46:15
  • avatar
    zgłoś
    Kupisz sobie jednego?
    airmatic, 2012-09-29 08:14:07
  • avatar
    zgłoś
    No tak tylko Civic z danym motorem jest objęty wyższą akcyzą. Tak jak wspomniałem - czekam na ofertę z 1.6 - litrowym ropniakiem.
    ~Samuraj, 2012-09-29 03:19:30
  • avatar
    zgłoś
    Skoro znajduje nabywców to i Civic 2.2 i-DTEC Exclusive też by ich znalazł.Tak jak znajduje w UK i Niemczech.
    rzęsor, 2012-09-28 13:57:24
  • avatar
    zgłoś
    'rzęsor' napisał(-a):Golf 2.0 TDI też kosztuje 100 tys. zł, a w standardzie nie ma nawet ksenonów ani nawigacji.No to chyba nie jest powód do dumy.
    ~Samuraj, 2012-09-28 12:59:23
  • avatar
    zgłoś
    'eri' napisał(-a):Bardziej (...) podoba mi się powrót na ziemię Citroena C4, który wizualnie pospolicieje, ale chce się podobać już nie tylko miłośnikom marki, ale też (...) miłośnikom klasy... Golfa. Jako jedyny problem obecnego C4 można wskazać to, że w pewnym momencie jego poprzednik od rzeczonego Golfa "odjechał" za daleko w imię lansowania pokracznych indywidualizmów.I tu mamy problem, bo pojawienie się klasowego obrońcy tytułu, Króla Kompaktów i generacyjnego beniaminka w jednym (jak by się ktoś pytał, Golfa VII) spokojnie wybije z głowy potencjalnemu nabywcy Volkswagenów ewentualną bliższą znajomość/flirt/romans z "francuzem". Bardziej zachęcająco C4 może podziałać na ewentualnych nabywców modelu i30, którzy nie chcą nawet przez przypadek usłyszeć nieparlamentarnego przezwiska koreańskiej marki (ja go przez grzeczność też nie zacytuję), a oprócz tego "Cytryna" o klasycznych i elegackich kształtach przyzwoicie prezentuje się przy Fiacie Bravo i wygląda o niebo lepiej niż mocno przerysowany nowy Leon.A co do designu Hyundaia, on mi odpowiada zdecydowanie lepiej niż siostrzany model cee'd ze stajni Kii. Fakt, że za ładunek emocji całą pulę zbiera w tym towarzystwie Lancer, ale już w środku jest on wyprany z nich całkowicie, jak kilkudniowy zeschły pączek w jakiejś markowej stacji paliw. Jedyne emocje, jakie mogą się w nim pojawić to: a) frustracja z powodu braku wzdłużnej regulacji kierownicy (po tylu latach...); be) ataki histerii za brak miejsca nad głową dla ludzi o wzroście Macieja Ziemka, moim i może jeszcze Marcina Gortata; ce) zdegustowanie jakością plastików. Kręcenie kierownicą wielką jak ster Czarnej Perły to już przy tym pikuś
    airmatic, 2012-09-28 08:31:38
  • avatar
    zgłoś
    Gdybyż tak Redaktor Popkiewicz obiecał nam, że przejedzie się nowym Civicem i napisze o nim co nieco - byle obiektywnie, jak to on
    airmatic, 2012-09-28 08:16:47
  • avatar
    zgłoś
    'esper' napisał(-a):Rzęsor, a kto miałby kupić Civa z dieslem 2.2 za 100k PLN? Nie ma go tylko dlatego, że zabijają go podatki. A jeździ pierwszorzędnie...Golf 2.0 TDI też kosztuje 100 tys. zł, a w standardzie nie ma nawet ksenonów ani nawigacji.
    rzęsor, 2012-09-28 01:21:43
  • avatar
    zgłoś
    Może jak wsadzą diesla 1.6 co nieco się zmieni.
    ~Samuraj, 2012-09-28 00:42:28
  • avatar
    zgłoś
    Rzęsor, a kto miałby kupić Civa z dieslem 2.2 za 100k PLN? Nie ma go tylko dlatego, że zabijają go podatki. A jeździ pierwszorzędnie...
    esper, 2012-09-27 15:37:30
  • avatar
    zgłoś
    'rzęsor' napisał(-a):Jakby były nieudane, to nie byłoby kolejnych generacji.Ok, ale porównujmy to co mamy na dzień dzisiejszy, a nie ilość generacji. Owszem jest udanym samochodem, ale mówienie, że skoro mamy już 9. wcielenie to jest to najlepszy kompakt jest ignorancją wobec pozostałych konkurentów. O to mi tylko chodzi.
    ~Samuraj, 2012-09-21 00:54:04
  • avatar
    zgłoś
    Type-R to było coś! Natomiast poprzedni Civic jako kompakt z dieslem był dla mnie lekkim barokiem - zwłaszcza w sprawie wnętrza, choć deska rozdzielcza IX-tej generacji wróciła nieco na ziemię. Bardziej jednak podoba mi się powrót na ziemię Citroena C4, który wizualnie pospolicieje, ale chce się podobać już nie tylko miłośnikom marki, ale też - drogi airmaticu - miłośnikom klasy... Golfa. Jako jedyny problem obecnego C4 można wskazać to, że w pewnym momencie jego poprzednik od rzeczonego Golfa "odjechał" za daleko w imię lansowania pokracznych indywidualizmów. Target kompatów jest taki, że te indywidualizmy sprzedają się gorzej, czego potwierdzeniem zdaje się być prym Aurisa/Corolli - pojazdu, któremu bezpłciowość można jeszcze wybaczyć, ale toporność już znacznie trudniej.
    eri, 2012-09-20 21:05:46
  • avatar
    zgłoś
    Jakby były nieudane, to nie byłoby kolejnych generacji.
    rzęsor, 2012-09-20 14:29:14
  • avatar
    zgłoś
    No dobra, ale współczynnik udanego produktu nie zależy chyba od ilości generacji danego modelu.
    ~Samuraj, 2012-09-20 12:08:47
  • avatar
    zgłoś
    No tak, bo jest jednym z bardzie znanych kompaktowych samochodów.Obecna wersja to już IX generacja.
    rzęsor, 2012-09-20 01:26:29
  • avatar
    zgłoś
    Za 2012 rok pierwsza dwójka jest na pewno taka jak podajesz i globalnie jestem w stanie uwierzyć w świetny popyt na Civica, ale od razu nazywać do liderem kompaktów?
    ~Samuraj, 2012-09-20 01:06:56
  • avatar
    zgłoś
    Użyj Google, bez problemu znajdziesz.Stawiam na kolejność:1. Corolla/Auris/Matrix2. Focus3. Civic
    rzęsor, 2012-09-19 16:53:51
  • avatar
    zgłoś
    Jakąś statystykę przytoczysz (za rok 2012 rzecz jasna)?
    ~Samuraj, 2012-09-19 13:58:49
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij