Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.1

Citroen C4 Picasso: Daliśmy się połknąć - koniec testu

Citroën C4 Picasso to kolejne francuskie auto w teście długodystansowym przeczące obiegowej opinii, że aut na literę „f” nie warto kupować. Po 50 tysiącach kilometrów żal nam się z nim rozstawać.

Adam Majcherek 2015-05-28
Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

Gdyby Picasso przejeździło pół roku u statystycznego, prywatnego właściciela, miałoby teraz na liczniku prawie 10 000 km. Nasz egzemplarz po półrocznej szkole przetrwania w redakcji „amis” ma „najechane” pięć razy więcej. Największe zaskoczenie? Zero nieplanowanych wizyt w serwisie. Dotychczas prawie każdy z naszych „długich dystansów” musiał zameldować się tam na usunięcie jakiejś mniej lub bardziej poważnej usterki. Picasso odwiedzało ASO tylko na okoliczność przeglądów. Poza tym – żadnych usterek klimatyzacji (jak w Fiacie 500L), odprysków na przedniej szybie (Skoda Rapid), przegryzionych przewodów chłodniczych (Kia Cee’d) ani nawet przebitej opony (Peugeot 308).

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso Terenówka z niego żadna, ale Picasso przeżyło z nami kilka przygód

PO 50 TYS. KM WCIĄŻ JAK NOWY
Wnętrze auta zniosło nasz test znakomicie – żadnych wytarć na tapicerce, czy wyślizganej skóry na kierownicy. Plastiki okazały się odporne na zadrapania i nie skrzypią nawet w mroźne dni. Zastrzeżenie mamy tylko do podłokietnika kierowcy – wygląda na to, że wyrobiły się ząbki w mechanizmie regulacji jego położenia i można go teraz ustawić tylko w jednej pozycji. Rzeczoznawca, który obejrzał nasz samochód po zakończeniu testu nie miał również zastrzeżeń do stanu technicznego naszego Citroëna.

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso Podczas testu zimą C4 zebrało dobre noty za właściwości jezdne

FUNKCJONALNOŚĆ NA PIĘĆ Z MINUSEM
Przez pół roku polubiliśmy mocno oprzyciskowaną kierownicę i wcale nie ubolewamy, że na szczycie konsoli środkowej zamiast zwykłych zegarów jest ogromny ekran – okazał się bardzo funkcjonalny, obserwowanie wskazań nawigacji wysoko pod przednią szybą jest wygodne. Wciąż uważamy przeniesienie obsługi klimatyzacji na dotykowy ekran za niefortunny pomysł, za to ów wyświetlacz świetnie nadaje się do obsługi multimediów z pendrive’a, nawet jeśli są poukładane w wielu folderach. Na początku testu zastanawialiśmy się, jak sprawdzi się aktywny tempomat i system automatycznego parkowania – tak naprawdę przydatny okazał się tylko ten drugi. System wprowadzający auto na miejsce parkingowe położone równolegle lub prostopadle do drogi to w tym całkiem sporym aucie rozwiązanie bardzo przydatne. I działa świetnie. Za to aktywny tempomat jak na polskie warunki zmniejsza prędkość auta zbyt wcześnie, a potem zwiększa zbyt ospale. Wiecznie spieszący się kierowcy często przeganiali nas z lewego pasa, mrugając światłami. Za to wszystkie podróżujące z nami dzieciaki wystawiały Picasso świetne noty za przestrzeń w kabinie, bo nie było problemu z upychaniem pluszaków, oraz za oświetlone stoliki w oparciach foteli, które przydawały się do zabawy.

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso Reflektory ksenonowe C4 nie mają systemu autopoziomowania – trzeba o tym pamiętać, obciążając bagażnik

UTRATA WARTOŚCI NIEPRZESADNA
Gdyby nie obniżki wartości z tytułu intensywnej eksploatacji i ponadnormatywnego przebiegu, nasze Picasso byłoby warte po roku 87 tys. zł. To cena nie odbiegająca od rynkowej średniej. Za nasz egzemplarz „po przejściach” moglibyśmy żądać ok. 8 tys. zł mniej. Wycena nie uwzględniła uszkodzenia nadwozia, o którym piszemy obok. Podczas rozmowy rzeczoznawca stwierdził, że gdyby on miał teraz sprzedawać to auto, sprzedałby je z tym uszkodzeniem. Łatwiej byłoby poinformować potencjalnego klienta o uszkodzeniu i obniżyć cenę auta o 2500 zł, niż je usuwać i próbować udowadniać, że tak naprawdę było ono niewielkie.

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso „Podwijane” zagłówki – dobre, ale mało kto z nich korzystał

Nierozstrzygnięty pozostał tylko jeden temat: czy Picasso jest bardziej piękne, czy bardziej bestia? Ilu zapytanych, tyle odpowiedzi. Ale portfele nabywców mówią, że może się podobać – w 2014 roku sprzedano u nas 923 sztuki Picasso i 897 sztuk większego Grand Picasso. W Europie natomiast jest liderem na rynku minivanów. Z określeń, jakimi opisywano naszego Citroëna najbardziej zapadł w pamięć „wieloryb”. I trzeba powiedzieć, że coś jest na rzeczy. Picasso sprawia wrażenie ogromnego pojazdu i za każdym razem bezproblemowo połykał wszystko, co potrzebowaliśmy przewieźć. Mamy nadzieję, że wróci do nas w kolejnym wcieleniu.

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso Wszystkie trzy fotele wyposażono w mocowania Isofix

Wielu kierowców, różne style jazdy i drogi różnej jakości w całej Europie – Picasso przetrwało wszystko, ale nie obyło się bez śladów walki, z którymi wraca do importera. Gdyby jednak nie otarcie prawej strony nadwozia i uszkodzenie felg, wystarczyłaby wizyta na porządnej myjni i woskowanie, by auto wróciło do stanu z dnia, w którym opuściło salon.

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

Hamulce jeszcze sprawne
Klocki hamulcowe jeszcze nie kwalifikują się do wymiany, ale ich częściowe zużycie, a co za tym idzie wysunięcie tłoczków w zaciskach, sprawiło, że jeden ze zbiorników płynu hamulcowego (w C4 są dwa) jest pusty. Płyn uzupełniono podczas przeglądu po 50 000 km.

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

Więcej niż zadrapania
Z opinii rzeczoznawcy – „poszycie drzwi głęboko zagięte na długości około 40 cm oraz otarte z ubytkiem powłoki lakierniczej”. To samo z progiem i nadkolem – winny wciąż nie odnaleziony.

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

Pokancerowane obręcze kół
Stosunkowo niski profil opony plus niedbałość kierowcy i mamy efekt – ktoś podczas parkowania otarł obie lewe felgi o krawężnik, mocno kancerując ich krawędzie. Rzeczoznawca odnotował też 60-procentowe zużycie przednich opon i 50-procentowe zużycie opon z tyłu – łagodna zima nie służy zimówkom.

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

Przeoczenie lakierni
Z lewej strony auta, na krawędzi ozdobnego spoilera nad pokrywą bagażnika, rzeczoznawca stwierdził braki w powłoce lakierniczej – wygląda na to, że element ten w takim stanie opuścił linię produkcyjną. A nie powinien.

Porównanie Citroën C4 Picasso, Kia Carens i Renault Scénic
Artur Dzierża - rzeczoznawca samochodowy
Jak na 50 tysięcy kilometrów intensywnej eksploatacji Picasso wygląda nadspodziewanie dobrze. Nie stwierdziłem żadnych śladów wycieków oleju czy innych płynów eksploatacyjnych. Klocki hamulcowe, tarcze i opony na każdym z kół są zużyte w równym, nie odbiegającym od normy stopniu. Tapicerka i elementy wykończenia wnętrza nie noszą śladów zużycia. Wszystkie elementy wpływające na obniżenie końcowej wartości pojazdu, przede wszystkim uszkodzenia powłoki lakierniczej i obręczy z lekkich stopów, wynikają z intensywnej eksploatacji lub z nieostrożności użytkowników.

 

Dane techniczne

Silnik turbodiesel, R4, 1.6
Moc kW (KM) 115 KM
Przy obrotach (/min) 3600 obr/min
Rodzaj paliwa ON
Przeniesienie napędu Na przednie koła
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1460 zł
Cena modelu testowanego (zł) 110 300 zł
0-50 km/h (s) 3,9 s
0-100 km/h (s) 12,2 s
0-140 km/h (s) 25,4 s
Prędkość maksymalna (km/h) 189 km/h
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 8,9/13,9 s
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 4,9 l/100 km
Maksymalne (l/100 km) 8,9 l/100 km
średnie podczas testu (l/100 km) 7,0 l/100 km
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 48 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 98 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 140 km/h 138 km/h
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 41,6 m
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m) 42,0 m

PODSUMOWANIE

Citroen C4 Picasso 1.6 e-HDI 115 Exclusive

Ocena:
4
(, )
Duży, solidny, wygodny i bardzo pakowny. Świetny dla rodziny, która ceni praktyczność, ale jednocześnie szuka auta o oryginalnym wyglądzie. Gdyby jeszcze dobrze wyposażony był trochę tańszy...
Eksploatacja
tylko dwa lata gwarancji
Właściwości jezdne
przewidywalne zachowanie, dobra przyczepność
Komfort
wygodne fotele, wysoki komfort podczas długich podróży
przekombinowana obsługa klimatyzacji
Napęd
bardzo dobre osiągi, maksymalny moment obrotowy dostępny w szerokim zakresie obrotów
Nadwozie
bardzo przestronne i starannie wykończone wnętrze, dobre wyposażenie, duży bagażnik
brak możliwości otwarcia bagażnika z wnętrza auta
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 59 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, suv-5, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Podobno samochodów na "f" się nie kupuje. Po przejechaniu Citroenem C4 Picasso 50 tys. km trudno jest nam się zastosować do tego powiedzenia. Oto wrażenia po 50 000 km.</p><br /><br /><a href="/testy/Citroen-C4-Picasso-Dalismy-sie-polknac-koniec-testu,19855,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-05-28 12:28:30
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij