Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Citroen C4 Picasso: Na półmetku

Test długodystansowy naszego Citroena C4 Picasso powoli zbliża się do końca. Chwalimy sobie arcywygodne fotele i oszczędny silnik diesla. Gdyby nie jedno przykre zdarzenie...

2015-01-27
Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

Za nami pierwsze przygody z Picasso. Następca Xsary Picasso daje się poznać jako bardzo wygodny dyliżans na długie podróże. Wysokoprężny silnik HDI bez zadyszki połyka kolejne kilometry przy średnim zużyciu paliwa w granicach 6 l/100 km. I nawet korzystanie z klimatyzacji na ekranie tabletu – po pół roku z Peugeotem 308 – przestaje przeszkadzać. Traktujemy to jako zło konieczne.  

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

C4 Picasso to jeden z niewielu pojazdów, przy których spieramy się kto ma prowadzić – wszyscy chcą siedzieć na prawym fotelu. Podwijane zagłówki, rozkładany podnóżek, masaż pleców (trochę słaby, ale zawsze) – w tym aucie każdy chce być wożony, choć powożenie też daje frajdę.  

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

Bijemy kolejne kilometry. Jest dobrze – aż nudno, C4 bezawaryjnie kursuje po kraju i okolicach. Średnie zużycie paliwa na 100 km, mierzone na ostatnich prawie 9 tysiącach kilometrów, to sensowne 6,6 l. Bawimy się zmianą wystroju ekranu – w tym miesiącu na topie są u nas kwadraty.  

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

Jak na rodzinne auto przystało, w Picasso nie brakuje rozwiązań przygotowanych z myślą o komforcie podróżowania rodziców z dziećmi. Kierowca ma np. do dyspozycji dodatkowe, malutkie lusterko, w którym może obserwować, co się dzieje na tylnych fotelach. Mali pasażerowie z tyłu mogą chronić się przed słońcem, korzystając z roletek na szybach, a podróż minie szybciej, gdy zajmą się lekturą książki rozłożonej na stoliku z lampką, zamontowanym w oparciu przednich foteli. Przydają się też schowki w podłodze, plusa dajemy jeszcze za mocowania Isofix na wszystkich trzech tylnych fotelach.  

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

Po przejechaniu 25 tysięcy km nasz Citroën zameldował się na przegląd okresowy. Wymieniono filtr i olej silnikowy, serwisanci obejrzeli też auto z każdej strony i wystawili za to wszystko fakturę na 1000 zł. Przy okazji założyliśmy zimowe Bridgestone’y Blizzak LM-25V w rozmiarze 205/55 R17 za prawie 2200 zł.

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

Mimo sporych gabarytów „C-czwórki” bardzo łatwo się nią manewruje. Dla leniwych czy mniej doświadczonych przygotowano dodatkowo elektronicznego autopilota. Wystarczy wskazać, jaki rodzaj manewru chcemy wykonać, a robot wybada czy wystarczy miejsca, by to zrobić i wprowadzi auto w miejsce parkingowe. Kierowcy pozostaje tylko operowanie pedałami i ewentualna zmiana biegu z pierwszego na wsteczny. Działa bez zarzutu.  

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

„Francuz” przejechał już z nami 40 tysięcy kilometrów i jak dotąd ani razu nie zepsuł nam humoru żadną awarią. Kierowcy chwalą go za lekko działający układ kierowniczy, ułatwiający manewry w mieście, dobrą widoczność, przestronną kabinę i wielki bagażnik. Dobre oceny dostaje też oszczędny diesel – zwykle wraca z trasy ze średnią ok. 6 l/100 km. Niżsi pasażerowie narzekają na rozkładany podnóżek prawego fotela – nawet złożony wystaje do przodu i nie pozwala swobodnie postawić stóp na podłodze.  

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

Przytrafiła nam się niespodzianka. Niestety, przykra. Ktoś na parkingu zrobił nam prezent, ocierając się swoim autem o Picasso i rysując tylne drzwi, nadkole i chromowaną klamkę. Oczywiście żadnej kartki z kontaktem do sprawcy...

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

Nasz „wieloryb” wciąż żegluje po szerokich wodach – do końca swej redakcyjnej przygody musi pokonać jeszcze pięć tysięcy kilometrów. C4 Picasso ciągle wozi nas bez awarii, a nawet (odpukać) bez mandatów. I wciąż mile zaskakuje zużyciem paliwa, po ostatnim tankowaniu do pełna komputer pokładowy pokazał zasięg aż 1200 km. Jakieś minusy? Bagażnika nie można otworzyć z kabiny. A aż się prosi, bo ma elektrycznie unoszoną pokrywę.  

Test długodystansowy: Citroen C4 Picasso

Kierowcy przesiadający się do C4 Picasso z innych aut testowych zwracają uwagę na ogromną przednią szybę, dzięki której w kabinie jest przyjemnie jasno. Na listę zalet wszyscy wpisują też bardzo wąskie przednie słupki (rzadkość w dzisiejszych czasach), znakomicie poprawiają widoczność do przodu na skos. Chwalimy też dodatkowe lustereczko do oglądania pasażerów siedzących z tyłu.  

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 59 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, suv-5, van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Nasz testowy Citroen C4 Picasso pokonuje dzielnie kolejne kilometry. Powoli dobijamy do końcowej liczby 50 000 km. C4 daje nam się poznać jako komfortowy i oszczędny samochód.</p><br /><br /><a href="/testy/Citroen-C4-Picasso-Na-polmetku,19843,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-05-27 14:11:29
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij