Każdy van ma być funkcjonalny. To jednak nie wystarcza siedmioosobowemu Citroënowi C4 Picasso - on jest jeszcze wyzywająco oryginalny i bogato obdarzony, wszak imię mistrza zobowiązuje.
Zobacz również
Już tylko potężna przednia szyba zachodząca na dach i wielkie okna boczne sprawiają, że C4 Picasso to van o największej ilości szkła na metr kwadratowy nadwozia. Gdy samochód wyposaży się jeszcze w okno dachowe (do wersji Exclusive dostępne za 3500 zł) o wielkości ponad 1 m2, powierzchnie przeszklone w C4 Picasso zajmą łącznie 6,4 m2, czyli około dwa razy więcej niż w dobrze doświetlonych kompaktach. Tak ogromne okno na świat sprawia nie tylko, że we wnętrzu jest jasno, a panująca w środku przyjemna atmosfera zachęca do długiego podróżowania, ale również zapewnia znakomitą widoczność. Z miejsca kierowcy szczególnie dobrze widać to, co dzieje się przed samochodem, a dzięki smukłym słupkom dachowym, na boki oraz do tyłu też widać z C4 więcej niż z innych minivanów.
Citroen C4 Picasso to auto o bogatym wnętrzu - obfitującym w światło, przestrzeń i nietypowe wynalazki
Twórcy C4 Picasso zadbali o to, żeby przyjemna atmosfera w jego wnętrzu nie kończyła się wraz z zachodem słońca. Gdy zaczyna brakować naturalnego światła, kabinę subtelnie oświetla sztuczne. Łącznie 32 punkty świetlne umieszczone pod środkowym pasem tablicy rozdzielczej, w panelach drzwi oraz w dachu emitują łagodne światło, którego natężenie można regulować. Ponadto, pasażerowie tylnych foteli mogą korzystać z lampek umieszczonych w oparciach przednich foteli, a obszerne kieszenie w drzwiach przednich są oświetlane automatycznie po zbliżeniu do nich ręki. Zestaw podświetlenia wnętrza, seryjny w wersji Exclusive, można dokupić do wersji SX Pack; razem z przeszklonym oknem dachowym i regulowaną barwą podświetlenia zegarów w pakiecie wymaga to dopłaty 4600 zł.
Po otwarciu szerokich drzwi dostęp do przestronnego wnętrza C4 Picasso jest bardzo dobry. Zajmowanie miejsc w trzecim rzędzie siedzeń ułatwiają zewnętrzne fotele drugiego rzędu - przesuwane i o siedzisku podnoszonym pionowo do oparcia. Dzięki temu cały fotel można przesunąć bliżej przedniego, a do foteli działa lekko, do zmiany konfiguracji wnętrza C4 Picasso wystarczy jedna ręka, nawet zagłówki mogą pozostać na swoich miejscach. O ile fotele drugiego i trzeciego rzędu prezentują się w C4 Picasso dość zwyczajnie, o tyle przednie wyglądają tak, jakby zapożyczono je z biznes klasy jumbo jeta - są obszerne, wygodne, o dobrym bocznym podparciu i wyposażone w szerokie, komfortowe zagłówki. Takie fotele chciałoby się mieć w domu przed telewizorem.

Wasze opinie na forum
- Użytkownik von_braun 21.10.2008, 17:25
Ja bardzo proszę przedmówców - niech przejadą się Cromą z jej fotelami dostosowanymi do drewnianych
- Użytkownik kamrat 17.10.2008, 13:04
nie rozumiem co oni porownuja? "TO" do Fiata?? Na szczescie wloski producent nie popelnil takiego
- Użytkownik mozilla 22.09.2008, 09:09






















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"