Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.7

Citroën C5 – Viva la C5

Godny następca. Ma dokonać tego, co nie udało się popularnemu C4 i niszowemu C6. Nowe C5 ma sprawić, że o Citroënie znowu będzie głośno. I to nie tylko we Francji!

Maciej Ziemek 2008-10-28
Citroën C5 Mocno opadający dach utrudnia wsiadanie i wysiadanie, wewnątrz nad głową jest o 7 cm mniej niż z przodu 4.

Na drogach jeszcze go nie widać, ale już teraz nowy Citroën ekscytuje nas bardziej niż na przykład nowe Mitsubishi. Dlaczego? Bo po 50 latach wciąż liczymy na narodziny nowego DS-a, który dowiódł motoryzacyjnego geniuszu i odwagi Citroëna, radykalnie zrywając z samochodowymi standardami swoich czasów. DS 19 od współczesnych mu samochodów różnił się dosłownie wszystkim - czy dziś byłoby to możliwe? Równie dobrze można byłoby próbować na nowo wynaleźć szampana. Miejsce odkrywczych pomysłów typu prędkościomierz ze szkłem powiększającym czy dźwignia kierunkowskazu, która nie wraca samoczynnie na swoje miejsce jest dziś wyłącznie w muzeum. Co nowego w motoryzacyjnym świecie proponuje więc nowe C5, które zastępuje nudny pojazd o tej samej nazwie?

Czujne oko zauważy to i owo - na przykład centralny, nieruchomy zestaw przełączników na kierownicy, w którym łatwo się połapać, bo umieszczone na nim przyciski zawsze znajdują się w tym samym położeniu. Ten "wynalazek" wymusza kolejny, a mianowicie kierownicę, w której obraca się tylko zewnętrzny pierścień. To szokujące rozwiązanie w praktyce szokuje tylko przez moment, gdyż kierowca oswaja się z nim bez żadnej gry wstępnej. Fotele w testowanej wersji C5 wyposażone są w osobną regulację kąta ustawienia górnej części oparcia - przydatny detal, którego na próżno szukać w znacznie droższych samochodach niż C5. Montowanego seryjnie termometru, informującego o temperaturze oleju silnikowego, też nie ma właściwie żaden inny samochód poza niektórymi sportowymi. Zestaw wskaźników z trzema okrągłymi zegarami, wewnątrz których znajdują się ciekłokrystaliczne wyświetlacze, również prezentuje się oryginalnie. Tym bardziej że zamiast tradycyjnych wskazówek po ich skali wędrują jedynie niewielkie strzałki.

Auto ma wszystko, czego potrzeba, żeby z powodzeniem stawić czoło konkurencji, obejmującej szeroką paletę samochodów od Forda Mondeo po Volkswagena Passata - bardzo bogate wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa i bardzo przestronne wnętrze, chociaż jeśli z tyłu usiądzie ktoś wysoki, nad głową nie będzie miał zbyt dużo miejsca. Testowana najdroższa wersja (Exclusive) nie ma słabych punktów ani pod względem komfortu, ani wyposażenia, ani jakości użytych materiałów i wykonania. Zastosowana na desce rozdzielczej skóra jest ozdobiona dekoracyjnymi białymi szwami, które prezentują się efektownie i podnoszą prestiż wnętrza C5, ale odbijają się w przedniej szybie i znakomicie... przeszkadzają, niezależnie od pory dnia.

Jeśli chodzi o obsługę, ocena też jest niejednoznaczna. Z jednej strony mamy duży, dobrze widoczny i przejrzysty ekran systemu nawigacyjnego, a podstawowe funkcje są łatwe do opanowania, natomiast z drugiej - masę maleńkich przycisków, które utrudniają obsługę. Jeśli ktoś chce zagłębić się dalej w menu, będzie potrzebował instrukcji obsługi, która - na szczęście - liczbą stron nie próbuje rywalizować z encyklopedią. Szukasz włącznika świateł awaryjnych? Jest w takim miejscu, że można odnieść wrażenie, jakby początkowo o nim zapomniano - po prawej stronie konsoli środkowej, bliżej pasażera niż kierowcy. Poczekajmy jednak na jazdę.

Wprawdzie nowe C5 jest dostępne również w wersjach ze stalowym zawieszeniem, ale testowany egzemplarz był wyposażony w zawieszenie hydropneumatyczne. W najnowszej wersji nosi ono nazwę Hydractive III+ i z całą pewnością jest najjaśniejszym punktem tego auta. Sposób, w jaki C5 pokonuje nierówności terenu to naprawdę mistrzostwo świata. Szczególnie długie nierówności nawierzchni C5 przejeżdża jak po maśle. Radzi sobie z nimi tak wyśmienicie, że można się tylko dziwić, dlaczego w tym miejscu pasażerowie innych aut przeżywają aż takie katusze. Nawet najpodlejsze wertepy są dla C5 gładkimi jak stół traktami. A to, że siedząc w środku wyraźnie odczuwa się głębokie, ale łagodne kołysanie dowodzi tylko tego, że jeszcze nie wymyślono zawieszenia, które byłoby w stanie łyknąć wszystko. Nie zmienia to jednak faktu, że C5 w swojej klasie zajmuje absolutnie czołową pozycję jeśli chodzi o komfort resorowania. Pod tym względem C5 dorównuje swemu większemu bratu - C6 - i nic w tym dziwnego, gdyż w dużej mierze zastosowano tu te same rozwiązania techniczne. C5 wyraźnie góruje jednak nad C6 dynamiką jazdy.

Oprócz zestrojenia samego zawieszenia przyczynia się do tego układ kierowniczy, pracujący bardziej precyzyjnie i bezpośrednio niż w C6. Szczególnie na długich zakrętach widać, jak łatwo C5 utrzymuje tor jazdy bez żadnych korekt kierownicą. Zmienne wspomaganie układu kierowniczego sprawia, że przy dużej prędkości kierowca ma poczucie pełnego panowania nad pojazdem (wspomaganie zdecydowanie słabnie, a kierownicą obraca się ciężko), natomiast w mieście auto prowadzi się nadzwyczaj lekko, co znacznie ułatwia manewry.

Poczucie komfortu i bezpieczeństwa doskonale wzmaga jednostka napędowa. 2,7-litrowy turbodiesel - klasyczny V6 z cylindrami ustawionymi pod kątem 60 stopni - należy do najlepszych przedstawicieli swojego gatunku. Z komory silnika dochodzi charakterystyczny dla diesla pomruk, ale jedynie na niskich obrotach, poza tym sześciocylindrowa jednostka pracuje tak, że właściwie jej nie słychać. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje C5 mniej niż 10 s, co - zważywszy na masę własną auta, która niebezpiecznie zbliża się do dwóch ton - jest wynikiem dobrym. Mimo otyłości, C5 jest gotów wystrzelić do przodu jak z procy przy każdej prędkości, w czym zasługa dwóch turbosprężarek i momentu obrotowego, który już przy 1500 obr/min osiąga wartość 400 Nm. Szkoda tylko, że z bloków startowych C5 wychodzi z oporami, bo wstrzymuje go hamulec postojowy, który automatycznie aktywuje się po każdym wyłączeniu silnika. Sześciostopniowa automatyczna skrzynia biegów działa płynnie i niezauważalnie. W każdym razie robi znacznie lepsze wrażenie niż zużycie paliwa, które średnio w czasie testu wyniosło 9,9 l/100 km. Sporo jak na diesla, nawet przy takiej pojemności skokowej. Tak czy owak, Citroën doczekał się w końcu godnego następcy legendarnego DS-a.

Tekst: Maciej Ziemek
Zdjęcia: Mariusz Barwiński

Dane techniczne

Data publikacji 9/2008
Silnik V6, wzdłużnie z przodu; Rozrząd dohc, 4 zawory na cylinder, napęd paskiem zębatym
Moc kW (KM) 150 (204)
Przy obrotach (/min) 4000
Pojemność skokowa [cm3] 2720
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 440
Przy obrotach (/min) 1900
Maksymalne obroty (obr/min) 4500
Rodzaj paliwa ON
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 6-biegowa automatyczna
Wielkość przełożeń 4,15/2,37/1,56/1,16/0,86/ 0,69:1
Bieg wsteczny 3,39:1
Przełożenie przekł. głównej 3,08:1
Nadwozie 4-drzwiowy, 5-miejsc. sedan
Układ jezdny Zawieszenie przednie wahacze poprzeczne, amortyzatory hydropneumatyczne; Zawieszenie tylne wahacze poprzeczne i wzdłużne, amortyzatory hydropneumatyczne; Układ kierowniczy przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne, przełożenie przekł. 16,8:1, 3 obroty kołem kierownicy.
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane
Hamulce z tyłu tarczowe
Układy wspomagające ABS, BAS, EBD, ESP, ASR
Rozmiar kół i opon 8 J x 18, 245/45 R18W, Michelin Primacy HP
Koło zapasowe koło pełnowymiarowe
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,31
Powierzchnia czołowa [m2] 2,3
Dł/szer/wys [mm] 4779/1860/1451
Rozstaw osi [mm] 2815
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1584/1556
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 12,2/12,3
Poj. zbiornika paliwa [l] 71
Masa własna [kg] 1849
Dopuszczalne obciążenie [kg] 461
Poj. bagażnika [l] 467
CO2 (limit) [g/km] 225
Norma emisji spalin Euro 4
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1682
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1,46/0,96
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1826/2396
Gwarancja podzespoły (lata) 2 lata bez limitu kilometrów
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12
Cena modelu testowanego (zł) 155 400
Wyposażenie seryjne Poduszki powietrzne przednie, boczne i kurtynowe, poduszka powietrzna chroniąca kolana kierowcy, układy ABS, BAS, EBD i ESP z ASR, klimatyzacja autom. dwustrefowa, radioodtwarzacz CD/MP3 z sześcioma głośnikami i sterowaniem z kierownicy, regulator prędkości z ogranicznikiem, elektrycznie reg. szyby we wszystkich drzwiach, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka boczne, elektryczny hamulec postojowy, centralny zamek, fotele przednie sterowane elektrycznie i ogrzewane, kierunkowe reflektory biksenonowe, 18-calowe obręcze kół z lekkich stopów.
0-50 km/h (s) 3,3
0-80 km/h (s) 6,6
0-100 km/h (s) 9,4
0-130 km/h (s) 15,2
0-160 km/h (s) 23,8
400 m (km/h)/(s) 16,7 (137)
Prędkość maksymalna (km/h) 224
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 6,7
Maksymalne (l/100 km) 12,2
średnie podczas testu (l/100 km) 9,9
zasięg (km) 717
Poziom hałasu w trybie pracy D przy 50 km/h 63
Poziom hałasu w trybie pracy D przy 100 km/h 68
Poziom hałasu w trybie pracy D przy 130 km/h 70
Poziom hałasu w trybie pracy D przy 160 km/h 74
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 38
Wyposażenie dodatkowe Pakiet „parkowanie” - 2690 zł; Pakiet „bezpieczeństwo” - 1990 zł; Nawigacja z twardym dyskiem - 7900 zł; Lakier metalizowany - 2000 zł.


PODSUMOWANIE

Citroen C5 2.7 V6 HDi Exclusive

Ocena:
4
(, )
Dawno nie tylko Citroën, ale i francuskie marki w ogóle – nie miały w ofercie tak dobrego auta klasy średniej. Pod względem komfortu jazdy C5 oferuje więcej niż konkurenci, a precyzją prowadzenia ustępuje jedynie najlepszym.
Nadwozie
przestronne wnętrze
wysoka jakość wykonania
bogate wyposażenie
stosunkowo mały bagażnik
niezbyt ergonomiczna obsługa niektórych funkcji
Komfort
znakomity komfort jazdy
wydajna klimatyzacja
bardzo niski poziom hałasu
wygodne fotele
Napęd
dobre osiągi
wysoka kultura pracy silnika
dobrze zestrojony 6-stopniowy automat
Właściwości jezdne
bezpieczne właściwości jezdne
precyzyjny układ kierowniczy
duża średnica zawracania
Środowisko
dość wysokie zużycie paliwa
Eksploatacja
stosunkowo wysoka cena
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 105 590 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Kolego życzę powodzenia ale ja mam takie auto parę miesięcy, ok 30tyś. km a najchętniej bym go podpalił i zainkasował odszkodowanie. Sorry za szczerość ale w tym aucie wszystko pada a każda dalsza podróż napawa mnie strachem. I wszystko to w aucie za ponad 100 000 zł. pierwszy raz w życiu kupiłem citroena i ostatni. Przez sześć lat jeżdziłem skodą superb w chwili sprzedaży licznik wskazywał 271tyś. km a awarii było zacznie mniej niż przez pól roku w cytrynie. Superb nigdy nie klęknął w trasie a C5 już 3 razy!!!. Powodzenia
    ~fixx, 2009-06-08 20:55:56
  • avatar
    zgłoś
    Właśnie kupiłem (nową benzynę 2.0) i jest super!
    ~właściciel C5, 2009-06-06 21:27:50
  • avatar
    zgłoś
    psuja sie na potege, ale maja to cos, sa oryginalne, wlasciwe tylko sobie od tzw kaczki, przez np. cx break, az do dzisiejszego c6, jezdzili nimi hitler i marilyn monroe, wciaz zaskakuja, wciaz oryginalne mimo nieudanego malzenstwa z "tunezyjska taksowka" peugeotem, c5 diesel.....kupuje
    ~vonsippen, 2009-03-23 21:37:29
  • avatar
    zgłoś
    Godny następca. Ma dokonać tego, co nie udało się popularnemu C4 i niszowemu C6. Nowe C5 ma sprawić, że o Citroënie znowu będzie głośno. I to nie tylko we Francji!
    auto motor i sport, 2008-10-21 12:57:24
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij