Jeszcze niedawno takiego porównania by nie było, bo ani Citroën, ani Mini nie miały w ofercie modeli tak wyrafinowanych jak DS4 i Countryman. W teście porównawczym ich najmocniejsze wersje.
Zobacz również
Ponad 100 tysięcy sprzedanych od początku produkcji, czyli w niewiele ponad rok, Citroënów DS3, które przyciągnęły do francuskiej marki blisko 60% nowych klientów - z takimi faktami trudno polemizować. Pomysł na wprowadzenie do sprzedaży serii DS okazuje się dla Citroëna bardziej niż tylko trafiony. Ponad jedna trzecia dotychczasowych nabywców wybrała malucha premium w najdroższej wersji, na której marka spod znaku szewronu zarabia najwięcej. Nawet jeśli sprzedaż większego DS4 i jeszcze większego DS5 szacowana jest na 2012 r. bardzo ostrożnie (40 tys. sztuk), w dużej mierze ich właścicielami zostaną klienci, którzy jak dotąd u Citroëna nie znaleźliby dla siebie nic godnego zainteresowania. Sukces Mini - marki, którą kilkanaście lat temu BMW wydobyło z niebytu i niemal natychmiast uczyniło kurą znoszącą złote jajka - jest nawet bardziej spektakularny.
Countryman i DS4 są crossoverami, udającymi SUV-y. Citroën udaje trochę bardziej, bo nawet nie oferuje wersji z napędem na cztery koła. Mini trochę mniej, bo ma w ofercie Countrymana ALL4 ze stałym napędem na cztery koła, na bazie którego skonstruowało nie tylko rajdówkę WRC, ale nawet samochód na Rajd Dakar. Nowa w segmencie crossoverów à la SUV jest wielkość obydwu aut. Mini jest krótsze niż najkrótszy do tej pory crossover - Nissan Juke - i długością nadwozia może mierzyć się bardziej z autami małymi niż z kompaktami. Rozstaw osi i szerokość sugerują jednak co innego, dlatego Mini przestało być mini i dojrzało do kompaktu. DS4 - który powstał na płycie podłogowej Citroëna C4 i z którym dzieli liczne podzespoły - wielkością wpisuje się w klasę niższą średnią.
Przy podobnej szerokości i wysokości nadwozia, wnętrza DS4 i Countrymana różnią się nadzwyczaj mocno. O tylko 2 cm węższe na zewnątrz Mini kabinę ma węższą aż o 8,5 cm z przodu i o 8 cm z tyłu. O 3 cm większa wysokość nadwozia Mini procentuje o dokładnie tyle samo większą wysokością wnętrza z przodu i aż o 6 cm z tyłu w porównaniu z wysokością wnętrza DS4. Wszystkiemu winna sylwetka DS-a, który chce udawać dwudrzwiowe coupé z mocno opadającym ku tyłowi dachem. Płaski dach w Countrymanie plus postawiona do pionu przednia szyba i pionowo ścięty tył sprawiają, że poczucie przestronności w kabinie Mini jest nawet lepsze niż w DS4. Nadwozie Countrymana - z przeszklonym tylnym słupkiem i pionowymi szybami - zapewnia też lepszą widoczność z miejsca kierowcy niż karoseria DS-a.
O ile nic złego nie ma w tym, że coś jest ładne i funkcjonalne, a nie brzydkie i uciążliwe w obsłudze, o tyle w wypadku Countrymana i DS4 trzeba pogodzić się, że styl niekiedy góruje nad praktycznością. I dobrze! Nie wszystkie auta muszą być z metra cięte. Zegary i przełączniki w Mini prezentują się znakomicie do momentu, kiedy nie trzeba ich używać. Ponieważ na obrotomierzu za kierownicą jest całkiem spory cyfrowy wyświetlacz prędkości, kierowca nie ma obowiązku kontrolowania jej na prędkościomierzu zasadniczym, umieszczonym w centrum deski rozdzielczej. Prędkościomierzu wielkim jak patelnia, ale ze wskazówką mikroskopijnej wielkości, poruszającą się po obwodzie tarczy. Inne dziwactwo znajdziemy w Citroënie DS4 z jego tylnymi drzwiami o fikuśnym kształcie, z klamką umieszczoną wysoko i zakamuflowaną - szyby w tychże drzwiach ze względów konstrukcyjnych nie dają się opuszczać. Producent nie przewiduje nawet, aby miały się uchylać. Na szczęście przy seryjnie montowanej klimatyzacji można żyć bez otwieranych szyb w tylnych drzwiach.

Wasze opinie na forum
- Użytkownik Samuraj 19.08.2011, 01:26
- Użytkownik airmatic 18.08.2011, 23:11
Citroën DS4, Mini Countryman – potęga sukcesu
Fajną batalię na argumenty żeśmy sobie urządzili Samuraj w roli adwokata diabła
- Użytkownik Samuraj 18.08.2011, 20:06
Citroën DS4, Mini Countryman – potęga sukcesu
Nazwa wszystkiego nie usprawiedliwia. Nie zgadzam się co do DS4. DS3 owszem, może i
- Użytkownik airmatic 18.08.2011, 15:32
Citroën DS4, Mini Countryman – potęga sukcesu
Zgadzam się, że większość parametrów przemawia za DS4, włącznie z mocniejszym motorem i niższą ceną.




















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
