Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Citroën DS4, Mini Countryman – potęga sukcesu

Jeszcze niedawno takiego porównania by nie było, bo ani Citroën, ani Mini nie miały w ofercie modeli tak wyrafinowanych jak DS4 i Countryman. W teście porównawczym ich najmocniejsze wersje.

2011-08-17
Citroen DS4, Mini Countryman Na tor pojechałbym Countrymanem, ale na co dzień wolałbym jeździć DS4.

 

Ponad 100 tysięcy sprzedanych od początku produkcji, czyli w niewiele ponad rok, Citroënów DS3, które przyciągnęły do francuskiej marki blisko 60% nowych klientów - z takimi faktami trudno polemizować. Pomysł na wprowadzenie do sprzedaży serii DS okazuje się dla Citroëna bardziej niż tylko trafiony. Ponad jedna trzecia dotychczasowych nabywców wybrała malucha premium w najdroższej wersji, na której marka spod znaku szewronu zarabia najwięcej. Nawet jeśli sprzedaż większego DS4 i jeszcze większego DS5 szacowana jest na 2012 r. bardzo ostrożnie (40 tys. sztuk), w dużej mierze ich właścicielami zostaną klienci, którzy jak dotąd u Citroëna nie znaleźliby dla siebie nic godnego zainteresowania. Sukces Mini - marki, którą kilkanaście lat temu BMW wydobyło z niebytu i niemal natychmiast uczyniło kurą znoszącą złote jajka - jest nawet bardziej spektakularny.

Countryman i DS4 są crossoverami, udającymi SUV-y. Citroën udaje trochę bardziej, bo nawet nie oferuje wersji z napędem na cztery koła. Mini trochę mniej, bo ma w ofercie Countrymana ALL4 ze stałym napędem na cztery koła, na bazie którego skonstruowało nie tylko rajdówkę WRC, ale nawet samochód na Rajd Dakar. Nowa w segmencie crossoverów à la SUV jest wielkość obydwu aut. Mini jest krótsze niż najkrótszy do tej pory crossover - Nissan Juke - i długością nadwozia może mierzyć się bardziej z autami małymi niż z kompaktami. Rozstaw osi i szerokość sugerują jednak co innego, dlatego Mini przestało być mini i dojrzało do kompaktu. DS4 - który powstał na płycie podłogowej Citroëna C4 i z którym dzieli liczne podzespoły - wielkością wpisuje się w klasę niższą średnią.

Przy podobnej szerokości i wysokości nadwozia, wnętrza DS4 i Countrymana różnią się nadzwyczaj mocno. O tylko 2 cm węższe na zewnątrz Mini kabinę ma węższą aż o 8,5 cm z przodu i o 8 cm z tyłu. O 3 cm większa wysokość nadwozia Mini procentuje o dokładnie tyle samo większą wysokością wnętrza z przodu i aż o 6 cm z tyłu w porównaniu z wysokością wnętrza DS4. Wszystkiemu winna sylwetka DS-a, który chce udawać dwudrzwiowe coupé z mocno opadającym ku tyłowi dachem. Płaski dach w Countrymanie plus postawiona do pionu przednia szyba i pionowo ścięty tył sprawiają, że poczucie przestronności w kabinie Mini jest nawet lepsze niż w DS4. Nadwozie Countrymana - z przeszklonym tylnym słupkiem i pionowymi szybami - zapewnia też lepszą widoczność z miejsca kierowcy niż karoseria DS-a.

O ile nic złego nie ma w tym, że coś jest ładne i funkcjonalne, a nie brzydkie i uciążliwe w obsłudze, o tyle w wypadku Countrymana i DS4 trzeba pogodzić się, że styl niekiedy góruje nad praktycznością. I dobrze! Nie wszystkie auta muszą być z metra cięte. Zegary i przełączniki w Mini prezentują się znakomicie do momentu, kiedy nie trzeba ich używać. Ponieważ na obrotomierzu za kierownicą jest całkiem spory cyfrowy wyświetlacz prędkości, kierowca nie ma obowiązku kontrolowania jej na prędkościomierzu zasadniczym, umieszczonym w centrum deski rozdzielczej. Prędkościomierzu wielkim jak patelnia, ale ze wskazówką mikroskopijnej wielkości, poruszającą się po obwodzie tarczy. Inne dziwactwo znajdziemy w Citroënie DS4 z jego tylnymi drzwiami o fikuśnym kształcie, z klamką umieszczoną wysoko i zakamuflowaną - szyby w tychże drzwiach ze względów konstrukcyjnych nie dają się opuszczać. Producent nie przewiduje nawet, aby miały się uchylać. Na szczęście przy seryjnie montowanej klimatyzacji można żyć bez otwieranych szyb w tylnych drzwiach.

Pomijając design, wnętrza Countrymana i DS4 to dwa światy, jeśli idzie o wykonanie. Chociaż to Mini jest marką premium, Citroën daje poczucie obcowania z produktem z wysokiej półki. Materiał deski rozdzielczej, tapicerka drzwi, skóra na fotelach - gdzie okiem sięgnąć, DS4 prezentuje się zdecydowanie bardziej elegancko. W czasie jazdy kontrast między DS4 a Countrymanem widać jeszcze bardziej. Ponieważ pod maską obydwu aut pracował ten sam, ale nie taki sam silnik (wspólna konstrukcja BMW i PSA, o pojemności 1,6 l, z turbodoładowaniem; w Citroënie o mocy 200 KM, w Mini - 184 KM), można by się spodziewać, że odgłos jego pracy w Countrymanie i w DS4 będzie miał podobne natężenie.

Jednak już po uruchomieniu silnika sonometr pokazuje w Mini hałas na poziomie 44 dB(A), a w Citroënie 40 dB(A), co w teorii przekłada się w DS4 na ponad dwa razy mniejszy hałas. Już przy 80 km/h różnica na niekorzyść Countrymana sięga 6 dB(A), co oznacza hałas czterokrotnie większy. Wrażenia subiektywne podczas jazdy w Mini nie są aż tak negatywne, ale nie da się ukryć, że Countryman nie zalicza się do dobrze wyciszonych samochodów. Pracę jednostki napędowej, zawieszenia, szum toczenia opon i podmuchy powietrza słychać we wnętrzu Mini zdecydowanie za mocno.

Citroën DS4, nieco mocniejszy i lżejszy niż Mini Countryman, w całym zakresie prędkości przyspiesza lepiej. Do 100 km/h różnica wynosi jedynie 0,7 s na korzyść "Deesa" (7,4 s kontra 8,1 s), ale przy 160 km/h są to już 4 sekundy. Na każdym biegu 200-konny DS4 szybciej nabiera prędkości niż 184-konny Countryman. O ponad 10% wyższy moment obrotowy, uzyskiwany przy niemal tak samo niskich obrotach wału korbowego, robi swoje.

Bardziej niż osiągami, DS4 i Countryman różnią się zachowaniem na drodze. Z tradycyjnymi dla marki gokartowymi właściwościami jezdnymi kompaktowe Mini jest bardzo szybkie w reakcjach tak na ruchy kierownicą, jak i na polecenia wydawane pedałem przyspieszenia. Tak długo jak pod kołami Countrymana jest idealnie równy asfalt, kierowca może cieszyć się sztywno zestrojonym zawieszeniem i szybkim układem kierowniczym. Mini prowadzi się wtedy tak, jakby jechało po szynach i skręca szybko jak kolejka w wesołym miasteczku. W takich warunkach trudno za Countrymanem nadążyć mocniejszym DS4.

Sytuacja zmienia się o 180 stopni, gdy nawierzchnia zaczyna być pofałdowana, o dziurach nie wspominając. Wówczas sztywne zawieszenie Mini przestaje być skarbem, a zaczyna być udręką. Nawet jeśli zawieszenie nie rozpadłoby się od zbyt szybkiej jazdy po nierównościach, kierowca zmuszony jest zwolnić z powodu odgłosów, które dochodzą z okolic kół. Zdecydowanie bardziej miękko zestrojone i lepiej dostosowane do jazdy nie tylko po drogach o idealnie równej nawierzchni zawieszenie Citroëna DS4 lepiej sprawdza się na co dzień. Na gładkiej drodze zapewnia precyzję wystarczającą, aby kierowca nie miał wątpliwości, że prowadzi bezpieczny i odpowiednio stabilny samochód. Podczas jazdy po nierównościach DS4 zapewnia jednak dużo lepszy komfort niż Mini.

Ze względu na liczbę drzwi i pełnowartościowych miejsc siedzących, testowany Countryman w wersji z czterema osobnymi fotelami (z tyłu przesuwanymi i o regulowanym kącie pochylenia oparcia) zasługuje na miano auta praktycznego, chociaż pewnie nie w takich kategoriach chce być oceniany. Nawet bagażnik ma jak z kompaktu (350 l). Nic dodać, nic ująć. Poza tym, że za około 120 tys. zł jakie trzeba wyłożyć na wersję Cooper S ALL4 można wejść w posiadanie BMW. I to serii 3, a nie tylko "jedynki". Na szczęście, ceny podstawowych wersji Mini Countrymana zaczynają się od 83 600 zł - to mniej niż trzeba wydać na BMW.

Citroën też całkiem nieźle żongluje cenami. 71 800 zł nie wystarczy na kupno C5, a tyle trzeba dać za najtańszego DS4. Za około 100 tys. zł w C5 można już przebierać. W DS4 też. Wybór należy do klientów. Dotychczas takiego nie mieli i szukali szczęścia u innych producentów. Teraz albo przyjdą do Citroëna, albo u niego pozostaną, przesiadając się na auto mniejsze, ale za to bardziej premium.

Tekst Maciej Ziemek,
zdjęcia Mariusz Barwiński
amis 8/2011

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne DS4 1.6 THP Sport Chic Countryman Cooper S ALL4
Rodzaj silnika/liczba cylindrówben., R4, 1.6 turbobenzyn., R4, 1.6 turbo
Moc kW (KM)200 KM184 KM
Przy obrotach (/min)58005500
Poj. skokowa cm315981598
Maksymalny moment obrotowy (Nm)275240
Przy obrotach (/min)17001600
Przeniesienie napęduna przednie kołana cztery koła
Rodzaj skrzyni biegów6-bieg. przekł. mechaniczna6-bieg. przekł. mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)4275/1810/15264110/1789/1561
Rozstaw osi (mm)26122595
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,2/11,211,3/11,2
Poj. zbiornika paliwa (l)6047
Masa własna (kg)13631448
Dopuszczalne obciążenie (kg)457392
Poj. bagażnika (l)359350
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1460/14351375/1355
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)980/9601010/960
CO2 (limit) g/km149157
OsiągiDS4 1.6 THP Sport ChicCountryman Cooper S ALL4
0-30 km/h (s)1,61,5
0-50 km/h (s)2,82,9
0-80 km/h (s)5,25,8
0-100 km/h (s)7,48,1
0-130 km/h (s)11,313,3
0-160 km/h (s)17,021,0
Prędkość maksymalna (km/h)235210
Elastyczność DS4 1.6 THP Sport ChicCountryman Cooper S ALL4
60-100 km/h na IV/V biegu (s)5,9/7,57,1/9,0
60-100 km/h na VI biegu (s)9,510,6
80-120 km/h na IV/V biegu (s)6,1/8,07,3/9,3
Elastyczność DS4 1.6 THP Sport ChicCountryman Cooper S ALL4
80-120 km/h na VI biegu9,611,6
Zużycie paliwaDS4 1.6 THP Sport ChicCountryman Cooper S ALL4
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km8,48,2
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km5,25,8
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km6,46,7
średnie podczas testu (l/100 km)10,49,5
zasięg (km)577495
Poziom hałasu (dB)DS4 1.6 THP Sport ChicCountryman Cooper S ALL4
przy 80 km/h dB(A)6066
przy 100 km/h dB(A)6268
przy 130 km/h dB(A)6872
przy 160 km/h dB(A)7076
Droga hamowania (m)DS4 1.6 THP Sport ChicCountryman Cooper S ALL4
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)35,436,4
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)36,737,1
Ceny i wyposażenieDS4 1.6 THP Sport ChicCountryman Cooper S ALL4
Cena modelu podstawowego (zł)97 500 zł115 900 zł
Poduszki boczne/kurtynytak/ taktak/ tak
ABS/ESPtak/ taktak/ tak
Klimatyzacjatak (automatyczna)tak (ręczna)
Reflektory biksenonowe3500 zł2816 zł
Lakier metalizowany1950 zł1837 zł
Skórzana tapicerka7900 zł5877 zł
Obręcze kół z lekkich stopów tak 18"tak 17"
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

 

Ocena punktowa (maks. 500)

DS4 1.6 THP Sport Chic 377 Chociaż wygrywa w 4 z 5 kategorii, na finiszu nie nokautuje Mini, tylko zwycięża na punkty. Siłą DS4 są komfort i bezpieczeństwo oraz jakość wykonania, która daje poczucie obcowania z autem ekskluzywnym. 200-konny silnik świetnie pasuje do jego charakteru.
Countryman Cooper S ALL4 365 Jak na auto za bardzo duże pieniądze, lepiej wypada w kategoriach zwyczajnych niż premium. Materiały i komfort zdecydowanie nie są z wyższej półki. Na równym jeździ perfekcyjnie. Tylko na równym.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 99 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Airmatic jako "obrońca sprawy beznadziejnej" Mini CountrymanaSam to powiedziałeś. Francuskiego kompakta bym nie ustrzelił. Jeśli chodzi o klasę wyżej to czemu nie.
    ~Samuraj, 2011-08-19 01:26:09
  • avatar
    zgłoś
    Fajną batalię na argumenty żeśmy sobie urządzili Samuraj w roli adwokata diabła po stronie DS4 i Airmatic jako "obrońca sprawy beznadziejnej" Mini Countrymana .Pamiętne porównanie z VW Golfem (artykuł AMiS pt. "Młodszy aspirant") "wielkie Mini" zakończyło posiniaczone, ale jak dla mnie Golf jest obłędnym połączeniem perfekcji i bezpłciowości w klasie "nieco ponad-4-metrowców". Zresztą w ogóle kompakt okazuje się na co dzień bardziej przyjazny użytkownikowi niż crossovery, miniSUV-y, minivany i przeszklone dostawczaki (typu Doblo - zob. porównanie Octavii, 3008 etc.).Osobiście kupilibyśmy sobie pewnie po sztuce nowego, zwyczajnego kompakta (Samuraj francuskiego, a ja zapewne japoński lub... czeski ) A z tego porównania ja utrafiam "Miniówkę", chociaż Citroen ZASŁUŻENIE WYGRAŁ NA PUNKTY.
    airmatic, 2011-08-18 23:11:05
  • avatar
    zgłoś
    Nazwa wszystkiego nie usprawiedliwia. Nie zgadzam się co do DS4. DS3 owszem, może i jest przeznaczone dla dynamicznej kobiety, ale nie DS4. DS5 też będzie dla kobiety? Na taki podział to ja się nie godzę. Jakoś do tej pory więcej kobiet widuję w Miniakach.
    ~Samuraj, 2011-08-18 20:06:12
  • avatar
    zgłoś
    Zgadzam się, że większość parametrów przemawia za DS4, włącznie z mocniejszym motorem i niższą ceną. Ale w tym Mini nie wyglądasz jak panienka forsiastego chłopaka - aparycja prawie - SUV-a będzie odpowiadała facetom znacznie bardziej niż zwykły Miniak (bonus: jak założy rodzinę, to nie będzie musiał go sprzedać ). Lepiej urodzony Citroen pasuje raczej do młodej, przedsiębiorczej i ustatkowanej kobiety z dzieckiem, która preferuje luksusowe wykończenie wnętrza i krągłe kształty. Zresztą nazwa "Countryman" odpowiada bardziej "macho" niż "lejdis".Zostawmy to tak: DS dla płci pięknej, Mini "for us" I jeszcze jedno: co z tego, że zbiornik paliwa jest 2x mniejszy w Countrymanie? Przecież to Mini
    airmatic, 2011-08-18 15:32:23
  • avatar
    zgłoś
    No tak tylko tutaj znowu odzywa się kwestia utraty wartości i inne kwestie niż samo auto. Mini to Mini - samochód nie traci na wartości, jest z pewnością solidny i trochę nietuzinkowy (jak wszystkie Miniaki), ale oceniam na podstawie danych papierowych i być może na podstawie moich zmysłów jeśli takową okazję będę miał, a nie kierując się tym o czym głośno już od dawna (opinia publiczna, awaryjność, utrata wartości). Nie skreślam Countryman'a, ale uważam też, że DS4 jest od niego lepsze.
    ~Samuraj, 2011-08-18 13:46:44
  • avatar
    zgłoś
    - z porównywanej dwójki stanowczo wybrałbym Citroena (...) - dla mnie jest to pewien nokaut (...). - zaraz odezwą się głosy, że Mini to wyjątkowa marka (...)Właśnie w tym miejscu nie byłbym aż tak stanowczy, że Miniak w modnej ostatnio i kontrowersyjnej wersji lepiej urodzonego kompaktu musi być skazany na zrównanie z ziemią już w przedbiegach. Przypomnijmy, że w ostatniej dekadzie (lata 2000 -2009) różne auta włoskie (np. Fiat Stilo) i francuskie (Megane) często wygrywały pierwsze porównania, a potem były skazywane na pożarcie:- przez obiegową opinię (Fiat),- dokuczliwe usterki (Renówka) - lub [u]porażającą utratę wartości[/u] (obydwa).Prawdą jest, że dziś za cenę Mazdy 3 w benzynie z 2004 roku kupisz Bravo MTJ z 2007 lub C4 HDI z 2006...Marka DS dopiero zaczyna pracować na siebie, a Mini zwojowało już niejedno - używanego Coopera w cenie Fiata 500 (ok. 43000 zł.) wynajdziesz jako sześciolatka. DS4 w najmocniejszym dieslu może być tyle wart już po dwóch-trzech
    airmatic, 2011-08-18 11:52:45
  • avatar
    zgłoś
    Czyli sugerujesz, że właściciele DS4 więcej spędzą później czasu w serwisie niż to wszystko warte, a kierowcy Miniaków z uśmiechami na twarzy będą jeździć? Skąd akurat takie rozumowanie?
    ~Samuraj, 2011-08-18 02:16:25
  • avatar
    zgłoś
    Pamiętam, jak przy debiucie BMW serii 1 wielu sceptyków uważało, że ten model nie odniesie pożądanego sukcesu. Oficjalnie winę ponosiło nieduże wnętrze i napęd na... tył. Wielu "znafców" (pisownia tyleż celowa, co złośliwa) odmawiało mu też dobrego smaku i dobrej marki w segmencie. BMW bez dobrej marki?!!! Skoro się prosili, wyniki przyszły same. Owszem, kosztowny to on jest przy kasie i w serwisie, ale pomimo całej ciasnoty jeździ świetnie i się nie psuje.Teraz podobne larum spada na Coutrymana. Na razie nie pomaga mu istnienie również jako "wurca". W tej konfrontacji przegrywa również z DS4. Ale zobaczymy za parę lat, którzy właściciele będą naprawdę usatysfakcjonowani, a którzy znowu będą się witać w ASO. I pluć w brodę, że nigdy więcej nie kupią auta tej marki...
    airmatic, 2011-08-17 22:17:20
  • avatar
    zgłoś
    Wiem i dlatego to napisałem. Fakt is fakt.
    ~Samuraj, 2011-08-17 20:35:45
  • avatar
    zgłoś
    "dalej zajedzie na jednym baku" - bo bak większy prawie 2 razy
    esper, 2011-08-17 11:34:07
  • avatar
    zgłoś
    Z porównywanej dwójki stanowczo wybrałbym Citroena, bo: jest mocniejszy, szybszy, bardziej praktyczny, mniej kosztuje i lepiej wygląda, a, i dalej zajedzie na jednym baku. Dla mnie jest to pewien nokaut. Wiem, zaraz odezwą się głosy, że Mini to wyjątkowa marka, że nie rozpatruje się jej do końca przez pryzmat rozsądku, ale skoro jest takie porównanie to warto zobaczyć jak Niemcy wypadają na tle Francuzów (w tym przypadku 1 - 0 dla trójkolorowych).
    ~Samuraj, 2011-08-17 10:57:25
  • avatar
    zgłoś
    Jeszcze niedawno takiego porównania by nie było, bo ani Citroën, ani Mini nie miały w ofercie modeli tak wyrafinowanych jak DS4 i Countryman. W teście porównawczym ich najmocniejsze wersje.
    auto motor i sport, 2011-08-17 09:49:37
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij