Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

City Sport

Agresywny wygląd oraz szybkie zawieszenie i układ kierowniczy wiele obiecują. Najmocniejsza, jak na razie, tylko 90-konna Corsa w wersji Sport to jednak sportowiec przede wszystkim miejski.

Maciej Ziemek 2008-07-17
Opel Corsa Sport Z przodu przestrzeni jest sporo i nie brakuje miejsc na drobiazgi.

Wygląd bardziej coupé niż hatchbacka, nieco obniżone i utwardzone zawieszenie w porównaniu z innymi wersjami, potężne 17-calowe koła z oponami o rozmiarze 215/45 i fotele z mocno podkreślonym bocznym podparciem czynią z Corsy Sport sportowca pełną gębą. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Do przodu wsiada się po pańsku, przez szerokie drzwi, na kierowcę i pasażera czekają wygodne fotele. Miejsca z przodu jest aż nadto. Kierowca ma przed oczami dobrze poukładaną konsolę środkową, oprawioną w plastikowy matowy "chrom", ładne zegary i przyjemną w dotyku kierownicę pokrytą skórą. Siedzi się pierwszorzędnie, chociaż ciut za wysoko. Nie brakuje regulacji ani wzdłużnej fotela, ani kolumny kierownicy w dwóch płaszczyznach. Nawet w dzień, zanim uruchomi się silnik i włączy światła, zegary są już efektownie podświetlone. Niestety, o włączeniu reflektorów trzeba pamiętać samemu, co w takiej sytuacji przychodzi trudniej niż wtedy, gdy podświetlenie zegarów pojawia się dopiero po włączeniu świateł zewnętrznych samochodu.

Mimo że przednie fotele jedną dźwignią można łatwo przesunąć do przodu i pochylić ich oparcie, dostęp do tylnej kanapy nie jest najłatwiejszy. Jak w coupé, trzeba przeciskać się przez wąską szczelinę, żeby zająć miejsce z tyłu. Chociaż dach w trzydrzwiowej Corsie zdaje się zdecydowanie opadać ku tyłowi, tak naprawdę opada tylko górna linia okien. Dzięki temu z tyłu mieszczą się również wysocy pasażerowie. Niestety, miejsca na nogi na tylnej kanapie wystarczy co najwyżej pasażerom średniego wzrostu. Miło, że konstruktorzy nowej Corsy po obydwu stronach kanapy przewidzieli spore schowki z uchwytami na puszkę z napojem i na coś jeszcze. Kieszenie w przednich drzwiach są obszerne. Dodatkowa minipółeczka znajduje się pod podłokietnikiem na drzwiach. Biorąc pod uwagę fakt, że - w razie potrzeby - ruchomą podłogę bagażnika można umieścić za oparciem tylnej kanapy, Corsa zasługuje na miano samochodu praktycznego i przyjaznego w codziennym użytkowaniu.

Jak na nowoczesnego malucha przystało, nowy Opel oferuje niezły komfort podróżowania i dobre właściwości jezdne. W wersji Sport tym bezpieczniejsze i przyjemniejsze, że zarówno układ kierowniczy, jak i zawieszenie zaprogramowano na precyzję prowadzenia i szybkość reagowania na komendy wydawane kierownicą. Układ kierowniczy ze zmiennym nie tylko wspomaganiem, ale również przełożeniem gwarantuje należyte - siłę wspomagania i poczucie kontaktu kół z nawierzchnią przy każdej prędkości jazdy. Na przykład, w trakcie manewrowania na parkingu wspomaganie sprawia, że kierownicą obraca się lekko, a zaledwie niecałe 2,5 obrotu wystarczają, żeby zmienić położenie kół ze skrajnego w lewo do skrajnego w prawo. W trakcie pokonywania zakrętów nadwozie Corsy Sport przechyla się jedynie nieznacznie.

Siłą rzeczy, pod względem komfortu jazdy Corsa Sport nie każdemu przypadnie do gustu. Zawieszenie tłumi sprężyście tylko łagodne pofałdowania nawierzchni. Natomiast podczas przejeżdżania dużych nierówności zawieszenie potrafi solidnie, ale na krótko wstrząsnąć pasa- żerami. Pracuje ono przy tym bez żadnych stuków. Wnętrze Corsy jest dokładnie i solidnie spasowane i zmontowane. Ani szumy toczenia szerokich opon, ani pęd powietrza opływającego karoserię nie zakłócają spokoju w czasie jazdy. Bardziej niż nadmierny hałas uwagę kierowcy mo- że rozpraszać kiepska widoczność. Zbyt nachalnie deska rozdzielcza Corsy odbija się w szybie (szczególnie wstawki ∫ la chrom i duży wyświetlacz). Ponadto, za szerokim tylnym słupkiem może schować się cała kamienica, nie tylko pieszy czy rowerzysta.

Corsa z pakietem Sport znacznie więcej obiecuje niż potrafi. 90-konny silnik tylko w mieście nadąża za zadziornym wyglądem i szybkim układem jezdnym małego Opla. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 13 sekund. Producent zapewnia, że mniej. Podobnie jak pod względem zużycia paliwa, które przy dynamicznej jeździe w mieście może wynieść nawet ponad 10 l/100 km, zamiast deklarowanych 8,1 l/100 km. Na trasie, przy bardzo delikatnym obchodzeniu się z pedałem przyspieszenia, można zarejestrować zużycie paliwa na poziomie 6 l/100 km, ale - znowu - o 5 l/100 km nie ma raczej co marzyć. Za dynamicznym wizerunkiem Corsy i jej dość sportowo zestrojonym zawieszeniem bardziej nadąża układ hamulcowy niż silnik. Łatwe do wyczucia hamulce potrafią zatrzymać Corsę z prędkości 100 km/h na 40 m. Nie jest to wynik rewelacyjny, ale dobry. Podobnie jak przyspieszenie auta czy elastyczność.

Już wiadomo, że w tym roku w Europie popyt na Corsę przekroczy oplowskie oczekiwania. Dynamiczna sylwetka i szybkie zawieszenie zrobiły swoje. Ale przyjdą po Corsę też tacy, którzy upomną się o prawdziwie sportowe auto. Gdy go nie znajdą, pójdą do konkurencji. A jest w czym wybierać.

Tekst: Maciej Ziemek
Zdjęcia: Tomasz Jaźwiński

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 42 500 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Agresywny wygląd oraz szybkie zawieszenie i układ kierowniczy wiele obiecują. Najmocniejsza, jak na razie, tylko 90-konna Corsa w wersji Sport to jednak sportowiec przede wszystkim miejski.
    auto motor i sport, 2007-11-27 13:42:50
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij