Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Czy większy samochód ma większy sens? Cz. 3

Dwa różne auta, dwa różne silniki, dwa różne poziomy wyposażenia, te same pieniądze. Wybrać większy zamiast mniejszego? A czemu nie? Sprawdzamy to na przykładzie trzech par. W części trzeciej - BMW 123d i 320d.

2011-04-22
BMW 123d 320d Rywalizacja między parą BMW kończy się tak szybko jak się zaczyna. Jedynka ma pecha, bo stając naprzeciw 320d – trafi a na przypadek specyficzny

 

Światem rządzą dziwne prawa, czego najlepszym dowodem BMW serii 1. Dwukrotnie BMW próbowało wejść do klasy Golfa za pomocą modeli serii 3 Compact i dwukrotnie wracało ze spuszczoną głową, powoli. Wystarczyło jednak ochrzcić kolejny model jako "seria 1" i stylizacyjnie odróżnić od "trójki", by z miejsca okazał się światowym sukcesem.

Bo "jedynka" to w istocie "trójka" kompakt. Obydwa auta są blisko spokrewnione technicznie, dzieląc tzw. podwozie, układ jezdny i układy przeniesienia napędu. W wypadku wersji 123d i 320d różnica cen niby wynosi 10 tys. zł, ale na poziomie około 140 tysięcy nie ma to aż takiego znaczenia.

Tajną bronią mniejszego BMW jest jego silnik. Oznaczana jako "23d" jednostka to dwulitrowy turbodiesel wyposażony w dwie turbosprężarki, rozwijający moc 204 KM. W kompaktowym aucie ten silnik zachowuje się jak dynamit - można odnieść wrażenie, że siła napędowa chwilami chce "jedynkę" rozsadzić. Znakomite reakcje na gaz, bardzo szybkie nabieranie obrotów, liniowe rozwijanie mocy aż do końca skali obrotomierza - to wszystko sprawia, że 123d jest wręcz fantastycznie dynamiczne, czego najlepszym dowodem sprint do setki w niecałe 7 s. Do tego świetne wyważenie auta, znakomite właściwości jezdne, zwinność oraz ostrość reakcji - wszystko to, co powinna robić na drodze, "jedynka" robi bardzo dobrze lub jeszcze lepiej. Pod względem właściwości jezdnych i wrażeń z jazdy to wciąż najlepszy kompakt na rynku.

Jednak wśród pary BMW rywalizacja mniejszy kontra większy kończy się tak szybko jak się zaczyna. "Jedynka" ma pecha, bo w postaci 320d trafia na przypadek specyficzny. Kompaktowe BMW nie jest w stanie wytrzymać konkurencji pod żadnym względem praktycznym, to naturalne - może z wyjątkiem tego, że potrzebuje odrobinę mniej miejsca do zaparkowania. Kabina serii 1 jest ciasna nawet jak na standardy kompaktów, w praktyce wygodnie mają tylko jadący z przodu, a im dalej do tyłu, tym gorzej. Z kolei czterodrzwiowa seria 3, która w klasie średniej jest jednym z mniejszych modeli, tu jawi się jak limuzyna pełną gębą. Natomiast prawdziwy problem modelu 123d polega na tym, że tego, co traci z naturalnych, "klasowych" względów, nie jest w stanie nadrobić osiągami i dynamiką jazdy. Owszem, osiągi ma lepsze, co w wypadku BMW zawsze ma znaczenie, ale np. setkę załatwia w czasie tylko o 0,6 sekundy krótszym niż robi to 320d.

Natomiast pod względem właściwości jezdnych nie jest w stanie rzucić na drogę ani jednego asa, który dałby mu przewagę nad większym BMW. Przeciwnie, to "trójka" sprawia wrażenie auta lepiej zbalansowanego, mniej podsterownego, bardziej stabilnego, a przy tym równie ostrego i bardziej przyczepnego.

Zestrojenie układu jezdnego 320d to świetny kompromis między dynamiką jazdy a komfortem, chociaż kiedy ma się na coś jednoznacznie zdecydować, zawieszenie "trójki" zawsze wybiera właściwości jezdne. Układ kierowniczy ma elektomechaniczne wspomaganie, ale zapewnia bardzo dobre wyczucie i jest bardzo precyzyjny; sprawia, że zachowanie auta jest ostre, ale nie nerwowe. W odróżnieniu od mniejszego BMW, silnik 320d ma jedną turbosprężarkę, ale maksymalna wartość momentu obrotowego jest niewiele niższa (380 kontra 400 Nm). Osiągi? Żaden inny samochód na tym świecie z dwulitrowym, czterocylindrowym turbodieslem nie jest w stanie się do niego zbliżyć. Natomiast za 123d "trójka" nie może nadążyć tylko na prostych i głównie przy wyższych prędkościach, kiedy wyższa o 20 KM moc silnika "jedynki" robi swoje.

Mniejsze BMW ma zwyczajnie pecha. Specyfika 320d polega bowiem na tym, że pod względem ceny, osiągów, wrażeń z jazdy, komfortu, przestronności, wyposażenia, ekonomii, cech praktycznych i wszystkich innych, a do tego prestiżu jest jednym z najlepszych samochodów świata. To samochód skończony. I o niebo lepszy niż 123d.

Tekst Roman Popkiewicz,
zdjęcia Mariusz Barwiński
amis 4/2011

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne 123d 320d
Rodzaj silnika/liczba cylindrówturbodiesel, R4, 2.0turbodiesel, R4, 2.0
Moc kW (KM)204 KM184 KM
Przy obrotach (/min)44004000
Poj. skokowa cm319951995
Maksymalny moment obrotowy (Nm)400380
Przy obrotach (/min)2000-22501750-2250
Przeniesienie napęduna tylne kołana tylne koła
Rodzaj skrzyni biegów6-bieg. przekł. mechaniczna6-bieg. przekł. mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)4329/1748/14214531/1817/1421
Rozstaw osi (mm)26602760
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)10,7/10,711,0/11,0
Poj. zbiornika paliwa (l)5161
Masa własna (kg)14851495
Dopuszczalne obciążenie (kg)425445
Poj. bagażnika (l)330/1150460
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1420/14151475/1460
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1000/9451005/940
CO2 (limit) g/km135125
Osiągi123d320d
Prędkość maksymalna (km/h)238235
Zużycie paliwa123d320d
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km6,45,9
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km4,44,0
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km5,14,7
Ceny i wyposażenie123d320d
Cena wersji porównywalnych (zł)136 700 zł147 100 zł
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ tak
Poduszki boczne/kurtynytak/ taktak/ tak
Boczne poduszki powietrzne z tyłubrakbrak
ABS/ESPtak/ taktak/ tak
Radioodtwarzacz CD/MP3taktak
Klimatyzacja automatyczna2286 złtak
Nawigacja GPS10 449 zł11 714 zł
Reflektory ksenonowe2449 (biksenonowe) zł2857 (biksenonowe) zł
Lakier metalizowany2694 zł3428 zł
Komputer pokładowytaktak
Obręcze kół z lekkich stopów tak (17 cali)2694 (16 cali) zł
Kierownica wielofunkcyjna612 złtak
Czujnik parkowania3061 (przód i tył) zł3184 (przód i tył) zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

Lista wyposażenia dodatkowego w wypadku modeli BMW jest jak książka telefoniczna. Można mieć wszystko, przy czym nic za darmo. To da się zrozumieć, jednak ceny aut powinny jakoś zobowiązywać. Dlaczego w standardowym wyposażeniu 123d brakuje automatycznej klimatyzacji i dlaczego 320d fabrycznie jeździ na stalowych kołach - tego nie wie nikt.

BMW 320d jest droższe, ale poza tym nie każe - w porównaniu z 123d - niemal niczego poświęcać. Ustępuje "jedynce" tylko pod względem osiągów, a i to nieznacznie, natomiast jest o wiele lepsze pod każdym innym. Czy za 320d warto dać o 10 tysięcy złotych więcej? Nie warto się nawet chwili zastanawiać.

 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 121 671 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Yes, yes, yes
    airmatic, 2011-04-27 01:15:09
  • avatar
    zgłoś
    A napędu na tylną oś spodziewa się po nim co dziesiąta właścicielkaCzyżby to jakieś nawiązanie do filmiku, który to się kiedyś na AMiS pojawił?
    ~Samuraj, 2011-04-27 01:10:54
  • avatar
    zgłoś
    Najpoważniejszy zarzut wobec "jedynki" jest akurat taki, że w serii 3 zawsze będziesz wyglądał jak gość. Seria 1 nieobeznanym z motoryzacją daje najpierw do myślenia całym sobą, że jest kompaktem. Dopiero potem, że "beemką"... A napędu na tylną oś spodziewa się po nim co dziesiąta właścicielka
    airmatic, 2011-04-26 21:46:13
  • avatar
    zgłoś
    I po prostu zgadzam się z autorem w kwestii wyboru między nimi dwoma.
    ~Samuraj, 2011-04-25 15:03:40
  • avatar
    zgłoś
    Dwa różne auta, dwa różne silniki, dwa różne poziomy wyposażenia, te same pieniądze. Wybrać większy zamiast mniejszego? A czemu nie? Sprawdzamy to na przykładzie trzech par. W części trzeciej - BMW 123d i 320d.
    auto motor i sport, 2011-04-25 07:38:21
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij