Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.1

Dacia, Fiat, Kia, Opel i inni: porównanie 7 vanów

Ponieważ życie raczej nie chce dopasować się do auta jakie mamy, postanowiliśmy my dopasować samochód do życiowych potrzeb: oto siedem 7-miejscowych aut, które mają wygodnie przewieźć liczną rodzinę. Sprawdzamy również, czy robią to bezpiecznie.

2014-06-03

Były kiedyś takie czasy, gdy kinderbale urządzało się w ogródku, a po imprezie dzieciarnię rozwoziło autem do domu. Jak się drobnica nie mieściła, to dwoje dzieci wskakiwało do bagażnika i jechało „luzem” – ot, dodatkowa atrakcja. Dzisiaj to nie przejdzie, bo jest niebezpieczne i sąsiad może donieść, gdzie trzeba. Nie ma zresztą powodu, by uciekać się do prowizorki, bo siedmiomiejscowych aut coraz więcej.

Pierwszym niedużym vanem tego rodzaju był (w 1999 r.) Opel Zafira. Po 15 latach, dawno stracił monopol na siedem foteli. Do testu wybraliśmy klasyczne vany i dostawczaki w osobowych wersjach, wszystkie za w miarę przystępne pieniądze, wszystkie dla siedmiorga. Badamy je pod kątem ilości miejsca i przestronności.

Jak testowaliśmy

Czas się nie liczył. Najpierw odbyliśmy długie jazdy, dokładnie porównując auta. Potem zjawiliśmy się na torze testowym. Każdy samochód, z siedmioma pasażerami na pokładzie, musiał przejechać po drodze usianej wybojami, po krętym torze oraz zaliczyć slalom. W dwóch ostatnich wypadkach liczył się nie czas przejazdu, lecz to, czy auto pozostaje stabilne i czy łatwo nad nim zapanować. ­   

Najtańszy! Dacia Lodgy - wygoda za małe pieniądze

Z 7 miejscami – od 42 000 zł. Warto wybrać: dCi 90 – od 52 000 zł. Dacia Lodgy może mieć dwa dodatkowe fotele seryjnie (wygodne także dla dorosłych). Ale wersja siedmiomiejscowa jest droższa od pięciomiejscowej o 2000 zł. 

plus Bardzo dobra cena, pełnorozmiarowe fotele w trzecim rzędzie, Isofix na trzech fotelach w drugim rzędzie, możliwość różnej konfiguracji wnętrza, pewne zachowanie na drodze, dobre resorowanie.
minus Tylko 4 poduszki powietrzne, brak systemów wspomagających, niska zwrotność, dość wysoki poziom hałasu, słabo wyprofilowane fotele. 

Lodgy nie jest samochodem, w którym można się zakochać od pierwszego wejrzenia. Ale wnętrze ma tak duże, że nawet siedmiu pasażerów będzie w nim miało mnóstwo luzu. Na dwuosobowej kanapie całkiem z tyłu dorośli będą podróżować wygodnie, z tyłu będą mieć 207-litrowy bagażnik. Dacia ma największą ładowność (873 kg) i nawet w pełni obciążona bardzo bezpiecznie przejeżdża między pachołkami slalomu. W ryzach stale trzyma ją ESP, zapobiegając uślizgowi kół i przechyłom nadwozia.

Dziury w jezdni zawieszenie Lodgy tłumi tylko dostatecznie, z koleinami radzi sobie lepiej. Jednak wyposażenie pod względem bezpieczeństwa mogłoby być lepsze. Zresztą nie tylko po wyposażeniu widać, że w wypadku tego auta za wszelką cenę starano się utrzymać niską... no właśnie cenę. Mimo to polecamy zakup Dacii Lodgy, bo spełnia warunki testu – jest bezpieczna i wygodna dla siedmiu pasażerów.

Fiat 500L Living - mały i ciasny

Z 7 miejscami – od 68 500 zł. Warto wybrać: 1.6 16V Multijet (105 KM) – od 78 500 zł. Fiat 500L Living kosztuje od 65 000 zł, a dwa składane dodatkowe fotele – jeszcze 3500 zł ekstra. Jest ładny, ale oznaczenie „500“ dostał trochę na siłę, bo auto jest za duże. 

plus Przestronne wnętrze dla 5 pasażerów, fotele drugiego rzędu można składać i przesuwać, pewne zachowanie podczas jazdy, 6 miejsc do mocowania fotelików dla dzieci.
minus Mało miejsca na dodatkowych fotelach z tyłu i utrudniony dostęp do nich, słaba widoczność z wnętrza, przy obciążeniu niski komfort resorowania na złych drogach. 

Szóste i siódme miejsca w tym aucie to jakieś nieporozumienie. Wprawdzie wolno na nich podróżować dorosłym, ale nawet dzieciakom z podstawówki trudno tam wytrzymać. O młodszych nie wspominamy, bo na ostatnich dwóch fotelach nie wolno montować fotelików dziecięcych. Living ma długość 4,36 m, a to za mało, by zmieścić siedem osób, nawet jeśli ładowność 556 kg jest wystarczająca.

Ale pięciu pasażerów będzie Fiatem podróżować wygodnie, na dodatek oparcia foteli w drugim rzędzie są dzielone i można je ustawiać pod różnym kątem, a siedziska składać oraz przesuwać. Gorzej z właściwościami jezdnymi, bo 500L jest mało zwinny, a układ kierowniczy niewiele mówi, co dzieje się na styku kół i asfaltu.

Zakręty kompakt Fiata pokonuje rozważnie i pewnie, jest przy tym wcześnie i mocno stopowany przez ESP, by jechało się bezpiecznie. Zawieszenie okazuje się komfortowe, tylko na wybojach 500L z lekka podskakuje.

Kia Carens - kombi wśród vanów

Z 7 miejscami – od 68 490 zł. Warto wybrać: 1.7 CRDi – od 77 990 zł. Z 7 miejscami – od 68 500 zł. Do każdej wersji Kii Carens można dokupić dwa dodatkowe fotele. Wymagają one dopłaty 2500 zł i zmniejszają pojemność bagażnika z 536 do 492 litrów.

plus Przestronne wnętrze dla 5 pasażerów, fotele drugiego rzędu można składać i przesuwać, pewne zachowanie podczas jazdy, 6 miejsc do mocowania fotelików dla dzieci.
minus Mało miejsca na dodatkowych fotelach z tyłu i utrudniony dostęp do nich, słaba widoczność z wnętrza, przy obciążeniu niski komfort resorowania na złych drogach.

Za to Kia zmaga się zarówno z wybojami czy wyrwami w asfalcie, jak i z koleinami. Winna temu jest belka skrętna z tyłu. W Kii trzęsie pasażerami, nawet gdy nie wykorzystano w pełni dozwolonego obciążenia (642 kg). W slalomie ESP dopuszcza do mocnej podsterowności i silnych reakcji na zmiany obciążenia kół, objawiających się przechyłami nadwozia – jedno i drugie występuje w większym stopniu niż w autach konkurencyjnych.

Mimo to ESP reaguje w porę i nie dopuszcza do niebezpiecznych sytuacji. Wnętrze Carensa można dostosować do chwilowych potrzeb – każdy fotel da się złożyć osobno, a te z drugiego rzędu przesuwać w przód i w tył. Do foteli nr 6 i 7 trzeba się mozolnie przeciskać. Największymi zaletami Carensa są solidne wykonanie i siedmioletnia gwarancja. 

Najlepszy! Opel Zafira Tourer - znane zalety

Z 7 miejscami – od 88 750 zł. Warto wybrać: 2.0 CDTI (110 KM) – od 100 750 zł. 2500 zł żąda Opel za dwa dodatkowe fotele do tańszej wersji (Enjoy), w droższej (Cosmo) są seryjne. Trzy pojedyncze w drugim rzędzie można przesuwać i składać.

plus Wysoki komfort jazdy (także bez aktywnego zawieszenia), bogate wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa, bardzo bezpieczne zachowanie podczas jazdy, zwrotny, dużo miejsca dla pięciu podróżnych.
minus Tylko na 3 fotelach można umieścić krzesełka dla dzieci, drogi w wersji z dieslem albo z nowoczesnymi silnikami benzynowymi.  

Opel Zafira jest droższy od Carensa o ponad 10 tys. zł – w najtańszych wersjach silnikowych, ale z 7 miejscami. Wyższą cenę rekompensuje znacznie większa ilość miejsca dla pięciu pasażerów. Rodzicom może się jednak nie podobać, że foteliki dziecięce wolno montować tylko na fotelu pasażera z przodu albo na przesuwanych skrajnych fotelach w drugim rzędzie. Dlatego babcia z dziadkiem podróżują całkiem z tyłu, na wyciąganych z podłogi krzesełkach.

Niezbyt łatwo się do nich dostać, za to siedzi się w miarę wygodnie. W Zafirze trzeciej generacji można złożyć na równi z podłogą nie dwa, ale pięć foteli. Poza tym współczesny model wyróżnia się dużą stabilnością podczas jazdy, ma z wyczuciem zestrojone ESP, zakręty pokonuje sprawnie i szybko, poza tym nawet w wersji standardowej (bez amortyzatorów o zmiennej sile tłumienia) najlepiej izoluje pasażerów od nierówności drogi, spośród wszystkich modeli w naszym teście.

Renault Grand Kangoo - mały autobus

plus Bardzo dużo miejsca dla 7 pasażerów, praktyczne rozsuwane drzwi, funkcjonalne zaczepy Isofix, miękkie resorowanie, bezpieczny na drodze, możliwość konfigurowania wnętrza.
minus Mało zwinny, sztywniejący układ kierowniczy podczas ingerencji ESP, tylko 4 miejsca na krzesełka dla dzieci, trudny podczas manewrowania, skomplikowana obsługa nawigacji.

Z Kangoo można zrobić wszystko, myśli sobie chyba Renault. Francuski dostawczak „robił” już nawet za lifestylowy pojazd dla młodych i aktywnych (Bebop). Czemu by więc go trochę nie rozciągnąć? Pomyśleli konstruktorzy i tak właśnie zrobili, chyba bez konsultacji ze stylistami (co widać). I mamy Grand Kangoo z przestrzenią 3,4 m3 za oparciami przednich foteli. Na dwóch ostatnich nawet dorośli będą siedzieć wygodnie, a za plecami zostanie jeszcze miejsce na bagażnik o pojemności 300 l. Dwa wygodne fotele Kangoo pożyczył od Scénica, można je przesuwać i składać.

Z kolei na fotelach drugiego rzędu da się zamontować trzy krzesełka dla dzieci albo złożyć je na płasko. Jeśli kierowcy Granda zachce się wyruszyć w podróż drogą pełną serpentyn, to warto, by wiedział, że ESP będzie przyhamowywać auto przy najmniejszej próbie zabawy w Formułę 1. Ale za to jakie zawieszenie ma ta kanciasta Renówka! Nawet przy siedmiu pasażerach (maksymalne obciążenie to 646 kg) nierówności gubią się gdzieś między osiami oddalonymi od siebie o 3,08 m.  


Radę dają tylko trzy auta
Wszystkie siedem aut, przy pełnym obciążeniu i w sytuacjach ekstremalnych, zapewnia pełne bezpieczeństwo. Jeśli jednak siedmiu foteli będziemy używać częściej niż tylko dwa razy w roku, zdecydować się powinniśmy albo na Dacię Lodgy, albo na Renault Grand Kangoo – tylko one gwarantują wszystkim wygodę i miejsce na bagaż. W wypadku Caddy trzeba kupić wersję Maxi, ale w niej fotele zabierają miejsce w bagażniku. Zafira jest najbardziej wygodna i przestronna (jak na niedużego vana). Carens, Verso, a zwłaszcza 500L są o wiele za ciasne dla siedmiu pasażerów.  

 

Toyota Verso - solidna i bezpieczna

Z 7 miejscami – od 82 980 zł. Warto wybrać: 2.0 D-4D – od 96 980 zł. Dodatkowe dwa składane fotele do Toyoty Verso można kupić tylko w pakiecie Family (wraz z nawigacją) i tylko do wersji Premium. Pakiet kosztuje jedynie 990 zł.

plus Solidne wykonanie, bezpieczne zachowanie na drodze, bogate wyposażenie z dziedziny bezpieczeństwa, dobrze zestrojone ESP, dużo miejsca dla 5 pasażerów, funkcjonalność.
minus Mało miejsca na fotelach w trzecim rzędzie, fotele 6 i 7 da się ustawić tylko po przesunięciu foteli 2. rzędu, mała zwinność auta, zawieszenie daje odczuć duże nierówności jezdni. 

W Toyocie nie lubią improwizacji, więc na wszelki wypadek w bagażniku umieścili naklejkę, która ostrzega, żeby nie rozkładać dwóch ostatnich foteli podczas jazdy. Verso w slalomie objawia trochę sportowego animuszu (choć bez szaleństw), ale na wirażach, gdy auto jest maksymalnie obciążone (702 kg), ESP ostro podciąga mu cugli. Dlatego zakręty Verso pokonuje wolno i spokojnie, neutralnie i bardzo bezpiecznie.

Zawieszenie ma jednak dość toporne, a w trzecim rzędzie usiądą tylko pasażerowie, którym niestraszna klaustrofobia. Brakuje tam miejsca i wokół głowy, i na nogi, a ponieważ okienka są małe, całkiem z tyłu jest też dość mroczno. Tak jak w wypadku Carensa, Zafiry i Fiata 500L, w Verso przy siedmiu pasażerach bagażnik jest umowny. Ale w razie czego można złożyć pięć foteli.

VW Caddy Maxi - jak w pudełku

Z 7 miejscami – od 83 253 zł. Warto wybrać: 1.6 TDI (102 KM) – od 89 491 zł. Dodatkowe fotele mają Caddy w wersjach Maxi. Składają się tylko oparcia dwumiejscowej kanapy. Jeśli potrzebujemy dużego bagażnika, kanapę trzeba całkiem zdemontować.

plus Dużo miejsca nawet dla 7 pasażerów, bezpieczne zachowanie na drodze, praktyczne przesuwane drzwi, sześć miejsc do montażu fotelików dla dzieci.
minus Na złej nawierzchni wstrząsa pasażerami, kanapy w trzecim rzędzie nie da się złożyć, można ją tylko całkiem zdemontować, ubogie wyposażenie. 

Umowny jest też komfort resorowania w Caddy. Już na niewielkich nierównościach auto radośnie podskakuje, a na większych sztywna oś dobija na piórowych resorach wzdłużnych. Z koleinami Caddy też nie radzi sobie tak sprawnie jak rywale. W slalomie i na krętym torze ESP wkracza do akcji szybko i gwałtownie. Za to miejsca, włącznie z siedzeniami trzeciego rzędu, jest mnóstwo, a przesuwane drzwi ułatwiają codzienne życie.

Na miękko tapicerowanej kanapie w trzecim rzędzie można zamontować foteliki dziecięce albo wygodnie usadzić tam dorosłych. Inaczej niż w Dacii, w pudełkowatym VW całej kanapy z tyłu nie da się złożyć, a jedynie samo oparcie. Siedzenia nr 6 i 7 zajmują więc miejsce w bagażniku i pomóc tu może tylko ich całkowity, męczący demontaż. Mimo to, Caddy dla siedmiorga daje radę.

amis

Roman Skąpski, Sebastian Renz

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 37 900 PLN
Dostępne nadwozia: van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Dlaczego porownujecie przeszklone dostawczaki do pelnowymiarowych vanow
    gienio832, 2016-02-03 17:09:53
  • avatar
    zgłoś
    Z tego co się orientuje przeważnie 6 i 7 miejsce wyglądają jak trochę na siłę, choć ostatnio oglądałem toyotę verso- szukam dużego samochodu toyoty, to jeśli ma to być samochód rodzinny to prezentuje się dobrze; dzieci duże nie są :) ; a jeśli nie to wózek dziecieńcy i inne rzeczy dziecieńce zmieszczą się na spokojnie zamiast tych miejsc

    Kot.Tomka, 2014-06-07 10:24:39
  • avatar
    zgłoś
    Dobrze wiedzieć :)

    airmatic, 2014-06-03 23:07:17
  • avatar
    zgłoś
    Przed Wami test i porównanie vanów. Siedem 7-miejscowych aut, które mają wygodnie przewieźć liczną rodzinę. Sprawdzamy jak się prezentują, jak są wykonane oraz jak jeżdżą i czy robią to bezpiecznie.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-06-03 11:41:23
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij