Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.5

Daewoo Matiz, Opel Agila i Fiat Panda - Koledzy z podwórka

Dorastali w różnych czasach, a chodzą do jednej klasy. Umiejętności mają różne, ale sporo ich łączy. Czy najstarszy w tym gronie Daewoo Matiz i najbardziej wyrośnięty Opel Agila powinny bać się nowicjusza o imieniu Fiat Panda?

2003-11-12
Daewoo Matiz, Opel Agila i Fiat Panda Kolejność do wyjazdu nie jest przypadkowa. Na miano ogólnie najlepszego auta w tym gronie zasługuje Fiat Panda, a Opel Agila i Daewoo Matiz plasują się na miejscu - odpowiednio - drugim i trzecim.

Dzisiaj mało kto pamięta, że prekursorem mody na podwyższone maluchy o nadwoziu zbliżonym do jednobryłowego - wcześniej zarezerwowanego wyłącznie dla dużych vanów - jest nie kto inny jak właśnie Matiz. Co więcej, jest on pierwszym, samodzielnie skonstruowanym przez Daewoo maluchem. Gdyby nie "spółka z o. o." Opla i Suzuki, takim pionierskim wyzwaniem dla Opla byłaby też Agila. W tym towarzystwie jedynie Fiat, przystępując do projektowania i konstruowania Pandy, mógł wykorzystać własne, zdobyte wcześniej doświadczenia. Czy wykorzystał je maksymalnie? Na nieszczęście dla konkurentów tak, ale...

Pod względem stylistyki Pandzie, owszem, niczego nie brakuje, ale żeby od razu się nią zachwycać... Z pewnością stać Włochów na więcej. Trzeba jednak przyznać, że Panda - przy długości i szerokości niemal identycznych jak Agili - wygląda o niebo zgrabniej niż ona. Nie prezentuje się jak budka z piwem czy lodołamacz, ma swój wdzięk. Mimo upływu lat, wciąż ma go także Matiz. Bez wątpienia pomaga mu w tym fakt, że jest aż o 21 cm niższy od Agili. Mimo tego, niestety, proporcjonalność nie jest jego mocną stroną. Brakuje mu bowiem szerokości. Jego wąskie nadwozie, a tym samym wnętrze, nie prezentuje się zbyt okazale.

Tak, jak zagospodarowaniem i wyposażeniem wnętrza różnią się Agila, Matiz i Panda, tak nie różnią się żadne inne auta z którejkolwiek wyższej klasy. Kształt nadwozia testowanych maluchów obiecuje, że mamy do czynienia z vanami. Obietnicę tę realizuje tylko wnętrze Pandy. Oczywiście, we wszystkich trzech maluchach siedzi się wysoko, ale prawdziwe vany oferują zwykle coś więcej. Chodzi o dźwignię zmiany biegów umieszczoną wysoko na konsoli środkowej, tuż przy kierownicy - taką dźwignię ma tylko Panda.

Jednak nie tylko dzięki niej we wnętrzu fiatowskiego malucha można poczuć się jak w aucie wyższej klasy. Podobnie jest w Agili, chociaż w jej wypadku to zasługa - zapożyczonych licznie z innych modeli Opla - elementów wykończenia wnętrza oraz jego szerokości. Matiz na tle Agili i Pandy - ze swoim najbardziej plastikowym i ubogim wnętrzem, choć wciąż na czasie jeśli chodzi o design - prezentuje się już jak auto z innej epoki. Wąskie kieszonki w drzwiach, mały zamykany schowek przed pasa- żerem i niewielka liczba schowków stawiają go na przegranej pozycji. O niemal prehistorycznym pochodzeniu Matiza świadczy jednak głównie wyposażenie. Aby wykazać, że właśnie w tym względzie najbardziej odstaje on od konkurentów, nie trzeba się powoływać na "nieobecność" kurtyn powietrznych, ESP czy automatycznej klimatyzacji. Wy- starczy brak regulacji wysokości kolumny kierownicy czy fotela kierowcy i bocznych airbagów.

Pod względem ogólnej przestronności wnętrza, Matiz nie odstaje od konkurentów już tak bardzo, chociaż wiadomo, że - ze względu na znacznie mniejszą szerokość i wysokość - "powietrza" jest w nim dużo mniej niż w Pandzie, a zwłaszcza w Agili. Nawet osoby obdarzone sporym wzrostem, podróżujące z przodu, nie będą w nim jednak narzekać na brak miejsca nad głową. Niestety, fotele Matiza "skrojono" z myślą o osobach co najwyżej średniej postury. Siedziska są krótkie, oparcia za wąskie, a regulacja wysokości położenia zagłówków zbyt mała. Do pozycji nie tylko za kierownicą, ale tak- że z tyłu w każdym z testowanych aut trzeba się jednak przyzwyczaić. Wszędzie siedzi się wysoko i raczej wyprostowanym jak na krześle. Najbardziej daje się to we znaki w Agili, co bywa męczące szczególnie na dłuższych trasach.

Jednak do wakacyjnych podróży w większym gronie najbardziej nadaje się właśnie ona. Agilę predysponują do tego bagażnik - ponaddwukrotnie większy niż w Matizie i nieco większy niż w Pandzie - oraz liczne, bardzo praktyczne półki i schowki we wnętrzu. Jej przedział bagażowy liczy 240 l pojemności, w razie potrzeby bardzo łatwo można z niego "wycisnąć" aż 1250 l. Łatwość składania tylnej kanapy, płaska podłoga na powierzchni całego bagażnika i duży, prawie kwadratowy otwór tylnych drzwi zachęcają do wykorzystywania Agili jako auta dostawczego. Szkoda jedynie, że jej dopuszczalna ładowność wynosi 395 kg, czyli mniej niż nie tylko ładowność Pandy (445 kg), ale i Matiza (435 kg). Wozić można zatem dużo, ale... pierza.

Mimo że w gronie testowanych samochodów najmocniejszym silnikiem dysponuje Agila, najprzyjemniej i najoszczędniej podróżuje się Pandą. Owszem, do "setki" Agila zbiera się najszybciej - w 14,8 sekundy (Panda i Matiz potrzebują na to, odpowiednio, 16,8 s i 18,2 s), ale pod względem elastyczności prezentuje się już ona raczej blado, chociaż jej silnik dysponuje największym momentem obrotowym. Cała jego para idzie w gwizdek z dwóch powodów. Po pierwsze, mały Opel waży znacznie więcej niż konkurenci - 1055 kilogramów, podczas gdy Daewoo tylko 800 kg, a Fiat - 860 kg. Po drugie - moment obrotowy jednostki napędowej Opla jest wyższy raptem o 8 Nm w porównaniu z momentem obrotowym silnika fiatowskiego, ale osiąga go ona zdecydowanie później - przy 4000 obr/min, podczas gdy silnik Pandy - już przy 2500 obr/min. Prawdziwą zawalidrogą, nawet w konfrontacji z Agilą, jest jednak Matiz. Na V biegu potrzebuje ponad pół minuty na przyspieszenie z 80 km/h do 120 km/h. Wyjazdu poza miasto lepiej nim zatem nie opóźniać, gdyż szanse na to, że stracony czas nadrobi się w drodze są raczej marne. Jedynie w ruchu miejskim Matizem jeździ się niemal tak samo sprawnie, jak innymi samochodami.

Szkoda, bo gdyby wyposażyć go w mocniejszy silnik o większej pojemności (montuje się tylko trzycylindrowy o pojemności 796 cm3) nadawałby się do dłuższych podróży nie gorzej niż Agila czy Panda. Mimo że od tej ostatniej jest krótszy o około cztery centymetry, rozstaw osi ma dokładnie o tyle samo... większy. Nietrudno domyślić się zatem, że skoro o połowę mniejszy ma jeszcze bagażnik, miejsca w jego kabinie powinno być całkiem sporo. I jest, zwłaszcza na nogi pasażerów, podróżujących na tylnej kanapie. Ponadto, z tyłu w Matizie siedzi się najbardziej naturalnie i swobodnie. Ogólnie jednak, najwyższy komfort podróżowania gwarantuje Fiat Panda. Wygrywa on w tej kategorii z Agilą nie tyle wygodniejszymi fotelami, co przede wszystkim bardziej komfortowo zestrojonym zawieszeniem.

Nie tylko odgłosy pracy zawieszenia, ale odgłosy mechaniczne w ogóle - najmniej słychać w Pandzie. W czasie jazdy na trasie, dookoła jej karoserii także wiatr hula najciszej, dzięki czemu podróżowanie nią na dłuższych dystansach jest mniej męczące niż Agilą czy Matizem. W mieście z kolei, Panda najsprawniej pokonuje nierówności, chociaż nie oznacza to, że jej zawieszenie radzi sobie z tym doskonale. Niezły komfort kończy się bowiem wraz z wjechaniem na krótkie, poprzeczne nierówności występujące po sobie. Matiz, a zwłaszcza dość sztywno zestrojona Agila, znoszą to jeszcze gorzej.

W warunkach jazdy miejskiej, 3,5-metrowej długości maluchy czują się jednak jak ryby w wodzie. Wprawdzie najbardziej zwrotny znowu okazuje się Fiat Panda, ale zwinności nie można odmówić ani Daewoo Matizowi, ani Oplowi Agili.

Największa przewaga Pandy nad kolegami z klasy dotyczy sprawności jej układu hamulcowego i wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa. 10 m przewagi nad rywalami, czyli trzy długości auta, przy próbie hamowania ze 100 km/h do zatrzymania - taki wynik, to już nie przepaść, ale wręcz inna epoka. O kurtynach powietrznych (dopłata 1000 zł, ale oferowane tylko do wersji Dynamic i Dynamic Plus) czy ESP, które będzie oferowane do Pandy od przyszłego roku, nabywcy Agili czy Matiza mogą tylko pomarzyć. Niewątpliwą zaletą Pandy jest to, że jej wyposażenie można dostosować do możliwości i potrzeb, zaczynając od kwoty 26 900 zł, a kończąc na grubo ponad 50 tys. zł.

Tekst Maciej Ziemek
Zdjęcia Tomasz Jaźwiński

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Panda 1.2 Dynamic Plus Agila 1.2 16V Enjoy Matiz Joy
Rodzaj silnika/liczba cylindrówR/4R/4R/3
Moc kW (KM)44 (60)55 (75)38 (52)
Przy obrotach (/min)500056006000
Poj. skokowa cm312421199796
Maksymalny moment obrotowy (Nm)10211072
Przy obrotach (/min)250040004600
Dł / szer / wys (mm)3538/1589/15403500/1620/16953495/1495/1485
Rozstaw osi (mm)229923602340
Poj. zbiornika paliwa (l)354135
Masa własna (kg)8601055800
Dopuszczalne obciążenie (kg)445395435
Poj. bagażnika (l)206/775240/1250104/512
OsiągiPanda 1.2 Dynamic PlusAgila 1.2 16V EnjoyMatiz Joy
0-100 km/h (s)16,814,818,2
Prędkość maksymalna (km/h)155155144
Elastyczność Panda 1.2 Dynamic PlusAgila 1.2 16V EnjoyMatiz Joy
60-100 km/h na IV/V biegu (s)15,3/22,015,5/21,716,5/24,3
80-120 km/h na IV/V biegu (s)18,4/25,917,6/25,423,5/34,9
Zużycie paliwaPanda 1.2 Dynamic PlusAgila 1.2 16V EnjoyMatiz Joy
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km7,18,07,9
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km4,85,75,1
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km5,66,56,1
Droga hamowania (m)Panda 1.2 Dynamic PlusAgila 1.2 16V EnjoyMatiz Joy
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)39,146,946,9
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)41,848,053,1
Ceny i wyposażeniePanda 1.2 Dynamic PlusAgila 1.2 16V EnjoyMatiz Joy
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ za dopłatąbrak
Poduszki boczne/kurtynyza dopłatą złza dopłatą/brakbrak
ABS/ESPtak/ b.d.za dopłatą złbrak
Radioodtwarzacz CD/zmieniarkatak/ b.d.za dopłatą/b.d. złbrak
Klimatyzacja manualnaza dopłatą złza dopłatą złbrak
Klimatyzacja automatycznaza dopłatą złbrakbrak
Lakier metalizowanyza dopłatą złza dopłatą złza dopłatą zł
Wspomaganie kierownicytaktaktak
Regulacja wysokości kierownicytakbrakbrak
Regulacja wysokości fotela kierowcyza dopłatą złza dopłatą złbrak
Elektr. sterowane szyby przód/tyłtak/ b.d.tak/ b.d.tak/ b.d.
Elektrycznie sterowane lusterkaza dopłatą złtakbrak
Centralny zamektaktaktak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych


Ocena punktowa (maks. 500)

Panda 1.2 Dynamic Plus 323 Nie rozkłada rywali na łopatki, ale wygrywa z nimi pewnie. Samochód nie ma rażąco słabych stron i jest najlepiej dopracowany. Wersja najuboższa przebija cenowo nawet Matiza, najdroższa natomiast – może zaimponować wyposażeniem, spotykanym dotychczas w większych autach.
Agila 1.2 16V Enjoy 299 To łatwe w prowadzeniu, dobrze wykonane, przestronne auto z dużym bagażnikiem, którego pojemność zmienić jest bardzo łatwo, tylko dlaczego takie brzydkie? Słaby silnik oraz hamulce i, co gorsza, mocniejszych mieć nie można. Najtańszy model znacznie droższy niż u Daewoo czy Fiata.
Matiz Joy 252 Nie ratuje go nawet niska cena; owszem, auto wciąż broni się wyglądem i dość przestronnym wnętrzem, ale silnik, wyposażenie, wykończenie wnętrza i jego funkcjonalność oraz pojemność bagażnika dziś są już nie do przyjęcia.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 39 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Dorastali w różnych czasach, a chodzą do jednej klasy. Umiejętności mają różne, ale sporo ich łączy. Czy najstarszy w tym gronie Daewoo Matiz i najbardziej wyrośnięty Opel Agila powinny bać się nowicjusza o imieniu Fiat Panda?
    auto motor i sport, 2009-03-12 11:09:08
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij