Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Dodge Journey – Nowy gracz

Pierwszy taki Dodge w Europie. Wygląda jak SUV, bliżej mu jednak do vana. Gdy się uprzeć - potrafi przewieźć nawet siedem osób. Oto Journey 2.0 CRD R/T ze skrzynią automatyczną.

2008-08-28
Dodge Journey Journey z przodu i z tyłu, czyli Ameryka pełną gębą. Po złożeniu siedzeń może przewieźć 2296 litrów bagażu!

To auto robi wrażenie swoim agresywnie stylizowanym nadwoziem. Ma potężną sylwetkę, niewielką powierzchnię szyb bocznych i bardzo nadmuchane nadkola, skrywające (w najbogatszej wersji R/T) aż 19-calowe, chromowane felgi aluminiowe!

Ale wnętrza wcale nie ma tak obszernego, jak sugeruje to postawna karoseria. O poczuciu dużej przestrzeni mogą mówić jedynie kierowca i pasażer. Ci z tyłu mają tylko przeciętną ilość miejsca na nogi i niezbyt wiele nad głową. Za to do ich dyspozycji są głębokie schowki w podłodze, mieszczące na przykład piłkę do "nogi", kieszenie w drzwiach, czy rozkładany podłokietnik z wnękami na kubki. Kanapa drugiego rzędu umieszczona jest o 40 milimetrów wyżej niż przednie fotele, a ta w trzecim rzędzie - aż o 57 mm. Taki (teatralny) układ umożliwia lepszą obserwację drogi wszystkim siedzącym za słupkiem środkowym.

Trzeci rząd siedzeń, oferowany za dopłatą 8700 zł, to typowe "wyjście awaryjne" - idealne, gdy zabiera się z nami rodzina. Niestety, tutaj brakuje centymetrów na całej linii, ale najgorsze jest to, że nie ma gdzie ułożyć stóp - tak mało jest miejsca pod fotelami drugiego rzędu. Oczywiście, użycie tego "wyjścia awaryjnego" odbija się mocno na pojemności bagażnika, która zmniejsza się do 167 litrów. Ale coś za coś. Ciekawostką jest umieszczenie w nim fabrycznej, przenośnej latarki.



DANE TECHNICZNE DODGE JOURNEY 2.0 CRD R/T AT

DANE TECHNICZNE DODGE JOURNEY 2.0 CRD R/T AT
Cena114 269 zł
KonkurenciFord Galaxy, Peugeot 807
Silnikturbodiesel, R4, 2.0
Moc/przy obrotach140 KM/4000 obr/min
0-100 km/h11,8 s
Prędkość maksymalna182 km/h
Zużycie paliwa7,0 l/100 km
Emisja CO2186 g/km
Silnikpoj. 1968 cm3, 310 Nm w zakresie 1750-2500 obr/min, skrzynia biegów 6A, napęd na przednie koła.
Nadwozie5-drzwiowy, 7-miejscowy van, dł. x szer. x wys. 4888 x 1878 x 1691 mm, rozstaw osi 2890 mm, masa własna 1830 kg, poj. bagażnika 167/784/2296 l.

Pod maskę Journeya wciśnięto dwulitrowego turbodiesla produkcji Volkswagena. Ma 140 KM, wysoki moment obrotowy o wartości 310 Nm (osiągany już w przedziale 1750-2500 obr/min) i współpracuje z pierwszą sześciostopniową, automatyczną skrzynią biegów z dwoma sprzęgłami amerykańskiej produkcji. Skrzyni najlepiej wychodzi zmiana biegów na wyższe oraz praca w trybie manualnym - wtedy wszystko dzieje się szybko. Gorzej jest z kickdownem - realizowany jest dość opieszale, a w zakrętach zdarza się skrzyni biegów niepotrzebnie żonglować przełożeniami.

Silnik musi się zmagać z dużą masą własną auta (1685 kg), co sprawia, że pali jak smok! W mieście niełatwo zejść poniżej 12 l/100 km, a w trasie - poniżej 9 l/100 km. Na dodatek, mimo że podawane przez producenta przyspieszenie do "setki" (11,8 s) wygląda obiecująco, volkswagenowski TDI akurat u Journeya nie poraża dynamiką - znów o sobie daje znać nadwaga auta.

Dodge punktuje za to porządnym trzymaniem się drogi i neutralnym zachowaniem w zakrętach. Jego zawieszenie całkiem nieźle rozprawia się z nierównościami, ale układ kierowniczy jest mało bezpośredni.

Testowana wersja kosztuje 114 269 złotych. Za najtańszą, z dieslem i mechaniczną skrzynią biegów, trzeba zapłacić 88 549 zł - tyle, ile za vana z podobnym silnikiem, ale o numer mniejszego.

Tekst: Maciej Struk
Zdjęcia: Paweł Łapot

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Przejechałem własnie 30 tys i klocki były do wymiany po 20 tys. co w porównaniu z innymi autami którymi jeżdziłem przez 20 lat wygląda słabiutko;silnik głośny nawet jak na diesla,kupiłem oryginalne dywaniki gumowe (za ok 300 PLN)... i takie one oryginalne ,że mają napis "Journey" bez logo "Dodge". Takie można kupić za 100 PLN. Po zakupie samochodu u dealera (Autotraper) złożyłem reklamację u nich i ... zero odpowiedzi (minął rok). Chodziło o to , ze ktoś w samych Chryslerze pomylił się w specyfikacji auta przez co wyszło mi, że bardziej opłaca kupić się SE zamiast SXT. jesli ktoś się chce jednak skusić na zakup tego autka, to proponuję wersję europejską , bo zawieszenie to chyba najmocniejsza strona tego modelu.
    ~piotrg, 2010-07-25 17:00:23
  • avatar
    zgłoś
    Pierwszy taki Dodge w Europie. Wygląda jak SUV, bliżej mu jednak do vana. Gdy się uprzeć - potrafi przewieźć nawet siedem osób. Oto Journey 2.0 CRD R/T ze skrzynią automatyczną.
    auto motor i sport, 2008-08-28 11:44:48
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij