Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Escalade, czyli ja tu rządzę

Żeby zobaczyć jego dach, musisz mieć dwa metry wzrostu. Długi na ponad pięć metrów, szeroki na ponad dwa i o 1,9-metrowym wzroście, Cadillac Escalade to duma Ameryki. To właśnie ten model dał początek klasie wielkich luksusowych SUV-ów. W Stanach Escalade znajduje tylu nabywców, ilu wszyscy jego rywale razem wzięci.

2007-03-22

W ramach ekspansji swoich marek premium, GM wprowadza do Europy również nowego Cadillaca Escalade. Jest to king-size z dużych liter. Fotele są ogromne, zza wielkiej kierownicy sterczy dźwignia automatycznej przekładni, a w schowku pod podłokietnikiem można zmieścić wiadro. Nie trzeba się pochylać wsiadając. Nie wsiada się, raczej zajmuje miejsce. Siedzenia drugiego rzędu składają się elektrycznie; Escalade oferuje możliwość przewiezienia ośmiu osób.

Pod maską - jedynie słuszny V8, o pojemności 6,2 l, osiągający 409 KM przy 5600 obr/min i wytwarzający maksymalny moment obrotowy 565 Nm przy 4300 obr/min. Siła napędowa wę- druje do wszystkich kół poprzez 6-biegowy automat. 2,6-tonowy kolos setkę zalicza w 6,8 s, ale podczas jazdy praktycznie nie korzystasz z tych osiągów. Jak mało który samochód, Escalade skłania raczej do łagodnego przemieszczania się, kiedy jeździe towarzyszy przytłumiony bulgot wielkiego V8.

Pytanie o zużycie paliwa to w świecie Escalade wykazanie się wyjątkową małostkowością. Podajemy więc szeptem, że Cadillac obstaje przy średnim na poziomie 16,2 l/100 km.

Jak na samochód posadzony na ramie i mający sztywną tylną oś, zachowanie wielkiego SUV-a na drodze jest zaskakująco przyzwoite. Niedoskonałości drogi giną natychmiast, w zakrętach nadwozie się przechyla, ale układ jezdny ma znacznie więcej pewności siebie niż można się spodziewać. Za to układ kierowniczy o precyzji i wyczuciu wie raczej niewiele.

Trzeba mieć przekonanie do aut amerykańskich, inaczej nie sposób pojąć, jak można czymś takim jeździć. Escalade nie zawojuje europejskich rynków, ale GM liczy, że znajdzie swoją niszę. Za jego kierownicą wyglądasz po prostu jak boss. Za jedyne 317 tysięcy złotych.

Tekst: Roman Popkiewicz

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Małe sprostowanie. Początek luksusowym SUVom dał Lincoln Navigator. Jest starszy o jakieś trzy lata. Osobiście bardziej podoba mi się Escalade
    ~Krizo, 2008-08-04 10:37:01
  • avatar
    zgłoś
    Żeby zobaczyć jego dach, musisz mieć dwa metry wzrostu. Długi na ponad pięć metrów, szeroki na ponad dwa i o 1,9-metrowym wzroście, Cadillac Escalade to duma Ameryki. To właśnie ten model dał początek klasie wielkich luksusowych SUV-ów. W Stanach Escalade znajduje tylu nabywców, ilu wszyscy jego rywale razem wzięci.
    auto motor i sport, 2007-11-27 13:42:48
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij