Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0
BP BP

Ferrari F12 tdf - mocny wystrzał

Oto kolejny rekordzista, czyli najmocniejsze w historii drogowe Ferrari z klasycznym układem napędowym. Pod maską 780 KM. Cena? Bez znaczenia, bo i tak wszystkie egzemplarze limitowanej serii sprzedano na pniu. Tak jeździ Ferrari F12 tdf.

Ferrari F12 tdf

Tdf? Czyżby dwie pierwsze litery miały oznaczać turbodiesla? Bez obaw, trzyliterowy skrót należy odczytywać jako „Tour de France”. Nie o słynny rowerowy wyścig jednak chodzi, ale o samochodowy, który w 1956 roku po raz pierwszy wygrało Ferrari. A potem już wygrywało wielokrotnie, aż dla upamiętnienia tych zwycięstw powstał model 250 GT Tour de France. Dzisiejsze auto nawiązuje nazwą do tamtego sprzed lat, jest wersją specjalną (limitowaną do 799 egzemplarzy) modelu F12, następcy 599 GTO z 2010 roku.

Specjalne otwory odprowadzają ciepłe powietrze z hamulców i układu napędowego V-dwunastka F12 tdf kręci się prawie do 9000 obrotów na minutę. Jej moc wynosi 780 KM Takie profile modelują przepływ powietrza w obszarze tylnych kół

 

Głośne „wrummmm”, lekkie dotknięcie gazu i F12 tdf mknie po wzniesieniu drogi, jakby go wystrzelono z katapulty. Drugi bieg wystarcza do chwili aż silnik osiągnie 9000 obr/min, potem ledowe lampki na kierownicy sygnalizują kolejne przełożenie. Kręta droga wokół Maranello wymaga teraz, by na sekundę wcisnąć hamulec, potem czas na niższy bieg, mocny skręt, lekki gaz, przejazd przez zakręt, ponowne „wrummm” i dalej do przodu. 780 KM i masa nieco poniżej 1500 kg nie pozostawiają wątpliwości, że to maszyna do ekstremalnie szybkiej jazdy. Jednak mimo imponujących osiągów, aerodynamiki dopracowanej tak, by wspomagała auto, gdy mknie jak pocisk oraz mimo potężnych hamulców – F12 tdf, o ile jechać nim spokojnie, daje się łatwo kontrolować. Układ kierowniczy wykonuje polecenia tak dokładnie, jakby kierowca kręcił nie kierownicą, lecz gołymi rękami zwracał opony we właściwą stronę. 

F12 tdf niczego nie udaje – to maszyna do ultraszybkiej jazdy

PASSO CORTO VIRTUALE

F12 tdf zmienia kierunek jazdy równie sprawnie, jak narciarz w slalomie. Ani na moment nie traci stabilności, ani na milimetr nie zbacza z obranego toru. O podsterowności nie ma mowy. Dopiero podczas jazdy na torze, gdy ochoczo korzystamy z pedału gazu, tył auta próbuje żyć własnym życiem. „Passo corto virtuale” – brzmi jak fragment libretta opery Verdiego, ale chodzi o „wirtualny krótki rozstaw osi”. Jako pierwsze Ferrari F12 tdf zostało wyposażone w system czterech skrętnych kół. Elektryczne siłowniki wychylają tylne koła maksymalnie o 1,5 stopnia zależnie od kąta skrętu kierownicy, przyspieszenia poprzecznego i prędkości jazdy.

Współpracują przy tym z elektroniczną blokadą mechanizmu różnicowego, układem kontroli trakcji oraz z czujnikami ABS-u. Dzięki temu samochód staje się jeszcze bardziej zwrotny, a przy tym niezwykle stabilny w zakrętach. Oczywiście system skrętnych kół to nie jedyna nowość w F12 tdf.
Modyfikacjom poddano silnik, który osiąga teraz moc 780 KM przy 8500 obr/min oraz maksymalny moment obrotowy o wartości 705 Nm przy 6250 obrotach. Na każde wciśnięcie pedału gazu, choćby tylko na milimetr, silnik reaguje błyskawicznie.

 
TO POLUBISZ TEGO NIE 
JAZDA NA TORZE
Polubisz ją od razu – tylko jazda na torze wyścigowym pozwala poczuć niewyczerpany zapas mocy i niewiarygodną przyczepność auta. 
BRAK TORU
Niewyczerpanego zapasu mocy nie poczujesz jednak w Polsce, bo nie ma u nas  odpowiedniego toru wyścigowego.

 

Można odnieść wrażenie, jakby prawa stopa mobilizowała do pracy każdego mechanicznego konia z osobna. Z tego punktu widzenia siedem biegów dwusprzegłowej skrzyni wydaje się zbędnym luksusem, silnik dałby sobie świetnie radę nawet wtedy, gdyby było ich tylko pięć czy sześć. Przełożenia skrzyni F12 tdf zestopniowano ciaśniej niż w zwykłym F12, a ich zmiana następuje jeszcze odrobinę szybciej.

Oczywiście, tdf przyspiesza też szybciej niż klasyczny F12 i jako pierwsze Ferrari z homologacją drogową ma rozpędzać się do setki w czasie krótszym niż trzy sekundy, a do 200 km/h poniżej 8 sekund. Jego prędkość maksymalna wynosi natomiast 340 km/h. Okrążenie Fiorano, „przydomowego” toru Ferrari, tdf zalicza podobno o 3 s szybciej niż jego poprzednik – 599 GTO i o 2 s szybciej niż F12 z 740-konnym silnikiem.

F12 tdf kosztuje ponad 1 600 000 zł, ale nie ma co szperać po kieszeniach w poszukiwaniu gotówki, bo na wszystkie 799 modeli przyjęto zamówienia, zanim ruszyła produkcja. Można spróbować na licytacji – Sotheby's sprzedało historycznego 250 TdF za siedem milionów euro.


Naszym zdaniem
Heinrich Lingner
redaktor "auto motor i sport"

To nie moc silnika i nie właściwości jezdne urzekają w F12 tdf najbardziej, lecz to, że potężną moc zawsze można kontrolować. Ten samochód stworzono po prostu dla kierowcy..

 

Dane producenta FERRARI F12 TDF
Cena ponad 1 600 000 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnika benz., V12
Pojemność skokowa 6262 cm3
Moc maksymalna
przy obrotach
780 KM
8500/min
Maksymalny moment obrotowy
przy obrotach
705 Nm
6250/min
Rodzaj napędu na tylne koła; 7-bieg. przekł. dwusprzęgłowa
OSIĄGI
0–100 km/h 2,9 s
Prędkość maksymalna 340 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie 15,4 l/100 km
Emisja CO2 b.d.
NADWOZIE
2-drzwiowe, 2-miejscowe coupé, długość x szerokość x wysokość 4656 x 1961 x 1273 mm, rozstaw osi 2720 mm, masa własna 1415 kg, opony 275/35 ZR 20 (z przodu) i 315/35 ZR 20 (z tyłu).

zobacz galerię

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Oto kolejny rekordzista, czyli najmocniejsze w historii drogowe Ferrari z klasycznym układem napędowym. Pod maską 780 KM. Cena? Bez znaczenia, bo i tak wszystkie egzemplarze limitowanej serii sprzedano na pniu. Tak jeździ Ferrari F12 tdf.</p><br /><br /><a href="/testy/Ferrari-F12-tdf-mocny-wystrzal,23058,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2016-10-06 13:19:39
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij