Zadziorny maluch Pręży mięśnie bardziej niż niejeden dojrzały sportowiec. W herbie ma skorpiona i na drodze potrafi kąsać jak on. Oto 500 Abarth.
Zobacz również
Ani się waż powiedzieć o nim Fiat! Chociaż wygląda jak „pięćsetka" - tyle tylko, że mocno dłubnięta ręką tunera - Fiatem nie jest. To niewielkie auto nazywa się 500 Abarth i jest drugim po Grande Punto przedstawicielem reanimowanej niedawno marki Abarth. Dowód? Nie znajdziesz w nim ani jednego logo Fiata, bo tutaj rządzi skorpion!
W odróżnieniu od wielu wzmocnionych domowym sposobem konstrukcji, jego rządy wcale nie rozpoczynają się i nie kończą na dodaniu nowych, „sportowych" znaczków. Obejmują o wiele więcej - począwszy od nadwozia, poprzez wnętrze, układ jezdny, a na silniku skończywszy. Patrząc na „pięćsetkę" od razu dostrzeżesz wcięcia po bokach przednich zderzaków, duże felgi aluminiowe (16- lub 17-calowe), sporą lotkę na dachu i podwójne zakończenie wydechu. Większość tych zmian, czyniących z Abartha zadziornego malucha już z wyglądu, jest tu po prostu niezbędna. Chrapy w zderzaku odpowiedzialne są za odprowadzenie powietrza z dwóch intercoolerów (chłodnic powietrza doładowującego), duże koła z szerokimi oponami - wiadomo, spoiler dachowy wytwarza niezbędną siłę, by przycisnąć tylną oś do asfaltu przy dużych prędkościach, a wydech... Ten, słyszany ze środka, wygrywa typowe basowe melodie, za to stojących na zewnątrz zaskakuje urokliwym chrobotaniem.
Silnik Abartha to 1.4 T-Jet, schowany pod króciutką maską i odpowiedzialny za wywoływanie szybszego bicia serca kierowcy lub jak kto woli - uśmiechu na jego twarzy. Ma 16 zaworów, 4 cylindry, turbodoładowanie i potrafi sprawić, że znacznie mocniejsze auta będą zjeżdżać „pięćsetce" z lewego pasa na autostradzie. Jednostka napędowa Abartha przy 5500 obr/min mobilizuje do pracy całą „stajnię", przechowującą 135 KM. To naprawdę dużo jak na auto mierzące niecałe 3,7 metra długości. Ale Abarth, uzbrojony po zęby w wyposażenie podnoszące komfort i bezpieczeństwo jazdy, do lekkich nie należy. Z masą własną wynoszącą całe 1100 kg, zdecydowanie bliżej mu do niewysokiego zawodnika sumo, którego łatwiej przeskoczyć niż obejść.
Krótka historia
Abarth to fi rma założona w 1949 r. przez Austriaka - Karla Abartha. Początkowo zajmowała się ulepszaniem m.in. seryjnych Fiatów oraz Alf Romeo. Przełom w jej dziejach nastąpił, gdy w 1971 r. weszła w skład koncernu Fiata. Największe rajdowe sukcesy fi rmy związane są z dwoma autami - Fiatami 124 Rally i 131 Rally. W kolejnych latach Włosi produkowali specjalne wersje Fiatów, a do osobnej nazwy Abarth powrócili w roku 2007.

Wasze opinie na forum
- Użytkownik Samuraj 19.03.2012, 00:27
Czy naprawdę warto było robić odkop sprzed prawie 3 lat? A skoro już go zrobiłeś
- Użytkownik koncepcja 18.03.2012, 14:31
CYTAT(leon @ Dec 30 2008, 02:48) Po pierwsze. Zarówno Lech, jak i Jarosław nie posiadają
- Użytkownik koncepcja 18.03.2012, 14:30
CYTAT(niki @ Dec 22 2008, 19:51) Najlepsze wyniki z Polaków na samochodzie Abarth w latach
- Użytkownik koncepcja 18.03.2012, 14:29
CYTAT(leon @ Dec 30 2008, 02:48) Po pierwsze. Zarówno Lech, jak i Jarosław nie posiadają





















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
