auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Testy i raporty > Testy porównawcze > Bravo, Focus, i30 – starszy, czyli lepszy
20.10.2010 09:46

Bravo, Focus, i30 – starszy, czyli lepszy Dodaj do bagażnika

Fiat  |  Bravo  |  Ford  |  Focus  |  Hyundai  |  i30  |  test

Fiat, Bravo, Ford, Focus, Hyundai, i30

Fiat Bravo, Ford Focus i Hyundai i30 nie czarują klientów ulotną nowością, ale konkretami. W teście porównawczym wersje z silnikami benzynowymi o mocy - odpowiednio - 140 KM, 115 KM i 126 KM.

 

Galeria
Fiat, Bravo, Ford, Focus, Hyundai, i30

Fiat Bravo wszystko robi bezpiecznie, ale nie porywa ani komfortem, ani precyzją prowadzenia

Fiat, Bravo, Ford, Focus, Hyundai, i30

Silnik MultiAir Fiata jest mały i dynamiczny, ale nie najoszczędniejszy

Więcej zdjęć

Gdy w 2004 roku debiutował Focus obecnej generacji, Bravo i i30 nie było jeszcze na świecie. Konstruktorzy i styliści intensywnie już nad nimi pracowali, ale na wycyzelowanie tego zadania domowego mieli długie trzy lata. Kompakty Fiata i Hyundaia pojawiły się w sprzedaży dopiero w 2007 r. Jeśli porówna się wielkość testowanych samochodów, nowsze konstrukcje nie zdradzają objawów manii wielkości. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby z płyty podłogowej o nieznacznie mniejszych rozmiarach Bravo i i30 robiły użytek znacznie lepszy niż robi najdłuższy i najszerszy w tym gronie Focus.

Częściowo nawet im się to udaje, bo przy mniejszej o kilka centymetrów szerokości nadwozia oferują z przodu nieco więcej miejsca na wysokości ramion. Niestety, z przestrzenią nad głową nie jest już tak dobrze. Niebezpiecznie nisko sufit wisi w Hyundaiu. Krótsze tylko o 5 cm nadwozie i30, w porównaniu z nadwoziem Focusa i Bravo, słabo tłumaczy mniejszą o aż 60 litrów pojemność bagażnika. Z kolei, mniejszy niż w Focusie i i30 rozstaw osi Bravo - odpowiednio, o 4 i 5 cm - zbyt dobitnie przekłada się w Fiacie na mniejszą przestrzeń na kolana dla pasażerów tylnej kanapy. Po pierwszych czterech, typowo „konstrukcyjnych" kryteriach testowej oceny liderem jest Ford, przed Fiatem i Hyundaiem.

REKLAMA

W kategorii „nadwozie" Focus pozwala ograć się tylko w dwóch wypadkach. Fiat zwycięża jakością materiałów i ogólnym wrażeniem jakości wykonania, natomiast Hyundai - widocznością z miejsca kierowcy. Pod warunkiem że zza kierownicy nie przepędzi go... niemiły zapach panujący we wnętrzu testowanego auta, które zamiast pachnieć nowością, zionęło inten- sywnym zapachem... chińskich trampek. Gdyby nie ów specyficzny zapach, punktów za jakość byłoby przynajmniej tyle, co dla Forda. Focus może zazdrościć i30 tapicerki drzwi nie tylko z uwagi na obecność miłej w dotyku, miękkiej tkaniny, ale również kieszeni w tylnych drzwiach.

Bardziej i najbardziej wyrównany pojedynek testowa trójka toczy w kategorii „bezpieczeństwo". Zasługa w tym nie tylko wyrównanego poziomu wyposażenia (w testowanych wersjach Fiat i Ford w standardzie mają nawet system stabilizacji toru jazdy, Hyundai jako jedyny nie każe dopłacać za kurtyny powietrzne), ale również niemal tak samo skutecznych układów hamulcowych. Ze 100 km/h regularnie o długość zderzaka przed konkurentami zatrzymuje się Hyundai i30. Na jego wyniki, oprócz wydajnych hamulców, pracuje najniższa masa własna.

Czasowy bufor, jakim dysponowali konstruktorzy Fiata i Hyundaia powinien sprawić, że pod względem komfortu jazdy i zachowania na drodze Bravo i i30 bez problemu będą przynajmniej dorównywać Focusowi. Niestety, mimo identycznej konstrukcji zawieszenia w wypadku Forda i Hyundaia (z przodu kolumny McPhersona, z tyłu zawieszenie wielowahaczowe), komfort resorowania w i30 jest nieco gorszy niż w Focusie, natomiast precyzja prowadzenia - słabsza. Zawieszenie Focusa pracuje ciszej i lepiej radzi sobie z tłumieniem nierówności rozmaitego kalibru, chociaż koła o większej średnicy i szersze opony nie ułatwiają Fordowi zadania. Bardziej miękko zestrojone zawieszenie i30 i opony o wysokim profilu powodują, że na zakrętach kompakt Hyundaia nie prowadzi się jak po sznurku. Stabilność nadwozia i precyzja układu kierowniczego nie dorównują tym, za które cenione są samochody spod znaku błękitnego owalu. Wspomaganie zbyt mocno filtruje informacje od kół.


Dodaj do:

2.81/21

Oceń artykuł:

  • Wyślij znajomemu
  • Dyskutuj na forum
  • Wydrukuj
  • « Wstecz
  • Do góry
Strony internetowe grupy Motor-Presse
auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS