Oto nowy Fiat Croma. Jest wygodny, komfortowy, bogato wyposażony i solidnie wykonany, i nie ma nic z urody włoskich samochodów. Wiem, że trudno w to uwierzyć. Szczególnie tym, którzy pamiętają jego protoplastę sprzed dwudziestu lat.
Zobacz również
Galeria

Włosi podkreślają, że ich ambicją było stworzenie auta, w którym mogą wygodnie podróżować osoby mierzące nawet 192 cm.

Eleganckie i przejrzyste wnętrze Cromy.

Obszerne kombi klasy średniej z bardzo dobrym silnikiem, dobrymi hamulcami, bogato wyposażone. Teraz trzeba przekonać klientów, że Fiat potrafi robić nie tylko małe samochody.

Specjalnością Fiata były, są i długo jeszcze pozostaną małe samochody. Ale raz na dwadzieścia lat Fiat decyduje się na wygodną i komfortową limuzynę klasy średniej. Wtedy wybiera płytę podłogową innej marki, a projekt nadwozia powierza uznanemu styliście. Najczęściej temu samemu.
Fiat Croma z 1985 roku miał płytę podłogową Saaba 9000 - wykorzystano ją też w Alfie Romeo 164 i w Lancii Themie - karoserię zaś zaprojektował Giorgietto Giugiaro. Dwadzieścia lat później nowa Croma otrzymała płytę podłogową Opla Vectry, a nadwozie zaprojektował... Giugiaro.
O ile pierwsza Croma była bardzo udanym projektem i jeszcze dziś widać w niej rękę mistrza, o tyle współczesna Croma ma już tylko na tylnych drzwiach wizytówkę Giugiaro Design, gdyby ktoś miał wątpliwości co do pochodzenia projektu.
Mistrz designu nie miał jednak łatwego zadania, bowiem Fiat zażyczył sobie, by nowa Croma była „trochę limuzyną, odrobin ę kombi i nieco pojazdem wielofunkcyjnym". Coś takiego nie może wyglądać atrakcyjnie, nawet wtedy, gdy pochyla się nad tym Giorgietto Giugiaro.
Mistrz, jak sam podkreśla, zaczął pracę od zaprojektowania kabiny pasażerskiej. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów samochód z logo Fiata ma tak elegancko wykończone wnętrze. Ta dbałość o detale zastrzeżona była dla flagowej marki koncernu jaką jest Lancia. A tu proszę - skóra, elegancki plastik, drewnopodobne listwy, tworzywo udające chrom, a w środku niebieskosrebrne logo Fiata.
Włosi podkreślają, że ich ambicją było stworzenie auta, w którym mogą wygodnie podróżować osoby mierzące nawet 192 cm. Brakuje mi kilku centymetrów, więc na brak miejsca nie mogłem narzekać. Docenić też należy sporą przestrzeń na kolana pomiędzy przednimi fotelami a tylną kanapą - efekt ograniczenia poziomej regulacji foteli z przodu.
W fotelach Cromy siedzi się wysoko, prawie jak w vanie. Nie lubię takiej pozycji za kierownicą, bo czuję się jak na krześle przy stole. Jedyną zaletą tak wysokiego siedziska jest uzyskanie dużego pola widzenia.

Wasze opinie na forum
- Użytkownik kamaz 19.10.2009, 14:48
- Użytkownik Krs 27.08.2009, 13:13
Z tą masą własną trochę przesadzacie. Katalogi podają 1530kg z silnikiem 1.9 JTD 150KM A
- Użytkownik st 16.08.2008, 13:01
- Użytkownik GPR 09.05.2008, 15:48
Wielokrotnie oglądałem już nową (z 2008r) wersjęCromy i nadal nie mogę "wyjść z podziwu" jak


















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"