Tak się porobiło, że wśród maluchów same modele nowe albo prawie nowe. W teście - Fiat Grande Punto, Opel Corsa, Peugeot 207, Renault Clio i Skoda Fabia. Silniki jedynie słuszne. Te, od których zaczynają się cenniki.
Zobacz również
Wersje RS, RC, OPC czy Abarth mogą podnosić tętno, 90-konne turbodiesle mogą być dynamiczne, ale nie na nich opiera się świat maluchów. Chleb powszedni to odmiany z niedużymi silnikami benzynowymi. Średnio po 75 KM na głowę. Zapraszamy na nieszybką przejażdżkę.
FIAT GRANDE PUNTO
Gdyby to był konkurs piękności, Fiat wygrałby śpiewająco. Pomimo tego, że maluchy są coraz większe i wyższe, mają coraz bardziej nadmuchane kabiny, przednie szyby zaś coraz bardziej „położone" - Fiat jest bardzo dobrym (i budującym) dowodem na to, że wciąż można wyglądać zgrabnie. Te proporcje nadwozia, linie i kształty już zdobyły Grande Punto wielu zwolenników, a zdobędą jeszcze więcej.
Poczucie wizualnego spełnienia mąci tylko wykończenie wnętrza. W parze z niezłą jakością wykonania idą przeciętne tworzywa, które przy tych z Clio albo Corsy prezentują się zbyt „tanio". Atutem Grande Punto okazuje się natomiast przestronne wnętrze.
Podobnie jak Peugeot, Fiat ma pod maską silnik o pojemności 1,4 l. Jednostka jest zwana Fire chociaż właśnie ognia brakuje jej najbardziej. W świecie, w którym na znalezienie się po tamtej stronie 100 km/h potrzeba ponad 14 sekund, trudno mówić o jakiejś specjalnie zażartej bitwie na osiągi, tak jednak wyszło, że Punto ma najlepsze. Swój maksymalny moment obrotowy (ogniste 115 Nm) jego silnik osiąga przy stosunkowo niewysokich obrotach (3000 obr/ min), a pięciobiegowa skrzynia ma równo „rozrzucone" przełożenia - w rezultacie, w tym gronie Grande Punto daje kierowcy najlepsze widoki w zmaganiach z wolniejszymi autami na zatłoczonych szosach. Zaletą jest układ jezdny, plasujący Fiata tylko za Peugeotem. Punto jest zwinne i potrafi cieszyć jazdą, chociaż układ kierowniczy daje tylko mgliste pojęcie o tym, co dzieje się między przednimi kołami a nawierzchnią. To w świecie elektrycznego wspomagania nie jest niczym nadzwyczajnie złym, większą wadą jest natomiast przeciętny komfort resorowania.
Gdyby pod każdym względem Fiat był tak dopracowany, jak jest dopieszczony stylistycznie, byłby najlepszym małym samochodem świata. A tak - punktując bardzo równo, bez wpadek, ale i bez fajerwerków - jest trzeci.

Wasze opinie na forum
- Użytkownik Wąwóz 28.10.2008, 14:51
- Użytkownik To ja 14.10.2008, 20:46
Owszem fiat teraz ma wiele promocji, ale tak jak i jego konkurencja. Aspekt finansowy jest
- Użytkownik fiacik 19.09.2008, 10:23





















Opel Vectra II
Mocne uderzenie
