W Europie Zachodniej już od dawna démodé; im dalej na wschód, tym większe mają wzięcie. W teście porównawczym trzy całkiem świeże sedany - Fiat Linea 1.4 T-Jet, Opel Astra 1.6 i Toyota Corolla 1.6.
Zobacz również
Galeria

Z boku Corolla prezentuje się konserwatywnie.

Fiat Linea udowadnia, że niewielkie sedany wcale nie muszą być nijakie.

Astra zaś to kolejny przykład na to, że tworzenie sedanów w oparciu o istniejące już nadwozie (tutaj bazą było kombi, o takim samym rozstawie osi) nie zawsze jest udanym eksperymentem.

Niewielkie sedany są w odwrocie, szczególnie w Europie Zachodniej, gdzie na auto z tego typu nadwoziem decyduje się ledwie 5% nabywców. W Polsce jest ich 15%, ale niedaleko od nas są kraje, gdzie w segmencie C wręcz brylują pojazdy z czterodrzwiowym nadwoziem. To Rosja (65%) i Turcja (67%). Nie dziwi więc fakt, że produkcję Linei powierzono fabryce Fiata w Turcji, Opel wytwarzany jest w Gliwicach, a przypływająca z Japonii Corolla nie jest oferowana za naszą zachodnią granicą - tam Toyota sprzedaje Aurisa.
Gdyby o wszystkim miała decydować uroda, na szczycie naszego porównania z miejsca wylądowałby Fiat Linea. Mimo że jego nadwozie nie legitymuje się książkowymi proporcjami, ma w sobie to coś, co sprawia, że po zgaszeniu silnika i zamknięciu drzwi, prawie zawsze odwrócisz się, by na nie popatrzeć.
Toyota Corolla i Opel Astra sedan w rysunku swoich karoserii nie mają nic, co przykuwałoby uwagę. A przecież ta pierwsza debiutowała ledwie rok temu i choćby z tego powodu powinna błyszczeć świeżością. Astra zaś to kolejny przykład na to, że tworzenie sedanów w oparciu o istniejące już nadwozie (tutaj bazą było kombi, o takim samym rozstawie osi) nie zawsze jest udanym eksperymentem. Jej stopniowany tył sprawia wrażenie, jakby był doklejony na siłę.
Można by rzec, że Linea nie pasuje do obu tych aut. Kto tak myśli - ma rację i... jest w błędzie. Faktem jest, że samochód bazuje na modelu Punto, ale gdy spojrzeć na wymiary nadwozia - nagle okaże się, że to „całkiem duży Fiat". 4560 mm jego długości całkowitej to o 20 mm więcej niż mierzy Corolla i o 27 mm mniej w porównaniu z Astrą. Reszta wymiarów karoserii też jest mocno zbliżona, a pod względem wysokości Linea wyprzedza obu konkurentów. Wraz z Toyotą mocno po nosie dostaje jednak w kategorii rozstaw osi, tracąc do Opla równe 100 mm.
Najwięcej centymetrów oferuje swoim gościom kabina „niemca z polskim paszportem". O ile z przodu w każdym z aut możemy poczuć się równie swobodnie, o tyle z tyłu pod względem przestronności na prowadzenie wysuwa się właśnie Astra. Miejsca jest tu pod dostatkiem zarówno na stopy i kolana, jak i na głowę. W mniej obszernych Toyocie i Fiacie na kolana jest prawie tyle samo przestrzeni, ale więcej powietrza pomiędzy siedziskiem a sufitem znajdziemy w „japończyku". Nie oznacza to jednak, że wysocy pasażerowie (o wzroście około 1,80 m) będą mogli podróżować z tyłu z wyprostowanymi jak na musztrze plecami, bo wtedy na większych nierównościach będą wycierać fryzurę o sufit. W Linei, w której wszystko jest zabudowane jakby o stopień wyżej, niczym w jakimś minivanie, pasażerowie o tym samym wzroście powinni martwić się nie o urodę swego uczesania, tylko o to, czy wyjdą z auta z guzem, czy bez.

Wasze opinie na forum
- Użytkownik www.fotopasja.klm.net.pl 22.03.2009, 16:34
Fiat Linea, Opel Astra i Toyota Corolla – Czas pakować walizki
- Użytkownik bartek 19.12.2008, 18:15
Fiat Linea, Opel Astra i Toyota Corolla – Czas pakować walizki
Nijaki artykuł niemieckiej propagandy. Wystarczy popatrzeć na tytuł i już wiadomo które z aut będzie
- Użytkownik daniel 17.10.2008, 18:32
Fiat Linea, Opel Astra i Toyota Corolla – Czas pakować walizki
kiedys podobal mi sie opel ale zlyszalem mase zlych opinii o aso w wawie. Kolega
- Użytkownik piotr 22.09.2008, 12:58
Fiat Linea, Opel Astra i Toyota Corolla – Czas pakować walizki
jestem użytkownikiem linei i t-jet i dementuję kłamstwo tego artykułu 0-100 km/h 9.2 s .silnik

















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
