Fiat Punto Evo i Punto Classic, Hyundai i20 i Getz, Peugeot 207 i 206+ - Po staremu i po nowemu 
Czy do tańca trzeba dwojga? Fiat wprowadza Punto Evo, u Hyundaia zadebiutował i20, Peugeot odświeżył 207. Nowy nowego nowym pogania. Tymczasem obok nich wciąż są w ofercie modele poprzedniej generacji - Punto Classic, Getz i 206+. Co są warte?
Zobacz również
Nowe jest zawsze lepsze, piękniejsze i bardziej pachnące, ale nie zawsze jedynie słuszne. W klasie, w której tak bardzo rządzi cena - jak to jest wśród maluchów - stare ma też kąt dla siebie. U Fiata, Peugeota i Hyundaia maluchy poprzedniej generacji nie wystąpią w reklamie, ale mają się wystarczająco dobrze, żeby znaleźć nabywców.
Gdyby ktoś nas zapytał, o co chodzi w wypadku debiutu Punto Evo, bylibyśmy w kropce. Nie do końca wiadomo, co Fiat ma na myśli wprowadzając na rynek Evo, poza tym, że jest to droższa wersja Grande Punto, z innym zderzakiem i lepszą deską rozdzielczą. Przy okazji, „nowy" Punto Evo skutecznie sprawia, że Grande Punto - które pozostaje koniem pociągowym oferty - zaczyna sprawiać wrażenie lekko czerstwego.
W wersji z benzynowym silnikiem 1.4, Evo jest od Grande Punto droższe o 2000 zł i jeśli coś nowego do oferty Fiata wnosi, to jest to dopracowanie detali. Inaczej wykończony przód nawiązuje do „pięćsetki", tylne lampy udają, jakby były wykonane w technologii LED. Deska rozdzielcza jest pierwszorzędna, dzięki niej oraz świetnym fotelom Evo ma być może najlepsze wnętrze wśród maluchów. Pod względem wrażeń z jazdy jest to dobrze znane Grande Punto, z dobrym komfortem resorowania, właściwościami jezdnymi na trzy z plusem i głośną pracą zawieszenia. Historia 77-konnego silnika 1.4 ginie w mrokach XX wieku, ale na typowo miejskie i pozamiejskie potrzeby zapewnia on małemu Fiatowi przyzwoite osiągi. Dynamika jazdy przy wyższych (70-80 km/h i wyżej) prędkościach zyskuje znacznie przy każdej redukcji, a największa wada jest taka, że dociskany gazem silnik Fiata lubi wypić.
Największym grzechem Punto Evo jest jego cennik, tym bardziej że w podstawowej wersji konkretów jest niewiele, a ciekawsze odmiany z doskonałą jednostką 1.4 MultiAir kosztują tyle co Bravo (!). Fakt, że Peugeot 207 potrafi być niemal równie drogi - jest marnym pocieszeniem.
Zza pleców Evo szczerzy zęby w salonach Fiata model Punto zwany Classic. To nazwa słuszna, bo kojarzy się z historią. Podobnie jak Peugeot 206+, Punto Classic pochodzi z pokolenia aut, które miały jeszcze niespełna czterometrowe nadwozia, a których pojawienie się w końcówce lat 90. było dla świata maluchów potężnym zastrzykiem świeżości. Dziś Punto poprzedniej generacji ma się świetnie, a z ceną 32,5 tys. zł - za 3500 zł można dołożyć klimatyzację z lakierem metalizowanym i kablami do montażu radia - wśród „starych" modeli pozostaje nie do pobicia.

Wasze opinie na forum
- Użytkownik 84styleFury 11.08.2011, 22:07
Fiat Punto Evo i Punto Classic, Hyundai i20 i Getz, Peugeot 207 i 206+ - Po staremu i po nowemu
z tym sqadem klucil bym sie czy Evo nie moglo by wygrac hehehe 207 odpada
- Użytkownik rzęsor 11.08.2011, 12:15
Fiat Punto Evo i Punto Classic, Hyundai i20 i Getz, Peugeot 207 i 206+ - Po staremu i po nowemu
CYTAT(84styleFury @ Aug 10 2011, 22:24) dla Evo tutaj nie ma zawodnika... Punto Evo
- Użytkownik airmatic 11.08.2011, 00:47
Fiat Punto Evo i Punto Classic, Hyundai i20 i Getz, Peugeot 207 i 206+ - Po staremu i po nowemu
- Użytkownik 84styleFury 10.08.2011, 23:24
Fiat Punto Evo i Punto Classic, Hyundai i20 i Getz, Peugeot 207 i 206+ - Po staremu i po nowemu




















Opel Vectra II
Mocne uderzenie
